Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
~Felix 


Posty: 1354
Otrzymał 103 punkt(ów)
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2016-11-30, 10:01    Film Whiplash

Opowieść o ambitnym młodym perkusiście, który pod okiem despotycznego, ekscentrycznego nauczyciela obsesyjnie dąży do perfekcji. Mentor zmusza go do przekraczania własnych granic.Film, choć opowiada „tylko” o jazzie i relacjach uczniowie-mistrz, trzyma w napięciu od początku niczym najlepszy thriller – kino przez duże K.
Ciekawostka:
Opowiedziana w filmie historia… to tak naprawdę autobiografia scenarzysty i reżysera, Damiena Chazelle, z czasów, gdy grał w Princeton High School Studio Band. I może dlatego jest tak wiarygodna, wstrząsająca i działająca na widza.

Polecam
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Harry 


Wiek: 28
Posty: 984
Otrzymał 40 punkt(ów)
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2016-11-30, 20:22    Odp: Film Whiplash

Trochę Karate Kid dla muzyków :)
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
~Felix 


Posty: 1354
Otrzymał 103 punkt(ów)
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2016-12-01, 16:34    Odp: Film Whiplash

Wyobraźmy sobie, że chodzimy do szkoły muzycznej uczyć się grać na harmonijkach ustnych. Niech to będzie chromatyk (dla ułatwienia). Spotykamy na swojej drodze takiego wymagającego nauczyciela, na widok, którego nogi się trzęsą.
Czy kontynuowalibyśmy naukę? Czy poddali byśmy się na pierwszym "zakręcie" ?
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
MacieJJ 

Posty: 163
Otrzymał 20 punkt(ów)
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-12-21, 11:44    Odp: Film Whiplash

Ja bym odpuścił. Nie z braku determinacji, ale dlatego że to chore podejście:)

Muzyka nie ma nic wspólnego z doskonałością techniczną. Jest mnóstwo muzyków, których muzyka niesamowicie na mnie działa, choć porównując ich technicznie z jakimiś azjatami z youtuba to raczej nie mają szans. Internet jest teraz pełen takich cyborgów technicznych, np. gitarzystów, którzy technicznie o lata świetlne wyprzedzili Hendrixa, Duana Allmana czy BB Kinga. Ilu z tych cyborgów ktoś będzie naprawdę słuchał, tak na co dzień, po prostu ciesząc się muzyką?

Ktoś kiedyś mądrze powiedział, że ćwiczyć należy nie więcej niż 3h dziennie. Przez resztę czasu należy po prostu żyć, aby mieć co opowiadać swoją muzyką :)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
  
Odpowiedz do tematu