Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
wrobell

Posty: 10
Wysłany: 2010-12-23, 08:16    Piszcząca harmonijka z Lidla

Witam ;) To jest moja pierwsza harmonijka którą wczoraj kupiłem wczoraj było wszystko super a dziś :/ wydaje mi sie jak by miała bardziej piszczący dźwięk niż wczoraj nierozumiem dlaczego śliny chyba w środku nie mam więc co jest przyczyną problemu i jak to naprawić
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
aeroarte 


Posty: 664
Otrzymał 35 punkt(ów)
Skąd: Starachowice
Wysłany: 2010-12-23, 08:52    Odp: Piszcząca harmonijka z Lidla

Gdybyś dołączył do nas wcześniej, to byś wiedział, że nie kupuje się takiej harmonijki, bo właśnie się to tak kończy. Zostaw ją sobie na śrubki, bo reanimować nie warto z powodów omawianych już w innych wątkach.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Cadogan 

Wiek: 24
Posty: 64
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-12-23, 09:03    Odp: Piszcząca harmonijka z Lidla

Ja dołączę się do tego co mówił aeroarte i dodam,że nie kupuj takich harów jak Blues Band(BB) i Silver Star,tylko kup harpa powyżej 70 zł(poniżej tej kwoty to są tak zwane "wyroby harmonijko podobne") jak na przykład Suzuki Harpmaster,Hohnery Golden Melody,Big River Harp czy Special 20.Z S20 mogę być problemy,ponieważ Hohner przeniósł produkcje tej harmoszki do Chin,ściślej mówiąc płytek stroikowych,i produkowane są bardzo nierówno,czyli jedna harmoszka jest zarąbista,a na drugiej bez strojenia nie dojedziesz,ale na ten temat to lepiej żeby się wypowiedział Minigunmen,bo on ma dużo harpów w tym Suzuki Harpmastera czy feralne Special20 i wiele innych.

Ufff...Ale się rozpisałem ;D
_________________
:D
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Lamer

Posty: 1
Wysłany: 2011-01-08, 13:54    Odp: Piszcząca harmonijka z Lidla

Możliwe też że grałeś tak jak ja cały czas podciągami nie wiedząc o tym ;)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Indianer 


Wiek: 23
Posty: 68
Otrzymał 2 punkt(ów)
Skąd: Łańcut
Wysłany: 2011-04-14, 10:29    Odp: Piszcząca harmonijka z Lidla

Na 100% to była chińska podróbka :D
_________________
,, Nie mów mi że czegoś nie mogę zrobić"
,, Nie myl przypadku z przeznaczeniem"
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Leafman 

Wiek: 21
Posty: 145
Otrzymał 6 punkt(ów)
Skąd: PrzejdÄ˝ do mapy
Wysłany: 2011-04-14, 16:35    Odp: Piszcząca harmonijka z Lidla

Wywalcie chińskie podróbki w cholerę.
Ja grałem na chińskiej podróbce kilka dni, a gdy dostałem w łapy prawdziwą harmonijkę nie umiałem wydawać dobrych dźwięków z kanałów 1,2,3,6,7,8,9,10, a te dwa ostatnie wciąż sprawiają mi problemy. Dlaczego!? Bo grałem na chińskim gównie i musiałem się nadmuchać i napluć jak nie powiem co...
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Chainsaw 

Wiek: 110
Posty: 405
Otrzymał 9 punkt(ów)
Skąd: a Szczypior to wie
Wysłany: 2011-04-14, 17:12    Odp: Piszcząca harmonijka z Lidla

e tam też tak zaczynałem i sie wyrobiłem :D
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Kotlet 


Wiek: 23
Posty: 27
Skąd: Łańcut k. Rzeszowa
Wysłany: 2011-04-14, 18:42    Odp: Piszcząca harmonijka z Lidla

Dołączam się do słów Indianera ;D
BB i SS też nie polecam. Zacznij np od Blues Harpa lub Golden Melody

Pozdrawiam i życzę miłych początków na Harpie
_________________
Trojden Niech Blues Będzie z Tobą!

Blues jest Bogiem
Granie nałogiem
Czysty Dźwięk to podstawa
A Podciąg to zabawa
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
gugol33 


Wiek: 23
Posty: 16
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2011-04-14, 19:22    Odp: Piszcząca harmonijka z Lidla

Ja niestety zacząłem od SilverStara :( teraz żałuje ale chce kupić jako drugą harmonijkę Suzuki ProMastera :) Piszcie czy to dobry wybór czy nie. Jeśli nie to co polecacie oprócz tych podanych??
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#minigunmen 


Wiek: 32
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2011-04-15, 21:27    Odp: Piszcząca harmonijka z Lidla

Recenzje ProMastera na forum już są, odsyłam do działu szprzęt - suzuki :)
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
SkinnyDogJones

Posty: 57
Otrzymał 6 punkt(ów)
Skąd: Katowice
Wysłany: 2011-08-03, 18:47    Odp: Piszcząca harmonijka z Lidla

Jak was tak czytam, to się zastanawiam, czy wam ktoś nie płaci za promowanie droższych modeli ;)

Tanich modeli chyba nie ma co kupować. Mój Kay Harmonica ChicagoBlues (konkretnie stroiki) po rozkręceniu okazał się istną skarbnicą... odcisków palców. Podejrzewam, że należą one do chińskich robotników, którzy solidnie smarowali ręce smarem przed wzięciem się do roboty. To normalne, czy tylko modele za półtorej dychy tak mają?
_________________
"Dlaczego uczysz się grać na organkach, skoro nie umiesz grać?"
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Gall Anonim
Gość
Wysłany: 2011-08-03, 20:04    Odp: Piszcząca harmonijka z Lidla

Kurna! Rozszyfrował nas! lepiej siedź cicho i nikomu nie mów, że dostajemy kase od Hohnera, Seydla i Suzuki za naciąganie początkujących na droższe modele bo zaopiekują się tobą panowie w kominiarkach! (od Hohnera, Seydla i Suzuki rzecz jasna)
 
 
SkinnyDogJones

Posty: 57
Otrzymał 6 punkt(ów)
Skąd: Katowice
Wysłany: 2011-08-04, 09:15    Odp: Piszcząca harmonijka z Lidla

No, za ten wpis o odciskach palców, to się chyba działka należy, no nie? ;) Chyba, że uznacie mnie za konkurencję.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Medium 


Wiek: 48
Posty: 1675
Otrzymał 203 punkt(ów)
Skąd: Ełk
Wysłany: 2011-08-04, 10:38    Odp: Piszcząca harmonijka z Lidla

Sugeruję powrót do tematu. Odchodzicie za bardzo od meritum. Nie chciałbym "przydzielać" warnów za rozmywanie dyskusji.

Pozdrawiam

Medium
_________________
Są dwa piękna: piękno radości i piękno smutku. Wy ludzie Zachodu, wolicie pierwsze – my drugie. Bowiem piękno radości trwa nie dłużej niż lot motyla. A piękno smutku jest twardsze niż kamień.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#minigunmen 


Wiek: 32
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2011-08-05, 14:38    Odp: Piszcząca harmonijka z Lidla

Że tak tylko dopowiem. Harmonijki za około stówke to nie są droższe modele. To absolutne minimum. Bo harmonijki "tańsze" czyli za 2 dychy (z lidla) to nie są instrumenty muzyczne, tylko ich marne podróbki.
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
AjoDzem 


Wiek: 21
Posty: 3
Skąd: Kietrz
Wysłany: 2011-10-31, 19:13    Odp: Piszcząca harmonijka z Lidla

Ja polecam harmonijkę Marine Bend ... Mam ją już od dłuższego czasu. Wcześniej grałem również jak inni na SS i jakoś po kilku dniach sie do niej przyzwyczaiłem. Jest bardzo wygodna, ma głebokie brzmienie i ma bardzo dobre brzmienie gdy gra się na niej akordami. Lecz ajk w każdej innej harmonijce sie mowi ''cos za cos''. Korpus ma drewniany wiedz po dluzszym graniu moze trochę napeczniec. ale juz dlugo gram na niej i jeszcze mi sie to nie zdarzylo. Trzeba przyginac stroiki do techniko overblow i overdraw. Kolejną wadą tej harmonijki jest jej "system montowania" (na gwoździe), co bardzo utrudnia jej "rozkręcanie".
Jednak te wady nie sprawiaja duzego problemu w grze. Ta harmonijka nigdy mnie nie zawiodla.
Pozdrawiam: Ajo
_________________
Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
  
Odpowiedz do tematu