Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
*Bart Łęczycki 


Posty: 600
Otrzymał 75 punkt(ów)
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-09-19, 19:18    Test Suzuki Hammond HA-20

Witam!
Test harmonijki Hammond HA-20 jest już dostępny na stronie www.harmonijka.mud.pl w dziale HARP TEST.
Pozdrawiam i życze miłej lektury :)
_________________
www.bleczycki.com
bleczycki@gmail.com
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 2 punkt(ów):
Rolf, #Medium
aris2423 


Wiek: 28
Posty: 168
Otrzymał 6 punkt(ów)
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2008-09-19, 20:12    Odp: Test Suzuki Hammond HA-20

mmm niezla jest :) , z wygladu piekna :)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Ottis 

Wiek: 28
Posty: 28
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2008-09-19, 22:43    Odp: Test Suzuki Hammond HA-20

a gra się bajecznie łatwo ;)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
aris2423 


Wiek: 28
Posty: 168
Otrzymał 6 punkt(ów)
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2008-09-19, 22:57    Odp: Test Suzuki Hammond HA-20

cena tez jest bajeczna :)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Ottis 

Wiek: 28
Posty: 28
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2008-09-20, 22:26    Odp: Test Suzuki Hammond HA-20

nie przesadzajmy. za te pieniądze naprawdę się opłaca. kup to się przekonasz ;D
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
aris2423 


Wiek: 28
Posty: 168
Otrzymał 6 punkt(ów)
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2008-09-21, 00:48    Odp: Test Suzuki Hammond HA-20

kupie jak mi funt podskoczy do 5 zlotych :)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Ottis 

Wiek: 28
Posty: 28
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2008-09-21, 00:56    Odp: Test Suzuki Hammond HA-20

na szczęście mnie nic nie musiało skakać, właśnie zamawiam.. ;) tym razem w A. oby sprawowała się jak ta w D. na niej się uczyłem wszystkiego i gram do teraz, już dziewiąty miesiąc.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
*Bart Łęczycki 


Posty: 600
Otrzymał 75 punkt(ów)
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-09-21, 22:26    Odp: Test Suzuki Hammond HA-20

Wydaje się że firma SUZUKI nieco zmieniła politykę i jest coraz bliżej pierwszego miejsca na rynku harmonijkowym.
Jakieś 8 lat temu dostałem kilka modeli SUZUKI od dystrybutora. Nie zrobiły na mnie dobrego wrażenia. Teraz co innego. Ciekawe jak długo wytrzymają fosforowo-brązowe stroiki?
Ma ktoś już doświadczenia w tej materii?
Pozdrowienia chromatyczne!
_________________
www.bleczycki.com
bleczycki@gmail.com
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Rolf 


Wiek: 29
Posty: 424
Otrzymał 17 punkt(ów)
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2008-09-21, 23:43    Odp: Test Suzuki Hammond HA-20

A w harpmasterze są normalnie, czy fosforowo-brązowe? Na forum Okolice Bluesa jakiś szanowny Pan wyraził opinię, że Hammond to najpancerniejsza harmonijka, jaka istnieje :) A tak btw. w przeciwieństwie do opinii wyrażonych tutaj, napisał też, że wymaga silnego zadęcia. Tutaj jest ten temat, moim zdaniem bardzo ciekawa dyskusja się wywiązała :)
http://blues.com.pl/viewtopic.php?t=7358
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez Rolf 2008-09-22, 16:25, w całości zmieniany 1 raz  
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
*Bart Łęczycki 


Posty: 600
Otrzymał 75 punkt(ów)
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-09-22, 00:25    Odp: Test Suzuki Hammond HA-20

Hej Rolf!
W Harpmasterze są zwyczajne (brass) stroiki ale to przyzwoita harmonijka za niewielkie pieniądze.
Co do wypowiedzi o Hammondzie i potężnym zadęciu to nie mogę się z nią zgodzić. Ale zaznaczam mówię/piszę o aktualnej linii Suzuki. Kiedyś tzn ok 7-8 lat temu ich jakość była znacznie gorsza. Uważam że bardziej szczelna do Hammonda jest tylko Vintage 1923 oraz Bushman.
Grałem w zasadzie na wszystkich modelach Richtera dostępnych na rynku (oprócz MR-500 i 550) oraz Hering Gold Blues. I uważam że Suzuki należy do najbardziej trwałych modeli zaraz po Tombo i Seydel (1847). Pamiętajmy że jeśli ktoś zna tylko 5 zagrywek obciążających np 4 kanał na wdechu to prawdopodobnie harmonijka padnie szybciej (właśnie na 4k) niż u innego muzyka który gra we wszystkich rejestrach równomiernie eksploatując stroiki.
_________________
www.bleczycki.com
bleczycki@gmail.com
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Rolf 


Wiek: 29
Posty: 424
Otrzymał 17 punkt(ów)
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2008-09-22, 16:47    Odp: Test Suzuki Hammond HA-20

Bart Łęczycki napisał/a:
Hej Rolf!

Witaj Bartku :)

Bart Łęczycki napisał/a:

W Harpmasterze są zwyczajne (brass) stroiki ale to przyzwoita harmonijka za niewielkie pieniądze.

A pytam się, bo jest bardzo pobobna do (i podobno wzorowana na) Bushmanie Delta Frost, który o ile się nie mylę ma właśnie stroiki z fosforyzowanego brązu.

Bart Łęczycki napisał/a:
Uważam że bardziej szczelna do Hammonda jest tylko Vintage 1923 oraz Bushman.


Taki dobry ten Bushman? :) W sumie nie powinenem pytać, bo sie off topic robi - a jest juz o bushmanie temat w dziale "inne/dodatki".

Bart Łęczycki napisał/a:
). Pamiętajmy że jeśli ktoś zna tylko 5 zagrywek obciążających np 4 kanał na wdechu to prawdopodobnie harmonijka padnie szybciej (właśnie na 4k) niż u innego muzyka który gra we wszystkich rejestrach równomiernie eksploatując stroiki.


Skąd ja to znam...

Dzięki za odpowiedź, pozdrawiam :)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Trojden 


Wiek: 32
Posty: 377
Otrzymał 16 punkt(ów)
Skąd: Niemcz
Wysłany: 2009-01-04, 21:11    Odp: Test Suzuki Hammond HA-20

Myślę, że jest to świetna propozycja dla harmonijkarzy, którzy nie zadowalają się byle jakim instrumentem ale też i nie dysponują dużą ilością gotówki. Jak ja xD Jutro śmigam do muzycznego po Hammonda. Coś czuję, że będę bardzo z niego zadowolony.
_________________
Gość, niech Blues będzie z Tobą ...

P.S. Każdy zalogowany zobaczy swój login w moim podpisie =P pozdrawiam
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
MBoX 


Wiek: 31
Posty: 158
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2009-01-04, 22:39    Odp: Test Suzuki Hammond HA-20

A w jakim to mieście mają Hammondy w muzycznym na półkach? :) Z ciekawości pytam.. I ogólniej, która sieć sklepów muzycznych ma podpisany kontrakt z Suzuki na sprzedaż ich harmonijek?? Wiecie może?
_________________
Listen To The LION... Inside Of You
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2009-01-05, 00:29    Odp: Test Suzuki Hammond HA-20

W Bratpolu można dostać HarpMastery i BluesMastery, nie wiem, czy przypadkiem nie mają też Hammondów. Wg mnie warto sprawdzić.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Trojden 


Wiek: 32
Posty: 377
Otrzymał 16 punkt(ów)
Skąd: Niemcz
Wysłany: 2009-01-05, 11:00    Odp: Test Suzuki Hammond HA-20

W sklepie muzycznym, w którym się zaopatruję w Bydgoszczy mają harmonijki SUZUKI ale obawiam się, że Hammonda będę musiał u nich zamówić :) przez Allegro nie zamierzam kupować instrumentu.
_________________
Gość, niech Blues będzie z Tobą ...

P.S. Każdy zalogowany zobaczy swój login w moim podpisie =P pozdrawiam
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Rolf 


Wiek: 29
Posty: 424
Otrzymał 17 punkt(ów)
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2009-01-06, 11:57    Odp: Test Suzuki Hammond HA-20

Do użytkowników - powiedzcie, jak ze strojem... Bo ostatnio kupiłem sobie speciala 20 i trochę mnie wkurza, że - w porównaniu z tabelą strojenia - każdy dźwięk był jakieś 8-12 centów za wysoko. Seydel Solist Pro z kolei był na każdym stroiku o ok. 20 centów za wysoko. A jak Suzuki, czy są dokładniej nastrojone?
Pozdrawiam!
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Ottis 

Wiek: 28
Posty: 28
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2009-01-07, 01:08    Odp: Test Suzuki Hammond HA-20

www.gama.gda.pl - tam mają Suzuki, wszystkie 4 u nich kupiłem, brak zastrzeżeń.
www.harmonijka.com - P. Kamiński zawarł w mailu, że ma na miejscu Suzuki tylko nie wprowadził ich jeszcze do sklepu - proponuję zamówić u Niego mailem, nie w sklepie, skoro są na miejscu.
Pozdrawiam
_________________
"Sam Bóg, proszę pana, nie każe sądzić człowieka aż do końca jego dni"
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2009-01-07, 21:17    Odp: Test Suzuki Hammond HA-20

Dziś przespacerowałem się do Bratpolu i tam też na miejscu był Hammond. Nawet jak nie ma go w sklepie internetowym, może warto skontaktować się z nimi poprzez GG z ich strony. Ladna ta harmoszka jest :) .
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Trojden 


Wiek: 32
Posty: 377
Otrzymał 16 punkt(ów)
Skąd: Niemcz
Wysłany: 2009-01-12, 20:37    Odp: Test Suzuki Hammond HA-20

Koledzy, dzisiaj dostałem swojego Hammonda i uważam, że jest rewelacyjny :) Naprawdę gorąco polecam. Porównałem go do Lee Oscar'a i Marine Banda. Przy porównaniu do tego pierwszego jeśli chodzi o brzmienie to Lee Oscar nie ustępuje Hammondowi ale ustępuje jeśli chodzi o szczelność. Czułość tego małego czarnego diabła jest niesamowita. Najlepsza z harmonijek na których grałem. Również wygoda grania jest na wyższym poziomie niż w Oscarze a już na łeb bije pod tym kątem Marine Band'a a także pod względem szczelności. Bardzo mi się spodobało rozwiązanie budowy pokryw. Tak jak przy intensywnej grze na HOHNER'ze drętwiała mi czasem dłoń tak tutaj nie widzę tego problemu. Myślę, że to z racji tego, iż Hammond ma wgłębienia na palce tylko w cetralnej części a nie jak większość narmonijek na całej długości. Zgodzę się z Bartkiem Łęczyckim co do akordów. Nie znam się aż tak bardzo, ale troszeczkę czuć, jakby coś było nie do końca tak jak powinno. Co do masy to jest ona zdecydowanie większa i tutaj jest już kwestia gustu. Mnie osobiście to bardzo odpowiada. Czuję moc w dłoniach :D i że coś trzymam. I ostatnie, najmniej w sumie ważne kryterium - wygląd - chyba każdy się zgodzi, że jest powalający. Naprawdę polecam gorąco ten sprzęcik. Bez dwóch zdań Suzuki Hammond HA-20 wędruje na pierwsze miejsce na mojej liście harmonijek. :harp:




Dodaję moją próbkę brzmienia jakby ktoś był ciekaw :)

http://odsiebie.com/pokaz/1326471---969d.html

[ Dodano: 2009-12-12, 10:22 ]
Aktualizacja opinii o HA-20 Hammond :) Po teście czasowym - wnioski następujące:

- Niska estetyka, zdzieranie farby z pokryw i złote plamy metalu, ścieranie numeracji
kanałów i oznaczeń, widoczny wszelki brud przy wlocie kanałów
- świszczenie stroika na 2 kanale na wdechu potrafi być uciążliwe (może to tylko ten
model)
- Zacinanie stroika 6 kanału na wydechu (to nie tylko wina mojego egzemplarza, ale
inny harmonijkarz miał tę samą harmonijkę i to w tej samej tonacji i ten sam
problem, więc wniosek, że już trudniej o przypadek i jest większe
prawdopodobieństwo, że to wada fabryczna)
- Lepiej kupić Promaster'a, tańszy i lepszy


Dlaczego lepiej kupić Promaster'a? W.wym problemy NIE występują. Wysoka estetyka i dużo większa trwałość no i niższa cena - 148 PLn Promaster i 178 PLN Hammond. Mam niektóre Promater'y blisko tak długo jak HA-20 i są w lepszym stanie.

Tyle mojej opinii
_________________
Gość, niech Blues będzie z Tobą ...

P.S. Każdy zalogowany zobaczy swój login w moim podpisie =P pozdrawiam
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
kamilteau 


Wiek: 28
Posty: 1391
Otrzymał 73 punkt(ów)
Skąd: Olsztyn/Offenburg
Wysłany: 2009-12-15, 16:05    Odp: Test Suzuki Hammond HA-20

Dzisiaj odebrałem na poczcie swojego Hammonda w G. Pierwsze wrażenie jak najbardziej pozytywne - mimo niskiej tonacji harmonijka jest bardzo podatna na obniżenia w dolnym rejestrze, ogólnie komfort gry na bardzo wysokim poziomie. Szczelność także pozytywnie mnie zaskoczyła - pełne brzmienie bez odgłosów uciekającego na boki powietrza. Zobaczymy tylko jak będzie z trwałością, czas pokaże ;)
_________________
"Don't start me talking, I'll tell everything I know..."
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Drui 

Posty: 292
Otrzymał 18 punkt(ów)
Wysłany: 2009-12-15, 17:07    Odp: Test Suzuki Hammond HA-20

[quote="kamilteau"]bardzo podatna na obniżenia w dolnym rejestrze[/quote]
Do jakiego innego harpa przyrównałbyś jej podatność (a jeśli nie ma ścisłego odpowiednika, to między jaką a jaką byś ją uplasował)?
no i ciekawi jesteśmy Twojej opinii "po czasie" (jak u Trojdena :) )

przed chwilą obejrzałem jeszcze filmik Brendana na YT nt ProMaster i HA-20 i poniekąd nie wprost wynika z niego, że HA-20 to po prostu ProMaster z anodowanym na czarno grzebieniem, pięknym czarnym lakierem na pokrywach i logo Hammonda.

Trojden, Kamil: Zgadzacie się z tym? Czy jest jeszcze coś czym góruje?
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
kamilteau 


Wiek: 28
Posty: 1391
Otrzymał 73 punkt(ów)
Skąd: Olsztyn/Offenburg
Wysłany: 2009-12-15, 19:28    Odp: Test Suzuki Hammond HA-20

Porównania co do podatności się nie podejmę z prostego względu - z harpów w G miałem do tej pory tylko Silver Stara :P Jeżeli jednak doszukiwać się na siłę jakiegoś punktu odniesienia, to może Golden Melody. W ProMastera dmuchnąłem zaledwie kilka razy, więc również ciężko o jakieś konstruktywne wnioski - obie wydają mi się dość podobne. No a na opinię "po czasie" to trzeba jeszcze nieco poczekać ;)
_________________
"Don't start me talking, I'll tell everything I know..."
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Drui 

Posty: 292
Otrzymał 18 punkt(ów)
Wysłany: 2009-12-15, 19:48    Odp: Test Suzuki Hammond HA-20

Nie ukrywam, spodziewałem się, że wypadnie lepiej niż SS :P ale por. do GM to już konkretna klasyfikacja, chociaż różnica w cenie... :roll:
A jeszcze naiwne pytanie, choć w sumie bardzo a pro pos zabiegu marketingowego przy tym modelu:.
Nie trzeba wyjaśniać zasadniczej różnicy między brzmieniem organów a organów hammonda i całej rewolucji w muzyce związanej z tym brzmieniem.
Czy brzmienie HA-20 jakkolwiek nawiązuje do logo, które nosi na sobie?
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Landerw 


Wiek: 29
Posty: 300
Otrzymał 9 punkt(ów)
Skąd: Gda
Wysłany: 2009-12-15, 20:08    Odp: Test Suzuki Hammond HA-20

Drui, z tego co mi wiadomo to Suzuki wypuściło model Hammond na cześć właśnie organów hamonda po tym jak przejęli część tamtej organowej firmy :) Przynajmniej tak mi się zdaje, że o czyms takim czytałem, ale jeśli ktoś mnie potwierdzi/poprawi to czułbym się pewniej :P
_________________
Podpis - dozwolona ilość znaków: 100
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Drui 

Posty: 292
Otrzymał 18 punkt(ów)
Wysłany: 2009-12-15, 20:13    Odp: Test Suzuki Hammond HA-20

Landerw: "cześć częścią" (potwierdzam, też to czytałem - czuj się pewniej ;) )ale czy przekłada się to jakoś na odczucia z grania :roll:
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Trojden 


Wiek: 32
Posty: 377
Otrzymał 16 punkt(ów)
Skąd: Niemcz
Wysłany: 2009-12-15, 20:37    Odp: Test Suzuki Hammond HA-20

Różnica Między Promasterem a Hammondem jest nie tylko wizualna. Brzmieniowo, Hammond jest nieco jaśniejszy. To bardzo subiektywne i delikatne odczucie i dla nie wprawnego ucha wręcz nie do wychwycenia. Hammond jest przepiękny nie da się ukryć ale nie wytrzymuje próby czasu czego nie można powiedzieć o Promasterze. Osobiście już tylko w SP się wyposażam i nic poza tym. Jak pisał Bart Łęczycki, trzeba znaleźć swój model i ja już znalazłem :)
_________________
Gość, niech Blues będzie z Tobą ...

P.S. Każdy zalogowany zobaczy swój login w moim podpisie =P pozdrawiam
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Drui 

Posty: 292
Otrzymał 18 punkt(ów)
Wysłany: 2009-12-15, 20:59    Odp: Test Suzuki Hammond HA-20

Trojden napisał/a:
SP

delikatnie rozwijając skrót, acz nie do końca ;)
SP20 czy SPro? :)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Landerw 


Wiek: 29
Posty: 300
Otrzymał 9 punkt(ów)
Skąd: Gda
Wysłany: 2009-12-15, 23:10    Odp: Test Suzuki Hammond HA-20

Drui, brzmieniowo raczej niewiele ma to wspólnego z organami hammonda - raczej ma być to taki symbol :)
_________________
Podpis - dozwolona ilość znaków: 100
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Trojden 


Wiek: 32
Posty: 377
Otrzymał 16 punkt(ów)
Skąd: Niemcz
Wysłany: 2009-12-16, 08:36    Odp: Test Suzuki Hammond HA-20

Drui napisał/a:
delikatnie rozwijając skrót, acz nie do końca ;)
SP20 czy SPro? :)


SP czyli Suzuki Promaster. Jesteśmy w dziale Suzuki a nie Hohner ;) Sory, nie chciało mi się rozwijać w poprzednim poście więc walnąłem SP. Myślałem, że załapiecie o co mi chodzi zwłaszcza, że cały czas gadałem o tylko tych dwóch harmonijkach ;) . Myślę, że to przyzwyczajenie tego forum aby mianem SP określać Speciala, więc zgodnie z Twoją sugestią Driu, będę pisał SPro :) dobry pomysł miałeś :papa:

A do brzmienia organów Hammonda, HA-20 nie jest nic a nic nie podobne. Nie ma z tym nic wspólnego bo to przecie zupełnie inny instrument działający na innej zasadzie.
_________________
Gość, niech Blues będzie z Tobą ...

P.S. Każdy zalogowany zobaczy swój login w moim podpisie =P pozdrawiam
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Drui 

Posty: 292
Otrzymał 18 punkt(ów)
Wysłany: 2009-12-16, 09:17    Odp: Test Suzuki Hammond HA-20

Trojden napisał/a:
z Twoją sugestią Driu, będę pisał SPro dobry pomysł miałeś

a mi akurat o Solista Pro Seydla chodziło :D zapomniałem, Trojden, że Twe drugie imię to Suzuki :)
A z brzmieniem organów tak podpuszczałem z nadzieją trochę, że może jednak ale niestety nic z tego, jak widać. Fajnie jakby się dało z harpa tak nieco bardziej szkliście, psychodelicznie ;)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
  
Odpowiedz do tematu