Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
karol.z 


Wiek: 35
Posty: 332
Otrzymał 20 punkt(ów)
Skąd: Lublin
Wysłany: 2012-02-17, 07:46    Napięte usta

Dużo się mowi o tym, że podczas gry mięśnie twarzy i ust powinny być rozluźnione no i właśnie mam z tym problem zwłaszcza gdy gram z wyraźną artykulacją, i ekspresją. Przez to szybciej się męczę. Co z tym robić?

Pozdrawiam,

Karol.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Butch 


Wiek: 32
Posty: 9
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2012-02-17, 08:18    Odp: Napięte usta

Podłączam się pod pytanie. Adam Gussow też o tym mówi i pokazuje jaki kształt powinny mieć usta przy graniu (nie mogą wyglądać jak usta starej panny - jak on to nazywa ;D ).

Gdzie jest więc granica między "trzymaniem" odpowiedniego kształtu ust (co też wymaga napięcia mięśni), a szkodliwym nierozluźnieniem warg?
_________________
I wish my lawn was emo, so it would cut itself...
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Medium 


Wiek: 48
Posty: 1686
Otrzymał 208 punkt(ów)
Skąd: Ełk
Wysłany: 2012-02-17, 08:31    Odp: Napięte usta

Musisz oddychać z przepony (to tak jakbyś miał worek z powietrzem pod żołądkiem). Wtedy układ ust nie stanowi żadnego problemu. Po prostu przykładasz do ust i masz w "świetle ust" trzy kanały, a powietrze i tak poleci tylko tym jednym. Nie wiem jak to wytłumaczyć inaczej ale tak mam. Dopóki miałem napięte usta nie mogłem czystego dźwięku wydobyć inaczej niż przez dzióbek i blokowanie sąsiednich kanałów ustami.

Aby tego się nauczyć potrzebowałem kilku miesięcy (chyba 3 lub 4).

Pozdrawiam

Medium
_________________
Są dwa piękna: piękno radości i piękno smutku. Wy ludzie Zachodu, wolicie pierwsze – my drugie. Bowiem piękno radości trwa nie dłużej niż lot motyla. A piękno smutku jest twardsze niż kamień.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 2 punkt(ów):
karol.z, lukx
  
Odpowiedz do tematu