Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
McKov 


Wiek: 41
Posty: 2
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-11-24, 16:05    [Pytanie] Czy nowicjusz może "zarżnąć" Golden Melody?

Dzień dobry,
jestem tu nowy więc zacznijmy od powitania.

Krótkie wprowadzenie: jakiś czas temu chlapnęło mi się że chciałbym się nauczyć gry na harmonijce. No i ktoś mnie uważnie wysłuchał i sprezentował mi Golden Melody.
Przeglądając forum natknąłem się na liczne głosy że jest to dość delikatna konstrukcja którą łatwo zniszczyć przy nieumiejętnej "obsłudze".

I teraz właściwe pytanie: co radzicie? odłożyć goldynkę na półkę i męczyć jakiegoś silver star'a czy innego blues band'a na początku? czy może jednak spróbować z tą harmonijką?

jak na razie "męczę" ją [bo trudno to nazwać "graniem"] od tygodnia i jeszcze dycha ;)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Blake 


Wiek: 26
Posty: 183
Otrzymał 4 punkt(ów)
Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: 2009-11-24, 18:47    Odp: [Pytanie] Czy nowicjusz może "zarżnąć" Golden Melody?

Wiesz, goldenkę tak jak każdą harmoszkę można szybko zajechać ;)

Ale wiesz jak będziesz grał z wyczuciem, a nie siłowo to raczej wszystko powinno być ok :D

Jednak, jeśli sądzisz, że Twoja gra nie jest zbyt delikatna i lepiej pocwiczyc na czymś tańszym to kup sobie SS albo BB. Ja osobiście polecam BB ;)
_________________
"Shinobi, który nie przestrzega zasad jest nazwany śmieciem"
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Młynek 


Wiek: 50
Posty: 730
Otrzymał 68 punkt(ów)
Skąd: Budapeszt
Wysłany: 2009-11-24, 18:48    Odp: [Pytanie] Czy nowicjusz może "zarżnąć" Golden Melody?

Moim zdaniem nie ma sensu mordować się z badziewiami, skoro masz juz przyzwoitego harpa. Po prostu graj delikatnie. Da się.
_________________
"Skoro uważacie, że blues jest łatwą muzyką, to dlaczego tak niewielu go dzisiaj gra?" - B.B. King
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
laik 

Posty: 203
Otrzymał 3 punkt(ów)
Wysłany: 2009-11-24, 20:11    Odp: [Pytanie] Czy nowicjusz może "zarżnąć" Golden Melody?

Ja sie wlasnie na Goldence nauczylem grac........
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#minigunmen 


Wiek: 32
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2009-11-24, 20:28    Odp: [Pytanie] Czy nowicjusz może "zarżnąć" Golden Melody?

Odpowiedź brzmi: TAK, może.
Sęk w tym, żeby tego nie zrobić :) Graj z równym oddechem, jak potrzebujesz większej dynamiki to nie graj mocniej, graj z większą dynamiką ale nie zwiększając szybkości wydychania/wdychania.
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
McKov 


Wiek: 41
Posty: 2
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-11-25, 22:02    Odp: [Pytanie] Czy nowicjusz może "zarżnąć" Golden Melody?

[quote="Blake"]Wiesz, goldenkę tak jak każdą harmoszkę można szybko zajechać ;)

Ale wiesz jak będziesz grał z wyczuciem, a nie siłowo to raczej wszystko powinno być ok :D

[/quote]



[quote="minigunmen"]Graj z równym oddechem, jak potrzebujesz większej dynamiki to nie graj mocniej, graj z większą dynamiką ale nie zwiększając szybkości wydychania/wdychania[/quote]

Panowie pamiętajcie że piszecie do kogoś kto od tygodnia trzyma harpa w paszczy ;)
Mimo to dzięki.

Doszedłem do wniosku że goldenka długo nie pociągnie.
Wpadłem dziś do "muzyka" i nabyłem Big River. I nawet mimo braku doświadczenia stwierdzam jedną rzecz:
goldenka gra gdy przez nią się oddycha, w BR trzeba dmuuuchać.
W pierwszej kolejności będę katował BR.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#minigunmen 


Wiek: 32
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2009-11-25, 22:12    Odp: [Pytanie] Czy nowicjusz może "zarżnąć" Golden Melody?

Słusznie, katuj BRH, to harmonijka, która cieszy się dużą wytrzymałością i nie jeden powiedział że miał ją długo/przeżyła z nim dużo czasu. Poza tym to świetny harp. A jak się jeszcze drewniany korpus z drewna meranti wstawi to łooooo......

BTW: moja brh przeżyła 2 dziewczyny tj. 2 rozstania, 2 razy złamane serce, 2 miesiące picia. Cenie tą harmonijkę, była ze mną długo i gra dalej bardzo dobrze, zwłaszcza, że ma to drewniane matowe brzmienie po przeróbce.. i długo jeszcze pogra bo i tak sobie stroiki powymieniam jak coś się stanie. Będzie ze mną na zawsze.
(Wybaczcie ten patos :D )
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Blake 


Wiek: 26
Posty: 183
Otrzymał 4 punkt(ów)
Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: 2009-11-25, 22:18    Odp: [Pytanie] Czy nowicjusz może "zarżnąć" Golden Melody?

Nie ma czego wybaczać ;) Po prostu przywiązałeś się do konkretnego modelu :D Chyba każdy się do jakiegoś harpa ze swej stajni przywiązuje właśnie tak ściśle, że nawet, jak się zepsuje nadal będzie ją trzymał w paszczy licząc na to, że wyda jeszcze przyjazny, pamiętany przez nas dźwięk ;)

Harmonijka dla harpiarza powinna być jak przyjaciel ;) (moim zdaniem)

Nom i teraz to ja przepraszam za offtop :pada:
_________________
"Shinobi, który nie przestrzega zasad jest nazwany śmieciem"
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#minigunmen 


Wiek: 32
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2009-11-25, 22:29    Odp: [Pytanie] Czy nowicjusz może "zarżnąć" Golden Melody?

Tzn może nie tyle przywiązałem się do modelu bo to jedna z moich około 20 harmonijek, raczej konkretnie do tego egzemplarza.

Wracając do tematu: Czasem faktycznie boję się o Golden Melody jak na którejś gram bo wykazuje wyraźnie że mocno ją obciążam nie grając nawet tak mocno... raczej średnio, na innych harmonijkach to standard, na GM to już przeginanie.
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2009-11-25, 22:33    Odp: [Pytanie] Czy nowicjusz może "zarżnąć" Golden Melody?

Po prostu Goldena jest ciasno wyregulowana, a przez to wrażliwa na podmuch...
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Blake 


Wiek: 26
Posty: 183
Otrzymał 4 punkt(ów)
Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: 2009-11-25, 22:33    Odp: [Pytanie] Czy nowicjusz może "zarżnąć" Golden Melody?

To po prostu jest oznaka, że nie można zrobić harpów ze 100% szczelnością :D . Trzeba by było się z tym obnosić jak z zamkiem zrobionym z kart ;)
_________________
"Shinobi, który nie przestrzega zasad jest nazwany śmieciem"
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#minigunmen 


Wiek: 32
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2009-11-25, 22:35    Odp: [Pytanie] Czy nowicjusz może "zarżnąć" Golden Melody?

Co przy tak emocjonalnej muzyce jak blues byłoby bez sensu ;)
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
aeroarte 


Posty: 664
Otrzymał 35 punkt(ów)
Skąd: Starachowice
Wysłany: 2009-11-25, 22:35    Odp: [Pytanie] Czy nowicjusz może "zarżnąć" Golden Melody?

Powiem szczerze, że nie rozumie "zarżnięcia'' harmonijki . Nie zdarzyło mi się to samoistnie. Gram sobie w tygodniu mniej więcej 4 godziny.Posiadane harmonijki diatoniczne to głownie Tombo i mam je już około dwa lata. Oczywiście popsułem kilka, ale to przy kustomizacjach-nauka kosztuje. Właściwie to ten problem jak tu czytam, to występuje w harmonijkach HOHNER ,więc znaczy, że są mało trwałe i nie należy ich kupować, albo od razu założyć, że są mało trwałe i grać normalnie nie zważając na to, że się zepsują i nie przejmować się tym.
Faktycznie jak robię customy harmonijek ,to największe problemy są z hohnerem ,są tak niedokładnie ,wręcz tandetnie wykonane ,że aż dziw .że tak grają, ale właśnie dlatego są tak popularne np: Goldenki. Seydla nie posiadam, ale z tego co widziałem na warsztatach, to są precyzyjnie wykonane i grają też świetnie ,chociaż Tombo moim zdaniem, też są bardzo dobre i precyzyjnie zrobione i po takim czasie raczej mocnego dmuchania ,żadna mi się nie rozstroiła.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#minigunmen 


Wiek: 32
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2009-11-25, 22:41    Odp: [Pytanie] Czy nowicjusz może "zarżnąć" Golden Melody?

aeroarte: naprawiałem ostatnio heringa a wcześniej kilka razy seydla (kilka seydlów). Stroiki przesilone, to ma niewiele do jakości wykonania, stroik to materiał, który się męczy. Nie ma reguły. Hohnery niby częściej bo od nich się zaczyna i są bardzo popularne. Wszystkie się "psują". Bo wszystko da się zepsuć :) Niektórzy nawet potrafią zabić czwórkę na wydechu albo dziesiątkę.
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Blake 


Wiek: 26
Posty: 183
Otrzymał 4 punkt(ów)
Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: 2009-11-25, 22:42    Odp: [Pytanie] Czy nowicjusz może "zarżnąć" Golden Melody?

Ooooo widzę tu zamach na Hohnery, które jednak bądź co bądź są najpopularniejszymi harmonijkami w Polsce ;) . Ja mam za mało doświadczenia, by się wypowiadać (sam mam tylko Blues Banda no a parę razy to pograłem na Alabama Blues (czyli Big River Harp), Special 20 i Golden melody), ale jestem ciekaw co odpowiedzą zwolennicy Hohnera, bądź osoby bardziej obeznane w temacie :D
_________________
"Shinobi, który nie przestrzega zasad jest nazwany śmieciem"
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
aeroarte 


Posty: 664
Otrzymał 35 punkt(ów)
Skąd: Starachowice
Wysłany: 2009-11-25, 22:59    Odp: [Pytanie] Czy nowicjusz może "zarżnąć" Golden Melody?

[b]minigunmen[/b], Reperowałeś stroiki w seydlu 1847?
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#minigunmen 


Wiek: 32
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2009-11-25, 23:02    Odp: [Pytanie] Czy nowicjusz może "zarżnąć" Golden Melody?

W 1847 nie, solist, solist pro jak do tej pory bo 1847 ma gwarancję i jak komuś padnie to mu wymieniają, więc nikt mi padniętej nie dał. Ale pewnie się kiedyś trafi :D
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Big Black Mom 

Wiek: 27
Posty: 8
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-02, 00:41    Odp: [Pytanie] Czy nowicjusz może "zarżnąć" Golden Melody?

Ja osobiście uwielbiam moją Big River i uważam, że Hohnerki to dobre harmoszki. A BR jest dobra, trwała i można się na niej sporo nauczyć
_________________
Harmonijka jest jak klucz do magicznej krainy

I niech Blues będzie z wami
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Bradziaga 


Posty: 9
Skąd: Frankfurt/m
Wysłany: 2010-02-04, 17:20    Zarznac harmonijke ?

Nie rozumiem jak mozna zarznac harmonijke, Golden Melody jest bardzo dobra ilatwa do bendingu,tak samo jak Lee Oskar. Trudniejsza jest Big River Harp .W ta to trzeba dopiero dmuchac, nie jest tak czula jak te dwie pierwsze. :harp:
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Damian Domański 

Wiek: 32
Posty: 55
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Strzelce Opolskie
Wysłany: 2010-02-07, 20:38    Odp: [Pytanie] Czy nowicjusz może "zarżnąć" Golden Melody?

Mi się wydaje że na dobrym sprzęcie łatwiej się jest nauczyć :)
_________________
http://drumla.republika.pl
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
  
Odpowiedz do tematu