Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
MrDave 


Wiek: 25
Posty: 57
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2011-02-14, 14:54    Piec Fender SP-10 - czy da się harmonijkę tym nagłośnić?

Siemka, mam w domu piec gitarowy Fender sp-10 (22W), o taki http://muzyczny.pl/107662...o-gitarowe.html , z tym, że tu pisze, że jest 10w. Ma ktoś podobny, albo wie, czy da się harmonijkę tym nagłośnić?
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Młynek 


Wiek: 50
Posty: 730
Otrzymał 68 punkt(ów)
Skąd: Budapeszt
Wysłany: 2011-02-14, 15:06    Odp: Piec Fender SP-10 - czy da się harmonijkę tym nagłośnić?

Dać się da, ale cudów nie oczekuj - nawet 22 wat (choć patrząc na gabaryty raczej nie wierzę w 22 Wat, bardziej prawdopodobne jest to, co piszą na stronie sklepu, że ma 10 W) w tranzystorze na dodatek z mikroskopijnym głośnikiem 5" nie na wiele się zda... Do zabawy w domowych warunkach wystarczy, ale na próbę czy jam session go nie zabieraj, bo się tylko zestresujesz.... :)
_________________
"Skoro uważacie, że blues jest łatwą muzyką, to dlaczego tak niewielu go dzisiaj gra?" - B.B. King
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
MrDave 


Wiek: 25
Posty: 57
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2011-02-14, 15:14    Odp: Piec Fender SP-10 - czy da się harmonijkę tym nagłośnić?

Mi chodziło właśnie o pogrywanie w domu, w salce (na próbach zespołu) mam piece lampowe, nie wiem dokładnie jakie, ale ogromne i dają świetnie rade pod gitarą to i pewnie harmonijka zabrzmi fajnie. Chciałbym sobie też kupić jakiś mikrofon, najlepiej w przyzwoitej cenie i żeby jakościowo był całkiem fajny.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Młynek 


Wiek: 50
Posty: 730
Otrzymał 68 punkt(ów)
Skąd: Budapeszt
Wysłany: 2011-02-14, 15:46    Odp: Piec Fender SP-10 - czy da się harmonijkę tym nagłośnić?

No niestety, muszę Cię zmartwić... Tylko nieliczne piece gitarowe sprawdzają się z harmonijką. Większość nie brzmi dobrze. Jeżeli są, jak piszesz, "ogromne" - to prawie na pewno nie będą się nadawały... A dlaczego tak jest - poczytaj forum, wiele na ten temat napisano... Co do mikrofonu - również polecam opcję "szukaj"... Jest na ten temat na forum od groma i jeszcze trochę.
_________________
"Skoro uważacie, że blues jest łatwą muzyką, to dlaczego tak niewielu go dzisiaj gra?" - B.B. King
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
MrDave 


Wiek: 25
Posty: 57
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2011-02-14, 17:36    Odp: Piec Fender SP-10 - czy da się harmonijkę tym nagłośnić?

Jest pan ode mnie nieco starszy i nie wiem jak się mam zwracać, a nie chce być niegrzeczny, dlatego będę nazywał pana "młynek", a nie "proszę pana" - jeśli to panu nie przeszkadza. Młynek co sądzisz o mikrofonie Shure MS 57? Zobaczyłem, że używa go "Haken Ehn" i uzyskuje świetne brzmienie (takie jakie chciałbym uzyskać), ale nie wiem, czy to zasługa mikrofonu, czy też jego efektów.

[ Dodano: 2011-02-14, 17:38 ]
Oczywiście jak ktoś inny z niego korzysta, lub ma coś ciekawego do powiedzenia w temacie to zachęcam do wypowiadania się, bo im więcej informacji tym lepiej :P .
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#minigunmen 


Wiek: 32
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2011-02-14, 18:05    Odp: Piec Fender SP-10 - czy da się harmonijkę tym nagłośnić?

Troszkę to drogie, mały głośnik i mała moc - jak bierzesz tranzystor to już 30-50W na przetrzymanie zanim kupisz lampkę.
Ja polecam paskudne pudło 30W które kosztuje 2 stówy. Gada bardzo ładnie jak na tani tranzystor. Kilka osób mówiło, że może nie jest wtłaczający w podłogę ten efekt ale "nie jest też to dużo gorsze od lampy". Usłyszałem określenie "gada jak lampa" i "nie gorzej niż mój epiphone" ale zdystansowałem się do tej opinni, natomiast faktycznie brzmienie jest zaskakująco lepsze niż niejednego pieca tranzystorowego, którym się bawiłem.

Pudło to zwie się Soundking, ma 30W jak już wspomniałem i 8-calowy głośnik. Można wyjąć tylną ściankę.

http://w402.wrzuta.pl/audio/8MoYFJXCDu0/superlux

Grałem pierwszy raz elektrycznie po rocznej przerwie. Nagranie z bardzo dawna, nastawione na rejestrację brzmienia z mikrofonem Superlux a nie na stworzenie kompozycji.
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
aansaa 


Wiek: 27
Posty: 800
Otrzymał 31 punkt(ów)
Skąd: PrzejdÄ˝ do mapy
Wysłany: 2011-02-14, 18:13    Odp: Piec Fender SP-10 - czy da się harmonijkę tym nagłośnić?

Jak ktoś chce, to zagra na wszystkim. ;p

MrDave napisał/a:
Zobaczyłem, że używa go "Haken Ehn" i uzyskuje świetne brzmienie (takie jakie chciałbym uzyskać), ale nie wiem, czy to zasługa mikrofonu, czy też jego efektów.

Największa zasługa w brzmieniu jest samego harpiarza, jak ma "gardło", to to brzmi, ale jak nie ma, to i nawet najlepszy sprzęt nie da tego prawdziwego "dirty". ;)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Mikael 

Wiek: 25
Posty: 179
Otrzymał 4 punkt(ów)
Skąd: Sanok
Wysłany: 2011-02-14, 18:38    Odp: Piec Fender SP-10 - czy da się harmonijkę tym nagłośnić?

No, ale Hakanowi nie mozna odmówić miłości do efektów, których w.g. mnie używa za dużo :) .
A ten shure to chyba mikrofon instrumentalny, bo używa go chyba mój bębniarz do nagłośnienia werbla :)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Młynek 


Wiek: 50
Posty: 730
Otrzymał 68 punkt(ów)
Skąd: Budapeszt
Wysłany: 2011-02-14, 18:44    Odp: Piec Fender SP-10 - czy da się harmonijkę tym nagłośnić?

MrDave napisał/a:
Jest pan ode mnie nieco starszy i nie wiem jak się mam zwracać, a nie chce być niegrzeczny, dlatego będę nazywał pana "młynek", a nie "proszę pana" - jeśli to panu nie przeszkadza. Młynek co sądzisz o mikrofonie Shure MS 57? Zobaczyłem, że używa go "Haken Ehn" i uzyskuje świetne brzmienie (takie jakie chciałbym uzyskać), ale nie wiem, czy to zasługa mikrofonu, czy też jego efektów.

Spokojnie, na forum wszyscy jesteśmy na ty, nikt nikomu w metrykę nie zagląda :) . Co do mikrofonu - wszystko zależy jakie chcesz uzyskać brzmienie. Jeśli czyste, to Shure MS 57 będzie OK, ale wówczas trzeba go wpiąć do PA, a nie do pieca gitarowego. Piec gitarowy służy do uzyskania brzmienia przesterowanego, a do tego potrzebny jest mikrofon wysokooporowy. Ewentualnie można użyć wokalówki wpinając transformator pomiędzy mikrofon a piec. Ale lepsze brzmienie dają typowo "harmonijkowe" mikrofony.
_________________
"Skoro uważacie, że blues jest łatwą muzyką, to dlaczego tak niewielu go dzisiaj gra?" - B.B. King
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
MrDave 


Wiek: 25
Posty: 57
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2011-02-15, 00:01    Odp: Piec Fender SP-10 - czy da się harmonijkę tym nagłośnić?

Chodzi mi dokładnie o takie brzmienie: http://www.youtube.com/watch?v=wwLHlL8M2EA Ten gość używa właśnie takiego majka, więc pomyślałem, że i mnie udałoby się może takie uzyskać.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
~Felix 


Posty: 1368
Otrzymał 103 punkt(ów)
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2011-02-15, 00:05    Odp: Piec Fender SP-10 - czy da się harmonijkę tym nagłośnić?

To brzmienie to zasługa efektów - na piecyku choćby najlepszym i majku do harmoszki tego efektu nie wyciśniesz.

Zobacz co za "skrzynkę" gostek eksploatuje!

http://www.youtube.com/wa...feature=related
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Młynek 


Wiek: 50
Posty: 730
Otrzymał 68 punkt(ów)
Skąd: Budapeszt
Wysłany: 2011-02-15, 00:58    Odp: Piec Fender SP-10 - czy da się harmonijkę tym nagłośnić?

Na pewno jest zastosowany oktaver, reverb i/lub delay, jakiś wyjątkowo obrzydliwy "plastikowy" przester i chugon wie, co jeszcze. Mnie się to kompletnie nie podoba, ale rzecz gustu.

Jak pisze Felix, cała masa elektroniki, na samym piecu i mikrofonie w życiu takiego brzmienia nie uzyskasz.
_________________
"Skoro uważacie, że blues jest łatwą muzyką, to dlaczego tak niewielu go dzisiaj gra?" - B.B. King
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
MrDave 


Wiek: 25
Posty: 57
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2011-02-15, 14:44    Odp: Piec Fender SP-10 - czy da się harmonijkę tym nagłośnić?

Rozumiem. A o samym mikrofonie możecie coś powiedzieć? Dobry pod harmoszkę? Bo mam zamiar kupić sobie jeszcze jeden majk na typowego bluesa ;D , ale rozglądam się za jakimś "rupieciem".
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Młynek 


Wiek: 50
Posty: 730
Otrzymał 68 punkt(ów)
Skąd: Budapeszt
Wysłany: 2011-02-15, 15:43    Odp: Piec Fender SP-10 - czy da się harmonijkę tym nagłośnić?

No przecież Ci odpowiedziałem, nie czytasz, czy jak?

Młynek napisał/a:
Co do mikrofonu - wszystko zależy jakie chcesz uzyskać brzmienie. Jeśli czyste, to Shure MS 57 będzie OK, ale wówczas trzeba go wpiąć do PA, a nie do pieca gitarowego. Piec gitarowy służy do uzyskania brzmienia przesterowanego, a do tego potrzebny jest mikrofon wysokooporowy. Ewentualnie można użyć wokalówki wpinając transformator pomiędzy mikrofon a piec. Ale lepsze brzmienie dają typowo "harmonijkowe" mikrofony.
.
Więcej się nie da, bo nie sprecyzowałeś, jakie brzmienie chcesz uzyskać. To trochę tak, jakbyś zapytał "czy opel corsa będzie dobrym autem do jeżdżenia", nie precyzując, czy masz zamiar używac go głównie w mieście, czy na dalekich trasach, a może do wożenia cegieł... Musisz bardziej precyzyjnie formułować pytania.
_________________
"Skoro uważacie, że blues jest łatwą muzyką, to dlaczego tak niewielu go dzisiaj gra?" - B.B. King
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
MrDave 


Wiek: 25
Posty: 57
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2011-02-15, 16:17    Odp: Piec Fender SP-10 - czy da się harmonijkę tym nagłośnić?

Chodziło mi o to, czy warto dawać 400zł za ten mikrofon, bo jest na prawdę świetny, czy też lepiej kupić jakiś inny tańszy/lepszy. Co do brzmienie to chciałbym uzyskać coś ala to na filmiku, w sensie coś w tym stylu czyt. cięższe brzmienie/rockowe.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Mikael 

Wiek: 25
Posty: 179
Otrzymał 4 punkt(ów)
Skąd: Sanok
Wysłany: 2011-02-15, 16:28    Odp: Piec Fender SP-10 - czy da się harmonijkę tym nagłośnić?

Albo ja jestem jakiś tępy, albo na wszystkie Twoje pytania są już wyżej odpowiedzi...
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Młynek 


Wiek: 50
Posty: 730
Otrzymał 68 punkt(ów)
Skąd: Budapeszt
Wysłany: 2011-02-15, 16:31    Odp: Piec Fender SP-10 - czy da się harmonijkę tym nagłośnić?

No to dostałeś odpowiedź: do tego brzmienia sam mikrofon Ci nie wystarczy, potrzebujesz masę dodatkowej elektroniki.

Co do samego mikrofonu: moim zdaniem nie ma potrzeby wydawać 400 zł, na Shure SM 57, śmiało wystarczy przeciętnie przyzwoitej jakości wokalówka za 150-200 zł. Niestety, nie wiem, który model polecić, bo ja zwykłych mikrofonów nie używam, koncentruję się na brzmieniu chicagowskim, do którego używa się wysokooporówek, które mają dość selektywne pasmo przenoszenia. Może ktoś inny się wypowie...
_________________
"Skoro uważacie, że blues jest łatwą muzyką, to dlaczego tak niewielu go dzisiaj gra?" - B.B. King
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
MrDave 


Wiek: 25
Posty: 57
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2011-02-15, 17:15    Odp: Piec Fender SP-10 - czy da się harmonijkę tym nagłośnić?

Rozumiem i dziękuje.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Harry 


Wiek: 28
Posty: 984
Otrzymał 40 punkt(ów)
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-02-17, 11:04    Odp: Piec Fender SP-10 - czy da się harmonijkę tym nagłośnić?

Ja się wtrące;)
Miałem doczynienia z różnymi majkami - sm58, 57, beta58 i tanimi wokalówkami.
I naprawde WARTO kupić lepszy majk - przede wszystkim ze względu na o wiele mniejszą skłonność do sprzęgania. No a patrząc z innej strony - sm 58 i sm 57 to mikrofony stworzone z myślą o "rocker'sach" - przejedziesz samochodem i będzie działać. Naprawde - rzecz warta uwagi. Osobiście wolałbym sm58 niż 57 - jakiś taki tekturowy ten drugi jest i łatwiej mi tą kulistą główkę w ręcach trzymać :)
Słyszałem dobre opinie o mikrofonach audio technika ale to już musisz sobie wygooglować :)
No a do chicagowskiego brzmienia, przesteru - wysoko oporowy mik - zaczynając na ogólnodostępnych (i drogich ) Green Bullet'ach 520DX, Superlux'ach d112, Blues Blaster'ach a kończąc na vintage'owych majkach do wzięcia na zagranicznych aukcjach - najpopularniejsze Shure Controlled Magnetic i Controlled Reluctance (wkładki) w różnej maści bulletach - 520, 520d, 707a, 7a itd. Tu polecam też wygoglować :) Noi inne majki wysokooporowe - Electro Voice z dawnych czasów, Turnery oraz inne cuda :D
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Młynek 


Wiek: 50
Posty: 730
Otrzymał 68 punkt(ów)
Skąd: Budapeszt
Wysłany: 2011-02-17, 11:28    Odp: Piec Fender SP-10 - czy da się harmonijkę tym nagłośnić?

Harry napisał/a:
Ja się wtrące;)
Miałem doczynienia z różnymi majkami - sm58, 57, beta58 i tanimi wokalówkami.
I naprawde WARTO kupić lepszy majk - przede wszystkim ze względu na o wiele mniejszą skłonność do sprzęgania.

Nie polecałem taniego mikrofonu, lecz "przeciętnie przyzwoitej" jakości, co z założenia wyklucza najtańsze, chińskie badziewie. Myślę, że pomiędzy nic niewartymi noname-ami za 60-70 zł a tymi za kilkaset jest coś pośrodku, co ma już akceptowalną jakość, a nie kosztuje aż tyle, co Shure SM 57 czy 58. Ale oczywiście prawdą jest, że za lepszą jakością idzie wyższa cena (choć w druga stronę nie zawsze tak jest, droższe nie zawsze oznacza lepsze; przykładem chociażby Hohner Blues Blaster - prawie 100 zł droższy od Shure'a 520DX, a moim zdaniem gorszy). Poza tym problem sprzęgania przy zwykłych wokalówkach nie jest aż tak dotkliwy, przeważnie wcześniej osiąga odpowiednią głośnośc na PA, niż zaczyna sprzęgać.
_________________
"Skoro uważacie, że blues jest łatwą muzyką, to dlaczego tak niewielu go dzisiaj gra?" - B.B. King
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
aansaa 


Wiek: 27
Posty: 800
Otrzymał 31 punkt(ów)
Skąd: PrzejdÄ˝ do mapy
Wysłany: 2011-02-17, 12:46    Odp: Piec Fender SP-10 - czy da się harmonijkę tym nagłośnić?

Harry, ehhh... Wymieniasz takie cuda i aż normalnie gardło ściska... ;)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
~Felix 


Posty: 1368
Otrzymał 103 punkt(ów)
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2011-02-17, 13:23    Odp: Piec Fender SP-10 - czy da się harmonijkę tym nagłośnić?

Harry napisał/a:
Miałem doczynienia z różnymi majkami - sm58, 57, beta58 i tanimi wokalówkami.

Młynek napisał/a:
Myślę, że pomiędzy nic niewartymi noname-ami za 60-70 zł a tymi za kilkaset jest coś pośrodku, co ma już akceptowalną jakość, a nie kosztuje aż tyle, co Shure SM 57 czy 58.

No właśnie - mam ci ja PG-48 Shure 2 szt. i śmigają bardzo dobrze. Były wykorzystywane niejednokrotnie w plenerze i zdały swój egzamin.
Płaciłem za nie 189,- zeta/szt. Polecam! :)
p.s
SM 57 - to są majki do nagłaśniania sprzętu. W każdym Riderze scenicznym znajdzie się taki sprzęt.
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Harry 


Wiek: 28
Posty: 984
Otrzymał 40 punkt(ów)
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-02-18, 16:36    Odp: Piec Fender SP-10 - czy da się harmonijkę tym nagłośnić?

SM57 to majki do nagłaśniania paczek gitarowych, werbla, niektórych dęciaków :)

Raz używałem PG 48 do wokalu i, niestety, był to mój ostatni raz. Wg mnie baaaardzo szybko sprzęga i słabo brzmi.

Problem sprzęgania jest jednak dość powszechny w tanich wokalówkach... a jeśli dodatkowo zamknąć je w dłoniach to nawet nie muszę mówić, jak bardzo wyć potrafią.

Ogólnie rzecz biorąc, czytałem gdzieś, że warto się za audio technika'mi tańszymi rozejrzeć.

Oczywiście, sprzęganie mikrofonu zależy też od tego jak bardzo narąbane do głowy ma perkusista czy gitarzysta... - czyli jak bardzo trza rozkręcić, żeby móc się przebić ;)
Ale jednak, z tego co miałem w łapie najmniej sprzęgał sm 58 - o dziwo, miałem wrażenie, że beta jednak nieco wcześniej :)

Noi też zależy w co to wepniesz. :) Sprzęty typu wzmacniacz behringer tylko pomagają w sprzęganiu...
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Zamieszkaly 


Wiek: 28
Posty: 698
Otrzymał 82 punkt(ów)
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-02-18, 18:16    Odp: Piec Fender SP-10 - czy da się harmonijkę tym nagłośnić?

Co do mikrofonów audio-technica to polecam:)
Sam mam vintagowy model at 811. Jest to dość ciekawy mikrofon. Ma dość szerokie pasmo przenoszenia, jednak przy odpowiednim zadęciu sam z siebie zaczyna przesterowywać. Niestety raczej trudno go dostać, a ja swojego nie oddam, bo bardzo mi się podoba. (O wiele bardziej niż 520dx)

Pozdrawiam
_________________
https://www.facebook.com/brodatedzwieki
https://www.youtube.com/c/brodatedzwieki
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Harry 


Wiek: 28
Posty: 984
Otrzymał 40 punkt(ów)
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-02-23, 08:31    Odp: Piec Fender SP-10 - czy da się harmonijkę tym nagłośnić?

Czy to jest pojemnościówka? Ładnie brzmi! Jak pojemnościówka... :)
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Zamieszkaly 


Wiek: 28
Posty: 698
Otrzymał 82 punkt(ów)
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-02-23, 18:43    Odp: Piec Fender SP-10 - czy da się harmonijkę tym nagłośnić?

To jest mikrofon elektretowy. Z tego, co wiem ma w środku kondensator, który jest ładowany baterią. Rzeczywiście ma charakter pojemnościówki. Był używany przez trębaczy, niektórzy nagłaśniali tym talerze w perkusji. Mi bardzo odpowiada, ale z racji wieku czasami coś przerywa.

Pozdrawiam:)
_________________
https://www.facebook.com/brodatedzwieki
https://www.youtube.com/c/brodatedzwieki
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
  
Odpowiedz do tematu