Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
Mer

Posty: 2
Wysłany: 2009-06-22, 13:35    Rozstrojony chromatyk?

Witam

Nabyłem niedawno harmonijkę chromatyczną swan 1040. I na "dzień dobry" mam problem: zauważyłem, że blow na 4 i 5 kanale brzmią dokładnie identycznie (kiedy dmucham w dwa kanały na raz nie słyszę różnicy). Przy draw róznica jest wyraźna. Czy jest to normalne, czy też może harmonijka jest rozstrojona? W ostatnim wypadku, istnieje możliwość naprawy?

Pozdrawiam
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Pulatom 


Wiek: 29
Posty: 776
Otrzymał 69 punkt(ów)
Skąd: Czerwona Woda
Wysłany: 2009-06-22, 13:54    Odp: Rozstrojony chromatyk?

Wszystko jest w porządku, po prostu taki rozkład dźwięków. Podobnie w niektórych tremolach i oktawach w stroju melodycznym tonika na wydechu się powtarza.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 punkt(ów):
Mer
Mer

Posty: 2
Wysłany: 2009-06-22, 16:23    Odp: Rozstrojony chromatyk?

Dzięki bardzo za odpowiedź. W takim razie wracam do ćwiczeń :)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2009-06-22, 21:59    Odp: Rozstrojony chromatyk?

Jest tak dlatego, że przez pierwsze 2 oktawy Swan ma potwórzoną dokładnie tę samą sekwencje dźwięków co diatonik na kanałach 4-7 (oczywiście na kanałach 1-4 chroma wszystko jest o oktawę niżej). Kładąc jeden przy drugim 2 takie układy mamy C na 4 i 5 na dmuchu. Pewna nieregularność jest przy kanale 8 i 9. Powinno wyglądać to tak jak przy 4 i 5, ale zamiast wyższego C na 9 mamy inny dźwięk ale dzięki temu możemy jeszcze jedną oktawkę zagrać.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 punkt(ów):
Mer
nklp
[Usunięty]

Wysłany: 2015-02-15, 23:18    Odp: Rozstrojony chromatyk?

Witam
postanowiłem spróbować pograć na chromatyku i nabyłem używanego Hohner Chromonica 260 w tonacji G-dur. Zapewniano mnie że miał być b mało używany i że leżał w szufladzie. Okazało się że nie da się na nim grać ponieważ wyraźnie nie stroi na 7 kanale na wdechu (ton jest zdecydowanie za niski)
Co może być tego przyczyną? Jakieś zanieczyszczenie? Rdza?
Ponieważ zakup nowych stroików jest drogi, czy jest jakiś inny sposób naprawy - np sprawdzenie harmonijki przez doświadczoną osobę, wyczyszczenie i dostrojenie bez konieczności wymiany stroików.
Byłbym bardzo wdzięczny za radę i ew wskazanie takiej osoby
 
 
roca 


Posty: 53
Otrzymał 3 punkt(ów)
Wysłany: 2015-02-16, 10:55    Odp: Rozstrojony chromatyk?

Niestrojenie w 10-kanałowej harmonijce akurat na wdechu na 7 kanale to typowy objaw braku umiejętności wydobywania czystego dźwięku.

Dlaczego akurat tu?

Harmonijkarz nie potrafiący grać czystych dźwięków często łapie tzw sąsiadów, czyli sąsiednie kanały, a w sąsiedztwie kanału 7 na wdechu mam kanał 6 - i tu łapiemy wtedy paskudną sekundę - dźwięki A i H, które zagrane równocześnie brzmią fatalnie - dają wrażenie rozstrojonej harmonijki. W tym połączeniu dźwięk A jest dominujący i to on sprawia wrażenie, że dźwięk na 7 kanale jest nieczysty i za niski.

Na innych łączeniach tego efektu tak nie czuć, bo łapie się wtedy tercję lub kwartę, która dość miło brzmi :D

P.S.
Oczywiście nie twierdzę, że akurat Ty nie umiesz grać, być może rzeczywiście twoja harmonijka jest rozstrojona...
_________________
Moje taby dla każdego
http://robert.wikidot.com/harmonijka
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
MacieJJ 

Posty: 163
Otrzymał 20 punkt(ów)
Skąd: Poznań
Wysłany: 2015-02-16, 11:33    Odp: Rozstrojony chromatyk?

Roca, ten temat jest o chromatyku. pomiędzy 6 i 7 kanałem w chromie jest taki sam intetwal jak pomiędzy 5 i 6 w diatoniku - tercji wielka. Myślę że dla czytelności forum lepiej czytać o co ktoś pyta i wypowiadać się w tematach o których coś wiemy.

Niższy dźwięk jest często objawem zużycia stroika i niestety w przypadku używanej harmonijnie to bym obstawial. Możesz spróbować podstroic ale pewnie konieczna będzie wymiana.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
roca 


Posty: 53
Otrzymał 3 punkt(ów)
Wysłany: 2015-02-16, 12:50    Odp: Rozstrojony chromatyk?

Oto cytat ze strony swana http://swanmusicstore.com...&products_id=48
dotyczący układu dźwięków na kanałach w tej harmonijce:

Cytat:
Slide out:
Hole: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
Blow: C E G C C E G C E G
Draw: D F A B D F A B D F


Zatem pomyliłem się niewiele - zwróć uwagę na kanał 7 i 8 (a nie 6) tam jest w sąsiedztwie na wdechu jest sekunda A-B i to ona może sprawiać wrażenie niestrojenia....
_________________
Moje taby dla każdego
http://robert.wikidot.com/harmonijka
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
MacieJJ 

Posty: 163
Otrzymał 20 punkt(ów)
Skąd: Poznań
Wysłany: 2015-02-16, 13:22    Odp: Rozstrojony chromatyk?

Tylko ze Twoja wypowiedź nijak ma się do zadanego pytania, bo:
1. pytanie dotyczyło chromatyka, napisałeś o diatoniku,
2. pytanie dotyczyło obniżenia dźwięku, a zachaczajac o wyższy kanał (Twoja wersja - celuje w 7, zachacza o 8) to dźwięk można tylko podwyższyć ;)

nie ma sensu zaśmiecać forum wypowiedziami które nie mają związku z pytaniem, a dodatkowo mogą wprowadzić w błąd. Tylko o to mi chodzi.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
nklp
[Usunięty]

Wysłany: 2015-02-17, 13:53    Odp: Rozstrojony chromatyk?

Dzięki za odpowiedzi
jestem pewny że próbując grać gamę łapie pojedynczy ton
o ile gama zagrana na pierwszych 4 kanałach brzmi czysto, to na od 4 do 8 kanału brzmi zupełnie nieczysto z powodu właśnie tego stroika
Roca, podałeś układ dźwięków z harmonijki C-dur, a ja mam G-dur, ale to chyba nie ma większego znaczenia przy niestrojeniu na 7 kanale
sam nie potrafię ani ocenić ani ewent oczyścić czy dostroić stroika, dlatego jeszcze raz chcę zapytać czy ktoś doświadczony mógłby mi pomóc (mogę przesłać harmonijkę)
zwrócić jej nie mogę bo człowiek który mi ją sprzedał uważa że ja ją zepsułem, tak więc i tak niczym nie ryzykuje, a grać na niej się nie da
 
 
#minigunmen 


Wiek: 32
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2015-02-17, 23:00    Odp: Rozstrojony chromatyk?

Mogę sprawdzić co się z tym dzieje. Napisz PW do mnie.
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
~Felix 


Posty: 1354
Otrzymał 103 punkt(ów)
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2015-02-18, 15:33    Odp: Rozstrojony chromatyk?

Szczerze mówiąc to bardziej zależy mi na poprawnym zestrojeniu mojego chromatyka niż harmonijek diatonicznych. W tym przypadku precyzja grania :harp: dźwięków jest b. istotna jak wykonuję utwory klasyczne. Nie znaczy to, że diatonik ma być totalnie rozjechany. Przy graniu głośnym na jamach lub z kapelami, często się moje diatoniki rozstrajają. :( O ile chromatyka stroję samodzielnie raz na kilka m-cy to diatonika raz na kwartał oddaję fachmanowi, bo przy okazji wymienia stroiki. Tak wynika z moich statystycznych spostrzeżeń.
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
nklp
[Usunięty]

Wysłany: 2015-02-19, 16:54    Odp: Rozstrojony chromatyk?

Czy mógłbym prosić o kilka słów na czym polega samodzielne strojenie chromatyka?
 
 
~Felix 


Posty: 1354
Otrzymał 103 punkt(ów)
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2015-02-20, 12:50    Odp: Rozstrojony chromatyk?

Samodzielne, czyli każdy harmonijkarz stroi dla siebie, ale jak nie czujesz się na siłach to lepiej nie rób tego, bo możesz bardziej rozstroić harmonijkę.
Nie wnikam w sprawę czyszczenia, o którym jest cały dział, ale warto przed strojeniem pozbyć się różnych niepożądanych nieczystości http://forum.harmoszka.co...onijki-vt37.htm .
Potrzebna Ci będzie znajomość tonacji poszczególnych stroików, tuner (może być aplikacja na PC-cie) oraz drobne narzędzia (pilniczek, papier ścierny, skrobak, mikro szlifierka np: multi-dremel).
Co niektórzy używają jeszcze lutownicy i cyny, którą nakłada się na końcu blaszki stroikowej, zwiększając jej wagę, a tym samym obniżając tonację.
Strojenie polega na dostosowaniu dźwięku danego stroika do wzorca wg. tabeli dla danej harmonijki. Dostosowanie polega zaś na obniżeniu lub podwyższeniu dźwięku (częstotliwości) stroika poprzez "wyważenie", przeszlifowanie bądź to końcówki bądź też nasady blaszki stroikowej.
Szlifowanie jest b. delikatne, czasami wystarczy parę rysek skrobakiem, a czasami ingerencja mikro szlifierką. Kierunek szlifowania zawsze robimy ukośnie do osi stroika unikając w ten sposób ew. zainicjowania nowego miejsca pęknięcia, które z reguły występuje poprzecznie.
W chromatyku są wentyle które, należy podważyć albo nawet zerwać dla dokładniejszego i precyzyjnego szlifu, który robimy etapami - lepiej robić to kilka razy niż przejechać dźwięk za bardzo w odwrotną stronę.
Korzystając z metody szlifowania:
- obniżamy dźwięk - szlif u nasady (przy nicie)
- podwyższamy dźwięk - szlif na końcu stroika.
Metoda cynowania jest trudniejsza, ze względu na trudność w dobraniu ciężaru cyny (bezołowiowej)
W końcu czynności, wklejamy wentyle http://forum.harmoszka.co...nika-vt3788.htm i sprawdzamy przed przykręceniem pokryw strojenie na tunerze.

"Garść" informacji znajdziesz również w poniższych linkach:

http://forum.harmoszka.co...ikow-vt7327.htm
http://forum.harmoszka.co...ikow-vt4597.htm
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
nklp
[Usunięty]

Wysłany: 2015-02-22, 16:03    Odp: Rozstrojony chromatyk?

dzięki za odpowiedź, jest jak zawsze wyczerpująca i warta punktu
chciałbym jeszcze zapytać:
Jakie stroiki oprócz stalowych są najtrwalsze, których nie trzeba tak często stroić?
Czy metoda oszczędzania nowej i dobrej harmonijki np Suzuki SCX poprzez wykonywanie ćwiczeń i trenowania gam na tańszej lub zakupionej jako używanej, jest godna polecenia?
Czy raczej powinno się używać cały czas jednej dobrej harmonijki ażeby nabierać dobrych nawyków?

pozdrawiam
 
 
~Felix 


Posty: 1354
Otrzymał 103 punkt(ów)
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2015-02-22, 19:45    Odp: Rozstrojony chromatyk?

nklp napisał/a:
Jakie stroiki oprócz stalowych są najtrwalsze, których nie trzeba tak często stroić?

Nie ma generalnie takich stroików, co by się po jakimś czasie nie rozstrajały.
Jednak mógłbym zaszeregować do trzech grup ze wzg. na materiał z którego zostały zrobione.
1. Mosiądz - najmiększy, ale najmniej trwały. (Hohner, Seydel, Suzuki)
2. Fosforobrąz - Średniej twardości - również średnio trwałe (Suzuki)
3. Stal nierdzewna (chirurgiczna) - najtwardsze i najbardziej trwałe (Seydel)
Na chromie gra się delikatniej niż na diatonikach, nie ma tak mocnych zadęć etc. a więc taka harmonijka wytrzymuje kilkakrotnie dłużej niż diatoniczne.
Czy warto mieć dwie harmonijki? Sądzę, że tak, aczkolwiek nie patrząc pod kątem oszczędzania jednej kosztem drugiej.
Ja mam 4 chromatyki (2 * 64 i 2 * 48). Czasami zmieniam, ale też nie dla oszczędności tylko np. dla dodania dolnego rejestru w 64-ce, albo na czas podstrojenia lub konserwacji.
P.s. Suzuki 64 to dobry sprzęt i zapewne będzie Ci długo służył. :) Jazzmani lubią na tym modelu grać. :harp:
Dodam jeszcze, że brzmienia na stroikach z mosiądzu są bardziej ciepłe, a stalowe mają jaśniejszą barwę.
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
  
Odpowiedz do tematu