Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
BigLeo 

Wiek: 43
Posty: 8
Wysłany: 2010-08-05, 13:59    Harmonijka i gitara

Jako, że jestem tutaj nowy na wstepie witam wszystkich i trochę sie przedstawię zanim zadam pytanie.

Jestem muzykiem bluesowym moim głównym instrumentem jest gitara, którą męczę od 20 lat ale od 1,5 roku gram czynnie też na harmonijce (używam Blues Harpów), do tego ciągnę wokal.

Tak więc mam się co uwijać i tutaj leży mój problem.
Mianowicie ze zmiana gitary na harmonijkę , troche to trwa. Puścic gitarę, odłożyć piórko chwycić harmonijkę a potem to wszystko odkręcić. Z harmonijką w statywie nie chcę grać bo według mnie tak to w miare brzmi tylko w 1 pozycji.

W związku z tym wymyśliłem sobie, że harmonijkę będę wieszał sobie na smyczy na szyi. Ale żeby taka harmonijka wisiała muszę w niej nawiercić (w korpusie) dziurkę. Tutaj pytanie czy nie zepsuje to brzmienia instrumentu?
Pytam ponieważ w gitarze korpus jest bardzo ważny mówi się, że gitara gada z dechy, wszelkie ingerencje nie są wskazane.
Czy przewiercenie (gdzieś na skraju) korpusu w harmonijce wiertłem np 1,5 lub 2 nie zepsuje brzmienia ? Bądź co bądź to też chyba rezonuje.

Jesli popełniłem jakieś fopa to przepraszam , wybaczcie nowemu :)
Pzdr
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#minigunmen 


Wiek: 31
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2010-08-05, 14:04    Odp: Harmonijka i gitara

Nie wierć, kup oczko do zakręcania kabli na śrubkach i przełóż śrubę pokrywy przez to oczko, zakręć i będziesz miał haczyk bez ingerencji w harmonijkę :) Wiesz, taka podkładka.

Wiercenie nie powinno zrobić temu krzywdy ale po co wiercić, skoro można skorzystać z gotowej możliwości zaczepu. :)
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Medium 


Wiek: 47
Posty: 1673
Otrzymał 202 punkt(ów)
Skąd: Ełk
Wysłany: 2010-08-05, 14:28    Odp: Harmonijka i gitara

Nihil novi sub sole.

Hohner swego czasu (to było bardzo dawno) produkował harmonijki, które nosiło się na szyi na łańcuszkach, dla nacji, które w swych strojach narodowych kieszeni nie miały.

Możesz przewiercić z boku korpusu (korpus w harmonijce spełnia trochę inną funkcję niż w gitarze) tam gdzie nie ma kanałów, bo jeśli zaczepisz otworem kanał to rozszczelnisz go i dźwięku dobrego z tego kanału nie wydobędziesz, lub założyć oczko do "noszenia na szyi" pod pokrywę jak radzi Ci Minigunmen.

Możesz też po prostu cienką linkę po dołączenia do "smyczy" puścić pod pokrywą i przykręcić śrubką mocującą pokrywę. Po połączeniu do "smyczy" będzie działać.

Pozdrawiam

Medium
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
BigLeo 

Wiek: 43
Posty: 8
Wysłany: 2010-08-05, 14:37    Odp: Harmonijka i gitara

Dzięki faktycznie na to nie wpadłem. Oczko od kabli chyba ma za duży otwór ale gdzies widze takie oczko z mniejszym tylko jeszcze nie wiem gdzie :) Oczywiście, że kanałów nie mogę ruszyć z tym sie liczę. Pokombinuję z tym oczkiem.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Drui 

Posty: 292
Otrzymał 18 punkt(ów)
Wysłany: 2010-08-05, 20:12    Odp: Harmonijka i gitara

1. gotowiec: Seydel Bix Six Blues - ma firmowe oczko na smycz, z którą zresztą jest sprzedawany - a jakość dźwięku wg mnie super - stroiki od 1847

2. myslę ze optymalna modyfikacja własna to wywiercenie otworu w plaszce pokrywy w jej rogu, i przenizanie przez nią oczka z mocnej nici - tzw. juzing jeśli żeglujesz, nić dentystyczna jesli dbasz o zęby :D jak my wszyscy :D :harp: :D

Powodzenia!

Jak coś zdziałasz podeslij fotki!
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Marcel_Banda 


Wiek: 42
Posty: 63
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-06, 00:54    Odp: Harmonijka i gitara

mozesz jeszcze uzyc "oczka" od łancucha do roweru. po rozczepieniu oczek powstają bardzo zgrabne "ósemki"...
ja takich uzywam do przykrecania kostek gitarowych w pedalboardzie. :)
_________________
Marcel, Banda Łysego
www.bandalysego.pl

----------------------------------------------------------
trzeba wiedziec...kiedy dmuchnąć....
----------------------------------------------------------
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
sebach 

Wiek: 30
Posty: 154
Otrzymał 4 punkt(ów)
Skąd: Krakow
Wysłany: 2010-08-06, 10:25    Odp: Harmonijka i gitara

nie rozumiem, co da to ze bedzie wisiec na smyczy na szyi, w czym to niby pomoże ? moze leżeć równie dobrze obok ciebie na scenie jak grasz i na to samo wyjdzie.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
BigLeo 

Wiek: 43
Posty: 8
Wysłany: 2010-08-06, 10:54    Odp: Harmonijka i gitara

Sebach bardzo dużo da. Po pierwsze bedzie wisiec tak, że łapię ją i od razu mam 1 kanał z lewej strony, Puszczając gitare nie muszę sie schylać nigdzie po harmonijkę, kiedy skończę na niej grac poprostu ja puszczam i odrazu moge zacząć solo na gitarze. Np w takim Mojo working po wykończeniu frazy nie ma czasu na te zmiany, trzeba przeczekać albo wejść w połowie taktu co już jest niefajne.

Więc...po poszukiwaniach oczek postanowiłem potrenowac na starym harpie i przewierciłem otworek 1,5 wiertłem, wyszło super. Otwór jest na skraju (za obudową)przechodzi przez płytki ze stroikami więc drewno grzebienia się nie wyszczerbi. Jest kółeczko od kluczy i smysz z tymi wymiennymi końcówkami (jak w telefonie kom.) Choc żyłka albo nić dentystyczna faktycznie może bedzie lepsza, jednak to kółeczko powoduje pewien dyskomfort w trzymaniu.

Inna sprawa , że w moim przypadku smycz jest za długa bo gitarę mam na cycach :) Trzeba wiec coś pokombinować z jakimś klipsem i przypinać smycz np na pasku od gitary.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#minigunmen 


Wiek: 31
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2010-08-06, 12:23    Odp: Harmonijka i gitara

To teraz powieś sobie wszystkie tonacje :) Hehe. (bez urazy, tylko żarcik)

Hmm... tak się zastanawiam czemu nie można użyć dużej klamerki takiej do papierów, na szyi? :) Można w niej wpiąć jakąkolwiek harmonijkę, za krawędź, to mocno trzyma, krzywdy harmonijce nie zrobi i można bez ingerencji w harpa wieszać.... no i grasz inny utwór, wieszasz sobie harpa w innej tonacji.
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
BigLeo 

Wiek: 43
Posty: 8
Wysłany: 2010-08-06, 15:38    Odp: Harmonijka i gitara

Dobra zrobiłem :) W sumie wykonanie jest banale a w temacie chodziło mi czy otwór nie zepsuje brzmienia ale wszystko jest OK.

No cóż wywierciłem otworek (musiałem go powiekszyć troche) Kupiłem 4 smycze do telefonów kom. (4 bo mam 4 harmonijki) Mają one cienki sznureczek na końcówce a końcówkę można odpiąć. I po prostu przełożyłem sznurek przez otwór i zaplotłem. Jedna smycz, cztery koncówki.Do fiuterałku :) też się harmonijka bez problemu z tą koncówką mieści, z kółkiem od kluczy było gorzej.
Jeden zrobiłem błąd.lepiej jak otwór jest ze strony 10 kanału a harmonijka wisi 1 kanałem do dołu, wtedy juz nie trzeba jej okręcać jak sie chwyci.

Jestem bardzo zadowolony bo osiągnąłem zamierzony efekt.Harp dynda sobie na szyi i o gitarę sie nie obija bo jest bardziej z lewej.

Wszystkie tonacje trzeba wypróbować wtedy nie musiał bym przepinać harmonijek miedzy utworami hehe (dobra też żarcik ;) )
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
  
Odpowiedz do tematu