Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
~Felix 


Posty: 1349
Otrzymał 102 punkt(ów)
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2018-02-24, 14:20    Larry Adler Professional 16

Taką harmonijkę zakupiłem w dniu dzisiejszym [ tonacja "C" ].
Harmonijka ta jest wprawdzie używana, ale patrząc po zdjęciach jest w dobrym stanie i z wyglądu posiada mało śladów zużycia.
Sądzę, że była kupiona na prezent harmonijkowemu amatorowi, a znając typową prezento-logię, to adept grania na niej nie znalazł w w graniu na chromatyku sedna, inaczej mówiąc harmonijka przerosła oczekiwania i umiejętności jej posiadacza.
Nie znam tylko roku produkcji - naklejka kodowa częściowo zniszczona.

Czy może ktoś z Was rozkminił sposób oznaczania daty produkcji?

Zakupiony Larry Adler różni się od mojej obecnie używanej (zapewne około 10 letniego modelu):
- przykręceniem płytek stroikowych śrubkami, a nie na gwoździe,
- zaokrąglonymi krawędziami grila,
- etui jest plastykowe (zapewne tańsze w produkcji) od kartonowo-drewnianego.
Sprzęcik będzie w tygodniu. A więc czekam niecierpliwie.
Koszt to 400 PLN + przesyłka 11 zł. Myślę, że to dobra cena, :) zważywszy , że nowa kosztuje 1600 !! + przesyłka.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Dlaczego wybrałem Larry Adler Professional jake ma zalety?
No cóż, miałem możliwość w moim życiu przetestować kilkanaście różnych harmonijek chromatycznych w różnych wersjach.
Ta najbardziej przypadła mi do gustu, a w szczegółach to:
- ma 64 dźwięki (na 48 nie da się zagrać wszystkiego),
- jest bardzo szczelna, wentyle nie terkoczą i są trwałe,
- dobrze stroi,
- bardzo lekko chodzi przesuwka - najbardziej z tych co miałem w rękach,
- można "dostać" części,
Po za tym, trzeba mieć (wg. znawców i mistrzów, w czym się zupełnie zgadzam), co najmniej dwie harmonijki tego samego typu.
Jedną do ćwiczeń, drugą zaś na koncerty.

Pierwsze testy podczas lekcji u maestro Zgrai, wypadły pomyślnie.
Jedna drobna, chwilowa wada ujawniła się podczas rozkręcenia grila do wyczyszczenia, a mianowicie, - poluzowana była nakrętka (w korpusie) od mocowania śrubą grila.
Wygląda na to, że poprzedni użytkownik rozkręcał i wypadły mu koreczki blokujące możliwość przesuwania się w.w. nakrętki. Trzeba było rozebrać harmonijkę i zablokować nakrętkę.
Po złożeniu wszystko wyszło tak jak należy 100 % sprawności.
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
  
Odpowiedz do tematu