Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
#Felix 


Posty: 1508
Otrzymał 116 punkt(ów)
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2020-10-09, 19:20    Czy warto regenerować chromatyka?

O ile ze starym diatonikiem miałbym wątpliwości, co do całkowitej renowacji, o tyle z chromatykiem nie!
Po 15 latach używania instrumentu Larry Adler Proffesional 16, należał mu się generalny przegląd i remont.
Dlatego też postanowiłem tą harmonijkę odnowić.
Po całkowitej rozbiórce w pierwszym etapie zestroiłem niektóre stroiki (do wymiany o dziwo nie było żadnego) i wymieniłem kilka furkoczących wentyli.
Dodatkowo wykonałem czyszczenie mechaniczne korpusu oraz ozonowanie całości.
Najbardziej jednak spektakularnym działaniem okazało się odnowienie pokryw.
W kilku miejscach zarówno pokryw jak i ustnika pojawiał się kolor mosiądzu, co było wynikiem przetarć i nieładnie wyglądało.
Coś mnie natknęło i zawiozłem elementy do galwanizera. Mistrz tego fachu najpierw wytrawił pozostałości starej warstwy pokrycia, a potem dopiero naniósł nową warstwę niklu włącznie z polerowaniem. Efekt był zdumiewający. Całość po złożeniu wyglądała jak z fabryki.
Koszt galwanizacji i polerowania 4 elementów to stówka. Cena w.g mnie do przyjęcia.

Kolejna harmonijką do regeneracji pokryw była Chromonica super 270 Deluxe. Pokrywy były bardzo porysowane.
Tym razem pokryciem galwanizerskim był Chrom. Nowa powłoka również okazała się być przysłowiowym "strzałem w dziesiątkę".
Polecam chromatykarzom taki zabieg, szczególnie tym, co mają jeden, acz sfatygowany instrument :)
_________________
Keep breathing music ...
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
  
Odpowiedz do tematu