Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
Pawelek 


Wiek: 28
Posty: 77
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: pom. zach.
Wysłany: 2007-04-19, 19:38    Wzmacniacz przyjaciele, wzmacniacz...

Używa ktoś z was takiego sprzętu? Jeżeli tak to przydały by się jakieś parametry moc, cena itd. Narazie i tak nie kupię, ale jak na wakacje znajdę jakąś fuchę sezonową to czemu niee ;]
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Woytaker 

Wiek: 25
Posty: 76
Skąd: Poznań
Wysłany: 2007-04-22, 11:26    Odp: Wzmacniacz przyjaciele, wzmacniacz...

Przydałby mi się, bo przyzmnam się że gitara mnie zagłusza. Musze się starać żeby wogóle mnie było słychać;-)

Nie mam doświadczeń z wzmacniaczami, ale wydaje mi się że nie jest potrzebny dużej mocy.
Ostatnio zmieniony przez Woytaker 2007-04-22, 12:57, w całości zmieniany 1 raz  
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Pawelek 


Wiek: 28
Posty: 77
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: pom. zach.
Wysłany: 2007-04-22, 12:00    Odp: Wzmacniacz przyjaciele, wzmacniacz...

Taki fachowy do harmoszki kosztuje stanowczo za dużo [ tak mi się zdaje]. A cena normalnych wzmacniaczy, uniwersalnych [jakby je tu jeszcze nazwac] o, do mikrofonu. Zna się ktoś na tym?
_________________
lanss, lanss

http://www.lastfm.pl/user/harpp/
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2007-04-22, 12:41    Odp: Wzmacniacz przyjaciele, wzmacniacz...

Na rynku dostepny jest maly wzmacniaz lampowy o mocy 5 Watt. Mimo, ze to wydaje sie malo, lampy maja ze 3 razy wiecej "wykopu" niz tranzystory tej samej mocy. To Epiphone Valve Junior. Cena to ok. 500zl, co jak na pelna lampe nie jest drogo. Mozna go kupic u Bartka Leczyckiego-> www.harmonijka.mud.pl
Niestety, nie mialem okazji zagrac na takim piecyku. Do harpa podobo bardzo dobry jest Fender Champion 110 (chyba to jest pelna nazwa). Ma 25 Watt i mimo, ze to tranzysotr, bardzo dobrze brzmi. Cielak uzywal tego wzmaka przez dlugi czas.
Sam wzmacniacz jednak nie wystarczy. Potrzebny jest jeszcze odpowiedni mikrofon. Najlepiej, zeby byla to konctrukcja wysokooporowa. Najczesciej wykorzystywane sa: Shure 520DX Green Bullet i Hohner 1490 Blues Blaster. Ten SZUR to nowa wersja z pokretlem glosnosci (w modelu 520D go nie bylo), jednak podobno wkladka jest gorsza niz dawniej. Blues Blaster, mimo ze wzorowany na Astaticu ma obecnie montowane malutkie japonskie wkladki, co moze wplywac na gorsze brzmienie. Ja polecam poszukac jakiegos starego, uzywanego mikrofonu, np. na eBay'u. Mozna tam znalezc Vintage'owe cacuszka niestety, (troche kosztuja), a takze nowe konstrukcje, skladane przez sprzedawce (custom build) za ok. 50$. Niestety, nie wiem nic o ich wkladkach, ale z tego co zapewnial sprzedawca, brzmia dobrze. Warto tez poszukac w sklepach ze starociami. Ja w takim znalazlem mikrofon Grundig GDM313 z lat siedemdziesiatych. Po podlaczeniu do kompa (niestety, wzmaka nie mam) daje naprawde fajne brzmienie. Jednak najwazniejsze w uzyskaniu dobrego brzmienia elektrycznego, sprzet gra drugorzedna role. Najwazniejszy jest muzyk i jego przyrodzony "tone". Na pierwszych warsztatach harmonijkowych w Toruniu, Bartek zjawil sie z lampowym wzmakiem i starym astaticiem. Sprzet z lat 50tych i 60tych. Kazdy warsztatowicz mial zupelie inne brzmienie. Jedni mieli malo przesteru, a inni (nalezalem do tyc szczesliwcow) duzo. Brzmienie jednych bylo bardziej lagodne, innych ostrzejsze. Najwazniejsze, to znalezc wlasne brzmienie akustyczne, a potem eksperymentowac z naglosnieniem.


Male uzupelnienie. Znalazlem w Internecie test tego malego Epiphone'a.

http://www.youtube.com/watch?v=WLP80pn34vQ

Koles, ktory robi te testy ma juz ponad 30 nagran z roznymi wzmakami na YouTube. Naprawde fajny sprzet prezentuje.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Durek 


Posty: 38
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2007-06-23, 14:59    Odp: Wzmacniacz przyjaciele, wzmacniacz...

bardzo łątwo idzie wzmacniasz samemu zrobić. taki mały to cena ~15 zł. Jak większy to lepszy i mocniejszy głośnik. Można zrobić coś świetnego-.-. Lutownica, kilka części, stare radio, na necie są opisy jak to zrobić:)
_________________
Cześć Gość!

http://images26.fotosik.pl/59/500f02122c8d46b7.jpg
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Sieja1234 


Wiek: 28
Posty: 330
Otrzymał 14 punkt(ów)
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-06-23, 19:21    Odp: Wzmacniacz przyjaciele, wzmacniacz...

Zapodaj linki bo jak ja patrzyłem to najtańszy to ok. 200 zeta lampowy ze skomplikowanym schematem.
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Durek 


Posty: 38
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2007-06-24, 16:37    Odp: Wzmacniacz przyjaciele, wzmacniacz...

www.google.pl (dla chcącego nic trudnego)

:P

www.elektroda.pl - wiele pomysłów;schematów; wykonać; pomocnych userów


no i - http://www.powernet.pl/~k...iwzmacniacz.htm
_________________
Cześć Gość!

http://images26.fotosik.pl/59/500f02122c8d46b7.jpg
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Sieja1234 


Wiek: 28
Posty: 330
Otrzymał 14 punkt(ów)
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-06-24, 21:18    Odp: Wzmacniacz przyjaciele, wzmacniacz...

Thx. Szukałem w googlach i jak zobaczyłem ile kosztuje to załamka. :P
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Blindfrog 

Wiek: 34
Posty: 21
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Tarnobrzeg
Wysłany: 2007-06-24, 21:22    Odp: Wzmacniacz przyjaciele, wzmacniacz...

Niestety wzmacniacze lampowe są baaaaaaaaaardzo drogie, a tranzystory to już nie to brzmienia, także trzeba jednak kupować mniej piwa i oszczędzać :(
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2007-06-25, 20:37    Odp: Wzmacniacz przyjaciele, wzmacniacz...

Mości Panowie i Panie na tym forum. Prawdziwe brzmienie nie pochodzi z mikrofonu czy wzmacniacza, tylko z wnetrza muzyka. Tak zwane (choć niezbyt elegancko) brzmienie z ryja! Po prostu to się ma w gardle, a wzmacniacz i mikrofon pozwalają dać trochę Wattów. Mając dobre brzmienie naturalne nawet na zwykłym mikrofonie wokalowym podłączonym do miksera i zwykłej kolumny można niszczyć ściany i kwiczeć jak prosię na sterydach! Najpierw warto doskonalić swój dźwięk akustyczny, a potem bawić się we wzmaki i mikrofony.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Conex 


Posty: 353
Otrzymał 17 punkt(ów)
Skąd: Tychy
Wysłany: 2007-06-25, 22:18    Odp: Wzmacniacz przyjaciele, wzmacniacz...

W końcu ktoś o tym napisał... Nagrajcie się na zwykłych mikrofonach i wykażcie umiejętnościami... A pr0f nagrania zostawcie na później, kiedy faktycznie 'zwykłe mikrofony' będą urągać umiejętnościom.
_________________
| PrezentPrzez.Net -> Koniec z nietrafionymi Prezentami!
| Portfolio graficzne
| Lepsze wyniki w wyszukiwarkach
| Świat gorących samochodów
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Blindfrog 

Wiek: 34
Posty: 21
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Tarnobrzeg
Wysłany: 2007-06-26, 10:44    Odp: Wzmacniacz przyjaciele, wzmacniacz...

No swięta racja, ale jakby sie chciało grać w stylu chicago lub BluesRock to nagłośnienie przez wzmacniacz bedzie potrzebne choćby ze względu na "mięcho" tak potrzebne w tych stylach. Żaden zwykly mikser czy tani tranzystor tego nie zapewni.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Durek 


Posty: 38
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2007-06-26, 14:36    Odp: Wzmacniacz przyjaciele, wzmacniacz...

Cytat:
Niestety wzmacniacze lampowe są baaaaaaaaaardzo drogie, a tranzystory to już nie to brzmienia, także trzeba jednak kupować mniej piwa i oszczędzać :(


co Ci? Kilka lamp zwykłych i części, nie jest to aż tak dużo, a idzie coś dobrego zrobić-.-
Popytaj się na elektrodzie, ktoś pomoże:P

---
Wzmacniacz lampowy, to chyba dla profesjonalistów, ale pobawić w robieniu można-.-
_________________
Cześć Gość!

http://images26.fotosik.pl/59/500f02122c8d46b7.jpg
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Blindfrog 

Wiek: 34
Posty: 21
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Tarnobrzeg
Wysłany: 2007-06-26, 16:04    Odp: Wzmacniacz przyjaciele, wzmacniacz...

Cytat:
Cytat:
Niestety wzmacniacze lampowe są baaaaaaaaaardzo drogie, a tranzystory to już nie to brzmienia, także trzeba jednak kupować mniej piwa i oszczędzać :(


co Ci? Kilka lamp zwykłych i części, nie jest to aż tak dużo, a idzie coś dobrego zrobić-.-
Popytaj się na elektrodzie, ktoś pomoże:P



Gorzej jak sie ktoś nic a nic na elektronice nie zna. W sumie kupić gotowy jest łatwiej. Przynajmniej nie trzeba sie lutownicą bawić.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Durek 


Posty: 38
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2007-06-26, 16:05    Odp: Wzmacniacz przyjaciele, wzmacniacz...

ale ile kosztuje nowy :D ,a pozatym zawsze można się nauczć:=)
_________________
Cześć Gość!

http://images26.fotosik.pl/59/500f02122c8d46b7.jpg
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Blindfrog 

Wiek: 34
Posty: 21
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Tarnobrzeg
Wysłany: 2007-06-26, 16:11    Odp: Wzmacniacz przyjaciele, wzmacniacz...

nowy wzmacniacz lampowy?? Wystarczy wejść na allegro..... Najtańszy jaki widziałem to właśnie wymieniony wyżej (dużo wyżej :) ) Epiphone Valve Junior - 5W za jakieś 500zł. Za 15W to już trzeba ponad 1000zł dać.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Durek 


Posty: 38
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2007-06-26, 17:13    Odp: Wzmacniacz przyjaciele, wzmacniacz...

po co do harmonijki wzmak 5W? Jeżeli ktoś do harmoszki chce wzmacniacz, to tylko do koncertów, nie sądze żeby ktoś sobie w domu na wzmaku grał, a na próby 5W też jest za słaby chyba...

btw. 5W to chyba da się zrobić:D
_________________
Cześć Gość!

http://images26.fotosik.pl/59/500f02122c8d46b7.jpg
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2007-06-26, 20:12    Odp: Wzmacniacz przyjaciele, wzmacniacz...

Durek napisał/a:
po co do harmonijki wzmak 5W? Jeżeli ktoś do harmoszki chce wzmacniacz, to tylko do koncertów, nie sądze żeby ktoś sobie w domu na wzmaku grał, a na próby 5W też jest za słaby chyba...


Tylko, że to jest 5 Watt lampy, która ma wykop jak tranzystor 15-20 Watt. A poza tym, wzmak jest po to, żeby zmienił brzmienie. Na próbie czy koncercie mozna ustawić przed nim mikrofon wokalowy i już jest głośniej. A co do tego, że zwykły mikser nie da mięcha, to się nie do końca zgodzę. Mi udaję się uzyskać przester na zwykłym mikrofonie, a brzmienie Jamesa Cottona przez PA wgniatało w fotel. Po prostu trza mieć to brzmienie z gardła. Należy nad nim pracować.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Durek 


Posty: 38
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2007-06-27, 07:58    Odp: Wzmacniacz przyjaciele, wzmacniacz...

Cytat:
Tylko, że to jest 5 Watt lampy, która ma wykop jak tranzystor 15-20 Watt


Zgadzam się.

Ale tranzystor nawet 50 W raczej na koncercie nie przebije się choćby przez perke, czy gitarę :)
Dlatego wzmacniacze lampowe rzędu 500 zł. są wg. mnie do np. gitary do grania w domu, ew. na próby.
_________________
Cześć Gość!

http://images26.fotosik.pl/59/500f02122c8d46b7.jpg
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Włóczykij 


Wiek: 27
Posty: 154
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Gorzów WLKP
Wysłany: 2007-06-27, 09:01    Odp: Wzmacniacz przyjaciele, wzmacniacz...

Tranzystor 50W z podłączoną gitarą się przez perke przebije bez problemu więc harmonijka też powinna dać radę :cool:
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Piasek 


Wiek: 29
Posty: 4
Skąd: KrK
Wysłany: 2007-08-25, 21:01    Odp: Wzmacniacz przyjaciele, wzmacniacz...

a czy Marshall MG15DFX bedzie dobry czy raczej nie ??
_________________
Blues it's my favourite colour
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Majciochy.w.grochy 

Posty: 120
Otrzymał 4 punkt(ów)
Skąd: Katowice
Wysłany: 2007-08-25, 23:05    Odp: Wzmacniacz przyjaciele, wzmacniacz...

Kaloryfery są ciepłe.
_________________
p r z e l i t e r u j swoje zdanie
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Wiewior 

Wiek: 26
Posty: 11
Skąd: Chrzanów
Wysłany: 2007-08-29, 21:48    Odp: Wzmacniacz przyjaciele, wzmacniacz...

My z kumplem ostatnio gralismy na Marshall'u 15cd ze zwykłym mikrofonem i nie brzmialo to za rewelacyjnie być moze dla tego, ze jest to piec przeznaczony pod gitare ( choc wokal na nim brzmi niezle ;] ) . Mozna jeszcze spróbowac z mikrofonem pod Harpa, ale nas narazie na to nie stac :P .
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
MBoX 


Wiek: 31
Posty: 158
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2007-08-30, 00:35    Odp: Wzmacniacz przyjaciele, wzmacniacz...

Wiewior napisał/a:
My z kumplem ostatnio gralismy na Marshall'u 15cd


O kurna, na moim piecyku, posiadam takiego sztuk jeden w domu :) ale skoro mówisz, że średnio brzmi... szczerze mówiąc nigdy nie próbowałem takich zabaw, ale teraz zostalem zmotywowany, sprawdzę :]
_________________
Listen To The LION... Inside Of You
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
SZCZYPIOR 


Wiek: 26
Posty: 830
Otrzymał 24 punkt(ów)
Skąd: Mosina
Wysłany: 2007-08-30, 13:30    Odp: Wzmacniacz przyjaciele, wzmacniacz...

marszal mg50dx plus harp mikrofon srednio..ale wzmachole i mikrofony pod harpa nie tanie som....
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Wiewior 

Wiek: 26
Posty: 11
Skąd: Chrzanów
Wysłany: 2007-08-30, 13:57    Odp: Wzmacniacz przyjaciele, wzmacniacz...

Tak jak wyzej mówilem brzmi srednio, bo to był zwykły mikrofon. A koszt mikrofonu do Harpa Wynosi około 500 zł. Wiec jesli nie grasz na scenie to taki gadget jest ci zbedny :)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2007-08-30, 22:27    Odp: Wzmacniacz przyjaciele, wzmacniacz...

Nie koniecznie 500 zł. Na allegro można kupić mikrofon Grundig GDM313 (ten, którym ja się nagrywałem w temacie o próbkach brzmienia) za jakieś 20zł, albo i mniej!

Przypominam link z brzmieniem:

http://grundig.gdm313.patrz.pl

Wg mnie (a także Paco Shippa, który słyszał to nagranie) brzmienie jest całkiem fajne. Może to będzie dobra inwestycja zamiast paru stów na inny mikrofon?

[ Dodano: 2007-08-30, 22:28 ]
Link do aukcji:

http://allegro.pl/item230...y_mikrofon.html

Zostały dwa dni. Ja mam taki i nie żałuję.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Wiewior 

Wiek: 26
Posty: 11
Skąd: Chrzanów
Wysłany: 2007-08-30, 22:46    Odp: Wzmacniacz przyjaciele, wzmacniacz...

Mi chodziło raczej o cos takiego
www.harmonicasandstuff.co...icrophones.html
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2007-08-30, 22:53    Odp: Wzmacniacz przyjaciele, wzmacniacz...

Powiem tak, za ten mikrofon zapłacisz 500-600zł, a brzmienie będzie gorsze niż na starych mikrofonach tego typu. Obecnie do Blues Blasterów dają malutkie japońskie wkładki, które nie mają takiego tone'u jak stare mikrofony. Wg mnie warto spróbować tego Grundiga. Przesłuchaj próbkę dźwiękową. Tak brzmi bezpośrednio podłączony do kompa. Kiedy podłączyłem się pod mikser i kolumne brzmienie pasowało do Punck Rocka. To bardzo fajny mikrofon za niską cenę. Oczywiście warto przerobić wtyczkę na Jacka.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Tysek 

Wiek: 25
Posty: 79
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Sierakowice
Wysłany: 2007-08-31, 17:19    Odp: Wzmacniacz przyjaciele, wzmacniacz...

Maciekdraheim napisał/a:


Male uzupelnienie. Znalazlem w Internecie test tego malego Epiphone'a.

http://www.youtube.com/watch?v=WLP80pn34vQ

Koles, ktory robi te testy ma juz ponad 30 nagran z roznymi wzmakami na YouTube. Naprawde fajny sprzet prezentuje.


Gościu fajnie gra. :harp:

A tak w ogóle to witam wszystkich z racji, że jest to mój pierwszy post.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
  
Odpowiedz do tematu