Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
Pulatom 


Wiek: 29
Posty: 776
Otrzymał 69 punkt(ów)
Skąd: Czerwona Woda
Wysłany: 2009-12-01, 17:35    Moje mini kombo lampowe

Jakiś czas temu w moję ręce dostały się subminiaturowe lampki od radiostacji wojskowych typu 6N16B-W, pracujące tam w torze małej częstotliwości. Są to podwójne triody sygnałowe z oddzielnymi katodami. Szukając ich zastosowania w sprzęcie audio zaprojektowałem piecyk oparty o stare małe Fendery, wykorzystujący je w przedwzmacniaczu; okazało się że znakomicie spisują się w tej roli. Przy bardzo niskim napięciu zasilania (zaledwie 150 wolt :P ) mają spore wzmocnienie i dają silny i czysty sygnał, jedyną ich wadą jest dość spore mikrofonowanie, co stwarza konieczność ich elastycznego zawieszania w celu uniknięcia gwizdów. Jako ostatni stopień preampa i końcówkę mocy wykorzystałem lampę ECL86, współpracującą przez trafko TG2 ze starym, dużym owalnym głośnikiem z radia lampowego. Wyszło z tego całkiem miłe kombo, nieduże gabarytowo (320x245x195mm) i głośne. Próbki brzmienia z mikiem dynamicznym nagram niedługo. Wzmacniacz ma dwupoziomowe wejście, jeśli mamy mocny mikrofon i chcemy uzyskać przester z końcówki to jest możliwość pominięcia początkowego stopnia przedwzmacniacza (sygnał przełącza się automatycznie po włożeniu wtyku do właściwego gniazda). Żeby uzyskać przester przy małej głośności lub grać ze słabszym mikrofonem używamy wejścia o wysokiej czułości (wykorzystując wszystkie 3 stopnie preampa). Dźwięk przy przesterowanej końcówce jest dość mocno skompresowany i miękki, nie ma tu mowy o żadnym piachu :D . Przy przesterowaniu preampa dźwięk robi się ostrzejszy, jednak jest możliwość przytłumienia nadmiaru górnych harmonicznych regulacją barwy. Nie oddaje to w pełni dźwięku z końcówki ale nie zawsze mamy możliwość pełnego rozkręcenia vol., chociażby ze względu na rodzinkę albo sąsiadów :] . Poniżej foty, dwie pierwsze trochę ciemne wyszły bo robiłem wieczorem przy gównianym oświetleniu. Dalej są zdjęcia z etapu dopasowywania chassis, pokazujące co ta bestia ma w środku :) . Potencjometry i gniazda zamocowałem do płyty tylnej, skręconej i wyjmowanej z obudowy razem z chassis.

http://img35.imageshack.us/img35/406/minitube1.jpg

http://img34.imageshack.u...5/minitube2.jpg

http://img34.imageshack.u...3/minitube3.jpg

http://img12.imageshack.u...7/minitube4.jpg
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 punkt(ów):
Młynek
begineruner


Posty: 19
Wysłany: 2009-12-01, 18:12    Odp: Moje mini kombo lampowe

prawdziwa technologia wojskowa ;)

świetna robota, nawet plytka wlasnorecznie zrobiona, bardzo estetycznie sie prezentuje

czekam na nagranie :)
_________________
take your time, make it slow
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2009-12-01, 19:52    Odp: Moje mini kombo lampowe

Wygląda to naprawdę porządnie! Jeżeli gada nie gorzej, to chyba chcę taki! :)
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#minigunmen 


Wiek: 31
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2009-12-01, 21:44    Odp: Moje mini kombo lampowe

Ładne cacko :) Ja chyba kiedyś u Ciebie zamówie jakieś kombo 15W.
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Pulatom 


Wiek: 29
Posty: 776
Otrzymał 69 punkt(ów)
Skąd: Czerwona Woda
Wysłany: 2009-12-01, 22:32    Odp: Moje mini kombo lampowe

Dzięki. Zawsze mogę taki sprzęt sklecić, jakby ktoś potrzebował tanią i dobrą lampę to jestem do usług :D . Nagrania nie wiem kiedy będą, nie mam za bardzo możliwości rozkręcenia go żeby był przester (rodzinka), ale postaram się jakoś to załatwić. Na wieśle "na czysto" brzmi spoko, głośnik ma dużą membranę i ładnie przetwarza dół, bez zniekształcania przy dużej głośności. Przedwzmacniacz przy gitarze przesterowuje się ładnie, humb przy mostku daje delikatny bluesowy crunch.
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Młynek 


Wiek: 50
Posty: 730
Otrzymał 68 punkt(ów)
Skąd: Budapeszt
Wysłany: 2009-12-02, 10:40    Odp: Moje mini kombo lampowe

No, ja bym się też na to pisał. Tu w Pradze są 2 miejsca, gdzie się odbywają rewelacyjne muzycznie jamy, przychodzą zawodowcy z absolutnie I ligi, ale jest zasada, że gra sie cichutko. I wtedy raz, że niepotrzebnie tacham kilkanaście kilo Dynacord a dwa, że on jest na te warunki po prostu za mocny.

a jaki wstawiłeś głośnik? Podobno pod harpa najlepsze są te stare z gładką membraną - mniej sprzęgają
_________________
"Skoro uważacie, że blues jest łatwą muzyką, to dlaczego tak niewielu go dzisiaj gra?" - B.B. King
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Pulatom 


Wiek: 29
Posty: 776
Otrzymał 69 punkt(ów)
Skąd: Czerwona Woda
Wysłany: 2009-12-02, 12:12    Odp: Moje mini kombo lampowe

Głośnik dałem od starego "szafkowego" radia lampowego, na oko wczesne lata powojenne (1950-55?). Owalny, ze sztywną i gładką membraną 10" na 6 1/2" i odlewanym koszem. Nie wiem czy mniej sprzęga niż współczesne, ale daje mocny, głęboki dźwięk z dużą ilością dołu. Poza tym ma dużą efektywność i całość gra całkiem głośno jak na końcówkę na lampce ECL86, ogólnie jestem z niego bardzo zadowolony :D .
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Młynek 


Wiek: 50
Posty: 730
Otrzymał 68 punkt(ów)
Skąd: Budapeszt
Wysłany: 2009-12-02, 13:23    Odp: Moje mini kombo lampowe

No taki jest właśnie idealny... Poczekam na próbkę, ale jestem pewien, że zabrzmi dobrze. Właśnie na tych jamach widziałem taką samodjełkę - Karl "Charlie" Slavik, uznawany za najlepszego czeskiego harmonijkarza grał na czymś takim. Gadało świetnie, a wyglądało tak niepozornie...

[size=9][ [i][b]Dodano[/b]: 2010-01-03, 22:26[/i] ][/size]
No i stałem się szczęśliwym posiadaczem tego cudeńka. Po opisie spodziewałem się, że będzie brzmiało dobrze, ale to, co usłyszałem dziś, ogrywając go moim mikrofonem (skorupa Astatica z wkładką z green bulleta z 1952 roku), przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Nawet na Blues Blasterze brzmiał całkiem nieźle. Naprawdę dużo dołu, wyraźny środek, góry tyle, ile ma być, żeby się przebijało, a nie brzmiało piskliwie. I do tego ten piękny, lampowy przester, pełen ciepłego crunchu i tego charakterystycznego "chrupania"... Po prostu bajka! Nigdy bym nie przypuszczał, że coś wielkosci pudełka od butów może dać tyle frajdy... Pulatom, powinieneś tę konstrukcję opatentować. Naprawdę, kawał porządnej roboty. Duuuży punkt dla Ciebie, zdolniacho! Żałuję tylko, że nie zdążyliśmy razem pojamować, ale niestety, zbliżał się zmrok, a mnie czekała przeprawa przez Karkonosze, a po opadach z ostatnich dwóch dni, które jak zwykle zaskoczyły drogowców (no bo kto widział, żeby 2-3 stycznia padał śnieg?), drogi nie wyglądały najlepiej. Może następnym razem się uda.

Oczywiście, z tą mocą, na jamy z pełnym składem będzie za cichy (chyba, ze udałoby sie go nagłośnić przez przody), ale do grania ze składem okrojonym (z perkusji tylko werbel i 1 talerz + gitara elektryczna i bas, ale naprawdę cicho grające) albo wręcz akustycznym - będzie wprost idealny.

:D :D :D :D :D :D
_________________
"Skoro uważacie, że blues jest łatwą muzyką, to dlaczego tak niewielu go dzisiaj gra?" - B.B. King
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Pulatom 


Wiek: 29
Posty: 776
Otrzymał 69 punkt(ów)
Skąd: Czerwona Woda
Wysłany: 2010-01-04, 13:38    Odp: Moje mini kombo lampowe

Dzięki, na początku miał być to układ stricte gitarowy do brzmienia typu crunch, ale okazało się że z harmonijką daje też świetny rezultat :D . Jest to pomysł w 100% autorski, to może faktycznie go opatentuję i wymyślę mu jakąś nazwę :P .
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
  
Odpowiedz do tematu