Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
SZCZYPIOR 


Wiek: 26
Posty: 830
Otrzymał 24 punkt(ów)
Skąd: Mosina
Wysłany: 2010-08-27, 16:03    Odp: Big six blues

Big Sixem, byłem zachwycony, do wczoraj.. w pewnym momencie oktawa C-C zaczęła mi niestroić, nawet nie próbowałem stroić, bo poprostu stroik był pęknięty, lekko go odgiąłem i już mu tak zostało ;) ALE!!! Harmonijka grała fantastycznie przez całe 2 miesiące, i w zasadzie reszta kanałów nie porozstrajała się ani trochę!
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#minigunmen 


Wiek: 31
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2010-08-27, 16:37    Odp: Big six blues

No to przeszczep. Bo szkoda, żeby harp leżał :)
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Harry 


Wiek: 28
Posty: 983
Otrzymał 40 punkt(ów)
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-08-27, 20:09    Odp: Big six blues

Który kanal padl?
Bo kilku z harpiarzy z forum, powiem po cichu, moze miec stroiki do seydla :)
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
SZCZYPIOR 


Wiek: 26
Posty: 830
Otrzymał 24 punkt(ów)
Skąd: Mosina
Wysłany: 2010-08-28, 17:12    Odp: Big six blues

no jakby ktoś miał to byłoby fantastycznie! 4ka na wydechu!
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2010-08-28, 18:41    Odp: Big six blues

Hmmm... A mi dziś oktawa (1-4) zaczęła kaszanić, ale z tego co słyszę, winien jest stroik z kanału pierwszego... Z tego co podpowiada mi tuner, dźwięk jest o jakieś 20 centów zbyt wysoki. Dziwne, zwykle stroiki obniżają swoje brzmienie.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Rolf 


Wiek: 29
Posty: 424
Otrzymał 17 punkt(ów)
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2010-08-28, 21:42    Odp: Big six blues

[quote="SZCZYPIOR"]no jakby ktoś miał to byłoby fantastycznie! 4ka na wydechu![/quote]

Eee tam, po cichu :P Pan Dystrybutor od Seydla powiedział, że możemy częstować się tymi stroikami, które wywalił na stół ;) Owa sytuacja miała miejsce na Bluesie nad Bobrem. Nie mniej jednak Szczypiorze obawiam się, że 4. na wdechu nikt mieć nie będzie, bo na owym stole były tylko różne dłuższe stroiki. Chyba, że umiałbyś sobie przyciąć długi stroik.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Harry 


Wiek: 28
Posty: 983
Otrzymał 40 punkt(ów)
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-08-28, 22:31    Odp: Big six blues

ja tam jakies krótkie wydlubalem :D ale nie ma mnie w polsce...
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#minigunmen 


Wiek: 31
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2010-08-29, 13:24    Odp: Big six blues

Sypią, stroikami dzielą a mnie mija, noo niiee.
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Harry 


Wiek: 28
Posty: 983
Otrzymał 40 punkt(ów)
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-08-29, 17:42    Odp: Big six blues

:D ale wszyscy mielismy tam zonk podejrzewam :D
Takie o.O - stroiki do zajdla?
Oh Mein Gott! :D
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Tom'ash 


Wiek: 25
Posty: 29
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Bolesławiec
Wysłany: 2010-09-01, 20:20    Odp: Big six blues

Moje odczucia w stosunku do big sixa są mieszane obecnie gram na goldenkach :D i po zakupieniu big sixa i pierwszym graniu stwierdziłem ,że harp ten świetnie stroi, jest szczelny jak nie wiem <może nawet za bardzo> więc świetnie nadaje się do efektów rękami, mam go już z 2 tyg i bardzo podoba mi się jego mięsiste brzmienie, chociaż muszę się przyzwyczaić do metalowych stroików na których trudniej uzyskuje się obniżenia<miedziane stroiki są mniej trwałe ale przynajmniej mi lepiej się na nich gra, kolejnym plusem jest trwałość trzymam tą harmonijkę w kieszeni bez żadnej ochrony i nic się z nią nie dzieję chociaż muszę to zmienić jak najprędzej i przyodziać go w kawałek skórki. :P
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2010-09-01, 22:03    Odp: Big six blues

Nastroiłem dziada i jest cacy :) . Dźwięk jednak się obniżył, ale tak, że godzina polerowania (stal trudniej się szlifuje) i już jest oktawka pięknie brzmiąca. A wszystko strojone na ucho, bez wskazówki tunerowej :) .
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Tom'ash 


Wiek: 25
Posty: 29
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Bolesławiec
Wysłany: 2010-09-02, 19:22    Odp: Big six blues

brawo macku w końcu z tego co widziałem naprawdę spodobała ci się ta mała :D a ja chyba spróbuje troszeczkę przygotować trójkę wciąganą bo naprawdę opornie się ją obniża przynajmniej na moim big six ;(
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Harry 


Wiek: 28
Posty: 983
Otrzymał 40 punkt(ów)
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-09-02, 19:34    Odp: Big six blues

Bo tu trzeba podejść z Cojones, Maćku :D Zamiast sie pitolić, to pilniczek i więcej siły :D Duuużo więcej :D
Mi mój 1847 po takiej operacji stroi :D Więc jest dobrze ;D
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Tom'ash 


Wiek: 25
Posty: 29
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Bolesławiec
Wysłany: 2010-09-02, 20:09    Odp: Big six blues

hehe Harry no jak ty dmuchasz to rzeczywiście wszystkie stroiki stoją i to w pionie! :]
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#minigunmen 


Wiek: 31
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2010-09-02, 20:11    Odp: Big six blues

Do mosiądzu czasem też trzeba Cojones, bo piłując po troszku też przemęcza się stroik, jeśli przy tym lekko pracuje. Lepiej pewnie to robić.
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2010-09-02, 21:58    Odp: Big six blues

No i piłując po troszku zajechałem Sessiona w D na 4 na dmuchu... Swoją drogą, coś mam pecha do tych harmonijek i szczególnie do 4 kanału na zadęciu.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
ma-rucha 

Wiek: 39
Posty: 131
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Katowice
Wysłany: 2010-11-01, 10:00    Odp: Big six blues

Po przemyśleniach stwierdzam że BIG SIX to MOJA harmonijka-może i mam niewiele doświadczenia z innymi modelami, ale ten podpasował mi od razu.
Gdyby tak jeszcze był dostępny w innych tonacjach - wówczas w cenie 1847 miałbym komplet w pełni wystarczający na moje potrzeby.
Chodziły pogłoski że będą dostępne inne tonacje, ale czy jest na to realna szansa??? - to pytanie kieruję w szczególności do BARTA ŁĘCZYCKIEGO bo jest z SEYDLEM dość blisko związany.
_________________
Okręt mój płynie dalej... Gdzieś tam...
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
mr.Michalos 


Wiek: 21
Posty: 626
Otrzymał 17 punkt(ów)
Skąd: Polska
Wysłany: 2010-11-01, 10:41    Odp: Big six blues

Podpisuję się oboma nogami... to jest rękami pod pytaniem ma-ruchy. Najwyższe kanały są dla mnie wręcz zbyteczne. Nie potrzebuję płacić trzy razy więcej za 1847. Zestaw Big Sixów załatwiłby prawie wszystkie moje problemy harmonijkowe :) .
Pozdrawiam :) .
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
szaman69 


Wiek: 28
Posty: 174
Otrzymał 26 punkt(ów)
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 2010-11-01, 11:37    Odp: Big six blues

mr. cymbał nie rozumiem dlaczego mówisz że wyższe kanały są dla ciebie zbyteczne. Big Six jest świetną harmonijką dla kogoś kto się gra pół roku i chce sprawdzić "jakie to są te Seydelki za 300 zł". Ale w późniejszym etapie nauka gry na kanałach 7-10 jest konieczna. Oto moje argumenty potwierdzające prawdziwość tego twierdzenia ;) :

Mitch Kashmar "Dirty Deal"

http://www.youtube.com/watch?v=P6hBltZIIME

Kim Wilson "Ludella" (fragment od 3:50):

http://www.youtube.com/watch?v=_6ZN8i4wZ14

Adam Gussow Jason Ricci "Adam and Jason boogie" ( fragment od 4:52):

http://www.archive.org/details/jrnb2005-02-25.shnf
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
ma-rucha 

Wiek: 39
Posty: 131
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Katowice
Wysłany: 2010-11-01, 11:39    Odp: Big six blues

W sumie do końca roku już bliżej niż dalej a w przyszłym roku mogłyby pojawić się jakieś fajne nowości w "stajni" SEYDLA...
Z drugiej strony BIG SIX mógł być takim chwytem marketingowym - dającym przedsmak modelu 1874 i zachęcającym do zakupu i wówczas SEYDELOWI może nie zależeć na zbytniej jego popularności.
Mam jednak nadzieję że się mylę...
Wysłałem zapytanie do SEYDLA i czekam na odpowiedź.

[ Dodano: 2010-11-01, 11:54 ]
[quote="szaman69"]"jakie to są te Seydelki za 300 zł"[/quote]
No i ja właśnie sprawdziłem jakie są i jak dla mnie nie ma już nic lepszego - nie stać mnie na taki zestaw jaki bym chciał (3 czy 4 podstawowe tonacje) a tu miałbym zestaw najbardziej odpowiadających mi harmoszek w cenie jednego 1847 - to byłoby fajne.

A bez górnych kanałów naprawdę można się obejść choć przyznam że dla mnie byłby optymalny harp ośmiokanałowy...
_________________
Okręt mój płynie dalej... Gdzieś tam...
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
mr.Michalos 


Wiek: 21
Posty: 626
Otrzymał 17 punkt(ów)
Skąd: Polska
Wysłany: 2010-11-01, 12:21    Odp: Big six blues

[b]szaman69[/b], jestem graczem ,,ćwierć-zaawansowanym". Owszem zdarza mi się zrobić jakąś prostą solówkę górnym rejestrze, lecz robię to raczej okazyjnie. Na co dzień gram raczej klasycznego bluesa, ewentualnie przygrywam do rocka. Choć rzeczywiście na siódmy kanał, a nawet ósmy chwilami się zapuszczam. Jednak po głębokich przemyśleniach wydaję mi się, że lepiej kupić kolejną czterdziestkę siódemkę.
Rozumiem, że BIG SIX jest trochę jak próbka degustacyjna w Tesco ;) . Ale i tak pociąga mnie swoimi gabarytami. Jestem pewien, że "muszę" wyposażyć się w tego harpika. Jakoś mnie to maleństwo kusi... :harp:
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Boodzik 

Posty: 291
Otrzymał 15 punkt(ów)
Wysłany: 2010-11-01, 12:34    Odp: Big six blues

Jakby wypuścili Big Sixy w innych tonacjach to spadłaby sprzedaż blues session i blues solistów. Marketingowo - strzał we własną stopę ;)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
ma-rucha 

Wiek: 39
Posty: 131
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Katowice
Wysłany: 2010-11-02, 17:57    Odp: Big six blues

Zadałem pytanie u źródeł i oto czego się dowiedziałem:
-prawdopodobnie jest możliwe zrobienie czegoś takiego na zamówienie - Bóg wie jednak ile miałoby to kosztować - może się okazać że to interes nieopłacalny...
- w seryjnej produkcji innych tonacji raczej nie będzie (czego się spodziewałem)
No i sam zaczynam się zastanawiać czy to ma sens - wprawdzie drążę temat dalej ale nie wiem czy skorzystam jeśli będzie taka możliwość.
_________________
Okręt mój płynie dalej... Gdzieś tam...
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
fleder 


Wiek: 36
Posty: 26
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: mazowsze
Wysłany: 2011-01-31, 19:53    Odp: Big six blues

Dzisiaj wylądował u mnie Big Six w wersji blues oczywiście. Mój pierwszy Seydel i pierwszy w ogóle drewniany korpus - jestem zachwycony! Piękne, silne brzmienie i... całkiem ładnie pachnie :) Przeczuwam, że Goldenka pójdzie w odstawkę na parę tygodni i że chyba nie będzie to mój ostatni Seydel :D
Jak czas pozwoli to obfocę w jakimś zacnym towarzystwie i zamieszczę w Galerii.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
kajlo99 


Wiek: 19
Posty: 10
Otrzymał 4 punkt(ów)
Skąd: poznań
Wysłany: 2011-02-06, 13:21    Odp: Big six blues

Bartku jaką harmonijke mi polecasz jeśli chodzi o chromatyka w granicach 200 złotych
_________________
"Harmonijka to najładniejszy instrument na świecie" Pozdrawiam Kajetan.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
piracik 


Wiek: 27
Posty: 158
Otrzymał 21 punkt(ów)
Skąd: Otwock
Wysłany: 2011-02-06, 15:18    Odp: Big six blues

kajlo99, do 200zł nie ma żadnego godnego polecenia chromatyka do 200zł. Hohner Chrometta ma wiele negatywnych opinii. Jedynym sensownym wyborem będzie SWAN za 60zł - pozwoli on zasmakować chromatyka, nauczyć się podstaw, itp, a jak będziesz chciał wejść z chromatykiem na scenę to już przydałoby się coś lepszego. Na SWANIE ciężko jest zagrać coś szybko a stroiki (szczególnie w dolnym rejestrze) potrafią się blokować przy mocniejszym zadęciu. Oprócz tego nie jest to szczelna harmonijka.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
*Bart Łęczycki 


Posty: 600
Otrzymał 75 punkt(ów)
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-02-06, 16:40    Odp: Big six blues

Panowie, nie róbmy OT. W tym dziale chętnie podziele się moim zdaniem na temat B6 a o chromatyku pogadajmy przy innej okazji bo zrobi się bałagan.

Wg mnie B6 to ciekawa propozycja, chociaż ja nie bardzo mogłem się przestawić na tę krótszą wersję.
Za tę cenę naprawdę ciekawy instrument!
_________________
www.bleczycki.com
bleczycki@gmail.com
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
piracik 


Wiek: 27
Posty: 158
Otrzymał 21 punkt(ów)
Skąd: Otwock
Wysłany: 2011-02-07, 18:35    Odp: Big six blues

Moim zdaniem Big six blues to jest "demo" modelu 1847. Brak 4 najwyższych kanałów strasznie ogranicza grę. Przynajmniej mi byłoby ciężko - zawsze moja improwizacja nabiera kolorów jak zagram kawałek na najwyższej oktawie.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Mikael 

Wiek: 24
Posty: 179
Otrzymał 4 punkt(ów)
Skąd: Sanok
Wysłany: 2011-02-07, 21:08    Odp: Big six blues

piracik napisał/a:
Moim zdaniem Big six blues to jest "demo" modelu 1847

z tym się zgadzam i z tego co wiem (bo sam nie miałem okazji sprawdzić) spełnia swoją rolę wyśmienicie :)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Bluesmaster 


Wiek: 48
Posty: 43
Otrzymał 2 punkt(ów)
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-02-18, 22:21    Odp: Big six blues

Mam B6 od pewnego czasu i jak dotąd uważam że ma najpiękniejsze brzmienie spośród harmonijek które posiadam (Bluesmastera, Promastera, GoldenMelody, Marine Band Deluxe, Blues Harpa).
Powiedziałbym ze jest wyjątkowo aksamitne, ciepłe i.. jeszcze raz aksamitne - to najbardziej adekwatne określenia jakie przychodzą mi do głowy.. Pozostałe harmonijki brzmią przy niej bardziej lub mniej chropowato. Zanim zabiorę się za 1847 chciałbym jeszcze sprawdzić brzmienie palisandrowo-metalowego Suzuki Firebreath.
Jedyna rzecz jaka mi się nie podoba w B6 to pokrywy których boczne zakończenia nieprzyjemnie haczą o usta co jest szczególnie odczuwalne przy krótkim grzebieniu.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
  
Odpowiedz do tematu