Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
#Medium 


Wiek: 47
Posty: 1674
Otrzymał 202 punkt(ów)
Skąd: Ełk
Wysłany: 2012-12-21, 10:33    Odp: Podziel się smutkiem

Zauważyłem ;)

Najlepszego w nowym (mam nadzieję, lepszym) świecie.

Umarł Król, niech żyje Król!

Pozdrawiam

Medium
_________________
Są dwa piękna: piękno radości i piękno smutku. Wy ludzie Zachodu, wolicie pierwsze – my drugie. Bowiem piękno radości trwa nie dłużej niż lot motyla. A piękno smutku jest twardsze niż kamień.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Kazik 


Wiek: 23
Posty: 84
Otrzymał 2 punkt(ów)
Skąd: Łańcut
Wysłany: 2013-01-10, 16:29    Odp: Podziel się smutkiem

Nowy rok zaczął się dla mnie depresją (podobno nie ma ludzi zdrowych, są tylko niezdiagnozowani). Wszystko jest bez sensu, mam na głowie tyle spraw, że nie nadążam z olewaniem ich. Na harpa czasu nie mam za grosz. Dwóch pał z matmy do poprawienia w trakcie tygodnia nie miałem jeszcze nigdy. Zrozumiałem, że to, co było w gimnazjum, w ogóle już się nie liczy. Na nic nie mam ochoty, jem tak mało, że nie mogę patrzeć na siebie w lustrze (56kg przy 1,71m). Czuję miętę do pewnej dziewczyny, ale tak strasznie brak mi pewności siebie, że nie wierzę, żeby to mogło się pomyślnie rozwinąć.



...i nie wiem, co jeszcze.
_________________
Ewri dej aj hef de blus...
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Harry 


Wiek: 28
Posty: 984
Otrzymał 40 punkt(ów)
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2013-01-19, 14:00    Odp: Podziel się smutkiem

:) Proponuje Kazik poćwiczyć myślenie pozytywne :) Bo dziś tyle się mówi o depresji, że nagle wszyscy ją mają - a wszystko zależy tylko od Ciebie, to co masz w głowie :) Co do dziewczyn - każdy miał, ma i pewnie niejeden z nas będzie miał zawody w związku z nimi związane - zawsze uważam, że nie ma się co przejmować tylko iść dalej. Najlepiej znaleźć inną, zawsze tak robiłem :D
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
karol.z 


Wiek: 34
Posty: 332
Otrzymał 20 punkt(ów)
Skąd: Lublin
Wysłany: 2013-04-06, 12:54    Odp: Podziel się smutkiem

Wykonuje pracę, która mi nie sprawia satysfakcji a na dodatek wyczerpuje i jest w domu co z jednej strony jest wygodne ale z drugiej dekoncentruje i alienuje od ludzi. Cały czas szukam czegoś innego ale bezskutecznie. Nie mam jakiegoś parcia na kasę ale głupio być cały czas na utrzymaniu rodziców, więc ciągnę to. Z drugiej strony nie powinno się robić nic na siłę...Dobrze, że chociaż zapał do grania nie słabnie.
_________________
https://www.facebook.com/marcinandkarol
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
GaceQ123 


Wiek: 27
Posty: 172
Otrzymał 14 punkt(ów)
Skąd: Węgrzce, k. Krakowa
Wysłany: 2013-09-10, 17:15    Odp: Podziel się smutkiem

Kupiłem sobie mikrofon Behringer C1 nie sprawdzając czy interfejs jaki mam ma zasilanie phantom... Niestety nie ma, czas zebrać na jakiś interfejs z zasilaniem phantom.. :(
_________________
"If you can dream it, you can do it " - Walt Disney
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Harry 


Wiek: 28
Posty: 984
Otrzymał 40 punkt(ów)
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2013-09-10, 17:42    Odp: Podziel się smutkiem

Zawsze można dokupić samo zasilanie : )
http://allegro.pl/zasilac...3529108584.html
http://allegro.pl/behring...3517969695.html
Nie wiem jak dobre to wyjście ale będzie działać :)

[ Dodano: 2013-09-10, 17:43 ]
http://allegro.pl/behring...3499972580.html z zasilaczem w komplecie :)
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#minigunmen 


Wiek: 32
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2013-09-10, 18:54    Odp: Podziel się smutkiem

Gaceq, używaj takiego interfejsu jaki masz, tylko dokup sobie mikser. Rozbudujesz studio do możliwości podłączenia wielu instrumentów a dobre miksery mają zasilanie phantom. Połączysz tylko mikser z interfejsem.
Polecam mikser Yamaha Mg10 lub podobne modele, w granicach 300zł da się kupić używany przy dobrych wiatrach.
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Harry 


Wiek: 28
Posty: 984
Otrzymał 40 punkt(ów)
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2013-09-10, 19:23    Odp: Podziel się smutkiem

Nie ma to sensu jak dla mnie - bo jak chcesz na więcej instrumentów to potrzebujesz innego interface'u - wtedy każdy kanał na inną ścieżkę możesz ustawić i nagrywać w jednym momencie kilka instrumentów/kanałów.
A nie mikser którym wszystko poślesz w bounce i nie możesz osobno później poskładać/dopasować/masterować osobnych ścieżek.
A jak nie potrzebujesz kilku instrumentów na raz nagrywać, to nie potrzebujesz wielu kanałów. (Bo i po co?)
Także wydaje mi się logiczne - albo kupić fantom albo nowy interfejs, fantom tańszy jeśli nie planujesz rozbudowy, jeśli planujesz coś więcej nagrywać jednocześnie - interfejs, zresztą Zamieszkały ten temat poruszał - wszystko zależy od potrzeb - jeśli tylko jeden mikrofon - wystarczy co masz + fantom, więcej - interfejs z większą ilością wejść :)
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#minigunmen 


Wiek: 32
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2013-09-10, 21:49    Odp: Podziel się smutkiem

Większość zaczynających kapel nagrywa się rejestratorami które mają 2 kanały. Mikser jest rozszerzeniem tej możliwości. Brak możliwości edycji każdej ścieżki osobno na kompie w cale nie pozbawia możliwości nagrania czegoś dobrego. Kiedyś takich bajerów nie było :)
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Harry 


Wiek: 28
Posty: 984
Otrzymał 40 punkt(ów)
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2013-09-11, 01:26    Odp: Podziel się smutkiem

Ale zawsze można nagrać każdy ślad osobno, i będzie nawet bardziej profesjonalnie :)
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Zamieszkaly 


Wiek: 27
Posty: 698
Otrzymał 80 punkt(ów)
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-09-11, 09:40    Odp: Podziel się smutkiem

Wiem, że się czepiam, ale nie ma czegoś takiego jak mastering osobnych ścieżek. Master (mastering) wykonuje się na gotowym, zmiksowanym kawałku, żeby podnieść jego głośność i ewentualnie nadać mu charakter i ostateczny kształt. Na osobnych ścieżkach wykonujemy miks (wiąże się to również z zapinaniem wtyczek, efektów itp.).

Przed wynalezieniem ośmiościeżkowca nagrywano tylko i wyłącznie miksując wszystko mikserem, a potem wysyłając na dwa kanały stereo lub jeden mono.

Jeśli chodzi o sprawę phantoma, to masz kilka możliwości. Jeśli nie potrzebujesz więcej ścieżek, dokup zewnętrzne zasilanie.

Jeśli planujesz nagrywać w przyszłości cały zespół, perkusję itp a nie masz pieniędzy na większy interface kup mikser. Będziesz mógł nagrać np. perkusję w stereo, albo nawet cały zespół na "setkę". A i mikser często przydaje się na koncertach w małych klubach, gdzie często nagłośnienie pozostawia wiele do życzenia.

Trzecia opcja, do zakup nowego interface.

Wybaczcie mały offtop.
Pozdrawiam
_________________
https://www.facebook.com/brodatedzwieki
https://www.youtube.com/c/brodatedzwieki
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
GaceQ123 


Wiek: 27
Posty: 172
Otrzymał 14 punkt(ów)
Skąd: Węgrzce, k. Krakowa
Wysłany: 2013-09-11, 10:42    Odp: Podziel się smutkiem

Jest też opcja że ten majk zbierający jest w wersji USB, dowiedziałem się że jest możliwość wymiany. Ma osobny sterownik, więc w porządku :) Ja nie jestem wymagający do domowych warunków, jak najbardziej mi starczy :)

Dzięki za rady, w przyszłości na pewno się przyda! :)
_________________
"If you can dream it, you can do it " - Walt Disney
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Harry 


Wiek: 28
Posty: 984
Otrzymał 40 punkt(ów)
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2013-09-11, 10:47    Odp: Podziel się smutkiem

No to super, najtańsza opcja i jeśli wystarcza - to czemu nie ? :)
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
tombo3 

Wiek: 50
Posty: 0
Skąd: Białystok
Wysłany: 2013-12-07, 23:38    Odp: Podziel się smutkiem

Moim smutkiem jest dzisiaj, że nie udało mi się wyjechać z Białegostoku na romantyczny weekend z żoną do Giżycka. Pieprzona pogoda! Lód, zamieć, tiry stały wszędzie na poboczu. A miało być tak miło...

To mój pierwszy post, i tu drugi smutek, że nie mogę znaleźć wątku dla debiutantów - chciałem się przedstawić. Gdzieś go widziałem, tego wątka ;) Od miesiąca namiętnie czytam tę skarbnicę wiedzy harmonijkowej, a mimo to jakoś mi wsiąkł. A wydawało mi się, że już ogarnąłem to forum...

Ach, jest jeszcze trzeci smutek. Wczoraj nie grałem, dzisiaj nie grałem. Jest to dla mnie może nie dramat, ale niedogodność. Grać nie umiem, ale sprawia mi to cholerną przyjemność - te ludowe przyśpiewki, które mi nie wychodzą, ćwiczenie gamy i przejścia między kanałami, w które nie trafiam. To jak dla tego profesora, który miał operować pacjenta. Pacjent się ucieszył: "O, to wspaniale!" Pielęgniarka powiedziała mu wtedy: "Ja bym się nie cieszyła: pan profesor operować uwielbia, ale nie umie". Jakbym widział siebie kiedy próbuję brać akordy :) Pozdrowienia!
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Astrolabia 


Wiek: 26
Posty: 6
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-04-25, 22:09    Odp: Podziel się smutkiem

A ja z kolei choruję na depresję. Nie ma się co rozpisywać. Chociaż wydarzyło się w moim życiu kilka rzeczy traumatycznych, tragedii, to jednak po pewnym czasie odzyskiwałam względną równowagę psychiczną, dawałam radę, jak to mówią.
A w stanie depresji nie ma mowy o żadnej równowadze, dlatego uważam właśnie ten okres za najcięższy, jak dotąd w moim życiu. Ale nie brak równowagi jest najgorszy - strasznie jest przeklinać to rzekome błogosławieństwo, którym jest życie. Akurat dla mnie dar ten staje się przekleństwem.



A, i panowie. Bez urazy. Jak czytam, że komuś nie wyszło z dziewczyną i ma myśli samobójcze, to krew się we mnie gotuje. Jak czytam, że ktoś jest od zawsze sam i ma w związku z tym... no dobrze, nie będę wulgarna, i w związku z tym czuje się beznadziejnie, to nóż otwiera mi się w kieszeni.
Ja wiem, że poczucie nieszczęścia jest subiektywnym odczuciem, ale... w sumie, powinnam być wyrozumiała. Ktoś, kto nie doświadczył czegoś gorszego niż nieudany związek, nigdy nie zrozumie, że można być zdecydowanie bardziej nieszczęśliwym. Ja np. również przez 20 lat, które mi stuknęły niedawno, jestem sama i nie robię z tego życiowej tragedii. Może dlatego, że moje ambicje nie kończą się na byciu w związku. Może dlatego, że zmizantropiałam do reszty.
Pozdrawiam.

EDIT: Nie zgadzam się, z Tobą, Harry. Jest Depresja i jest depresja. Ten, kto cierpi na tę prawdziwą, która wymaga farmakologicznego leczenia, bo nic innego już nie skutkuje, ten, kto nie jest w stanie z bezsilności zwlec się rano z łóżka i ten, kto zdecydował się np. już targnąć na swoje życie, wyśmieje Cię za Twoje "pozytywne myślenie". Zrobię to i ja. Rzecz jasna nie trafiają do mnie wyżej wymienione np. przeze mnie w drugim akapicie, argumenty, i jak słucham nieraz o błahych "problemach" ludzkich, które prowadzą do rzekomego załamania nerwowego to mam ochotę wykrzyczeć takim ludziom w twarz powody mojej melancholii. Może by się ocknęli wtedy.
_________________
Bo Dżem to jest blues,
słodki, że daj na luz!...
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Harry 


Wiek: 28
Posty: 984
Otrzymał 40 punkt(ów)
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2014-04-26, 01:46    Odp: Podziel się smutkiem

Nie wiem, moje zdanie nadal się nie zmienia.
Doświadczyłem wielu naprawdę gównianych sytuacji życiowych i jakoś nadal w to nie uwierzę. Dla mnie to trochę tak jakby porzucić kontrolę nad własnym życiem ;)
Nie zauważyłem w ogóle, żebyś wymieniła jakiś problem poza tym, że Ci źle. Może masz jakiś, którego nie wymieniasz, a może źle Ci bez powodu.
A to, że mnie ktoś wyśmieje za pozytywne myślenie? może dlatego nie mam depresji. Może też dlatego, że myślę mocno przyczynowo-skutkowo a tu nie ma miejsca na depresję i inne przeszkody. Najważniejsze moim zdaniem to wziąć się za swoje życie. Samemu.
Ale to moje zdanie. I nikt się nie musi z nim zgadzać.
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 punkt(ów):
#minigunmen
Astrolabia 


Wiek: 26
Posty: 6
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-04-26, 08:58    Odp: Podziel się smutkiem

W takim razie mało wiesz o depresji. Tu nie ma nic do rzeczy kontrola nad własnym życiem. I argument o myśleniu przyczynowo-skutkowym również ma małą wagę. Zresztą, nie jestem psychiatrą, nie będę Ci tego tłumaczyć, mogłabym coś pokręcić.
Nie uznałam za stosowne opisywać całego mojego życia i wszystkich problemów na tym forum. I nie, na depresję nie zapada się bez powodu. Tak jest i w moim przypadku.
Oczywiście, masz prawo do swojego zdania. Ale nie cierpię ignoranctwa i bagatelizowania niektórych spraw, kiedy np. samemu się czegoś nie doświadcza, albo się np. na tym nie zna, nie wie się o mechanizmach, które tym kierują. I nie lubię też wmawiania niektórych spraw. Więcej nie dodam, bo nie chcę nikogo obrażać.
Pozdrawiam.
_________________
Bo Dżem to jest blues,
słodki, że daj na luz!...
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Harry 


Wiek: 28
Posty: 984
Otrzymał 40 punkt(ów)
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2014-04-27, 23:18    Odp: Podziel się smutkiem

No cóż, każdy może mieć swoje zdanie i wcale nie robi ze mnie to ignoranta :)

I też powodów miałbym wiele.
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
mitch 

Posty: 10
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-12, 12:12    Odp: Podziel się smutkiem

I ja chcę się podzielić przeżyciami. Napiszę tylko, że powodem jest rozłąka z synkiem i córką ale nie będę opisywał w szczegółach bo to za duży ból. Zamieszczam link do utworu (wokal i harmonijka), który mówi wszystko (śpiewa Marek Piekarczyk).

https://www.youtube.com/watch?v=fh_Hyqco8Gk
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
  
Odpowiedz do tematu