|
Suzuki Manji M-20 |
| Autor |
Wiadomość |
minigunmen

Wiek: 23 Posty: 1237 Otrzymał 39 punkt(ów) Skąd: oświęcim
|
Wysłany: 2010-02-15, 20:49
|
|
|
Customizowana, czyli Manji w wersji podstawowej jest taka dobra jak customizowany seydel 1847..... to ciekawe co można z niej zrobić jeśli dałoby się jeszcze ją poprawić |
_________________ Przyjmę padnięte harmonijki, kontakt - PW albo GG/ Bluesman to człowiek, który jako pierwszy w przedszkolu dowiedział się, że Mikołaj nie istnieje. |
|
|
|
 |
*Bart Łęczycki

Posty: 252 Otrzymał 20 punkt(ów) Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2010-02-16, 14:56
|
|
|
Młynek, ja różnice słyszę, choć niewielką! Na pewno owa różnica w realu jest bardziej słyszalna niż poddana kompresji YT, wpływom akustycznym otoczenia i jakości mikrofonu.
Myślę, że największa różnica jest w komforcie grania i w długości życia stroików.
minigunmen nie wiem na ile wymierne i merytoryczne jest takie stwierdzenie: Manji w wersji podstawowej jest taka dobra jak customizowany seydel 1847 oczywiście na potrzeby reklamy można powiedzieć wszystko Co znaczy tak samo dobra? Pod jakim względem?
Jak gra Brendan Power na harmonijce Harpmaster i Fabulous to brzmią (prawie) identycznie a jak wynika z moich doświadczeń różnica jest kolosalna w bardziej zaawansowanych technikach. Wynika to z brzmienia B.Powera a nie samych harmonijek.
Jestem przekonany że znajdą się zwolennicy Manji oraz fani 1847. Ważne, aby znaleźć swój ulubiony model który daje komfort oraz inspiruje do grania.
Pozdrowienia! |
_________________ www.harmonijka.mud.pl
www.myspace.com/bleczycki
www.myspace.com/allinclusiveduo |
|
|
|
 |
Saskers
Wiek: 32 Posty: 16 Otrzymał 3 punkt(ów) Skąd: Saska Kępa
|
Wysłany: 2010-02-23, 14:54
|
|
|
Poniżej umieszczam link dla tych, którzy chcą jeszcze posłuchać Manji w C.
Christelle Berthon daje pokaz swoich umiejętności.
No i w tym teście jakby mniej zmęczona niż w poprzednim
Miłego słuchania
http://www.youtube.com/watch?v=hYQimkoeXQs |
_________________ Nie zawracaj kontrafałdy, że w Warszawie byłeś
Bo na Saskie Kiempe wcale nie chodziłeś |
|
|
|
 |
*Bart Łęczycki

Posty: 252 Otrzymał 20 punkt(ów) Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2010-03-08, 01:32
|
|
|
Witam, wczoraj przywiozłem z Gdańska Manji w tonacji C.
Osoby które były na warsztatach miały okazje zerknąć na jej wykonanie
Dzięki uprzejmości sklepu GAMA z Gdańska wkrótce pojawi się obszerny jej opis na mojej stronie w dziale HARP TEST.
Pozdrowienia trytonowe i proszę o jeszcze nieco cierpliwości
[ Dodano: 2010-03-15, 15:49 ]
Test harmonijki Manji, choć z małym opóźnieniem, ale już jest na mojej stronie pod adresem: http://www.harmonijka.mud....php?r=109&l=pl
Miłej lektury! |
_________________ www.harmonijka.mud.pl
www.myspace.com/bleczycki
www.myspace.com/allinclusiveduo |
|
|
|
 |
Trojden

Wiek: 22 Posty: 370 Otrzymał 15 punkt(ów) Skąd: Białe Błota
|
|
|
|
 |
szaman69

Wiek: 19 Posty: 73 Otrzymał 9 punkt(ów) Skąd: Jaworzno
|
Wysłany: 2010-03-22, 21:06
|
|
|
Bartku, powiedz mi gdybyś miał porównać Hammonda z Manji, to która harmonijka wypada według ciebie lepiej? |
|
|
|
 |
*Bart Łęczycki

Posty: 252 Otrzymał 20 punkt(ów) Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2010-03-23, 12:04
|
|
|
Do Trojdena:
Nie ma żadnych "zapadlisk" (btw ciekawe określenie ), wszystko jest idealnie spasowane, a grzebień nie wystaje ponad płytki stroikowe. Płytki były fabrycznie przykręcone i wszystko się zgadzało. Nie znalazłem nic do poprawy (poza drobną regulacją do overblowingu).
Porównując Hammonda i Manji, w mojej subiektywnej opinii ten drugi model wypada lepiej. Argumenty przemawiające za Manji:
- większa głośnośc
- strój kompromisowy
- lepsze brzmienie
- przyjazny kształt pokryw
- wygląd
Manji jest trochę droższa ale naprawdę ma dobry stosunek jakość/cena!!!
Zaznaczam, że grałem tylko na tonacji C i nie wiem jak się będą zachowywać G lub F.
PS ciesze się, że pojawiają się coraz nowsze i lepsze alternatywy dla harmonijek Hohner, który (mam wrażenie) zbytnio uwierzył w swoją niezachwianą pozycję lidera...
Pozdrowienia! |
_________________ www.harmonijka.mud.pl
www.myspace.com/bleczycki
www.myspace.com/allinclusiveduo |
|
|
|
 |
Trojden

Wiek: 22 Posty: 370 Otrzymał 15 punkt(ów) Skąd: Białe Błota
|
|
|
|
 |
Chabi ^^

Wiek: 17 Posty: 16 Skąd: Płock
|
Wysłany: 2010-04-13, 22:49
|
|
|
Bardzo przyjemna harmonijka. Łatwość i komfort gry są naprawdę wysokie. Szczelniejsza od Manji jest tylko Overdrive, przynajmniej w moim odczuciu, przynajmniej z tych harmonijek na których grałem.
Szczerze mówiąc spodziewałem się czegoś innego. Czegoś co mnie zaskoczy łatwością gry czy dźwiękiem. Niestety tak się nie stało. Co nie znaczy, że się zawiodłem, po prostu moje oczekiwania były za wysokie |
_________________ Marking the territory of this newly impassioned soul! |
|
|
|
 |
*Bart Łęczycki

Posty: 252 Otrzymał 20 punkt(ów) Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2010-04-14, 01:24
|
|
|
Uważam, że nie ma instrumentu idealnego, ale każdy powinien szukać swojego ulubionego modelu.
Myślę, że Manji może się spodobać, nie tylko pod względem "designe'u" ale i komfortu grania.
Manji moim zdaniem wyróżnia się pozytywnie z wcześniejszych modeli, które brzmią jak dla mnie bardzo podobnie i nieco "papierowo" w stosunku do 1847 czy Golden Melody.
W mojej opinii Manji to bardzo udany model i bliski mojemu ideałowi.
Podzielcie się Waszymi impresjami
Pozdrowienia! |
_________________ www.harmonijka.mud.pl
www.myspace.com/bleczycki
www.myspace.com/allinclusiveduo |
|
|
|
 |
Chabi ^^

Wiek: 17 Posty: 16 Skąd: Płock
|
Wysłany: 2010-04-15, 17:15
|
|
|
Zgadzam się z tym, że Manji to bardzo udany model... ale spotkałem w niej to, co widziałem już w innych harmoszkach.
Po prostu myślałem, że mnie czymś zaskoczy, a nie zaskoczyła. Mimo tego, Manji, to i tak jedna z najlepszych harmonijek na jakich grałem i należy jej się naprawdę wysoka ocena.
Ogólnie gorąco polecam, ale chyba jeśli miałbym kupować harmonijkę w podobnym przedziale cenowym, to zamiast Manji... wziąłbym drugiego Promastera. Jest 30 złociszy tańszy, a na moje potrzeby w zupełności wystarczy ^^ |
_________________ Marking the territory of this newly impassioned soul! |
|
|
|
 |
Landerw

Wiek: 19 Posty: 198 Otrzymał 4 punkt(ów) Skąd: Danzig
|
Wysłany: 2010-05-01, 13:41
|
|
|
A jak zaś wczoraj zrobiłem sobie prezent w postaci Manji w tonacji Bb i przyznać muszę, że jestem miło zaskoczony Gra lekko, szybko, jest naprawdę głośna! Jednym słowem granie na niej to wielka frajda Właściwie niewiele więcej da się powiedzieć niż to co Bartek napisał w recenzji ;p A co do jasnego brzmienia - mnie ono bardzo pasuje - taka 'szklanka' dodaje dużo pazura - ale to już kwestia gustu. Wczesniej (po zobaczeniu zdjęć) pisałem, że srednio powoba mi się wygląd, ale gdy dostałem ją w ręce to chyba zmieniłem zdanie - robi także wrażenie wizualne - ten korpus wygląda troche jak zrobiony z kamienia - i to fajnie kontrastuje z pokrywami. Cena tego modelu nie cieszy kieszeni (180pln) ale nie żałuje |
_________________ Podpis - dozwolona ilość znaków: 100 |
|
|
|
 |
Zamieszkaly

Wiek: 18 Posty: 59 Otrzymał 2 punkt(ów) Skąd: Lidzbark Warmiński
|
Wysłany: 2010-05-31, 23:00
|
|
|
| Nie chcę zakładać nowego tematu. Zamierzam kupić nową harmonijkę i zastanawiam się nad wyborem pomiędzy manji, a hamondem. Czy mógłby mi je ktoś porównać, albo opisać. Wiem, że było tu już trochę o tym. Chodzi mi ogólnie o aspekt brzmienia. Drażni mnie takie piskliwe brzmienie (dlatego nie lubie marine band'ów). Wolał bym raczej coś bardziej zbliżonego do Golden Melody. Powiedzcie, którą z tych harmonijek byście polecili? |
|
|
|
 |
Landerw

Wiek: 19 Posty: 198 Otrzymał 4 punkt(ów) Skąd: Danzig
|
Wysłany: 2010-06-01, 00:01
|
|
|
Zamieszkaly, cześć! Hammonda nie miałem, ale miałem Fire Breatha, a to modele, z tego co mi wiadomo, podobne (a może płytki są nawet takie same). Co do tych wysokich częstotliwości, o których wspomniałem wcześniej w Manji - jeśli chcesz kupić wysoką tonację to pewnie zabrzmi to drażniąco, natomiast niskie - poporstu marzenie! Wierzcie, albo nie ale mam tonację Bb i jak się zrobi spokojne, wolne zassanie na 1 kanale to poprostu harmonijka drży - czuje się te wibracje - coś pięknego! A co do komfortu grania/szybkości reakcji to obie miażdżą, choć chyba Manji jest odrobinę szczelniejsza (albo wynika to z tego, że jest nowsza ). |
_________________ Podpis - dozwolona ilość znaków: 100 |
|
|
|
 |
Zamieszkaly

Wiek: 18 Posty: 59 Otrzymał 2 punkt(ów) Skąd: Lidzbark Warmiński
|
Wysłany: 2010-06-01, 12:16
|
|
|
Dzięki Landerw. Chyba się zdecyduje na tą Manji. Co raz bardziej mi się podoba |
|
|
|
 |
gmx
Posty: 63 Otrzymał 11 punkt(ów)
|
Wysłany: 2010-06-01, 14:12
|
|
|
Kupiłem Manji ok 2 tygodnie temu. Bardzo dobrze brzmi w oktawach, a górny rejestr reaguje od razu. Teoretycznie jest przygotowana pod overbending, ale ja musiałem dopasować ją do siebie i podregulować trochę stroiki na kanałach 1,4,6,7.
Grzebień swoją budową i połyskiem przypomina mi trochę kość słoniową. Jest bardzo szczelna i komfortowo się na niej gra. Polecam.
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
minigunmen

Wiek: 23 Posty: 1237 Otrzymał 39 punkt(ów) Skąd: oświęcim
|
Wysłany: 2010-06-01, 20:25
|
|
|
| Hammond jest metalowa, będzie miała jasne brzmienie. Manji drewniane. Ale zastanów się nad ważniejszą kwestią. Czy chcesz harpa do grania melodycznego czy takiego o stroju kompromisowym. Ja mam ochotę sprawdzić kiedyś obydwie. |
_________________ Przyjmę padnięte harmonijki, kontakt - PW albo GG/ Bluesman to człowiek, który jako pierwszy w przedszkolu dowiedział się, że Mikołaj nie istnieje. |
|
|
|
 |
gmx
Posty: 63 Otrzymał 11 punkt(ów)
|
Wysłany: 2010-06-01, 21:56
|
|
|
Skoro już jesteśmy przy brzmieniu to polecam poniższy artykuł, autorstwa Michaela Timmlera z Harponline: http://www.harponline.de/..._id=de_DE&p=273
Miłej lektury
A oto tłumaczenie:
"Legenda o ciepłym brzmieniu lub o tym, dlaczego harmonijki ustne brzmienia mieć nie mogą.
Coraz częściej napływają do nas pytania na temat tego, jakie brzmienie posiada dana harmonijka.
Znaleźliśmy w internecie filmy promujące autorstwa producentów, którzy wypowiadają się w tej kwestii – naszym zdaniem nadzwyczajniej wprowadzając w błąd.
Oświadczenie:
1. W przeciwieństwie do gitar akustycznych, skrzypiec oraz innych instrumentów strunowych harmonijka ustna nie posiada pudła rezonansowego.
Zdejmijcie pokrywy waszych harmonijek i pstryknijcie stroik (chodzi o podciągnięcie go do góry, aby zadrżał). Tenże ubogi dźwięk „Pling“ który słyszycie nazywamy brzmieniem harmonijki ustnej!
2. Pudłem rezonansowym harmonijki ustnej jest w pierwszej kolejności gardło (otwór gębowy), a w zależności od okoliczności także ręce, znajdujące się za harmonijką, pomnożone przez ekstremalnie krótką długość/objętość przestrzeni, którą zabiera harmonijka. tzn. 90% otoczenia pudła rezonansowego stanowią ciało, krew i kości grającego, w sposób różnie ukształtowany przez pojemność (powietrza lub gabaryty) grającego oraz jego umiejętności uformowania trajektorii gardła poprzez bardzo złożoną indywidualnie uwarunkowaną koordynację mięsni. Jak zatem mówić o brzmieniu harmonijki ustnej, gdy ukształtowanie brzmienia dokonuje się przy nieznacznym udziale tejże części (stroika)?
3. Jakość harmonijek ustnych ma wpływ na brzmienie, które wydobywa grający. Wpływ ten jest jednak natury mechanicznej.
I tak można wymienić:
a) Kształt pokryw ma wpływ na „zmianę tonu harmonicznego“ w pobliżu stroików; na rozpromienienie dźwięku/brzmienia mają wpływ otwory pokryw (grający okrywając dłońmi instrument „psują” ten efekt).
b) Elastyczność stroików (nazywana czasami „twardością“) ma wpływ na głośność („okresowe zatrzymywanie” strumienia objętości).
c) Geometria prowadzenia strumienia powietrza lub ujmując inaczej – aerodynamika ma wpływ na wydajność pracy stroików.
d) Tłumienie stroików przez ciężar instrumentu wpływa na ich mechaniczną pracę.
A powyższych obserwacji wynika:
1. Przypisywanie harmonijce ustnej wyłącznej właściwości, która definiowana jest jako specyficzne „brzmienie“ jest mylące. Tego typu właściwość występuje w instrumentach, kiedy produkcja brzmienia jest w pełni zasługą samego instrumentu, jak to rzeczywiście wygląda w przypadku instrumentów strunowych lub akordeonów.
Odwrotnie jest w przypadku harmonijki ustnej, gdzie znaczną część przestrzeni rezonansowej stanowi gardło grającego, które w rozumieniu „stałej” jest zupełnie niedefiniowalne, ponieważ nigdy nie jest ona taka sama.
Dlatego zwracamy uwagę na filmy promujące, które ostatnio można zobaczyć na YouTube, gdzie poszczególnym typom harmonijek ustnym przypisuje się specyficzne właściwości brzmieniowe na podstawie ich konstrukcji czy doboru materiałów. Skutkiem tego są oczekiwania klientów względem właściwości produktu, niezależnie od stanu własnych umiejętności.
„Ciepłe“ właściwości brzmieniowe przypisywane są przede wszystkim drewnu. Jeśli jednak ktoś usilnie kojarzy wysoki opór cieplny, a więc takie odczucie, że trzymamy w ręku ciepły materiał z „ciepłym brzmieniem” to sam wystawia sobie świadectwo, iż nie potrafi lub nie chce rozróżnić tego co słyszy od tego co czuje.
Z pewnością jeden i ten sam grający potrafi stwierdzić odmienne właściwości brzmieniowe różnych produktów. Nie można ich jednak generalizować, ponieważ zależą one od indywidualnych umiejętności budowy dźwięku/brzmienia. Jakżeby zatem mogłoby być inaczej, że potrafimy rozpoznać poszczególnych graczy takich jak np. Steve Baker czy Howard Levy po ich brzmieniu, ale już nie materiał taka samo skonstruowanego grzebienia, jeśli gra ktoś inny!
Z tego powodu w Harponline nie stosujemy opisów „brzmienia“ harmonijki ustnej.
Nasze opisy odnoszą się do mechniki instrumentu i tendencji, w jaki sposób może się dokonać zmiana brzmienia poprzez dobór kształtu i materiałów.
Jedyną decydującą zmienną w akcji pozostaje tylko i wyłącznie sam grający, a nie harmonijka ustna.
Summa Summarum: Drodzy klienci, skończcie z chęciami zakupu brzmienia! Jedyną drogą do uzyskania dobrego brzmienia jest ciężki trening z harmonijką, trwająca całe życie walka ze sobą.
Ta wiadomość jest oczywiście niewygodna.
Harmonijka powinna to wyregulować.
Niestety tak nie jest, obojętnie na co i gdziekolwiek się trafi do czytania w tym temacie." |
| |
|
|
|
 |
Więcej szczegółów
|
Wystawiono 5 punkt(ów): minigunmen, +Medium, szaman69, #kamilteau, Harry |
 |
minigunmen

Wiek: 23 Posty: 1237 Otrzymał 39 punkt(ów) Skąd: oświęcim
|
Wysłany: 2010-06-01, 22:02
|
|
|
| Ale jasność brzmienia i charakterystykę odpowiednią materiałowi z jakiej jest korpus da się określić. Ale to by było na tyle jeśli o brzmienie chodzi, reszta faktycznie to grający. Artykuł bardzo dobry i święta racja. |
_________________ Przyjmę padnięte harmonijki, kontakt - PW albo GG/ Bluesman to człowiek, który jako pierwszy w przedszkolu dowiedział się, że Mikołaj nie istnieje. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|