Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
Burber 


Wiek: 28
Posty: 220
Otrzymał 7 punkt(ów)
Wysłany: 2012-12-11, 20:47    Czy da się ograć ze słuchu

Mam takowe pytanie. Próbuje zacząć z chromatykiem. Nut nie znam, z teorii jestem zielony jak ruch palikota. Jak się zabrać za ten instrument, żeby w ogóle nabrało to ładu i składu. Próbuje ze słuchu, ale mam problem z tą przesuwką. Ciężko załapać rozkład dźwięków. W diatonicznej kiedy potrzeba zagrać niżej z poza skali, to robi się podciąg i myk i jest. W chromatycznej wydaje mi się to nienaturalne. Ciężko wyczuć moment kiedy to to wcisnąć, kiedy puścić no najważniejsze, wydaje się, że przykładowo "tamten" dźwięk będzie pasować, a jednak nie pasuje.

I teraz owo pytanie po przydługim i nużącym wstępie.
Dalej katować ze słuchu i próbować rozgryźć drobnymi kroczkami, aż powstaną jakieś podstawy żeby łączyć dźwięki w bardziej skomplikowane i mniej zagmatwane układy?

Zacząć od skal i grać w 12 pozycjach czy tam tonacjach?
I teraz co te skale mają powodować? Bo powiedzmy, że umiem zagrać gamę w 12 pozycjach, ale dalej nie wiem jak zagrać jakąkolwiek niewyuczoną melodię?
Zdążyłem nauczyć się dwóch, ale nie wiem co mogę z tym zrobić.
_________________
Człowiek nieuzbrojony sprowadza na siebie wiele złego, w tym powszechną pogardę
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Jaszczur 


Wiek: 29
Posty: 152
Otrzymał 22 punkt(ów)
Skąd: Lublin/Parczew
Wysłany: 2012-12-11, 22:01    Odp: Czy da się ograć ze słuchu

Mam ten sam problem ;)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
~Felix 


Posty: 1349
Otrzymał 102 punkt(ów)
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2012-12-11, 22:47    Odp: Czy da się ograć ze słuchu

Powiem tak, zacząłem przygodę z tym instrumentem ok 2,5 r. temu chodząc na cotygodniowe lekcje do maestro Z. Zgrai. Miałem to szczęście że mistrz mieszka niedaleko.Pierwsze co było mi zadane to ćwiczenie gam w różnych tonacjach. Nie jest to takie łatwe, tym bardziej, że trzeba to robić czytając jednocześnie z nut. Czyli czytamy i gramy.
O ile wolno gramy, to w miarę to jakoś idzie, ale szybkie granie jest już bardziej trudne. Szybkie granie po wielokrotnych ćwiczeniach jest przydatne, bo w wielu utworach są szybkie przebiegi. Trzymam się więc metody grania z nut. :harp:
Ale czasami ciągnie "wilka do lasu" i próbuję zagrać coś ze słuchu. Przy prostych utworach da sie to wyklepać na blachę jak tabliczka mnożenia, przy skomplikowanych utworach jest tak, że błądzę czasami w poszukiwaniu tego właściwego dźwięku.
U mistrza uczę się grać utworów muzyki klasycznej i pop-rozrywkowej. Utworów klasycznych z racji ich trudności, co wiąże się ze skomplikowaną notacją nie da się dokładnie powtórzyć utworu jakiegoś mistrza z racji że jest to zamknięte dzieło i tylko można je ewentualnie interpretować, a nie jest to już klasyka. Tak więc zalecam naukę nut i grę.
Dopowiem też, co może wydawać się nieco dziwne, iż czasami używałem równolegle z nutami tabów, co jest pokłosiem wcześniejszej nauki podczas warsztatów u innych mistrzów na diatonikach. Trochę mi te taby zamieszały w głowie, ale czasami też dopomogły.
Gdybym wcześniej nie poznał tabów, to uczył bym się wyłącznie z nut na chromatyku :)
Chcąc mieć dużą bazę wyćwiczonych utworów, bez grania z nut nie byłbym w stanie zapamiętać utworu, który ma trzy, cztery lub więcej stron zapisu.
Myślę, że grając Bluesa lub Jazz, gdzie występuje dużo wątków improwizacji, można spróbować naukę prze wielokrotne wyćwiczenie skal, tylko nie wiem czy jest to metoda dłuższej nauki, czy też krótszej. Faktem jest, że szybkie czytanie nut i gra to już trudna sztuka i jest to duże wyzwanie dla chcącego poznawać muzykę poprzez harmonijkę chromatyczną. :)
Harmonijkarzy Chromatycznych w Polsce jest niedużo, a takich co grają Bluesa lub Jazz to już na palcach jednej ręki można zliczyć.
Zastanawiam się jaką metodologię nauki zastosował przy Chromatyku nasz mistrz Bartek Łęczycki bo jakoś o nutach nie słyszałem podczas kilku warsztatów?
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 punkt(ów):
Jaszczur
Zamieszkaly 


Wiek: 27
Posty: 698
Otrzymał 80 punkt(ów)
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-12-11, 23:51    Odp: Czy da się ograć ze słuchu

Może trochę odbiegnę od tematu, ale podobno dużo łatwiej gra się na chromatyku całotonowym.

Po pierwsze mamy poszerzoną skalę, po drugie uczymy się tylko czterech sposobów ogrywania każdej skali, a następnie przesuwając się o jeden kanał mamy dokładnie to samo. Układ dźwięków ponadto jest bardziej logiczny (nic się nie powtarza itd.), do tego grając każdą skalę mamy mniej więcej tyle samo dźwięków z wciśniętą przesuwką i wyciśnięto, dzięki czemu nie ma trudniejszych i łatwiejszych tonacji.

Dodam, że sam mam tylko zwykłego chromatyka i raczej rzadko go używam. Jeśli coś gram to albo w III pozycji, albo rzeźbię bazując na wiedzy muzycznej... Opinię o chromatyku całotonowym usłyszałem od Kacpra Smolińskiego. Podobno więcej jazzmanów też z tego korzysta.

Pozdrawiam
_________________
https://www.facebook.com/brodatedzwieki
https://www.youtube.com/c/brodatedzwieki
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
~Felix 


Posty: 1349
Otrzymał 102 punkt(ów)
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2012-12-12, 20:25    Odp: Czy da się ograć ze słuchu

Zamieszkaly napisał/a:
podobno dużo łatwiej gra się na chromatyku całotonowym.

Czegoś tu nie rozumiem ? co to jest chromatyk całotonowy - jest to wg mnie jakaś sprzeczność muzyczna. :?
Jeżeli możesz to podaj typ, markę, producenta -jeżeli to samoróbka, ew. rozkład dźwięków.

p.s. w grze na chromatyku nie używamy pojęcia pozycje tylko tonacje.
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Zamieszkaly 


Wiek: 27
Posty: 698
Otrzymał 80 punkt(ów)
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-12-12, 21:52    Odp: Czy da się ograć ze słuchu

Chodzi o rozkład dźwięków. Nie wiem dokładnie jacy producenci wykonują takie strojenie. Założenie jest takie, że grając bez "przesówki" mamy skalę całotonową a z wciśniętą "przesówką" to samo pół tonu wyżej. Dzięki temu mamy pełną skalę chromatyczną, a żaden dźwięk nie powtarza się dwa razy. (W normalnym chromatyku ten sam dźwięk C możemy zagrać aż na trzy różne sposoby, co moim zdaniem jest zbyt dużą redundancją)
_________________
https://www.facebook.com/brodatedzwieki
https://www.youtube.com/c/brodatedzwieki
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
~Felix 


Posty: 1349
Otrzymał 102 punkt(ów)
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2012-12-12, 23:51    Odp: Czy da się ograć ze słuchu

Zamieszkaly napisał/a:
W normalnym chromatyku ten sam dźwięk C możemy zagrać aż na trzy różne sposoby, co moim zdaniem jest zbyt dużą redundancją)

Zgodzić się mogę z nadmiarowością (jak to określiłeś) dźwięku "C", który występuje na kanałach 4, 5 oraz 8 i 9 - obydwa na wydechu bez przesuwki.
Może i jest to marnotrawstwo miejsca w korpusie, ale taki jest już ten strój, który istnieje 100 lat.
Co zaś do założeń, czy nie jest to tylko czysta teoria? Czy taki instrument faktycznie istnieje?

p.s. Kacper Smoliński gra na chromatyku CX-12 Hohner.
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Zamieszkaly 


Wiek: 27
Posty: 698
Otrzymał 80 punkt(ów)
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-12-13, 11:56    Odp: Czy da się ograć ze słuchu

Kacper Smoliński gra w takim stroju (sam wymienia sobie stroiki dlatego używa Hohnera CX 12, gdyż łatwo go otworzyć, podstroić itd.), podobno wielu jazzmanów przechodzi na to strojenie. Nie przytoczę dokładnie jacy, aczkolwiek jak rozmawiałem z Kacprem twierdził, że to jest najbardziej optymalne i najwygodniejsze strojenie. A nie wpadł na to sam, tylko od kogoś to podpatrzył.
_________________
https://www.facebook.com/brodatedzwieki
https://www.youtube.com/c/brodatedzwieki
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
~Felix 


Posty: 1349
Otrzymał 102 punkt(ów)
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2012-12-13, 17:10    Odp: Czy da się ograć ze słuchu

Zamieszkaly napisał/a:
Kacper Smoliński gra w takim stroju (sam wymienia sobie stroiki.....

Jeżeli masz jakiś kontakt z Kacprem, to byłbym wdzięczny za deczko więcej informacji.Interesuje mnie ten rewolucyjny stroj chromatyka. :)
Gdyby Kacper ew. zechciał podać maila do siebie, to też zapytaj?
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Zamieszkaly 


Wiek: 27
Posty: 698
Otrzymał 80 punkt(ów)
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-12-13, 17:43    Odp: Czy da się ograć ze słuchu

Niestety, kontakt z Kacprem ograniczył się do Harmonica Bridge dwa lata temu.
_________________
https://www.facebook.com/brodatedzwieki
https://www.youtube.com/c/brodatedzwieki
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
ajneck 


Wiek: 53
Posty: 189
Otrzymał 4 punkt(ów)
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2012-12-13, 18:48    Odp: Czy da się ograć ze słuchu

Burber, chcąc dodać Ci otuchy dam próbkę moich dokonań w graniu na chromatyku ze słuchu,bez znajomości nut.Tak grałem po około trzech latach:

http://ajneck.wrzuta.pl/a...version_-ajneck

A to mój najwyższy pułap umiejętności sprzed kilku lat:

http://janszolc.republika.pl/04_AudioTrack_04.mp3
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 2 punkt(ów):
Burber, ~Felix
Burber 


Wiek: 28
Posty: 220
Otrzymał 7 punkt(ów)
Wysłany: 2012-12-13, 19:17    Odp: Czy da się ograć ze słuchu

Ajneck
No, to mnie pocieszyłeś ;)

Katuję swoją 4 dzień, ale powoli zaczynam łapać rozkład dźwięków. Chyba nie będzie źle.
_________________
Człowiek nieuzbrojony sprowadza na siebie wiele złego, w tym powszechną pogardę
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Gall Anonim 


Posty: 82
Otrzymał 2 punkt(ów)
Skąd: World/Polska
Wysłany: 2012-12-16, 23:19    Odp: Czy da się ograć ze słuchu

Zamieszkały napisał/a:
Może trochę odbiegnę od tematu, ale podobno dużo łatwiej gra się na chromatyku całotonowym.

Nie ma takiego chromatyka to jakaś ściema.Przeszukałem Internet w "3 wymiarach" i nic na ten temat nie znalazłem. :(
Zamieszkały napisał/a:
Nie przytoczę dokładnie jacy, aczkolwiek jak rozmawiałem z Kacprem twierdził, że to jest najbardziej optymalne i najwygodniejsze strojenie.

Nie ma w tym żadnych konkretów - takie szukanie po omacku na zasadzie jeden kolega powiedział innemu itd. Gdyby taki strój istniał, to dawno już by było głośno o tym. :? A może nawet producenci podchwyciliby ten temat?

ps. gram na chromatyku niecały rok, ale w większości tylko pojedynczym dżwiekiem.Czasami tylko jakiś akord lub dwudźwięk się trafi.Trudno idzie nauka amatorska bez wskazówek jakiegoś chromatykowego guru, ale może się na jakieś warsztaty zapiszę tylko nie słyszałem, żeby ktoś z mistrzów bywających na FORUM uczył grać na tym instrumencie?
_________________
Harmonijkarze wszystkich krajów i nacji łączcie się. :) <Gall Anonim>
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Burber 


Wiek: 28
Posty: 220
Otrzymał 7 punkt(ów)
Wysłany: 2012-12-17, 00:05    Odp: Czy da się ograć ze słuchu

Cytat:
tylko nie słyszałem, żeby ktoś z mistrzów bywających na FORUM uczył grać na tym instrumencie?


Może któryś byłby łaskaw wypowiedzieć się w tym temacie i co nieco wyjaśnić w temacie Marioli?

Będziemy wdzięczni
_________________
Człowiek nieuzbrojony sprowadza na siebie wiele złego, w tym powszechną pogardę
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Rogalski.Arek 


Wiek: 43
Posty: 303
Otrzymał 11 punkt(ów)
Skąd: Kielce
Wysłany: 2012-12-17, 09:27    Odp: Czy da się ograć ze słuchu

Gall Anonim, Bart prowadzi zajęcia na chromatyku w Otwocku.
Pozdro.
_________________
Moja strona foto niezwiązana z harmonijką
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2012-12-17, 09:37    Odp: Czy da się ograć ze słuchu

Gall Anonim, muszę Cię zmartwić, ale takie coś istnieje. Słyszałem Kacpra jak na tym grał. A o stroju można znaleźć choćby na overblow.com:

http://overblow.com/?menuid=26#163
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Harry 


Wiek: 28
Posty: 983
Otrzymał 40 punkt(ów)
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2012-12-17, 11:17    Odp: Czy da się ograć ze słuchu

Ależ dziwny strój, zupełnie nie podobny do całotonowego diatonika.
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2012-12-17, 12:35    Odp: Czy da się ograć ze słuchu

No ciekawy. Dźwięki na wydechu oddzielone są od siebie o cały ton, tak samo jak te na wdechu, ale seria wdechowa zaczyna się pół tonu wyżej niż wydechowa :) . Dzięki temu mamy skalę chromatyczną na samym układzie wydech-wdech.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
  
Odpowiedz do tematu