Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
antek95 

Posty: 22
Skąd: warszawa
Wysłany: 2011-01-02, 15:10    Budowa bluesa

Witam.
Słyszałem wiele różnych rzeczy na temat budowy utworu bluesowego.
Zdecydowałem, że najlepiej spytać na tym forum.
Otóż jak jest zbudowany utwór bluesowy. Chodzi mi głównie, o to co grają poszczególne instrumenty, i jakie instrumenty są podstawą zespołu bluesowego.

Za wszystkie odpowiedzi dziękuję :pada:
_________________
...a mogliśmy mała, razem świt witać po kolana w rosie...
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
aansaa 


Wiek: 27
Posty: 800
Otrzymał 31 punkt(ów)
Skąd: PrzejdÄ˝ do mapy
Wysłany: 2011-01-02, 15:50    Odp: Budowa bluesa

Łooo... Temat długi jak cholera...
Zależy, o jakiego bluesa Ci chodzi, bo odmian jest dużo i jeszcze więcej... :)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2011-01-02, 15:54    Odp: Budowa bluesa

Budowa utworu bluesowego, tak? Już gdzieś o tym było.
A tak w skrócie. Metrum najczęściej 4/4, (czyli 4 ćwierćnuty na takt) ale tak nie do końca, bo podstawową wartością jest triola ósemkowa (zamiast dwóch ósemek, w czasie trwanie jednej ćwierćnuty gra się 3 ósemki), z opuszczoną środkową ósemką. I wtedy mamy typowe bluesowe shuffle. Oczywiście jest wiele innych groove'ów, ale ten jest najczęstszy.

Drugi element to harmonia, czyli to, jakie funkcje akordowe znajdują się w utworze. To z kolei wynika z podziału bluesowej zwrotki na 3 części logiczne. Wygląda to tak:

Zawołanie 1 (Call)
Zawołanie 2 (Call)
Odpowiedź/puetna (Response)

Bluesowe akordy także ułożone są wg tego schematu, co wygląda (najczęściej) tak:

I I I I
IV IV I I
V IV I V
I - akord toniczny
IV - akord subdominantowy
V - akord dominantowy

Grając zaś 12 taktowego bluesa w G przekłada się to na takie akordy:

G G G G
C C G G
D C G D

Ten schemat grają instrumenty akompaniujące, które właśnie zajmują się wytworzeniem harmonii. Za tym schematem powinny podążać zarówno inne partie instrumentalne, jak i wokal. Ale ta zgodność powinna wystąpić na dwóch polach. Zarówno harmonicznym, aby to co gra np. harmonijka, gitara czy saksofon, nie gryzło się z podkładem, jak i logicznym. Po prostu zwrotka wokalna, czy instrumentalna solówka jest jak opowieść, mająca swój początek, rozwinięcie i zakończenie. Czyli intrument/wokalista też powinien zawołać, potem trochę zawołanie zmodyfikować, a następnie odpowiedźieć na nie. Często widać to w bluesowych tekstach, czy podobieństwie w różnych częściach solówek.

A teraz instrumentarium. W formie bardzo skróconej, bo składów jest mnóstwo, a i przez lata to się znacznie zmieniało.

Najczęściej wykorzystywane są 3 "warstwy" muzyki.
1. basowa, czyli najniższy głos, gra go obecnie najczęściej gitara basowa, uzupełnia także sekcję rytmiczną o harmonię.
2. harmoniczna - czyli np. pianista grający podkład, gitara grająca akordy, tworzą główną harmonię utworu, do której reszta się powinna dostosować.
3. głos prowadzący/głosy prowadzące, czyli harmonijkarz, prowadzący gitarzysta, saksofon i inne instrumenty, które najczęściej nas solówkami raczą.

Nie należy też zapominać o instrumentach perkusyjnych, które nadają puls całemu kawałkowi. Oprócz perkusisty sekcję rytmiczną tworzą wraz z nimi najczęściej gitarzyści basowi (choć dawniej funkcje te spełniały np. gliniane dzbany ;) ).

Nad sekcją rytmiczną grają inne instrumenty, np. gitara, pianino grające podkład, czy co jeszcze można sobie wyobrazić. Dalej dogrywają się instumentaliści prowadzący i wokal.

Czyli podsumowując, taki typowy band wyglądałby tak:

1. Perkusja i gitara basowa
2. Gitara rytmiczna/pianino/Hammond, etc.
3. Gitara/harmonijka/saksofon/trąbka...
4. Wokalistka/wokalista

Niemniej składy bywają i znacznie skromniejsze (np. ja gram ostatnio z gitarzystą i to jest cały nasz "zespół"), jak i o wiele bardziej rozbudowane. Nie ma ścisłych zasad, jednak należy pamiętać, żeby wypełnić wszystkie podstawowe pola, rytmiczne, harmoniczne i melodyczne (prowadzące). No i podczas grania dobrze się bawić ;) .

Oczywiście powyższe wywody dotyczące metrum, groove'u i harmonii to tylko "wierzchołek góry lodowej",gdyż są różne "rytmy", czy formy bluesa (np. 8, 16, cz 24 taktowe!) ale taki układ 12 taktowego, shuffle'ującego bluesa wystepuje najczęściej.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 6 punkt(ów):
antek95, aeroarte, #minigunmen, Mikael, #Medium, piracik
antek95 

Posty: 22
Skąd: warszawa
Wysłany: 2011-01-02, 18:45    Odp: Budowa bluesa

Mam jeszcze jedną prośbę. Byłbym bardzo wdzięczny za kilka przykładów właśnie czysto
Maciekdraheim napisał/a:
12 taktowego, shuffle'ującego bluesa
.
_________________
...a mogliśmy mała, razem świt witać po kolana w rosie...
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Zamieszkaly 


Wiek: 27
Posty: 698
Otrzymał 80 punkt(ów)
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-01-03, 17:26    Odp: Budowa bluesa

http://funksters.nuta.pl/blues.htm

Tu macie ciekawy artykuł o 12 taktowym bluesie jazzowym.
Pozdrawiam
_________________
https://www.facebook.com/brodatedzwieki
https://www.youtube.com/c/brodatedzwieki
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Mefisteso 

Wiek: 25
Posty: 7
Wysłany: 2012-01-05, 00:19    Odp: Budowa bluesa

Pozwolę sobie na mały archeologizm, gdyż temat jest dość tendencyjny. Maćku, wybacz, że czepiam się wypowiedzi sprzed roku, ale mam już taką potrzebę.
Wymieniony przez ciebie układ akordów stopniami jest faktycznie przykładem bluesowej formy opartej na akordach triady harmonicznej. Jednak kiedy już podałeś akordy w tonacji G, to umknął ci dość ważny szczegół. Otóż podstawowymi akordami nie są akordy czyste, a z septymą małą, czyli G7, C7, D7. Wprawdzie w bluesie pojawiają się(rzadko) akordy czyste, bądź nawet z zasugerowaną septymą wielką(Gmaj7), ale to należy uznać za wyjątek. Jaka jest różnica? Otóż w przypadku G7 nie posługujemy się typową skalą durową jońską, a skalą miksolidyjską.
Skala G-dur: g, a, h, c, d, e, fis, g
Skala G-miks.: g, a, h, c, d, e, f, g
Akurat G miksolidyjska jest lubiana przez pianistów, ponieważ jest grana po samych białych klawiszach :>
Wracając do wywodu, różnica polega na tym, że jeśli w akompaniamencie pojawi nam się fis, a ogrywając choćby skalę bluesową wejdziemy na dźwięk f
(dla przypomnienia, g bluesowa:
g, b, c, cis, d, f, g), to powstanie nam nieprzyjemny dysonans. W wolnej chwili postaram się nagrać na klawiszach drobny materiał porównawczy.
Generalnie rzecz ujmując G7 to akord charakterystyczny dla bluesa. Na koniec chciałbym zaproponować bardziej rozbudowanego akordowo bluesa, też w tonacji G:
G7, C7, G7,G7
C7, C#dim, G7, E7
Am7, D7, G7, Dalt7/9
Jak znajdę chwilę, to nagram na pianie i pokażę jak takie cudo(choć bez przesady) brzmi. Jeśli kogoś to zainteresuje to mogę powiedzieć parę słów nt. tychże akordów.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Boodzik 

Posty: 291
Otrzymał 15 punkt(ów)
Wysłany: 2012-01-05, 00:24    Odp: Budowa bluesa

Po prostu grasz akord zmniejszony, który jest prowadzącym do G7/D, potem grasz dominantę wtrąconą do Am, wokół D7 budujesz II-V i alteracja dominanty na koniec chorusu ;) Charlie Parker sporo tego typu numerów zrobił :)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Mefisteso 

Wiek: 25
Posty: 7
Wysłany: 2012-01-05, 07:51    Odp: Budowa bluesa

Tak, przyznaję, bebop odcisnął tu swoje piętno. Niemniej takiego właśnie bluesa preferuję. Szybsze tempo, parę akordów pobocznych i substytut trytonowy dominanty(często stosowany zamiennie z akordem alterowanym, który jest bardzo podobny w brzmieniu, a buduje świetnie napięcie pod koniec chorusu-szczególnie w utworach z mollową toniką)

Niemniej, dlaczego to piszę? Bo jestem zwolennikiem grania świadomego, a nie z tabulatur. To dopiero pozwala zrealizować faktycznie nasze fantazje brzmieniowe i improwizację bez kompleksów.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2012-01-05, 21:02    Odp: Budowa bluesa

Mefisteso, masz rację. Powyższe wywody pisałem w uproszczeniu, bo dla początkującego harmonijakarza to i tak już dużo wiedzy do przyswojenia. A najczęściej podawana skala bluesowa jak podałeś zawiera septymę małą. Początkujący harmonijkarz grając z płytą i posługując się tą skalą będzie grał w tonacji, wcale nie musząc przejmować się czy w akordzie jest septyma mała czy wielka. Co więcej, sam układ dźwięków w harmonijce to ułatwia, bo bez overblowa nie da się zagrać F# w środkowym rejestrze.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Mefisteso 

Wiek: 25
Posty: 7
Wysłany: 2012-01-05, 22:57    Odp: Budowa bluesa

Czyli jak rozumiem na diatoniku C najłatwiej się gra w G7, bo mamy na kanałach miksolidyjską w g bez technik modulacji. :)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2012-01-05, 23:05    Odp: Budowa bluesa

Prawie. Po bluesowemu obniża się jeszcze tercję, ale nie do małej, a do dźwięku mniej - więcej w połowie pomiędzy małą a wielką. Tutaj potrzebujemy obniżenia. Też tryton trzeba wyciągnąć przez obniżenie D. Jednak bending jest bardziej w bluesie rozpowszechniony niż overblow, stąd to F wchodzą bardziej naturalnie niż F#, przy którym często trzeba się napocić.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
  
Odpowiedz do tematu