Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
NikTaki 

Wiek: 29
Posty: 4
Wysłany: 2011-11-20, 17:51    [Pytanie] Czyszczenie - konsekwencje

Witam!

Jakiś czas temu kupiłem harmonijkę Hohnera Chromonika II. Jest ona stara, a ja chciałem na niej próbować grać. Niestety... czuć, że jest stara. Mam zamiar ją przeczyścić, ale nie wiem, czy zrobić to samemu. Rozkręcając ją sam ryzykuję coś? Czy jest możliwość, że ją popsuje? Prawdę mówiąc nigdy nie grałem na harmonijce.

I jeszcze jedno pytanie. Czy istnieją harmonijki dla leworęcznych, czy coś w tym stylu? Ten magiczny dzyngiel (zmieniający dźwięk o pół tonu) jest po drugiej stronie niż "powinien".

Pozdrawiam!
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
cjsimon 


Posty: 162
Otrzymał 14 punkt(ów)
Skąd: Londyn/UK
Wysłany: 2011-11-21, 16:43    Odp: [Pytanie] Czyszczenie - konsekwencje

Witam,

bez obaw mozesz rozkrecac. Po rozlozeniu, latwo zlozyc spowrotem.
Gorzej to wyglada z czyszczeniem..
Ja tez mam jedna harmonijke chromatyczna, ktora ma swoje lata (podobno z lat 50-tych :mad: ) i powiem ci, ze latwo nie bedzie z tym "starym" zapachem.
Ja swoja potraktowalem ukrainska wodka Nemiroff ;) a mimo to zapach pozostal.

Przyznam sie, ze ciezko sie przekonac do grania na takiej harmonijce.

Jesli naprawde zalezy Ci na tej harmonijce a brzydzisz sie "starosci" i roznych zapachow to chyba jedynym wyjsciem jest dokupienie nowego korpusu:

http://www.hohner-cshop.e...ellow-Tone.html
(troche to kosztuje :razz: )

Ostatnia rzecz jaka mi przychodzi do glowy to wyfrezowanie korpusu od srodka 8/
Tylko czy ktos podjal by sie tego? I czy byloby to oplacalne?

pozdrawiam
PS.Nigdy nie slyszalem o harmonijkach dla leworecznych, najlepiej wiec po prostu odwrocic harmonijke do gory nogami (jak np. Sonny Terry) ;)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 punkt(ów):
NikTaki
NikTaki 

Wiek: 29
Posty: 4
Wysłany: 2011-11-21, 18:19    Odp: [Pytanie] Czyszczenie - konsekwencje

W takim razie coś pokombinuję. Z moich ustaleń harmonijka jest z okresu wojny (ciekawe co w niej "siedzi" :> ), dlatego postaram się być ostrożny. Dziękuję za odpowiedź!

PS Kupiłem ją za dychę
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
~Felix 


Posty: 1368
Otrzymał 103 punkt(ów)
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2011-11-21, 21:37    Odp: [Pytanie] Czyszczenie - konsekwencje

[ Dodano: 2011-11-21, 21:39 ]
cjsimon napisał/a:
Ostatnia rzecz jaka mi przychodzi do glowy to wyfrezowanie korpusu od srodka

Nie polecał bym tego rodzaju czyszczenia!

Tu jest dział, w którym Forumowicze dzielą się doświadczeniami z zakresu czyszczenia harmonijek http://forum.harmoszka.co...ki-vt37,180.htm

Jak wiadomo ozon [o2] jest gazem, który ma własności odkażająco-czyszczące.
Nie na darmo używa się go od ozonowania wody oraz czyszczenia różnorakich filtrów np. w samochodach.
Spróbuj, więc tej metody - jest nieinwazyjna w porównaniu do frezowania korpusu.
Jak masz dostęp do takich urządzeń to po problemie.
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 punkt(ów):
NikTaki
  
Odpowiedz do tematu