Autor |
|
|
Jaszczur
Wiek: 34 Posty: 152 Otrzymał 22 punkt(ów) Skąd: Lublin/Parczew
|
Wysłany: 2012-09-11, 14:29 Hohner Old Standby
|
|
|
Natknąłem się na allegro na aukcję, której przedmiotem była stara, uszkodzona harmonijka Hohnera. W pierwszej chwili wziąłem ją za zwykłą Marine Band w wersji Classic, ale okazało się, że to coś zupełnie innego - „HOHNER OLD STANDBY”
Spróbowałem znaleźć o niej jakieś informacje w Internecie, ale ku mojemu zaskoczeniu, na polskich stronach (również na tym forum) nie znalazłem NIC na temat tej harmonijki! Tylko zwiększyło to moją ciekawość, więc zacząłem szukać na zagranicznych stronach.
Oto co udało mi się zebrać i złożyć do kupy:
Old Standby został wypuszczony na rynek w 1892 roku, a zatem jest o 2 lata starszy od słynnego Marine Band. Był bardzo popularny wśród muzyków grających country, takich jak Charlie McCoy, ale z powodzeniem grali na nim również muzycy bluesowi – była to jedna z ulubionych harmonijek Juniora Parkera, a Sonny Boy Williamson II podobno lubił ją najbardziej ze wszystkich swoich harpów.
Harmonijka ma drewniany, nieimpregnowany korpus. Płytki z mosiężnymi stroikami są do niego przymocowane za pomocą gwoździ. Pokrywy przypominają te z modelu Marine Band – w ogóle cały instrument jest bardzo podobny do marinki, ale podobno ma łagodniejsze brzmienie.
Na początku lat 90’tych harmonijkę poddano gruntownemu liftingowi - drewniany korpus zastąpiono plastikowym, harmonijka dostała zwyczajne pokrywy (takie jak ma Blues Band), a całą produkcję przeniesiono do Chin. Jak się można łatwo domyślić nie wynikło z tego nic dobrego – podobno teraz „Old Standby” nie odbiega jakością od „Blues Banda” i „Silverstara”, a niektórzy twierdzą nawet, że jest od nich gorszy! W Polsce da się ją kupić tylko w jednym sklepie, zajmującym się sprzedażą zegarków, gdzie kosztuje… ponad 90 złotych. Jako ciekawostkę dodam, że w ofercie mają również „Speciala 20” w super promocyjnej cenie, za jedyne 163 złote. Hmm…
Egzemplarz który znalazłem na allegro na szczęście nie mam nic wspólnego z tym chińskim badziewiem – jest to oryginalny „Old Standby” w tonacji G, o którym opinie na zagranicznych portalach są z reguły bardzo entuzjastyczne i pozytywne. Pomimo braku dolnej pokrywy zdecydowałem się na zakup – poszukam pasującego zamiennika wśród tanich harmonijek takich jak Blues Band czy SilverStar, i kto wie, może uda mi się ją doprowadzić do stanu używalności. Jeśli tak to oczywiście pochwalę się tutaj wrażeniami z gry
A czy ktoś z Was miał kiedyś styczność z tą harmonijką? |
|
|
|
|
|
#Medium
Wiek: 53 Posty: 1693 Otrzymał 209 punkt(ów) Skąd: Ełk
|
Wysłany: 2012-09-11, 14:57 Odp: Hohner Old Standby
|
|
|
Widziałem tę aukcję na allegro.
To jest stosunkowo nowa harmonijka (na moje oko gdzieś tak początek lub środek lat osiemdziesiątych). Dlatego nie ma tego brzmienia co antyki o których wspominałeś. Te stare harmonijki miały stroiki z bardzo specyficznego materiału uzyskiwanego ze złomu i uszlachetnione tym, co było w metalu a dodatkowo w wytopie. Do tego stare sztuki miały pokrywy z głębokimi tłoczeniami jak te:
http://www.ebay.com/itm/H...=item2c6804148a
Zwróć uwagę na specyficzny "roztrąb". Podobno tłoczenia w połaczeniu z roztrąbem dawały dosyć specyficzny efekt brzmieniowy, ale mówimy o niuansach dźwięku.
Do tego egzemplarz ten jest gwoździowany po jednym gwoździu w pokrywie z każdej strony, a starsze miału po dwa gwoździe.
Ogólnie rzecz biorąc były serie:
- z głębokimi tłoczeniami na dwa gwoździe z każdej strony pokryw
- z głębokimi tłoczeniami na jeden gwóźdź z każdej strony
- z głębokim (no głębszym niż reszta napisów) tłoczeniem portretu (na odwrocie ten centralny znaczek) na dwa gwoździe z każdej strony pokryw
- z płytkim tłoczeniem na jeden gwóźdź z każdej strony
Ta sztuka jest z płytkim tłoczeniem na jeden gwóźdź z każdej strony. Na podstawie kształtu "uszu" pokryw do gwoździowania znawcy mogą określić dokładniej w jakich latach była wyprodukowana.
Wniosek: Harmonijka jest fajna, ale byłoby miło gdyby miała przynajmniej komplet pokryw (to świadczyłoby o jej unikalności). Pokrywa jest jedna, a środek (grzebień i płytki stroikowe) nie różnią się od Marinebadowskich.
Pozdrawiam
Medium |
_________________ Są dwa piękna: piękno radości i piękno smutku. Wy ludzie Zachodu, wolicie pierwsze – my drugie. Bowiem piękno radości trwa nie dłużej niż lot motyla. A piękno smutku jest twardsze niż kamień. |
|
|
|
|
Jaszczur
Wiek: 34 Posty: 152 Otrzymał 22 punkt(ów) Skąd: Lublin/Parczew
|
Wysłany: 2012-09-11, 15:14 Odp: Hohner Old Standby
|
|
|
Widziałem zdjęcia różnych generacji tej harmonijki, i tak jak mówisz nie ma co oczekiwać, że nowsze odmiany będa miały to samo unikalne brzmienie, co klasyki sprzed 100 lat.
ALE - większość tych pozytywnych recenzji/opinii jakie udało mi się znaleść, dotyczyły właśnie tej odmiany "Old Standby", którą znalazłem na allegro, i którą widać na zdjęciu w tytułowym poście. Z tego co wyczytałem produkowali ją od drugiej połowy lat 40'tych, do 1989 roku - myślę że ten konkretny egzemplarz powstał w ostatnich latach produkcji. Wygląda na to, że można oczekiwać po niej podobnej jakości jak po zwykłej Marine Band, czyli całkiem nieźle jak na kilkanaście złotych - pod warunkiem, że nie ma innych uszkodzeń
Blachy mają po 3 otwory na gwoździe z każdej strony, więc pokrywy od Marine Band będą pasować.
Medium, masz może pokrywy do odsprzedania? Czytałem kiedyś twojego posta o przerabianiu pokryw, więc domyślam się że masz ich trochę - gdybyś znalazł jedną, niepotrzebną ci sztukę, to bardzo chętnie bym ją od ciebie odkupił |
|
|
|
|
#Medium
Wiek: 53 Posty: 1693 Otrzymał 209 punkt(ów) Skąd: Ełk
|
Wysłany: 2012-09-11, 19:53 Odp: Hohner Old Standby
|
|
|
Te, które mam, kupiłem od Miniego. Pytaj go, być może ma coś ze starych harmonijek.
Pozdrawiam
Medium |
_________________ Są dwa piękna: piękno radości i piękno smutku. Wy ludzie Zachodu, wolicie pierwsze – my drugie. Bowiem piękno radości trwa nie dłużej niż lot motyla. A piękno smutku jest twardsze niż kamień. |
|
|
|
|
Drui
Posty: 292 Otrzymał 18 punkt(ów)
|
Wysłany: 2012-09-13, 08:30 Odp: Hohner Old Standby
|
|
|
Medium napisał/a: | Te stare harmonijki miały stroiki z bardzo specyficznego materiału uzyskiwanego ze złomu i uszlachetnione tym, co było w metalu a dodatkowo w wytopie. |
Mógłbyś napisać coś więcej? Brzmi intrygująco... Czym się różniły od późniejszych/dzisiejszych? |
|
|
|
|
#Medium
Wiek: 53 Posty: 1693 Otrzymał 209 punkt(ów) Skąd: Ełk
|
Wysłany: 2012-09-16, 13:11 Odp: Hohner Old Standby
|
|
|
Znawcy twierdzą, że Hohner robił najlepsze harmonijki przed rokiem 1940-tym.
Związane to było z tym, że do wytopu wykorzystywano głównie złom i w tym złomie najbardziej ceniono ... moździerze. Materiał moździerzy podobno był bardzo zbliżony do tego z jakiego wytapiano dzwony i armaty (te odprzodowe). Dlatego materiał ten był bardzo wytrzymały i miał ładne, pełne brzmienie, bo zawierał w stopie różnego rodzaju dodatki uszlachetniające. Kiedyś będąc dzieckiem widziałem w TV koncert na moździerzach gdzie dźwięk niewiele różnił się od tego, jaki wydawały dzwony. Oczywiście złom z taśm, z których wykrawano stroiki trafiał ponownie do przetopu.
Obecnie stroiki są robione z mosiądzu KA2. To akurat wiem z tego forum:
http://forum.harmonica.ru...p?f=19&t=120384 (pismo Pana Fernando Bresslau)
O samej reakcji i grze na harmonijkach wyprodukowanych przed wojną trochę jest tutaj:
http://forum.harmonica.ru...p?f=10&t=132277
Jak widać są one dostępne a cena 5000 rubli (ok. 500 PLN) i uważane jest, że to cena umiarkowania rozsądna i za taki instrument niewygórowana.
Pozdrawiam
Medium |
_________________ Są dwa piękna: piękno radości i piękno smutku. Wy ludzie Zachodu, wolicie pierwsze – my drugie. Bowiem piękno radości trwa nie dłużej niż lot motyla. A piękno smutku jest twardsze niż kamień. |
|
|
|
Więcej szczegółów
|
Wystawiono 1 punkt(ów): Jaszczur |
|
Drui
Posty: 292 Otrzymał 18 punkt(ów)
|
Wysłany: 2012-09-17, 16:48 Odp: Hohner Old Standby
|
|
|
Dzięki za info.
Przebrnąłem z google-tlumaczem przez ruski artykuł- w sumie niewiele wnosi oprócz zachwytów i cen. Bardziej przekonuje mnie Twój wywód z pochodzeniu mosiądzu z moździerzowego recyklingu - ciekawe! Dzięki!
Choć ja bym tu dorzucił jeszcze jeden aspekt:
"starzenie" mosiądzu - tak jak w barometrach membranowych gdzie membrana jest właśnie z mosiądzu - im starszy tym lepszy - mniejsza histereza itd. ... z wiekiem w mosiądzu zachodzą zmiany w mikrostrukturze i delikatnie zmieniają właściwości
No i, to już zupełny offtop , jednak ta grubość blachy pokryw, roztrąb - też nie do pominięcia... |
|
|
|
|
Jaszczur
Wiek: 34 Posty: 152 Otrzymał 22 punkt(ów) Skąd: Lublin/Parczew
|
Wysłany: 2012-10-13, 22:57 Odp: Hohner Old Standby
|
|
|
Jako ciekawostka:
Znacie tego pana?
Porównałem widoczne szczegóły harmonijki, i wygląda na to, że to ta sama "generacja" co mój Hohner Old Standby. |
|
|
|
Więcej szczegółów
|
Wystawiono 1 punkt(ów): #Maciekdraheim |
|
#Maciekdraheim
Wiek: 35 Posty: 3604 Otrzymał 296 punkt(ów) Skąd: Ciechocinek
|
Wysłany: 2012-10-13, 23:55 Odp: Hohner Old Standby
|
|
|
Dobre oko! Ja patrząc na to zdjęcie już nie raz, zawsze myślałem, że to Marine Band, ale rzeczywiście jak się zdjęcie powiększy, to widać, że to Old Standby. |
_________________ Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with. |
|
|
|
|
Jaszczur
Wiek: 34 Posty: 152 Otrzymał 22 punkt(ów) Skąd: Lublin/Parczew
|
Wysłany: 2012-10-14, 00:11 Odp: Hohner Old Standby
|
|
|
Też bym tego nie zauważył, gdybym nie miał porównania w postaci Standbya leżącego na biurku
Również ciekawe zdjęcie:
Dwie od lewej to Hohner Old Standby, cztery kolejne to Marine Band - do odróżnienia po zamkniętych/otwartych pokrywach po bokach.
Ale jaką harmonijkę trzyma w ręce - nie mam pojęcia. |
|
|
|
|