Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
gmx

Posty: 233
Otrzymał 26 punkt(ów)
Wysłany: 2012-01-10, 19:20    Kompresor Boss CS3

Witam,

czy ktoś próbował już grać alektrycznie z pomocą kompresora Bossa CS3?
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Medium 


Wiek: 47
Posty: 1674
Otrzymał 202 punkt(ów)
Skąd: Ełk
Wysłany: 2012-01-11, 08:58    Odp: Kompresor Boss CS3

Nie to żebym się czepiał, ale z czystej ciekawości: Po co chcesz sygnał przepuszczać przez kompresor dźwięku? Z założenia ma on zapobiegać przesterowaniu, chodzi zatem o granie akustyczne?

Moje największe doświadczenia z kompresorem dźwięku mam z telewizji. Mój odbiornik ma wbudowany kompresor, który wykorzystuję. Poziom sygnału jest stały i np. reklamy nie "ryczą" już gdy pojawiają się, nie ryczą też czołówki różnych programów, poziom dźwięku których ustawiony jest na osoby z uszkodzonym słuchem (jak takie osoby później mają słuchać samego programu - nie wiem). Czasami słyszę i to wyraźnie zadziałanie kompresora gdy poziom jest obniżany i czasem gdy się podnosi - takie swoiste i trochę dziwne uczucie. Mam wrażenie, że chcesz pozbawić się jednej z najważniejszej funkcji wypływu na dźwięk - zmiany dynamiki.

Odnośnie ustawiania tutaj trochę opisu:
http://www.studiomastering.net/mastering05.html
Jak widzisz nie wszystko jest w Boss'ie CS-3 regulowane.

Może łatwiej będzie jak powiesz jaki efekt chcesz osiągnąć.

Pozdrawiam

Medium
_________________
Są dwa piękna: piękno radości i piękno smutku. Wy ludzie Zachodu, wolicie pierwsze – my drugie. Bowiem piękno radości trwa nie dłużej niż lot motyla. A piękno smutku jest twardsze niż kamień.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
gmx

Posty: 233
Otrzymał 26 punkt(ów)
Wysłany: 2012-01-11, 17:55    Odp: Kompresor Boss CS3

Hej,

po cichu liczyłem właśnie na Twoją odpowiedź i się doczekałem :)

Obejrzałem ostatnio filmik na youtube, gdzie Jason Ricci prezentuje swoje efekty. Wśród nich znalazł się właśnie kompresor BBE Opto Stomp. Zastanawiałem się jak mu to tak dobrze działa w przedstawianej kombinacji z Kinder Antifeedback, BBE Opto Stomp, BBE Sonic Maximizer, Two Timer Delay, Reverb/Chorus i Octaver.

Octaver można w tym zestawieniu pominąć bo to każdy rozpoznaje bez problemu.

Wcześniej nie bawiłem się z kompresorem, dlatego zrobiłem mały research i nie znalazłem nikogo innego wśród harmonijkarzy jak tylko Jasona Ricci, który jawnie używa właśnie kompresora podczas gry elektrycznej.

Ciekawy jestem w czym zatem tkwi sekret zestawienia tych kostek (bo wiadomo, że skilla ma niezłego grając akustycznie) i tego charakterystycznego dla niego brzmienia.
Interesuje mnie tylko strona techniczna.

Zależy mi głównie na uwydatnieniu niższych częstotliwości, aby np. harmonijka D lub F nie brzmiała zbyt "metroseksualnie" i żeby to brzmienie posiadało odpowiednią głębię, którą da się poczuć też w nogawkach :)

Interesuje mnie brzmienie zbliżone do Carlosa del Junco tylko z bardziej uwydatnionionym i przestrzennym "dołem" .

Medium, masz jakieś pomysły ? Z góry dzięki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Medium 


Wiek: 47
Posty: 1674
Otrzymał 202 punkt(ów)
Skąd: Ełk
Wysłany: 2012-01-11, 22:34    Odp: Kompresor Boss CS3

Jeśli dobrze rozumiem to chodzi Ci o ten filmik Ricciego:



Jeśli tak, to zwróć uwagę, że zawsze razem z kompresorem używa Sonic Maximizer'a i to "robi" dużą część brzmienia, bo kompresor "wyrównuje poziom", a następnie sonic maximizer podbija górę, dół (robi klarowność dźwięku i dodaje specyficznego "pazura". Oczywiście górę w części niechcianej "zdejmuje" equalizer piecyka.

Kiedyś (gdzieś tak 1993 lub 1994) bawiłem się dwa lub trzy razy prymitywnym kompresorem do gitary kumpla (chyba to nawet jakaś samoróbka była); także wiem, że takiego brzmienia nie uzyskasz z samego kompresora. Trzebaby dodać jeszcze tej "zadziorności". A mając już wyrównany poziom dźwięku potrzebujesz go wzmocnić i trochę "skrystalizować" by się nie "zlewał". Takie "dopalenie" ze zwiększeniem klarowności dźwięków.

Aby uzyskać z komresora w miarę ciekawe brzmienie musiałbyś wg mnie:
1. mieć regulację knee i chyba raczej "miękkie kolano"
2. dopasować attack na raczej średnio długi poziom (trochę "pazura przejdzie na początku z "uderzeniem" dźwięku czyli nawet jakieś 70-100 ms.
3. threshold na poziomie niższym niż gitara
4. ratio dosyć niskie
5. relase dosyć krótkie (mniej więcej takie jak w gitarze) naet 5-10 ms.
Proponuję znaleźć jakiegoś darmowego komputerowego kompresora i najpierw z nim poeksperymentować. Dopiero jak się przekonasz, że o to chodzi - wtedy inwestować w sprzęt. Ale na kostki gitarowe raczej bym nie liczył (większość ma z tego co wiem "twarde kolano" i zazwyczaj brak jego regulacji; lepsze chyba byłyby te do wokalu), chyba, że w połączeni z czymś "podbijającym" sygnał na końcu (tak jak to robi Ricci).

Daj jakiś link do Carlosa del Junco gdzie jest najbliższy temu co chcesz osiągnąć.

Pozdrawiam

Medium
_________________
Są dwa piękna: piękno radości i piękno smutku. Wy ludzie Zachodu, wolicie pierwsze – my drugie. Bowiem piękno radości trwa nie dłużej niż lot motyla. A piękno smutku jest twardsze niż kamień.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
gmx

Posty: 233
Otrzymał 26 punkt(ów)
Wysłany: 2012-01-11, 23:38    Odp: Kompresor Boss CS3

Dzięki Medium za fachowy opis.

Znalazłem też filmik i domyślne elementy składowe pieca HG50:

http://www.harpgear.com/hg50.html

Na innym filmie w komentarzu Jason wpisał chyba jedna inna lampe.

Już na tym etapie to brzmienie jest w specyficzny sposób zadziorne, choć i tak zniekształcone przez you tube. Zakładam, że ta dynamika powstaje w dużej mierze przez zastosowanie dwóch par głośników o innej charakterystyce tj. "Weber 10A125 custom alnico speakers and two Jensen Special Design P10R alnico speakers" oraz rozdzielenie pary lamp na 1x 12 AT (nie wiadomo jaki model dokładnie bo nie napisał) oraz 1x lampę 5751 (nie znalazłem odpowiednika).

Standardowo piec HG50 ma rozdzieloną parę lamp preampowych na 12AX7 oraz 12AX7WC oraz 1x prostowniczą 5AR4 Sovtek.

Mam piec lampowy Dynacord Twen prawodopodobnie z 1970-1973 r. i po roku od zakupu zamierzam go zmodyfikować w następujący sposób:

I) Lampy:

a) 1x EZ 81 wymienić na 5AR4 Sovtek
b) pozostać przy parze 2x 12 AX 7 WA lub 1x z tej pary wymienić na lampę 5751 EHG (to podobno mercedes S klasa :)
c) pozostać przy parze 2 x 6V6 GT

II) Głośnik 12":

a) wymienić głośnik typu No Name (musiał być wymieniany między 1973 a 2010 r.,ponieważ wygląda zbyt świeżo, lecz nie posiada żadnego znaku identyfikacyjnego i w dodatku trochę pierdzi) na 12" Jensen Special Design P10R (zbieżność z HG50 przypadkowa).

Niedługo postaram się podesłać nagranie Carlosa i opisać dokładnie o co mi chodzi na prv.

Proszę osoby biegłe w temacie o komentarz

Nie chodzi mi o kopiowanie czyjegoś brzmienia lub ustawień, lecz wypracowanie swojego i uzupełnienie praktycznej wiedzy technicznej w tym zakresie.

Z góry dzięki za wypowiedzi.

pozdrawiam
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
  
Odpowiedz do tematu