Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
kamilteau 


Wiek: 28
Posty: 1391
Otrzymał 73 punkt(ów)
Skąd: Olsztyn/Offenburg
Wysłany: 2009-04-05, 13:52    Odp: [Pytanie] Pierwsza harmoszka.

A ja kolejny raz powtórzę, że Silver Star nie jest dobry na początek (moim zdaniem oczywiście). Specyfika tego instrumentu może naprawdę zniechęcić do dalszych ćwiczeń, ponieważ utworzy ona fałszywy obraz harmonijki ustnej ogólnie jako instrumentu (toporna, nie do okiełznania itp.). I to, o czym powiedział raya - pozostają złe nawyki, na przykład siłowe dmuchanie. Zanim się człowiek od tego odzwyczai po kupieniu czegoś porządnego, może zakatować dobry instrument. Lepiej więc chyba kupić na początek przyzwoity sprzęt, aby uniknąć takich przykrych niespodzianek.
_________________
"Don't start me talking, I'll tell everything I know..."
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
raya

Posty: 3
Wysłany: 2009-04-05, 13:55    Odp: [Pytanie] Pierwsza harmoszka.

[quote="Trojden"]Ale pragnę zaznaczyć, iż ktoś kto nie ma wyszkolonego słuchu muzycznego i tak nie zauważy subtelnych różnic w zmianach dźwięku. Tak jest z każdym początkującym i nie ma siły uważam, żeby usłyszał, że mu się rozstraja instrument. Zwłaszcza w harmonijce te różnice są bardzo delikatne. [/quote]

i właśnie dla tych subtelnych różnic warto mieć dobrze strojący sprzęt. Jeżeli początkujący ma kształcić słuch, to niech zaczyna od początku i oswaja się z "dobrymi" dźwiękami.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Trojden 


Wiek: 31
Posty: 377
Otrzymał 16 punkt(ów)
Skąd: Niemcz
Wysłany: 2009-04-05, 14:07    Odp: [Pytanie] Pierwsza harmoszka.

Jeżeli tak stawiacie sprawę to się z wami zgadzam. Moja opinia wyszła z własnego doświadczenia i odczuć z nikim wcześniej nie konsultowanych. Zaczynałem całkiem sam bez żadnego wsparcia na tymże właśnie topornym instrumencie. Nim odkryłem to forum to już dawno umiałem większość technik. Wiecie, to że wciąż gram zawdzięczam miłości do tego instrumentu, bo w młodości miałem tendencje do "słomianych zapałów". I tutaj przychodzi czynnik zmienny. Miłość do muzyki i instrumentu. Nie zapomnę cudownego uczucia gdy po raz pierwszy odchyliłem wieczko opakowania harmonijki i zobaczyłem ten cudowny srebrzysty instrument :) A co to było jak go wziąłem do ust :D Ale zboczyłem z tematu. Choćby początkujący muzyk zaczynał na świetnym sprzęcie, to jeśli nie poczuje tejże miłości to nie wytrwa. Nie żebym Cię straszył Gaber. Życzę Ci wszystkiego najlepszego w początkach z harmonijką i w oparciu o nasze wywody zdecyduj o swoim pierwszym instrumencie. My możemy tylko gadać i wymieniać opinie. Decyzji za Ciebie nikt nie podejmie :)

[ Dodano: 2009-04-05, 13:14 ]
Gaber zarzucał brak jednoznaczych odpowiedzi w poprzednich tematach. Więc uściślijmy jedną rzecz. Z tym sięchyba wszyscy zgodzą, że Silverstar to g**no ;D kto myśli inaczej niech spłonie na stosie i podrapie się po piętach jedząc ogórki :x
_________________
Gość, niech Blues będzie z Tobą ...

P.S. Każdy zalogowany zobaczy swój login w moim podpisie =P pozdrawiam
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Bugaj 

Wiek: 45
Posty: 70
Otrzymał 2 punkt(ów)
Skąd: 100lica
Wysłany: 2009-04-06, 15:13    Odp: [Pytanie] Pierwsza harmoszka.

Cześć!!!!
Mój pierwszy post na tym forum, więc przywitam się grzecznie i dopiszę parę słów na temat moich pierwszych doświadczeń z harmonijkami z którymi zaczynam i które mogę ocenić po pierwszym miesiącu gry.

Moja pierwsza kupiona - głównie pod wpływem wypowiedzi z forum i mojego wewnętrznego przekonania, że drewno musi brzmieć lepiej niż plastik - to była Marine Band Classic "C". Niestety po 3 tygodniach grania wyszły wszystkie wady wspominane na forum, czyli poranione usta od wychodzącego drewna oraz zepsuty jeden kanał z powodu zbyt siłowych prób grania. W miejsce tej harmonijki kupiłem więc Specjala 20 (też "C")- i zaskoczenie. Dźwięk super, łatwość grania wyższa od MB a dodatkowo w ustach trzyma się ją rewelacyjnie (łagodne wykończenie) i jak do tej pory wszystko stroi a czasami jak nie wychodzi jakiś dźwięk to i z nerwów potrafię zadąć w nią jak w tubę. Tak więc dla wszystkich którzy zastanawiają się czy MB czy Specjal - mogę napisać że jako pierwsza to jednak ewidentnie SPECJAL.

Dodatkowo kupiłem jeszcze na porównanie Marine Band Deluxe "A", ale jego opinia to raczej na życzenie bo się trochę rozpisałem...

Dzięki za wszystkie opinie i porady które pozwoliły mi na dobór odpowiedniego dla mnie sprzętu!!! Będę pisał!!
_________________
Och, gdyby tak wszyscy ludzie Mogli przeżyć taki jeden dzień. Gdy wolność wszystkich ludzi zbudzi I powie: "Idźcie tańczyć, to nie sen"...
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2009-04-06, 18:58    Odp: [Pytanie] Pierwsza harmoszka.

No to świetnie, że znalazłeś harmonijkę. Dla siebie. Ja mam widać dziwnego farta, bo mi z Marine Bandem klasycznym nie dzieje się nic. Ja w ogóle mam z diabłem do czynienia, bo mi się harmonijki nie psują. A spostrzeżenia na temat MBDx w A, to bardzo ciekawa rzecz. Sam mam taką, już od 3 lat, cały czas w pełni sprawną. Napisz, co Ty sądzisz o swojej. Można się rozpisywać do woli :) .
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
kamilteau 


Wiek: 28
Posty: 1391
Otrzymał 73 punkt(ów)
Skąd: Olsztyn/Offenburg
Wysłany: 2009-04-06, 19:09    Odp: [Pytanie] Pierwsza harmoszka.

[quote="Maciekdraheim"]Ja w ogóle mam z diabłem do czynienia, bo mi się harmonijki nie psują.[/quote]

Mi też się nie psują, nawet te, na których uczyłem się zupełnych podstaw (mój ponaddwuletni Blues Harp ma się całkiem dobrze ;) ) W moim rankingu przetestowanych przeze mnie harmonijek prowadzi na razie MBDx.
_________________
"Don't start me talking, I'll tell everything I know..."
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Trojden 


Wiek: 31
Posty: 377
Otrzymał 16 punkt(ów)
Skąd: Niemcz
Wysłany: 2009-04-06, 20:27    Odp: [Pytanie] Pierwsza harmoszka.

Mój MB w G już podupada. Ale to raczej jest związane ze szczelnością niż z rozstrojeniem. Udało mi się go trochę poprawić przez zamianę gwoździków na śruby przy pokrywach i jest już lepiej. MB to naprawdę dobry sprzęt o pięknej barwie dźwięku, która rekompensuje wszelkie wady :) zwłaszcza w G brzmi cudownie - polecam
_________________
Gość, niech Blues będzie z Tobą ...

P.S. Każdy zalogowany zobaczy swój login w moim podpisie =P pozdrawiam
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Landerw 


Wiek: 28
Posty: 300
Otrzymał 9 punkt(ów)
Skąd: Gda
Wysłany: 2009-04-06, 20:51    Odp: [Pytanie] Pierwsza harmoszka.

Ostatnio marze właśnie o Marine Band w C, ale niestety, z powodu funduszy, a konkretnie ich braku, MB zostaje póki co w sferze marzeń... niestety xD Brzmienie BB już jest denerwujące - takie puste i bez wyrazu. A jednak nie wiem czy gdybym miał już kupować harmoszkę nie zdecydowałbym się na s20. Chodzi głównie o pęcznienie korpusu - każdy mówi co innego ;p
_________________
Podpis - dozwolona ilość znaków: 100
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Trojden 


Wiek: 31
Posty: 377
Otrzymał 16 punkt(ów)
Skąd: Niemcz
Wysłany: 2009-04-06, 20:58    Odp: [Pytanie] Pierwsza harmoszka.

Ja osobiście nie miałem tego problemu w MB. Kwestia przyzwyczajenia może. Ale jednak mimo wszyskto uważam, że metalowe korpusy rządzą :) Mój Hammond to majstersztyk. Tylko nie wiem czemu mi się tnie czasem na wydechu na 6 kanale. Gram gram, dmucham w 6 i ... cisza :/ będe musiał go rozkręcić. I jest trochę upierdliwy w czyszczeniu. Jak widać każda harmonijka ma swoje wady ale w przypadku niektórych modeli są one skutecznie rekompensowane. Niestety w BB tego nie doświadczysz. A o s20 się nie wypowiadam bo nie znam.
_________________
Gość, niech Blues będzie z Tobą ...

P.S. Każdy zalogowany zobaczy swój login w moim podpisie =P pozdrawiam
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
raya

Posty: 3
Wysłany: 2009-04-06, 22:06    Odp: [Pytanie] Pierwsza harmoszka.

[quote="Landerw"]Ostatnio marze właśnie o Marine Band w C, ale niestety, z powodu funduszy, a konkretnie ich braku, MB zostaje póki co w sferze marzeń... niestety xD Brzmienie BB już jest denerwujące[/quote]

No już bez przesady, za cenę MB kupię 2 najwyżej 3 komplety strun do jednej gitarki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Landerw 


Wiek: 28
Posty: 300
Otrzymał 9 punkt(ów)
Skąd: Gda
Wysłany: 2009-04-06, 22:56    Odp: [Pytanie] Pierwsza harmoszka.

[b]raya[/b], wcale nie uważam, żeby te 60-70 pln to było coś bardzo wielkiego z obiektywnego punktu widzenia (kilka godzin pracy), ale jak się jest gdzies w okolicach zera albo na minusie to trudno nawet tyle wycisnąć :/ Ale wakacje idą to troche się popracuje :) Jeszcze się dorobie. Ze mnie zawsze był wieczny bankrut. Taki blues :P
_________________
Podpis - dozwolona ilość znaków: 100
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
sadek13

Posty: 1
Wysłany: 2009-04-13, 15:09    Odp: [Pytanie] Pierwsza harmoszka.

Gdzie w Warszawie można kupić ten SEYDEL BLUES BEGGINER PACK albo HOHONER model SPECJAL 20. Lub jakąś inną harmonijkę dla początkujących. Ile by to kosztowało????
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
aansaa 


Wiek: 27
Posty: 800
Otrzymał 31 punkt(ów)
Skąd: PrzejdÄ˝ do mapy
Wysłany: 2009-04-14, 18:58    Odp: [Pytanie] Pierwsza harmoszka.

[b]sadek13[/b], w Wa-wie nie wiem, ale na stronie www.harmonijka.com jest Seydel Blues Begginer Pack.
Przesyłka kosztuje te kilkanaście plnów, ale pewne źródło.
Pozdrawiam. :)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Bugaj 

Wiek: 45
Posty: 70
Otrzymał 2 punkt(ów)
Skąd: 100lica
Wysłany: 2009-04-15, 16:27    Odp: [Pytanie] Pierwsza harmoszka.

Mogę polecić sklepik w Wawie, z dość dużym wyborem harmonijek - głównie Hohner.

Sklep Muzyczny Pasja
ul. Wiktorska 7/11
link: http://www.sklep-muzyczny.com.pl/

Robiłem u nich zakupy i wszystko ok. Dodatkowo przy kontakcie telefonicznym, jak mają jedną sztukę to można poprosić o odłożenie "na lodówkę" i odebrać po kilku godzinach. Sprawdzone - działa. Specjal 20 kosztuje u nich 80 PLN. Jeszcze 3 tygodnie temu mieli duży wybór (praktycznie w każdej tonacji) ale te najpopularniejsze "C", "A" lepiej sprawdzić telefonicznie.
_________________
Och, gdyby tak wszyscy ludzie Mogli przeżyć taki jeden dzień. Gdy wolność wszystkich ludzi zbudzi I powie: "Idźcie tańczyć, to nie sen"...
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
  
Odpowiedz do tematu