Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
.scatman

Posty: 4
Wysłany: 2009-06-12, 18:53    [Pytanie] Harmonijka 32 głosowa, a technika gry

Witam drogich użytkowników forum!

Na forum trafiłem przez przypadek, znalazłem harmonijkę ustną mojego dziadka i naszła mnie ochota poczytać coś więcej o technice gry etc.

Problem, a może nie, tkwi w tym, że jest to harmonijka 32 głosowa. Jak myślicie, czy trudniej jest się nauczyć na harmonijce 32 głosowej, czy lepsza jest ta "standardowa".

Jeżeli ktoś posiada tabulaturę pod mój typ harmonijki, to proszę o info.


Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez .scatman 2009-06-12, 19:24, w całości zmieniany 1 raz  
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
aeroarte 


Posty: 664
Otrzymał 35 punkt(ów)
Skąd: Starachowice
Wysłany: 2009-06-12, 19:23    Odp: [Pytanie] Harmonijka 32 głosowa, a technika gry

16kanałowa to niewiele mówi ,napisz jak się nazywa .Może to być tremolo ,lub oktawowa.
Ja się zaczynałem uczyć na podobnej i potem przestawienie na diatonika było lekkim problemem ,a zwłaszcza granie bluesa ,gdzie większość dźwięków jest na wdechu. na Twojej raczej więcej się dmucha i łatwo się gra folkowe i biesiadne kawałki.
uczyć się na pewno można zwłaszcza ,że ją już masz,ale są to nieco inne harmonijki niż 10 kanałowe diatoniczne i na taby idealne raczej nie licz.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
.scatman

Posty: 4
Wysłany: 2009-06-12, 19:26    Odp: [Pytanie] Harmonijka 32 głosowa, a technika gry

Przepraszam za wprowadzenie cię w błąd. Miałem na myśli 32 kanałową.

Budowa i wygląd przypomina tę harmonijkę. Nazwy nie mogę odczytać :|

[img]http://www.emuzyczny.com.pl/min_mid_big_towary/big_432.jpg[/img]
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2009-06-12, 22:04    Odp: [Pytanie] Harmonijka 32 głosowa, a technika gry

Ta 16 i to o czym Ty mówisz to zapewnie ten sam typ. Domyślam się, że oddzielnie policzyłeś górny i dolny rząd kanałów, natomiast [b]aeroarte[/b] podał liczbę "kolumn". Znasz może jej nazwę? To pomoże ustalić strój. Ale tak jak powyżej, oktawówka lub tremolo idealne do folka i pokrewnych. Warto opanować tongue blocking i granie podkładu jednocześnie z graniem melodii (podnoszenie i opuszczanie języka na harmoszkę) i rozpracowywać melodyjki ze słuchu.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
.scatman

Posty: 4
Wysłany: 2009-06-13, 18:23    Odp: [Pytanie] Harmonijka 32 głosowa, a technika gry

Niestety, bardzo chciałbym podać Wam nazwę harmoszki, ale nie mogę odczytać nazwy, ponieważ jej powierzchnia jest zniszczona.

Umiem już, albo dopiero grac hiciora: "wlazł kotek na płotek". :pada:

Jednak nie mogę do końca ogarnąć tej harmonijki, mam problemy z wydechem. Myślę, że uzbieram pieniążki i kupie sobie standardową harmoszkę. Pytanie do Was: jaką mam wybrać? Jaka będzie najlepsza dla laika i w przystępnej cenie? :harp:
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2009-06-13, 18:29    Odp: [Pytanie] Harmonijka 32 głosowa, a technika gry

[quote=".scatman"]Myślę, że uzbieram pieniążki i kupie sobie standardową harmoszkę. Pytanie do Was: jaką mam wybrać? Jaka będzie najlepsza dla laika i w przystępnej cenie?[/quote]

Dział "Sprzęt" odpowie na wszelkie pytania.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
.scatman

Posty: 4
Wysłany: 2009-06-14, 13:16    Odp: [Pytanie] Harmonijka 32 głosowa, a technika gry

Już mam na oku sprzęt, teraz mam pytanie dotyczące tonacji. Czy tonacja ma jakieś znaczenie, którą wybrać na początku?
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Bona 


Wiek: 31
Posty: 12
Skąd: Reda
Wysłany: 2009-06-14, 14:28    Odp: [Pytanie] Harmonijka 32 głosowa, a technika gry

Jestem dopiero co po zakupie, harpmastera C.
Tydzień temu miałem ten sam dylemat. Cieplejsze i milsze dla mojego ucha i ducha było brzmienie tonacji G i właśnie ją kupiłem. Wyszedłem ze sklepu i przyznając się do herezji, tuż za rogiem zagrałem sobie coś co nie brzmiało tak melodyjnie jak się tego spodziewałem nawet w stosunku do "golden cupa", który walał się w piwnicy przez 12 lat i różne śmieci znalazłem w jego kanałach. Wróciłem do sklepu i poprosiłem o wymianę na C.
Co do herezji :) - litości. Laik musi mieć swoje sposoby na dobór sprzętu.

Nie twierdze, że na G nie za się zagrać ale na początek to jednak nie to.
_________________
Śpiesz się powoli, a na pewno zdążysz.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
  
Odpowiedz do tematu