Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
~Felix 


Posty: 1338
Otrzymał 102 punkt(ów)
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2015-12-03, 00:10    Problemy techniczne z chromatykami.

Chciałbym, żeby w tym dziale przedstawiano różnorakie usterki chromatyków.
Na początek jedna z rzadziej spotykanych usterek.
Sprężyna wybiła w korpusie kawałek drewna. Hohner - Larry Adler.
Problem jest do załatwienia, zalewając żywicą epoksydową lub podobnym we właściwościach klejem.
W tym przypadku tak zrobił mój nauczyciel, pan Zygmunt Zgraja, i wszystko działa w najlepszym porządku :)
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
~Felix 


Posty: 1338
Otrzymał 102 punkt(ów)
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2016-12-27, 23:42    Odp: Problemy techniczne z chromatykami.

Może to nie tyle poważna usterka techniczna, ale ślady używania instrumentu.
Tak wygląda moja harmonijka po 4, 5 latach grania - widać to na poniższym zdjęciu.
Pomijam chwilowo wygląd i działanie stroików i wentyli, ale zacznę w tym poście od pokryw.
Niestety słabe przetłoczenia grawerskie nie wytrzymują próby czasu. Zmatowiała powłoka chromowa i wytarta grawerka. Im kto więcej gra, tym pokrywy bardziej wyglądają bardziej leciwie.
Może spróbuję potraktować w.w. pokrywy pastą polerską i miśkiem na wałku, przecierając
całą powierzchnię na wolnych obrotach.
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
~Felix 


Posty: 1338
Otrzymał 102 punkt(ów)
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2018-02-18, 15:21    Odp: Problemy techniczne z chromatykami.

Kolejna usterka/wada występująca w chromatykach.
No, niestety, ale nie jest tak, że harmonijki są długowieczne, a tak można by pomyśleć o składowych częściach. W tym temacie trochę o przesuwkach.

Nie od razu można wyłapać taką przypadłość. Mnie zdarzyło się to po raz pierwszy.
Chromonica Super 64 u mnie pograła może 4 lata, ale wcześniej też kilka lat u harmonijkarza , od którego odkupiłem. Podejrzewam, że w sumie około 10.
Cieńka powłoka niklu na blaszce stalowej wytarła się w kilku miejscach i korozja dała znać o sobie.
Sądzę, że przyczyniły się do tego w znacznej mierze kwaśne opary z ust.
Czy opłaca się to regenerować tego nie jestem pewien.

Patrząc w przyszłość myślę, że przesuwka wykonana z blachy nierdzewne rozwiązała by problem na b. długo. Ciekaw też jestem, że skoro Hohner i Seydel wykonują harmonijki na zamówienie, czy zrobili by elementy przesuwki i pokryw z tejże nierdzewki ?
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
miki111 

Posty: 85
Otrzymał 6 punkt(ów)
Skąd: Gdansk
Wysłany: 2018-02-19, 23:09    Odp: Problemy techniczne z chromatykami.

Felix, jeśli to slide z Chromoniki 64 Hohnera to ma kilkadziesiąt lat a nie 10, bo to slide do harmonijki stright tuned.
Do meritum - dla mnie są 2 kryteria czy slide jest dobry do użytkowania - brak wgniecień, które będą hamowały ruch oraz nie wydłużony otwór na sprężynę.
Jeśli te dwie sprawy są ok, to starty nikiel czy chrom to nie problem... czyszczenie, a potem wygładzanie (polerowanie) papierem ściernym 400 - 800 - 1200 i najlepiej jeszcze jakimś drobniejszym (1500-2000).
potem odrobina wazeliny i pracuje bezproblemowo 2-3m-ce - po czym znów czyszczenie itd.
To pozwala jednocześnie ustawić sprężynę aby była lżejsza.

ps. z wgnieceniami i owalnym otworem na sprężynę też można walczyć, ale nie zawsze warto.
ps.2 stan pokryw wskazujący na intensywne używanie to raczej powód do dumy...
_________________
pozdro miki
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
~Felix 


Posty: 1338
Otrzymał 102 punkt(ów)
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2018-03-14, 01:03    Odp: Problemy techniczne z chromatykami.

miki111 napisał/a:
jeśli to slide z Chromoniki 64 Hohnera to ma kilkadziesiąt lat a nie 10, bo to slide do harmonijki stright tuned.

Kilkadziesiąt lat temu nie wykonywano jeszcze tego modelu harmonijki - nie wiem skąd masz takie wieści?! Jeżeli czegoś nie wiem, to podaj źródło, chętnie dowiem się z ciekawością.

Jestem pewien, że ta ze zdjęcia nie była składana przez poprzedniego właściciela.

p.s. ciągłe czyszczenie też nie jest w.g. mnie za dobre, bo po jakimś czasie zetrze się do cna. Jak już przesuwka raz załapała rdzę, to nie będzie na ślinę odporna i będą kolejne wżery.
Ocieranie się rdzy z grillem też nie służy dobrze harmonijce. Lepiej wg mnie byłoby wymienić suwak na nowy lub po pierwszym wyczyszczeniu oddać do pochromowania.
Póki co mam kila sztuk chromatyków i ta w.w. zostanie w archiwum.
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
miki111 

Posty: 85
Otrzymał 6 punkt(ów)
Skąd: Gdansk
Wysłany: 2018-03-14, 09:43    Odp: Problemy techniczne z chromatykami.

Część, która jest na fotografii nie pochodzi z instrumentu crosstuned. Z tego co widać na zdjęciu nie jest to slide, a część która jest między slidem a ustnikiem. 4 oktawowe Chromoniki strighttuned z drewnianym korpusem Hohner produkował z pewnością w latach 50-tych (czyli ponad 60 lat temu - czyli kilkadziesiąt).
W latach 60-70 (dokładnie nie pamiętam) zaczęto robic te harmonijki crostuned najpierw z plastikowym brązowym korpusem przypominającym drewno, a w latach 80-tych z czarnym z ABS. Nie pamiętam kiedy wprowadzono model Super 64 (chyba w latach 80-tych), ale różni on się od zwykłej 280 tylko pokrywami i tym, że obecnie ustnik jest posrebrzany a nie chromowany. Korpus i blaszki stroikowe są te same.
Jak możesz to daj zdjęcie całej harmonijki jak i poszczególnych jej części, bo jestem bardzo ciekaw całości.
Co do czyszczenia, to oczywiście można pochromowac lub posrebrzyć... ale jako ciekawostka kilku harmonijkarzy grających na 4 oktawowych Hohnerach ma ustniki pozbawione chromowania - goły mosiądz - i twierdzą, ze to najlepsza powierzchnia jeśli chodzi o przesuwanie instrumentu po powierzchni ust.
ps. ja mam 1 Super64x, 1 Super64, 4 Chromoniki 64 z plastkikowym korpusem (jedna z brązowym), 3 Chromoniki III z drewnianym korpusem(straight tunned)... 4 Super Chromoniki 270,(270, deluxe, Mellow Tone i Hard Bopper) oraz jeszcze Suzuki SCX64 i Suzuki sc48 Leghorn... i 2 Eastopy King of Dream.
_________________
pozdro miki
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
~Felix 


Posty: 1338
Otrzymał 102 punkt(ów)
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2018-03-14, 23:48    Odp: Problemy techniczne z chromatykami.

Dużo masz tych chromatyków :)

Ja też mam kilka: 2 x Larry Adler (64), 2 x Chromonica 270 de luxe (48), Super 64 Chromonicę, Chromonicę 280, Chromettę 10 i jeszcze jakąś zabytkową chińszczyznę, w ktorej grill się rozleciał oraz ma pęknięty korpus.

Fajnie, że podałeś kilka faktów z historii w.w. harmonijek chromatycznych :)

Poniżej foto, które chciałeś zobaczyć. Na części na razie nie rozbieram, bo jest świeżo po smarowaniu przesuwki. Jak się wygram na niej, to ponownie rozbiorę i wtedy zrobię foto.
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
miki111 

Posty: 85
Otrzymał 6 punkt(ów)
Skąd: Gdansk
Wysłany: 2018-03-15, 10:24    Odp: Problemy techniczne z chromatykami.

Obiecuję, że jak odnajdę źródła to postaram się dokładniejsze daty podać...
jeszcze zapomniałem, ze mam Chromonikę II deluxe z lat 50-tych - tą w stylu art-deco jak na okładce Toots'a "Man Bites Harmonica".
Ale póki co powiedz o tych dwóch zdjęciach z ubytkami chromowania... z jakiej to harmonijki, bo w/g mnie to może być tylko z 270 albo 64 z drewnianym korpusem.
_________________
pozdro miki
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
~Felix 


Posty: 1338
Otrzymał 102 punkt(ów)
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2018-03-15, 23:28    Odp: Problemy techniczne z chromatykami.

miki111 napisał/a:
Chromonikę II deluxe z lat 50-tych - tą w stylu art-deco

To chyba jakowyś rarytas wśród "historycznych" chromatyków. Nie widziałem nigdy tego modelu na aukcjach etc.
Wrzuć foto całej harmonijki, ew. coś o niej napisz w osobnym temacie? :)

Już mi się z tymi suwakami i podkładkami chrzani, szczególnie jak porozbieram wszystkie w tym samym czasie, podczas generalnego czyszczenia.
Muszę to uporządkować. Znajdzie się chwilka to obfotografuję.
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
  
Odpowiedz do tematu