Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
#Felix 


Posty: 1460
Otrzymał 116 punkt(ów)
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2011-01-17, 23:38    Endorser Sławek Wierzcholski. Hohner docenił Polaka.

Sławek Wierzcholski został oficjalnym przedstawicielem firmy Hohner. Wcześniej w tym gronie znaleźli się Greg Zlap i Jan Szczepański. :harp:
W świecie na harmonijkach Hohnera grają Toots Thielemans czy Steven Tyler - wokalista Aerosmith.
Więcej przeczytacie na stronie:

http://bluesonline.pl/ind...ego-polaka.html :)
_________________
Keep breathing music ...
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
A_L_E_K 


Posty: 1
Skąd: TARNÓW
Wysłany: 2011-03-29, 23:25    Odp: Endorser Sławek Wierzcholski. Hohner docenił Polaka.

Świetna wiadomość bardzo Lubie Wierzcholskiego korzystam z jego podręczników
_________________
Blues wolno się sączy... czas inaczej płynie... to wszystko jest w nas... harmonijka w dłoniach i cały świat nie istnieje...
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
jakub441 

Posty: 2
Wysłany: 2011-04-20, 01:37    Odp: Endorser Sławek Wierzcholski. Hohner docenił Polaka.

Byłem na jego koncercie i przyznaje że reszta blednie, gdy on wyciągnie instrument i pozaplata swoje palce, ciągniony wirem improwizacji muzycznych :>
_________________
:peace:
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Rolf 


Wiek: 30
Posty: 424
Otrzymał 17 punkt(ów)
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2011-04-20, 13:06    Odp: Endorser Sławek Wierzcholski. Hohner docenił Polaka.

Na koncertach akurat zbyt wiele nie improwizuje. Byłem chyba na pięciu. Ale ogólnie, to bardzo fajnie gra :) Mój pierwszy harmonijkowy idol.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
antares777 


Wiek: 71
Posty: 15
Otrzymał 3 punkt(ów)
Wysłany: 2011-04-20, 13:28    Re: Endorser Sławek Wierzcholski. Hohner docenił Polaka.

Felix napisał/a:
Sławek Wierzcholski został oficjalnym przedstawicielem firmy Hohner. Wcześniej w tym gronie znaleźli się Greg Zlap i Jan Szczepański. :harp:
W świecie na harmonijkach Hohnera grają Toots Thielemans czy Steven Tyler - wokalista Aerosmith.


To :viva: Czy :shock: ?

Lubię rozumieć, gdy do mnie gadają (albo piszą), a ponieważ z obiegu "społecznego" wyrwałem się - i to na własne życzenie - ładnych parę lat temu, postanowiłem sprawdzić w świecie mądrych, co oznacza wymienione w tytule słowo: endorser. Wprawdzie Felix w swoim tekście pisze o przedstawicielu, ale... sprawdzić nie zawadzi.

Zajrzałem do Googli, wpisałem endorser i spośród wielu, wielu propozycji tłumaczenia wybrałem te, które były wyartykułowane w (na pewno) zrozumiałym dla mnie języku. Donoszą one, tzn:

http://pl.bab.la/slownik/angielski-polski/endorser
i
http://megaslownik.pl/slo.../89492,endorser

zgodnie, że endorser to żyrant.

A żyrant, proszę Szanownego Państwa, to poręczyciel czyli facet (tak przynajmniej się utarło na podstawie wielowiekowych doświadczeń społecznych), co świeci ***, nadstawia ciała, daje ***, wtedy gdy dłużnik się nie wywiązuje.

Być żyrantem u Hohnera to dobrze :) czy źle :( ?

Bo to jest, proszę Szanownego Zbiegowiska, tak:

- przypadek 1/: wygraj konkurs ogłoszony przeze mnie, a w nagrodę otrzymasz ode mnie kolorową czapeczkę z (jeszcze bardziej kolorowym) logo mojej firmy - do bezpłatnego noszenia i... (również bezpłatnego) reklamowania mojej firmy - znacie ???

- przypadek 2/: posługuj się publicznie wyrobami mojej firmy przez lat 30, a w nagrodę uzyskasz prawo do podżyrowania mi...

Podobne?

I kto tu powinien mieć powody do większego zadowolenia: Firma (tu: dłuznik) czy przedstawiciel (tu:żyrant) ?

Wybaczcie, bom stary i nie w tryndzie (jak by powiedział tow. Edward) i nie bardzo wiem, czy gratulować Sławkowi :viva: czy tez smętnie zwiesić głowę :razz:

A tak na marginesie - choć powinno to być na pierwszym miejscu:

Przedstawicielem Hohnera od wielu, wielu lat jest mysłowickie Trio Harmonijek Ustnych "Con Brio"
http://pl.wikipedia.org/wiki/Trio_Con_Brio
pod kierownictwem mistrza Zygmunta Zgraji
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zygmunt_Zgraja

Tu, na stronie Hohnera:
http://www.hohner.de/index.php5?2571
i na stronie zespołu
http://www.conbrio.myslowice.pl/index1.html
można dowiedzieć się więcej

A na drugim marginesie (to tak dla równowagi) pragnę poinformować, że Radio Opole wydało niedawno monograficzną płytę z nagraniami Zygmunta Zgraji jako solisty z towarzyszeniem orkiestr symfonicznych z Opola i Lipska, na której znajdują się głównie kompozycje Zygmunta Zgraji i Edwarda Spyrki.
Słuchałem, mam ją, rewelacja.
Podobno ma być do nabycia w sklepiku Radia Opole, ale kiedy to nastąpi - pewnie zależy to od siły kopa, jakim poczęstuje się jakiegoś radiowego urzędasa.

Hej!
_________________
Harmonijka to tylko jedno z narzędzi do robienia muzyki i znam takich, co zupę próbowali jeść widelcem.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Boodzik 

Posty: 291
Otrzymał 15 punkt(ów)
Wysłany: 2011-04-20, 13:41    Odp: Endorser Sławek Wierzcholski. Hohner docenił Polaka.

Bzdury gadasz. Endorser to nie jest żyrant, tylko... endorser ;) To słowo nie ma odpowiednika w języku polskim, natomiast oznacza mniej więcej: "osoba firmująca swoim nazwiskiem i wizerunkiem produkty danej firmy".

Jest to najczęściej forma umowy cywilno-prawnej, niekiedy forma umowy o pracę (np. Fender podpisuje takie). Generalnie endorser może liczyć na rabaty związane z zakupem produktów danej firmy (lub wręcz otrzymuje te produkty gratis) bywa też, że dostaje za to wynagrodzenie finansowe. W zamian zobowiązany jest do używania produktów producenta i użycza swojego wizerunku w materiałach promocyjnych.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
antares777 


Wiek: 71
Posty: 15
Otrzymał 3 punkt(ów)
Wysłany: 2011-04-20, 13:47    Odp: Endorser Sławek Wierzcholski. Hohner docenił Polaka.

Boodzik napisał/a:
Bzdury gadasz. Endorser to nie jest żyrant, tylko... endorser.


1/ Nie gadam tylko cytuję. A że masło to masło to każdy idiota wie, tylko nie człowiek wspólczesny
2/ Pisze po polsku a nie zarozumialsko bełkoczę, w celu zmylenia przeciwnika
3/ reszta bez zmian

Hej
_________________
Harmonijka to tylko jedno z narzędzi do robienia muzyki i znam takich, co zupę próbowali jeść widelcem.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Boodzik 

Posty: 291
Otrzymał 15 punkt(ów)
Wysłany: 2011-04-20, 14:04    Odp: Endorser Sławek Wierzcholski. Hohner docenił Polaka.

Tylko cytujesz zupełnie inne znaczenie tego słowa :D To tak jakby wziąć definicję słowa dziadek

Cytat:
ojciec ojca lub matki


I definiować pojęcie "dziadek do orzechów" ;)

Co to znaczy 'endorser' w przypadku instrumentów muzycznych napisalem wyżej.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Drui 

Posty: 292
Otrzymał 18 punkt(ów)
Wysłany: 2011-04-20, 15:30    Odp: Endorser Sławek Wierzcholski. Hohner docenił Polaka.

Boodzik napisał/a:
Co to znaczy 'endorser'

inne określenia na słowo endorser, to
"ambasador marki" - tu już łatwiej wychwycić o co chodzi, bo słowo powszechniejsze niż żyrant.
ewentualnie określenie "twarz marki", ale to raczej w kontekście reklamy wizualnej.

A tak naprawdę, co w praktyce oznacza słowo "endorser" i jak się z tym żyje, chyba najlepiej gdyby wypowiedział się nasz forumowy reprezentant Seydla.

Bartku, jeśli można
Jak to jest być endorserem?
Co się zyskuje, a co w zamian daje?
Jakie plusy dla endorsera, a jakie dla producenta?
A jakie minusy?

Myślę, że Ty jesteś najbardziej kompetentny w tej kwestii! :)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
*Bart Łęczycki 


Posty: 600
Otrzymał 76 punkt(ów)
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-04-21, 22:37    Odp: Endorser Sławek Wierzcholski. Hohner docenił Polaka.

Drui, już odpowiadam krótko i merytorycznie:

Jak to jest być endorserem?
To pytanie dość mało precyzyjne :) To na pewno wielkie wyróżnienie, bowiem jest wielu dobrych muzyków na świecie no i miło być zaliczanym do czołówki czy też "wybrańców". To również obowiązek lojalności i wypełniania zobowiązań wynikających z umowy z firmą.

Co się zyskuje, a co w zamian daje?
To sprawa indywidualnie ustalana z każdym z muzyków. W większości przypadków muzyk ma jakieś rabaty i jest w zaszczytnym gronie endorserów, zaś firma może się poszczycić takim muzykiem i wykorzystywać jego wizerunek w materiałach promocyjnych (co również jest z korzyścią dla samego muzyka). Trochę to zawiłe, ale jak to w biznesie mawiają jest to sytuacja "win - win"

A jakie minusy?
Ja takich nie dostrzegam, może poza tym, że inne firmy mogą Cię "znielubieć" że im odmówiłeś i przeszedłeś do konkurencji :)

Zjawisko endorsingu czyli użyczania wizerunku artysty dla firm muzycznych w Polsce dopiero raczkuje. Ale jesteśmy na dobrej drodze ku normalności oraz standardów zachodnich :)

Pozdrowienia
_________________
www.bleczycki.com
bleczycki@gmail.com
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 punkt(ów):
Drui
Drui 

Posty: 292
Otrzymał 18 punkt(ów)
Wysłany: 2011-04-22, 09:00    Odp: Endorser Sławek Wierzcholski. Hohner docenił Polaka.

Wielkie dzięki za odpowiedź.

Oczywiście "ciekawość świata" (żeby nie powiedzieć wścibskość :( ) nasuwa kolejne pytania. Chocby jak definiowana jest tu "lojalność i wypełnianie zobowiązań (jakich?)". Bo podoba mi się np. że nie stronisz od pozytywnego opiniowania modeli innych firm gdy uważasz to za słuszne. /Ale rozumiem, że wchodzimy w treść umów i nie naciskam na odpowiedź)
Natomiast co do rabatów, też ciekawi mnie (bo ich wielkość to sprawa prywatna) ile muzyk Twojej klasy i pracowitości zużywa harmonijek rocznie (zwłaszcza jeśli są to 1847)?
(Zawsze miałem o to spytać :) ) Ile 1847 "pada" Ci rocznie, bo grasz już na nich kilka lat więc próba statystyczna jest już znacząca!

Pozdrawiam serdecznie!
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
*Bart Łęczycki 


Posty: 600
Otrzymał 76 punkt(ów)
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-04-22, 15:36    Odp: Endorser Sławek Wierzcholski. Hohner docenił Polaka.

Nie mam w umowie zapisu o lojalności, ale wynika to z niepisanej umowy i mojego twardego kręgosłupa moralnego :) Zobowiązania też nie zostały wyszczególnione, jedynie we wszystkich oficjalnych zdjęciach mogę pokazywać się z harmonijką wyłącznie firmy Seydel.
Jako top-endorser mam płytki stroikowe gratis (w określonej ilości na rok) oraz dostaję nowe produkty do przetestowania gratis. Zdaje się że są to wyjątkowo dobre warunki porównując je do moich kolegów z branży.
Firma Seydel sfinansowała również mój wylot do USA, abym godnie reprezentował ich firmie na największym na świecie zjeździe harmonijkarzy SPAH.

Trudno mi powiedzieć ile rocznie zużywam harmonijek 1847, ale grając ok 120 koncertów rocznie, prowadząc ok 30 warsztatów, nagrywając i ćwicząc zużywam ok 15 harmonijek o stalowych stroikach.

Mam nadzieje że zaspokoiłem Twoją ciekawość? :)
Zresztą chyba robimy OT, bo to temat o Sławku Wierzcholskim :)
Pozdrawiam
_________________
www.bleczycki.com
bleczycki@gmail.com
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 punkt(ów):
Drui
Drui 

Posty: 292
Otrzymał 18 punkt(ów)
Wysłany: 2011-04-22, 22:48    Odp: Endorser Sławek Wierzcholski. Hohner docenił Polaka.

Wielkie dzięki za ten OT :) Już choćbym chciał, to nie mam pomysłu o co spytać w temacie endorserstwa, a Twoje info bardzo poszerzyło mi rozumienie sprawy. Wszystko jasno i klarownie.
Po raz kolejny: darzę ogromnym szacunkiem to, jak prowadzisz swoją karierę. Naprawdę.

Pozdrawiam serdecznie!

... No ale faktycznie czas wrócić do tematu. Cóż powiedzieć? Fani Hohnera mają powód do radości: może nie mamy od miesięcy Speciali 20 ale mamy Sławka, coś za coś :)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Felix 


Posty: 1460
Otrzymał 116 punkt(ów)
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2011-04-23, 09:02    Odp: Endorser Sławek Wierzcholski. Hohner docenił Polaka.

Po tych dłuższych i krótszych wywodach n.t. edorserstwa wartało by dodać, choć to jest zrozumiałe przez sie, że każdy Endorser z naszego kraju NOBILITUJE naszą ojczyznę na arenie, a raczej salonach muzycznych Swiata.
Nie tylko Małysz, Kubica czy też Penderecki mogą jak widać promowac Polskę.
Więcej nam takich Bartków i Sławków potrzeba. :)
_________________
Keep breathing music ...
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Naznaczony 


Wiek: 33
Posty: 6
Skąd: 3miasto
Wysłany: 2011-09-23, 15:21    Odp: Endorser Sławek Wierzcholski. Hohner docenił Polaka.

Dlatego trzeba ćwiczyć panowie ćwiczyć! :D
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Zbyszko 


Wiek: 68
Posty: 10
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-01-09, 01:15    Odp: Endorser Sławek Wierzcholski. Hohner docenił Polaka.

Boodzik napisał/a:
Bzdury gadasz. Endorser to nie jest żyrant, tylko... endorser ;) To słowo nie ma odpowiednika w języku polskim, natomiast oznacza mniej więcej: "osoba firmująca swoim nazwiskiem i wizerunkiem produkty danej firmy".

Jest to najczęściej forma umowy cywilno-prawnej, niekiedy forma umowy o pracę (np. Fender podpisuje takie). Generalnie endorser może liczyć na rabaty związane z zakupem produktów danej firmy (lub wręcz otrzymuje te produkty gratis) bywa też, że dostaje za to wynagrodzenie finansowe. W zamian zobowiązany jest do używania produktów producenta i użycza swojego wizerunku w materiałach promocyjnych.


Masz rację! Samo słowo endorser oznacza dokładnie indosanta. Z tym że w reklamie zwrot endorsement adversiting oznacza wykorzystanie sławnych ludzi do promocji wyrobu .
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
  
Odpowiedz do tematu