Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
Norbiik 

Posty: 4
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-05-10, 21:33    Harmonijka, Blues, Sławek Wierzcholski

Witam!

Chciałbym się zacząć uczyć grać na harmonijce (głownie bluesa, gram na akustyku), przeczytałem już chyba całe forum i jakoś nie mogę zebrać wszystkiego "do kupy"
Szykuję się do kupienia harmonijki i chodzi o to jaka będzie najbardziej odpowiednia (UWAGA! Można poszaleć :P Cena do 300 zł)
Zależy mi poprostu na pożądnym sprzęcie do bluesa i zarazem jak najbardziej uniwersalnym.
No i standardowe pytanie: W jakiej tonacji najlepiej kupić harmonijkę bazując na tym co napisałem ^up?
I tu nasuwa się kolejna sprawa a mianowicie: Jakich(ej) harmonijek używa Sławek Wierzcholski?? M. in w Utworze "Szósta zero dwie" "Smutne słowo koniec" itp. i ogólnie jakich używa.

I wykończenie harmonijki: Plastik, Drewno czy Metal???
Chromatyczna czy nie?

Ilość otworów? Czy harmonijka z np. 16 otworami to poprostu harmonijka z 10 otworami rozszerzona o te 6, czy nie?? Czy np. Jak harmonijka ma wiecej otworów to tak jakby łączyła w sobie np. 2 harmonijki w dwóch różnych tonacjach?
I czy np. dajmy na to książka służy do nauki na harmonijce z 10 otworami to będzie się dało te same ćwiczenia wykonać na tej z większą ilością otworów.

Wszystkie moje pytania są kierowane pod kątem muzyki bluesowej!

Sprzęt "dla zaawansowanych" to pojęcie względne gdyż i na nim da się nauczyć grać.

Liczę na pomoc :]
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 31
Posty: 3603
Otrzymał 296 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2008-05-10, 21:47    Odp: Harmonijka, Blues, Sławek Wierzcholski

Skoro do bluesa, to na początek diatoniczna 10 dziurkowa. Od siebie polecam Hohner Marine Band Deluxe (120zł), Special 20 (80zł), Seydel Blues Session, ale jak potraktujesz grzebień papierem ściernym i woskiem (77zł), Seydel Blues Session Pro (140zł) już jest lepiej wygładzony i zaimpregnowany, lecz nie podpisuje się, bo na nim nie grałem, nieco mniej polecam Blues Harpa. Podobno równie dobre są inne Seydle, np. Blues Session (ok. 100zł). Kamilteau ma takiego i sobie chwali. Dobre opinie zbierają Hohner Golden Melody, zwykłe Marine Bandy a i parę osób wysoko ceni modele Suzuki, np. Harp Master. Wszystkie te harmoszki kosztują ok. 80zł.

Na początek kup C, lub D, potem A, G, Bb, Eb i F. Z tym już wszystko co bluesowe chyba zagrasz. Jednak pierwsze 4 są najbardziej uniwersalne.

Sławek Wierzcholski dawniej grał na harmonijkach Hohner Marine Band, teraz używa Hohner Meisterklasse MS i Marine Band Deluxe.

Co do grzebienia, to na początek najlepszy chyba jest plastik, bo najbardziej komfortowy, jak np. w Special 20, ale wygładzone i zaimpregnowane drewno w Deluxe, czy to w Blues Harpie nie przeszkadza. A i w tańszym Seydlu po naprawdę drobnej przeróbce grzebień jest naprawdę komfortowy. Co do metalu, to powiem tylko, że harpy metalowe są po prostu drogie.

Chromatyk na początek to nie jest wg mnie najlepsza myśl, gdyż wymaga dużo więcej "muzycznego myślenia" i jest bardziej wymagający teoretycznie. Przez to, że masz pełną skalę chromatyczną dostępną za dotknięciem palca, staje się pianinem do obsługi gębowej. Ja pierwszego chroma właśnie zamówiłem, a gram już 4 lata ;) .

A co do harmoszek wielootworowych. Są najczęściej spotykane jako chromatyki i mają dodatkową niską oktawę. Fajna sprawa, ale i cena sporo rośnie, dlatego ja kupiłem najtańszego chromatyka za 56zł, chińskiego Swana z 10 dziurami. Są też diatoniki ze zwiększoną liczbą kanałów, np. Marine Band SBS z dołożoną dolną oktawą, czy Seydel Solist Pro 12 z dolną oktawą, ale bez ostatniej dziurki w najwyższej. Czyli układ dźwięków jak w kanałach 1-4, ale oktawę niżej. Na takiej zagrasz to co na zwykłej 10 dziurowej (plus możliwości niskiej oktawy), ale w górę idzie cena i może trudniej się trzymać (ale głowy za to nie dam). Do tego Hohnerowskie długasy są kanciaste i montowane na gwoździe, a poza tym występują niekiedy w dziwnych strojach, np. Marine Band do gry solowej, w którym układ dźwięków jest inny niż w normalnych diatonikach. I to na tyle.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
kamilteau 


Wiek: 29
Posty: 1391
Otrzymał 75 punkt(ów)
Skąd: Olsztyn/Offenburg
Wysłany: 2008-05-10, 22:38    Odp: Harmonijka, Blues, Sławek Wierzcholski

Maciek, traktować papierem ściernym i woskiem to chyba Blues Solista a nie Blues Session?? (sorry że się czepiam, ale o radę prosi osoba początkująca, więc lepiej było sprostować, mam nadzieję że się nie gniewasz :) ). Blues Session, owszem, mam, ale w tonacji LowD, więc porównywanie z innymi modelami może być dość niemiarodajne. Ze swojej strony polecam Marine Band Deluxe, Golden Melody nieco mniej ze względu na wytrzymałość.

Chromatyk na początek to rzeczywiście nie najlepszy pomysł. Do grania na chromatyku jest potrzebna wiedza teoretyczna i nieco lepsza koordynacja ruchowa (przesuwanie ust i wciskanie registra).

Tonacja chyba na początek najlepsza byłaby C, ewentualnie A.
_________________
"Don't start me talking, I'll tell everything I know..."
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 31
Posty: 3603
Otrzymał 296 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2008-05-11, 11:40    Odp: Harmonijka, Blues, Sławek Wierzcholski

kamilteau napisał/a:
woskiem to chyba Blues Solista a nie Blues Session??


No nie napisałem, że Sessiona trzeba wyrównywać i impregnować. Określiłem, że chodzi o tańszego Seydla, bo w istocie Blues Solist jest najtańszy. Ale racja, papierem i woskiem drewniany korpus w Seydlu Blues Soliscie traktujemy.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Norbiik 

Posty: 4
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-05-11, 13:42    Odp: Harmonijka, Blues, Sławek Wierzcholski

Dzięki za pomoc :D
20 minut temu (od napisania tu tego) Zamówiłem w sklepie internetowym www.bratpol.com.pl 2 książki napisane przez Sławka Wierzcholskiego oraz harmonijkę Hohner Meisterklasse C,jakoś przekonał mnie ten "metal" xD
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
jeme 

Wiek: 43
Posty: 11
Skąd: wa
Wysłany: 2008-06-02, 13:29    Odp: Harmonijka, Blues, Sławek Wierzcholski

akurat z Hohnerem Meisterklasse to się moższ zdziwić bo właśnie Wierzcholski w swojej książce bodaj pisał że to wcale nie taka meister ta klasse :D

To znaczy pewnie się nie zdziwisz bo nie będziesz miał porównania. Harpik jeśli nawet nie najlepszy to na pewno dobry. Tak czy inaczej, powodzenia na nowej drodze życia :viva:

jak będziesz kupował następną harmonijkę to rozważ Heringa Vintage
ew. Bushman Delta Frost - czekam teraz na takiego. Jeszcze nie bzykałem na nim, ale z informacji pozbieranych zapowiada się ciekawie
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Norbiik 

Posty: 4
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-06-02, 22:10    Odp: Harmonijka, Blues, Sławek Wierzcholski

z cyklu "Obalamy Mity" xD

Mam Książkę Wierzcholskiego przed sobą i cytuję:

"<Odniesienie do innych muzyków>....Ja osobiście również przez kilkanaście lat grałem na MARINE BAND choć od dłuższego czasu preferuję model MEISTERKLASSE, również firmy HOHNER. Z w/w modeli HOHNERA odradzałbym jedynie GREAT LITTLE HARP, który wbrew nazwie jest zdecydowanie najgorszy ze wszystkich (gorsze brzmienie i mniej precyzyjne wykonanie). [...] Zdecydowanie odradzam natomiast instrumenty firmy HERO bądź spotykane jeszcze gdzeniegdzie ex-NRDowskie COUNTRY AND WESTERN!"

Pozdrawiam..... ;)

P.S
Mimo braku porównania uważam że harmonijka z metalowym korpusem jest bardzo solidnie wykonana i warta swojej ceny (ładny srebrny wygląd z błyszczącym,wytłoczonym napisem na górze "M.HOHNER 580 MADE IN GERMANY Meisterklasse MS")
Brzmienie ma bardzo przyjemne i nietrzeba dmuchać zbyt mocno ani zbyt lekko aby wydała dzwięk, jednocześnie łatwo się czyści i nietrzeba bawić się w papiery ścierne. A swoją drogą to nieczuć smaku "Blachy" a jednocześnie jest dobry poślizg na gładkiej wypolerowanej powierzchni xD
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
jeme 

Wiek: 43
Posty: 11
Skąd: wa
Wysłany: 2008-06-14, 03:02    Odp: Harmonijka, Blues, Sławek Wierzcholski

no to mi sie popieprzylo :D

ale polukaj jeszcze w drugim tomie - na pewno gdzieś tam było na temat 'mylących nazw' bo w takim kontekście to zapamietalem.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
  
Odpowiedz do tematu