Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
aansaa 


Wiek: 27
Posty: 800
Otrzymał 31 punkt(ów)
Skąd: PrzejdÄ˝ do mapy
Wysłany: 2009-05-31, 17:26    Odp: Harmonijka a magia...

Szczególnie w sytuacji sam na sam, albo karnego :D
Wczoraj pokazałem magię harpa Policji - idę sobie po złej stronie, podjezdzaja i gadka szmatka, że po złej stronie i widzieli, że grałem, to do mnie "za to, że tylko pouczenie dostajesz, to zagraj coś" :D Zagrałem :) Pani (ładna, tak na marginesie) zmiękła ;)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Trojden 


Wiek: 31
Posty: 377
Otrzymał 16 punkt(ów)
Skąd: Niemcz
Wysłany: 2009-05-31, 18:00    Odp: Harmonijka a magia...

No to mamy haka na misiaków :D (misiaki to w slangu kierowców używanym na CB radio policja). Ciekawe czy można to samo zrobić z kontrolą na lotnisku aby Cię ze scyzorykiem i bombą przepuścili :D
_________________
Gość, niech Blues będzie z Tobą ...

P.S. Każdy zalogowany zobaczy swój login w moim podpisie =P pozdrawiam
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
hoOn 


Posty: 148
Otrzymał 2 punkt(ów)
Skąd: wro
Wysłany: 2009-05-31, 20:01    Odp: Harmonijka a magia...

heh a wyrywacie laski na harpa :D ?
_________________
beltam blekit w glowie
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2009-05-31, 20:19    Odp: Harmonijka a magia...

[quote="hoOn"]heh a wyrywacie laski na harpa :D ?[/quote]

Ciężko z tym niestety. Jakieś zainteresowanie jest, ale nie "na tyle". A przecież po to się chyba zaczyna grać na instrumencie :) . Ale widać, że szkaradnemu nawet harp nie pomoże.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
hoOn 


Posty: 148
Otrzymał 2 punkt(ów)
Skąd: wro
Wysłany: 2009-05-31, 21:36    Odp: Harmonijka a magia...

hahah , dobre !!

no ja tam akurat nie z tego powodu zaczalem grac a raczej z takiego , ze slucham duzo bluesa i zawsze chcialem grac na czyms a na gitarze i na basie nie podpasilo i motywacji zabraklo :P
ale jak sie juz naucze troche cos grac na harpie to zobacze jak to jest bom sam az ciekaw :)
raz jak sobie w duzym cudzyslowu "gralem" na lace to chyba ze dwie laski do mnie same podeszly i sie cos tam pytaly :P :cool:
_________________
beltam blekit w glowie
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
kamilteau 


Wiek: 28
Posty: 1391
Otrzymał 73 punkt(ów)
Skąd: Olsztyn/Offenburg
Wysłany: 2009-05-31, 21:37    Odp: Harmonijka a magia...

[quote="hoOn"]heh a wyrywacie laski na harpa :D ?[/quote]

Jakby nie patrzeć, gitara ma znacznie większą "siłę rażenia". Z harpem ciężko, możesz zostać co najwyżej "atrakcją turystyczną" :P

[quote="Maciekdraheim"]A przecież po to się chyba zaczyna grać na instrumencie :) .[/quote]

No właśnie nie po to, przynajmniej nie po to w pierwszym rzędzie ;) Chociaż, oczywiście, jakas potrzeba uznania być musi.
_________________
"Don't start me talking, I'll tell everything I know..."
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2009-05-31, 21:40    Odp: Harmonijka a magia...

Może z wyrywaniem ciężko (ale i harpiarze mają farta - vide żona Boba Corritore), ale z drugiej strony jak się okazało, że "to zła kobieta była" wtedy dopiero harp jest pomocny.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Trojden 


Wiek: 31
Posty: 377
Otrzymał 16 punkt(ów)
Skąd: Niemcz
Wysłany: 2009-05-31, 22:24    Odp: Harmonijka a magia...

[quote="hoOn"]raz jak sobie w duzym cudzyslowu "gralem" na lace to chyba ze dwie laski do mnie same podeszly i sie cos tam pytaly :P :cool: [/quote]

Aż boję się spytać o co się pytały... "Jak sobie radzisz z dmuchaniem w tyle dziurek?" :D Wybaczcie nie mogłem się powstrzymać... Musicie mi uwierzyć na słowo, że nie jestem szowinistyczną świnią :P a na poważnie, to ja zdecydowanie z tego powodu nie zacząłem grać. Wręcz w ogóle mi to do głowy nie przyszło, że na harpa mógłbym zarywać dziewczyny...

[size=9][ [i][b]Dodano[/b]: 2009-05-31, 21:25[/i] ][/size]
Matko, jak to teraz przeczytałem to założę się, że moderatorzy mnie zbesztają jak psa :( Mam dzisiaj dziwny humor od rana więc z góry przepraszam :pada: Znajomi mieli ze mną dzisiaj ciężki żywot... może to dlatego, że zmokłem na spacerze z psem :D
_________________
Gość, niech Blues będzie z Tobą ...

P.S. Każdy zalogowany zobaczy swój login w moim podpisie =P pozdrawiam
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
hoOn 


Posty: 148
Otrzymał 2 punkt(ów)
Skąd: wro
Wysłany: 2009-06-01, 00:19    Odp: Harmonijka a magia...

hahaha ostatnio kumpel powiedzial do mnie , co w wolnym przekladzie z niemieckiego na polski by brzmialo mniej wiecej jak :
" bo jak ty grasz na harmonijce to jak jestes z laska to musisz niezle z niej "dzwieki" wydobywac jak tam jej na dole zajedziesz solowke " ( i tu gest taki jak sie gra , w sensie tak glowa na boki)

padleeeeeem ;D :hah:
_________________
beltam blekit w glowie
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Trojden 


Wiek: 31
Posty: 377
Otrzymał 16 punkt(ów)
Skąd: Niemcz
Wysłany: 2009-06-01, 00:40    Odp: Harmonijka a magia...

Hehe, mnie to do głowy przyszło jak z Pulatomem dyskutowaliśmy o kawale na temat basisty... O czym myśli gitarzysta: "jeszcze tylko parę solówek z tarzaniem się po podłodze i wszystkie laski moje", o czym myśli wokalista "no nawet nie fałszowałem. Będzie impra po koncercie i urżnę się jak świnia", o czym myśli perkusista "kurde, gitara i wokal pewnie urządzą imprezę... może się jakoś wbiję na krzywy ryj" a basista "1-2-3-4, 1-2-3-4..." :D Nawiązanie do tego, że najmniejszy błąd basisty słychać bardzo wyraźnie stąd muszą się bardzo koncentrować i zaczęliśmy dysputy o czym by myślał harmonijkarz :D i leciały teksty jak powyżej... ale szybko nam przeszło, bo się zniesmaczyliśmy :D
_________________
Gość, niech Blues będzie z Tobą ...

P.S. Każdy zalogowany zobaczy swój login w moim podpisie =P pozdrawiam
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
kamilteau 


Wiek: 28
Posty: 1391
Otrzymał 73 punkt(ów)
Skąd: Olsztyn/Offenburg
Wysłany: 2009-06-01, 11:40    Odp: Harmonijka a magia...

[quote="Trojden"]to ja zdecydowanie z tego powodu nie zacząłem grać.[/quote]

Dokładnie, pasja ma być czymś wyjątkowym przede wszystkim dla nas. A co do "niesmacznych" tekstów na temat harmonijki i dziewczyn - nie przejmuj się, [b]Trojden[/b], też się ich trochę nasłuchałem, sam kilka stworzyłem (jeszcze bardziej zboczonych niż te tutaj opublikowane ;D ), więc ja ze swojej strony nie zamierzam nikogo potępiać ;) A w każdym facecie jest trochę z szowinistycznej świni od czasu do czasu i tego się nie leczy :P
_________________
"Don't start me talking, I'll tell everything I know..."
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Trojden 


Wiek: 31
Posty: 377
Otrzymał 16 punkt(ów)
Skąd: Niemcz
Wysłany: 2009-06-01, 12:24    Odp: Harmonijka a magia...

[quote="kamilteau"]A w każdym facecie jest trochę z szowinistycznej świni od czasu do czasu i tego się nie leczy :P [/quote]

Masz rację :D Facet pozostanie facetem i pewnych zachować się nie zmieni... ale w tym cały urok co nie? :D Ale mimo tego, kobitki jednak coś w nas widzą ;) Koleżanka potwierdziła te słowa, że "Z nami źle a bez nas jeszcze gorzej" :D no i to działa niby też w drugą stronę chociaż osobiście nie jestem co do tego w 100% pewien ... :P

P.S. Swoją drogą to popularny się zrobił ten temat i bardzo ... luźny :D dotyczy magii w harmonijce a gadamy o dziewczynach, "dmuchaniu w dziurki" i staniu na bramce... ale niech będzie bo co więcej można powiedzieć odnośnie głównego tematu :P
_________________
Gość, niech Blues będzie z Tobą ...

P.S. Każdy zalogowany zobaczy swój login w moim podpisie =P pozdrawiam
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
kamilteau 


Wiek: 28
Posty: 1391
Otrzymał 73 punkt(ów)
Skąd: Olsztyn/Offenburg
Wysłany: 2009-06-01, 12:41    Odp: Harmonijka a magia...

Temat został tak sformułowany, że trzeba się naprawdę postarać, żeby zrobić offtop :P
_________________
"Don't start me talking, I'll tell everything I know..."
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Trojden 


Wiek: 31
Posty: 377
Otrzymał 16 punkt(ów)
Skąd: Niemcz
Wysłany: 2009-06-01, 12:51    Odp: Harmonijka a magia...

Dobrze, że gruszki w wierszach nie zawierają somatotropiny co nie? Gdyby miały, to nie chciałbym być w skórze Pana Tadeusza, kiedy Bez-wazy zatruty taką gruszką kopnałby inwokację...

Wystarczający offtop? :D
_________________
Gość, niech Blues będzie z Tobą ...

P.S. Każdy zalogowany zobaczy swój login w moim podpisie =P pozdrawiam
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
hoOn 


Posty: 148
Otrzymał 2 punkt(ów)
Skąd: wro
Wysłany: 2009-06-01, 14:06    Odp: Harmonijka a magia...

[quote="Trojden"]"Z nami źle a bez nas jeszcze gorzej" :D no i to działa niby też w drugą stronę chociaż osobiście nie jestem co do tego w 100% pewien ... :P [/quote]

zawsze zostaje Pani Renia Grabowska :P P :D
_________________
beltam blekit w glowie
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Pulatom 


Wiek: 29
Posty: 776
Otrzymał 69 punkt(ów)
Skąd: Czerwona Woda
Wysłany: 2009-06-01, 14:54    Odp: Harmonijka a magia...

[quote="hoOn"]zawsze zostaje Pani Renia Grabowska :P P :D [/quote]

Gorzej jak nasz przyjaciel się do owej pani przyzwyczai i w przyszłości nie chce współpracować z innymi paniami :] .
No i dziewczyna to również coś więcej niż tylko to jedno :] .
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Trojden 


Wiek: 31
Posty: 377
Otrzymał 16 punkt(ów)
Skąd: Niemcz
Wysłany: 2009-06-01, 16:06    Odp: Harmonijka a magia...

[quote="hoOn"]zawsze zostaje Pani Renia Grabowska :P [/quote]

A nie przypadkiem Pani Renia Rąsiowska? :D

[quote="Pulatom"]No i dziewczyna to również coś więcej niż tylko to jedno :] [/quote]

Spacer, kino... potem to jedno :D
_________________
Gość, niech Blues będzie z Tobą ...

P.S. Każdy zalogowany zobaczy swój login w moim podpisie =P pozdrawiam
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
hoOn 


Posty: 148
Otrzymał 2 punkt(ów)
Skąd: wro
Wysłany: 2009-06-01, 17:01    Odp: Harmonijka a magia...

to jest cala gra... itd.

http://www.youtube.com/wa...feature=related

:DDDDDDDDDDDDDDDDD :hah: :hah: :hah: :hah: :hah:
_________________
beltam blekit w glowie
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
djszopen 


Wiek: 26
Posty: 67
Otrzymał 2 punkt(ów)
Skąd: Buk (Wlkp)
Wysłany: 2009-06-27, 22:31    Odp: Harmonijka a magia...

Ja może odświeżę trochę temat bo jest naprawdę ciekawy i obszerny :D Jakiś czas temu koleżanka mi powiedziała, że wszyscy harpiarze jak grają to mają taki charakterystyczny błysk w oczach :) Ciekawe czy to prawda.. Jak sądzicie?

A co do tego wstydzenia się przy graniu. Ja też raczej się wstydzę (też może ze względu na moje jak narazie nie za duże umiejętności), ale ostatnio jak kupiłem sobie nową harmonijkę to miałem pół godziny czekania na autobus i sobie w pobliżu przystanku zacząłem testować harpa. Jakieś żuliki podeszły i poprosili żebym coś zagrał fajnego hehe no to sru, zagrałem. Jeden koleś zaczął tańczyć a ja se grałem jakąś akordową improwizację :hah: Ta wiem troche siara ale co się potem uśmiałem to się uśmiałem :D Ale zagrałem przezwyciężając to "wstydzenie się".. Następnym razem spróbuję zagrać coś na samym przystanku między wiarą :) Hardcore!!

A poruszając kwestię dziewczyn to z mojego skromnego doświadczenia wynika, że w moim przypadku dziewczyny nie lecą na samego harpa ale jak grałem raz koncert na basie i solo na harpie (na holderze niałem harmonijkę) to to właśnie wzbudziło spore zainteresowanie. A uwierzcie na harpie i na basie naraz gra się megatrudno :D
Ostatnio zmieniony przez djszopen 2009-06-27, 22:36, w całości zmieniany 1 raz  
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2009-06-27, 22:35    Odp: Harmonijka a magia...

[quote="djszopen"]Jakiś czas temu koleżanka mi powiedziała, że wszyscy harpiarze jak grają to mają taki charakterystyczny błysk w oczach :) Ciekawe czy to prawda.. Jak sądzicie? [/quote]

Prędzej robią dziwne wyrazy twarzy :) . Ale coś w tym jest. Tylko, że ten błysk jest wtedy, kiedy oczy są otwarte, a podczas grania nie zawsze się to zdarza :) . Ale jest ta dzikość i szał.

Co do "żulików", to po pewnym czasie jest to męczące...
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
djszopen 


Wiek: 26
Posty: 67
Otrzymał 2 punkt(ów)
Skąd: Buk (Wlkp)
Wysłany: 2009-06-27, 22:38    Odp: Harmonijka a magia...

taaak jest to męczące ale oni nie byli nachalni na szczęście. Hmmm taak, ta "dzikość i szał" - dobrze określone :)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Trojden 


Wiek: 31
Posty: 377
Otrzymał 16 punkt(ów)
Skąd: Niemcz
Wysłany: 2009-06-27, 23:00    Odp: Harmonijka a magia...

[quote="Maciekdraheim"] Ale coś w tym jest. Tylko, że ten błysk jest wtedy, kiedy oczy są otwarte, a podczas grania nie zawsze się to zdarza :) [/quote]

Myślę, że jak człowiek się wczuje to raczej zamyka oczy. Jak grałem na gwiazdkę na nowym harpie którego dostałem (Lee Oscar w F) to najpierw z otwartymi oczami, jak zacząłem się wczuwać to je tak lekko przymróżyłem, przez co wyglądałem jak wspomniany wyżej żulik :D a potem dopiero zamknąłem i tak do końca. Stąd myślę, że do harpa są wskazane ciemne okulary... myślę, że to nadaje niesamowity charakter i harpiarz wygląda jak magik ;) Okulkary zasłaniają wyraz oczu przez co stwarzamy poczucie pewnej tajemniczości a przez to, że twarz jest zasłonięta przez ręce, harpa i okulary, myślę, że sprawia się wrażenie kogoś kto zna się na rzeczy i że granie to dla niego betka. Pograjcie tak przed lustrem z założonymi okularami ... wyglądu nie da się opisać :) Pamiętam Karola Lechowskiego (chyba tak się nazywał - mam słabą pamięc do nazwisk) na koncercie w Bydgoszczy, miał ciemne okulary i grając salówkę zeskoczył ze sceny :D Może nic wielkiego, ale myślę, że okulary i specyficzne ruchy sprawiają, że harmonijkarz czuję się jak autentyczny magik mogący zmienić otoczenie wokół siebie. Prostym językiem, po prostu - [color=#0091FF]COOL[/color] :D
_________________
Gość, niech Blues będzie z Tobą ...

P.S. Każdy zalogowany zobaczy swój login w moim podpisie =P pozdrawiam
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2009-06-27, 23:28    Odp: Harmonijka a magia...

Bo harpiarz oprócz zagrania ma też swoisty SHOW do zaprezentowania. Bo porównując z innymi instrumentalistami, to harmonijkarz bluesowy nie jest nawet muzykiem pełną gębą, tak jak jest przykładowo pianista. Są oczywiście wyjątki, ale chyba wiecie, o co mi chodzi. Stąd oprócz tego co i jak gramy, ważna jest osobowość i inne takie.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Trojden 


Wiek: 31
Posty: 377
Otrzymał 16 punkt(ów)
Skąd: Niemcz
Wysłany: 2009-06-27, 23:32    Odp: Harmonijka a magia...

Zgadzam się. W Bluesie bardzo ważna jest imrpowizacja. To m.in. sprawia, że harpiarze są tacy wyjątkowi. Harmoszka świetnie się do tego celu nadaje :)
_________________
Gość, niech Blues będzie z Tobą ...

P.S. Każdy zalogowany zobaczy swój login w moim podpisie =P pozdrawiam
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
kamilteau 


Wiek: 28
Posty: 1391
Otrzymał 73 punkt(ów)
Skąd: Olsztyn/Offenburg
Wysłany: 2009-06-29, 12:15    Odp: Harmonijka a magia...

Ciemne okulary? Może i tak, ale nie dla dodania tajemniczości, ale po to, żeby oszczędzić widzowi oglądania dziwnych min robionych podczas grania :P Mi zwykle oczy latają wtedy na wszystkie możliwe strony :P
Co do kobiet... tak, zwykle patrzą się dziwnie ;) Koleżanka widząc mój pokrowiec na harmonijki przy pasie powiedziała, że wyglądam jak zamachowiec-samobójca :P
A co do dzikości... Bertram Bechter na warsztatach, obserwując nas, stwierdził, że wyglądamy jak zlot fanów Gwiezdnych Wojen ;) Jest w nas po prostu coś dziwnego :P
_________________
"Don't start me talking, I'll tell everything I know..."
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2009-06-30, 21:40    Odp: Harmonijka a magia...

Szczególnie wariacko się robi, jak 20 osób śmiga jedną melodyjkę (niezawsze dokładnie i niezawsze równo) i wzajemne "zawodzenie" nikomu nie przeszkadza. To jest magia warsztatów! Kamilu, co do paska, moja "nuklearna walizeczka" pełna bluesa też wywołuje zdziwienie na festiwalach i koncertach...
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
kamilteau 


Wiek: 28
Posty: 1391
Otrzymał 73 punkt(ów)
Skąd: Olsztyn/Offenburg
Wysłany: 2009-06-30, 22:17    Odp: Harmonijka a magia...

Muszę pomyśleć nad czymś większym na te harmonijki (tym bardziej, że nabyłem jeszcze Heringa Vintage w HighG), na warsztatach musieliśmy je z petrolem nosić w torbie z Real'a... A co do magii warsztatów - najbardziej magiczne są właśnie te przerwy między ćwiczeniami i wykładami, kiedy społeczność się wzajemnie poznaje :)
_________________
"Don't start me talking, I'll tell everything I know..."
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Smyrdek 


Wiek: 28
Posty: 237
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Łodygowice
Wysłany: 2009-06-30, 22:34    Odp: Harmonijka a magia...

[quote="Trojden"][quote="Maciekdraheim"] Stąd myślę, że do harpa są wskazane ciemne okulary... myślę, że to nadaje niesamowity charakter i harpiarz wygląda jak magik ;) [color=#0091FF]COOL[/color] :D [/quote] W zupełności sie z tobą zgadzam. coś a'la William Clarke :D
_________________
"The answer my friends, is blowin' in the wind, the answer is blowing in the wind..."
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Trojden 


Wiek: 31
Posty: 377
Otrzymał 16 punkt(ów)
Skąd: Niemcz
Wysłany: 2009-07-01, 10:49    Odp: Harmonijka a magia...

Kurcze muszę się wybrać na warsztaty w sierpniu :( podczas Harmonica Bridge to jedyna okazja dla mnie aby się wybrać. W Bydgoszczy nic nie jest organizowane w tym zakresie, tylko ten jeden raz w roku. Pluję się w brodę, że przegapiłem warsztaty z Jean'em Jacques Milteau :P W tym roku ponoć ma być Steve Baker. Idę i nic mnie nie powstrzyma :D po trzech latach grania wypadałoby się wybrać :D
_________________
Gość, niech Blues będzie z Tobą ...

P.S. Każdy zalogowany zobaczy swój login w moim podpisie =P pozdrawiam
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
aansaa 


Wiek: 27
Posty: 800
Otrzymał 31 punkt(ów)
Skąd: PrzejdÄ˝ do mapy
Wysłany: 2009-07-01, 11:00    Odp: Harmonijka a magia...

"TRans harmonijkowy" jest najlepszy :D
Ostatnio byłem i kyzna godzina coś około 12, zacząłem tak sobie brzdąkać, wyczaiłem coś nowego i sruuu - trans, oczy zamknięte, zero kontaktu ze światem i po 10 minutach puka mnie: "Ej, rodzice śpią" :D
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
  
Odpowiedz do tematu