Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2010-08-27, 14:35    [Suzuki] Airwave - w końcu harmonijka dla szkraba :)

Firma Suzuki pragnie wychować najmłodsze pokolenie harmonijkarzy oferując im niesamowitą "zabawkę". Harmonijka Airwave, bo o niej mowa, to normalny 10 kanałowy diatonik, zaprojektowany jednak z myślą o muzykach nie sięgających jeszcze głową ponad stół. Jest większa od standardowej harmonijki, przez co łatwiej ją uchwycić, kanały są okrągłe, większe i bardziej od siebie oddalone, dzięki czemu łatwiej trafić w pojedynczy dźwięk. Poza tym, oprócz płytek stroikowych instrument nie ma żadnych metalowych części, mogących mieć kontakt z ustami małego grajka. Estetyczne, bezpieczne i funkcjonalne. Szkoda, że za moich czasów takich nie było. W komplecie książka instruktażowa napisana przez Ronniego Shellista. Tutaj prezentuje on ów prodkut:

[youtube]bbviWkNhP8Y[/youtube]
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Medium 


Wiek: 47
Posty: 1674
Otrzymał 202 punkt(ów)
Skąd: Ełk
Wysłany: 2010-08-31, 13:47    Odp: [Suzuki] Airwave - w końcu harmonijka dla szkraba :)

Niestety zapewne przez wolne łacze nie widzę zdjęcia, tylko zastanawia mnie po co to?

Mój syn (młodszy) pierwsze dźwięki z harmonijki wydobył gdy miał 1 rok i 3 miesiące. Teraz ma 1 rok i 10 miesięcy i potrafi:
- wydobyć czyste, pojedyńcze dźwięki
- wydobywać dwudźwięki i trójdźwięki
- robić podciągi
- zakończyć swoją improwizację technikami zaczynającymi się na over na każdym kanale (słyszałem wszystkie od 1, po 10 kanał). Jest to o tyle dziwne, że ja gram czyste dźwięki i podciągi (te są oczywiście wg mnie niedoskonałe), a za overowanie się nie biorę jeszcze, bo uważam, że jest dla mnie za wcześnie.

Oczywiście, żeby nie było, syn nie gra żadnej linii melodycznej a jedynie improwizuje. Gra na tym, co mam w kieszeni (zazwyczaj Lee Oskar w C lub różne MS-y HOHNER'a najczęściej w A i G czasem w E).

Nie widzę więc powodu by inwestować w jakąś specjakną harmonijkę. Standardowa jest całkiem dobra dla szkraba. :cool:

Pozdrawiam

Medium
_________________
Są dwa piękna: piękno radości i piękno smutku. Wy ludzie Zachodu, wolicie pierwsze – my drugie. Bowiem piękno radości trwa nie dłużej niż lot motyla. A piękno smutku jest twardsze niż kamień.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2010-08-31, 14:18    Odp: [Suzuki] Airwave - w końcu harmonijka dla szkraba :)

Na wstępie gratuluję zdolnego syna! Po 7 miesiącach już takie rzeczy robi, super!

Może tutaj będzie lepiej widać tę harmonijkę:

[img]http://www.harmonica123.com/images/suzukiPgTopHdr.gif[/img]

Może i na zwykłej dzieci też mogą fajnie śmigać, na co dałeś przykład, ale wg mnie taka kosmiczna harmoszka to też fajna rzecz. Estetyczna i bezpieczna, dziecko nie włoży sobie kantu w oko, nie zatnie się płytką stroikową, etc. No i ma własną, futurystyczną harmonijkę wyglądającą jak statek kosmiczny! I chyba jednak jest lepiej przystosowana do fizjonomii małych muzyków. A poza tym, chodzi głównie o zabieg marketingowy. Niemniej dobrze, że Suzuki stara się wychowywać nowych grajków już od najmłodszych lat :) .
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#minigunmen 


Wiek: 32
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2010-08-31, 14:39    Odp: [Suzuki] Airwave - w końcu harmonijka dla szkraba :)

Racja Medium ale nie wszystkie dzieci są takie mądre i zdolne. Powiem więcej - głupoty się nie nabywa, głupi ludzie są już za dziecka, więc i zabawki muszą być prostrze :) Nie uważam oczywiście, że ten harp jest dla głupich dzieci ale na pewno bierze poprawkę na osoby nieco mniej zdolne niż dzieci harmonijkarzy :)
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Medium 


Wiek: 47
Posty: 1674
Otrzymał 202 punkt(ów)
Skąd: Ełk
Wysłany: 2010-08-31, 15:00    Odp: [Suzuki] Airwave - w końcu harmonijka dla szkraba :)

Z punktu widzenia zarobku firmy - póki są nabywcy i produkcja jest opłacalna - trzeba ją kontynuować. To jedyny powód.

Nie kupie takiej harmonijki, ale nie każdy jest takim rodzicem jak ja. Jak starszego syna uczyłem grać w szachy - było bez taryfy ulgowej, grałem jak z dorosłym. Efekt: syn spotkał tylko jednego rówieśnika grającego lepiej. A w rodzinie grał później z dorosłymi (najwięcej z dziadkiem) i wszyscy mogli grać tak, jak umieją, a nie jak z dzieckiem.

W muzyce jest to samo - dorosłe instrumenty od początku, chyba, że to wiolonczela, skrzypce albo gitara - te instrumenty "rosną" z grającym.

Ale harmonijka normalna, dorosła od początku powinna być.

Pozdrawiam

Medium
_________________
Są dwa piękna: piękno radości i piękno smutku. Wy ludzie Zachodu, wolicie pierwsze – my drugie. Bowiem piękno radości trwa nie dłużej niż lot motyla. A piękno smutku jest twardsze niż kamień.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Drui 

Posty: 292
Otrzymał 18 punkt(ów)
Wysłany: 2010-08-31, 16:46    Odp: [Suzuki] Airwave - w końcu harmonijka dla szkraba :)

Osobiście się nie zgadzam :)

Tzn projekt Suzuki nie bardzo mi odpowiada - za duża i nie wiele ma wspólnego z harmonijką. Dużo bardziej do tego celu pasują mi rozwiązania Hohnera:
http://hohner.de/index.php5?419
http://hohner.de/index.php5?409
(w zależności od wieku)
Oczywiscie jesli akurat grasz, a mały podchodzi i wyciaga Ci harpa z ręki (jak ja to mam :) (12 miesięcy - czyli jeszcze tylko 10 miechów do jammowania z tatą :D ) to czemu nie, ale jeśli zamierzałbyć kupić 3-latkowi pierwszego "własnego" harpa to myślę, że taki Hohner jest lepszy..

Ale co do podejścia pedagogicznego - nie pasuje mi. W jednym przypadku się uda, w innym, dużo częstszym po prostu zniechęcisz. Gram w szachy, też ojciec mnie uczył - nie chce mi się wierzyć w ten brak taryfy ulgowej, brak forów (np. braku wież), podpowiadania lepszych ruchów...
Ciężko jest nauczyć wrzucając na zbyt głęboką wodę (zwłaszcza w nauce pływania ;) )

Oczywiście cieszę się, że Twoim dobrze idzie (młodzszy harp, starszy - komp) ale znam wiele przypdków, gdy rodzice chcieli za dobrze, za dorośle - stąd mój głos w dyskusji: ku (mam nadzieję - nieuzasadnionej) przestrodze.
Pozdrawiam serdecznie!

PS. Jak myślę, że mój szkrab za trzy miesiące zacznie piszczeć na harpie... :) fajnie :)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Medium 


Wiek: 47
Posty: 1674
Otrzymał 202 punkt(ów)
Skąd: Ełk
Wysłany: 2010-09-01, 08:16    Odp: [Suzuki] Airwave - w końcu harmonijka dla szkraba :)

Drui, też tak miałem, zabierał harmonijkę i nie wiedział, co z nią robić, Aż przypadkowo dmuchnął w kanał, spodobało mu się zaczął dmuchać, a jak zabrakło powietrza wciągać i tak się zaczęło. To było w styczniu, w niedzielny poranek jak cała rodzina była w domu. Jak będziesz przy nim grał i pokazywał, że harmonijkę nie tylko się trzyma w stałym miejscu ale jeszcze przesuwa w prawo i w lewo – będzie lepiej bo jeden dźwięk się dziecku nudzi dosyć szybko.

Brak taryfy ulgowej. Ja jestem ambitny. Tak bardzo, że aż za bardzo (czasem to przeszkadza w życiu). Starszy syn odziedziczył tę cechę i jeśli dać mu fory to się szybko zniechęca i złości, że się go jak dzieciaka traktuje – to taki przypadek. Skutkowało to w szachach tym, że najpierw nauczył się jedynie otwarcia partii, po miesiącu umiał otwarcie i rozwinięcie a na końcówkę partii potrzebował ok. trzech miesięcy.

Wracając do tematu. Młodszy syn ma jakąś chińską zabawkę harmonijkopodobną. Jak niania zobaczyła, co z harmonijką wyprawia, to mu kupiła. Skończyło się na tym, że dmuchnął parę razy, skrzywił się i podszedł do mnie po moją harmonijkę. Jeszcze trochę poczekam i pokrywy z tamtej zabawki zabiorę (kształt mają fajny – wzorowany na Marine Band Classic a ja takie lubię tylko namalowane są jakieś samolociki i inne zabawki - trzeba by to zetrzeć).

Pozdrawiam

Medium
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Drui 

Posty: 292
Otrzymał 18 punkt(ów)
Wysłany: 2010-09-01, 08:54    Odp: [Suzuki] Airwave - w końcu harmonijka dla szkraba :)

Ciekaw jestem jak to o moich pójdzie z graniem u małych, akurat prześcignąć mnie to pikuś :D ale będe uciekał do przodu ;)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Medium 


Wiek: 47
Posty: 1674
Otrzymał 202 punkt(ów)
Skąd: Ełk
Wysłany: 2010-09-01, 10:01    Odp: [Suzuki] Airwave - w końcu harmonijka dla szkraba :)

Rywalizacja to dobra rzecz. Między synami z taką różnicą wieku jak u mnie (starszy miał 12 lat i 7 miesięcy jak się młodszy urodził) też występuje. Przykład z ubiegłego tygodnia.
Przyszli z wizytą dziadkowie. Los sprawił, że nie słyszeli repertuaru starszego na zakończenie Szkoły Muzycznej. Poprosili, żeby zagrał. Ponieważ mimo próśb od zakończenia muzycznej gitary do ręki nie wziął trzeba było prosić długo, ale w końcu dziadkowi się udało. Starszy poszedł do siebie nastroić gitarę, wrócił i zaczął grać. Wszyscy się zasłuchali a młodszy chciał dopaść do gitary i też zagrać (nie przeszkadzało mu, że już ktoś na niej gra), oczywiście starszy potrafił zrobić unik nie tracąc tępa ani czystości brzmienia. Młodszy natychmiast odwrócił się na pięcie i przybiegł do mnie by wyciągnąć z mojej kieszeni harmonijkę i dać swój koncert. Niestety akurat przed chwilą harmonijkę wyjąłem, ale okazało się, że niespełna dwulatek potrafi zaobserwować, w której kieszeni harmonijkę noszę i, że starszy nawet czystych pojedynczych dźwięków z harmonijki nie wyciśnie więc gra gorzej od niego. Zorientował się natychmiast, że w gitarze nie ma szans, ale harmonijka to co innego, przecież on już jest lepszy od starszego, a poza tym zawsze po jego improwizacji wszyscy mu brawo biją, nawet przypadkowi przechodnie, gdy dmucha i wciąga w wózku na spacerze.

Pozdrawiam

Medium

PS. Nie mam nic przeciwko temu by młodszy lepiej ode mnie grał na harmonijce. Ze starszym już w gitarze nie mam szans. Jak młodszy tak opanuje harmonijkę, jak starszy gitarę, będę miał Blues Band w domu.
_________________
Są dwa piękna: piękno radości i piękno smutku. Wy ludzie Zachodu, wolicie pierwsze – my drugie. Bowiem piękno radości trwa nie dłużej niż lot motyla. A piękno smutku jest twardsze niż kamień.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#minigunmen 


Wiek: 32
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2010-09-01, 11:43    Odp: [Suzuki] Airwave - w końcu harmonijka dla szkraba :)

Pochwal się kiedyś nagraniem młodszego :)
Co do tych kolorowych harmonijek-zabawek, myślałem, żeby wsadzić tam płytki z czegoś bardzo dobrego i zrobić taką transgresję, że gram bluesiora na harmonijce dla dziecka "od 2 do 5" ale to tylko kolejna z moich dziwnych wizji :)
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Medium 


Wiek: 47
Posty: 1674
Otrzymał 202 punkt(ów)
Skąd: Ełk
Wysłany: 2010-09-01, 14:01    Odp: [Suzuki] Airwave - w końcu harmonijka dla szkraba :)

Z nagraniem to nie takie proste. Fajne improwizjacje młodszego nie zdarzają się w studiu nagrań tylko na ulicy, na spacerze, gdy jesteśmy w gościach, na działce albo jeszcze w innych miejscach.

Pozdrawiam

Medium
_________________
Są dwa piękna: piękno radości i piękno smutku. Wy ludzie Zachodu, wolicie pierwsze – my drugie. Bowiem piękno radości trwa nie dłużej niż lot motyla. A piękno smutku jest twardsze niż kamień.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#minigunmen 


Wiek: 32
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2010-09-01, 15:31    Odp: [Suzuki] Airwave - w końcu harmonijka dla szkraba :)

Rozumiem, choć może telefon komórkowy ma dyktafon :) Jestem bardzo ciekaw i kibicuję, może kiedyś będzie rzeźnikiem jak Sugar Blue pod względem techniki i szybkości.
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Bluesmaster 


Wiek: 49
Posty: 43
Otrzymał 2 punkt(ów)
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-12-29, 01:01    Odp: [Suzuki] Airwave - w końcu harmonijka dla szkraba :)

Jeśli chodzi o harmonijkę dla Szkraba to z moich doświadczeń dobra jest JAKAKOLWIEK - dla Szkraba oczywiście :) Bo po zabawie to tatuś musi ją osuszyć, wypłukać no i sprawdzić czy nie ma w środku jakiejś plasteliny (wszak bywa i tak :) ). Dlatego w moim przypadku inwestycja 15 zł w dziecięcą zabawkę jest korzystniejsza niż 80 zł w kingsajz. Nie uwolni mnie to co prawda od "przeglądów okresowych", ale fajniej wysypywać ryż z zabawki niż z Goldenki :)
Drui - mam tego zabawkowego Hohnera o którym piszesz i muszę powiedzieć że jest bardzo nieszczelna. Powietrze ucieka między plastikową pokrywą a grzebieniem. Trochę szkoda bo z kolei płytki stroikowe do grzebienia przymocowane są bardzo solidnie. Dźwięk da się wydobywać, nawet akordy ale już o podciągach nie ma mowy no i jest bardzo cicha (to chyba jednak zaleta :) ) Tak czy owak dziecku wszystko jedno. Ciekawe jak spisałoby się to Airwave?

Co do taryfy ulgowej to chyba jest to sprawa indywidualna.
Pamiętam jak w pierwszej czy drugiej klasie podstawówki dorwałem podręcznik do rosyjskiego porzucony przez starszych kolegów , skleciłem kilka prostych zdań, przerysowałem do zeszytu i z dumą (rosyjski w podstawówce zaczynał się od klasy czwartej) pokazałem wychowawczyni. Nie wiedzieć czemu ( ;) ) pani pokreśliła czerwonym długopisem całe moje "wypracowanie" i powiedziała że wszystko jest ŹLE! Jakiż wtedy świat był niesprawiedliwy :( Nie było forów..
Tak czy owak teraz bawiąc się z córeczką (ponad 2-letni szkrab który dobrze wie że jest oczkiem w głowie tatusia) w chowanego doświadczam niepojętego wręcz zaćmienia percepcji i dłuuugo nie mogę znaleźć mojego uciekiniera. Chodzę tam i z powrotem co chwilę nawołując "Córeeeeczko, gdzie jestes? Pokaż się tatusiowi!". W końcu po wyczerpujących poszukiwaniach przewracam się o jakiegoś porzuconego misia i wreszcie odkrywam roześmianą główkę wystającą zza firanki :)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
  
Odpowiedz do tematu