Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
skrzat 

Wiek: 44
Posty: 3
Wysłany: 2016-02-29, 23:15    [Pytanie] Kryzys wieku średniego..?

Witajcie pasjonaci.
Może to o co chcę spytać wyda Wam się głupie... Może. A jednak spytam.
Czy warto zaczynać przygodę z harmonijką w wieku 40 lat?
Nigdy nie grałem na żadnym instrumencie (krótka przygoda z gitarą basową w szczenięcych punk rockowych czasach - szybko zakończona z braku sprzętu). Wydaje mi się, że mam poczucie rytmu (wybitnie subiektywna ocena), nie mam bladego pojęcia o nutach.
Być może w ten sposób objawia się u mnie kryzys wieku średniego. Niektórzy kupują choppera, inni zaczynają biegać... mnie zawsze ciągnęło bardziej do sztuki niż do... reszty (amatorsko zajmuję się grafiką dla przykładu).
Ale do brzegu: Zachorowałem od jakiegoś czasu na granie na harmonijce. Nie zacząłem nawet, nie kupiłem jeszcze instrumentu, bo... no właśnie.
Czy jest sens w wieku 40 lat zaczynać tę przygodę od zera? Nie mam co prawda ambicji związanych z koncertowaniem i inszym wirtuozerstwem. Chciałbym po prostu być dobry sam dla siebie. Jak myślicie?
P.S. Nie wyszperałem tu działu powitań. Więc witam tutaj.
skrzat.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Hobbit 


Wiek: 28
Posty: 98
Otrzymał 9 punkt(ów)
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-02-29, 23:48    Odp: [Pytanie] Kryzys wieku średniego..?

Jasne że warto. Tu nie ma ograniczeń wiekowych. Wszystkiego da radę sie nauczyć.

Na warsztatach widziałem starszych od Ciebie którzy zaczynali swoją przygodę z tym pięknym instrumentem. Nie zastanawiaj się długo. W końcu harmonijka jest dużo tańsza niż chopper :)

Jedna rada - kup porządny instrument, a nie zabawkę za 30 zł.

No i witaj na forum ;)
Pozdrawiam
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
fokerss
[Usunięty]

Wysłany: 2016-03-01, 10:22    Odp: [Pytanie] Kryzys wieku średniego..?

Ja byłem w podobnej sytuacji, jak Ty. Zacząłem naukę gry będąc po 40-tce. Ćwiczyłem systematycznie pod okiem fachowców i amatorów, uczęszczałem na warsztaty do B. Łęczyckieg. Wiem, że nigdy nie będę mistrzem (nawet do tego nie zmierzam), gram sam dla siebie. Wiem, że nie ma czym się chwalić, ale doszedłem do takiego grania: https://www.youtube.com/watch?v=17q6N8Jfbog (to nagranie sprzed 3 lat !!! Dzisiaj jest już trochę lepiej.)
 
 
orsoj 


Wiek: 62
Posty: 22
Otrzymał 4 punkt(ów)
Skąd: Bruntal, CZ
Wysłany: 2016-03-01, 11:00    Odp: [Pytanie] Kryzys wieku średniego..?

Jdi do toho. Já jsem začínal, když mi bylo 53.
https://www.youtube.com/watch?v=LlzSJJ45eEE
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 2 punkt(ów):
#Medium, Sternik
michals1958 

Wiek: 61
Posty: 19
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-03-03, 22:26    Odp: [Pytanie] Kryzys wieku średniego..?

Ja mam 58 i gram od czterech lat.

Wirtuozem już nie będę, ale gra sprawia mi wielką frajdę.
Tutaj moja próbka https://youtu.be/v67dfmPcmek

Nie zastanawiaj się - bierz harmonijkę i graj.
Na początek warto poszukać kogoś, kto Ci pomoże.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#minigunmen 


Wiek: 32
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2016-03-03, 23:21    Odp: [Pytanie] Kryzys wieku średniego..?

Film niestety nie działa, trzeba przełączyć ustawienia prywatności na publiczne w ustawieniach youtube :) Wtedy będziemy mogli obejrzeć.
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Sternik 

Wiek: 39
Posty: 158
Otrzymał 2 punkt(ów)
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2016-03-04, 12:26    Odp: [Pytanie] Kryzys wieku średniego..?

Ja zacząłem po trzydziestce (po za krótkim epizodem w wieku 17 lat) i żałuję że nie zacząłem wcześniej ale nie żałuję że zacząłem w ogóle ;) skoro chłopaki wrzucają to i ja wrzucam dość świeże nagranie
https://www.youtube.com/watch?v=d4oWlRf57N0


Pozdrawiam i skrzatowi radzę zacząć grać, a co później zobaczymy.
_________________
Marcin G.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
skrzat 

Wiek: 44
Posty: 3
Wysłany: 2016-03-15, 22:33    Odp: [Pytanie] Kryzys wieku średniego..?

Wczoraj przyszła harmonijka (Suzuki Harpmaster) wraz z dostępem do kursu na stronie bluesharp.pl.
Tak więc zaczynam wydobywać (jak na razie średnio czyste) dźwięki. ;)
Dziękuję wszystkim za zachętę.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
dżułisz
[Usunięty]

Wysłany: 2016-07-25, 19:05    Odp: [Pytanie] Kryzys wieku średniego..?

Dzień dobry.
Odkopałem temat, za co powinienem dostać nagrodę forumową "złota łopata forumowa lipca". Ale co rzeczy. Skrzacie, gdy przeczytałem Twój post natchnął mnie on do działania. Jestem dwa lata młodszy od Ciebie, ale doświadczenia z muzyką podobne. Nawet moja basówka gdzieś stoi u kolegi, bo składu nie znalazłem a samemu na basie głupio. Dzisiaj zamówiłem Hohner Special 20 C. Czekam. Będę rozglądać się za jakimś kursem i warsztatami. Choć podstawy trzeba chyba samodzielnie połapać. Obejrzałem wszystkie filmy na YT. Jestem pod wrażeniem. Każdego. Mam nadzieję, że wytrwam. Tyle mojego świadectwa nawrócenia. Pozdrawiam i witam wszystkich, Janusz z Tarnowa.
P.S. Tak, to kryzys wieku średniego skrzacie! Jak Ci idzie?
 
 
eban60 

Wiek: 59
Posty: 2
Wysłany: 2016-11-03, 21:51    Odp: [Pytanie] Kryzys wieku średniego..?

Witajcie wszyscy i ci młodsi i ci starsi, którzy nie bojąc się trzymania plastiku i metalu w ustach, podjęli decyzję kształcenia się i grania na tym wspaniałym instrumencie.

Ja również zakupiłem trzy dni temu, Hohnera Special 20 i zaczynam mimo swego wieku, tę przygodę.

Obawiam się tylko, że oprócz plastiku i metalu który będę trzymał w ręku, nie stanie mi na przeszkodzie plastik który wypełnia moje podniebienie :D a konkretnie, zastępuje moje uzębienie.

Pozdrawiam i życzcie mi wytrwałości, którą zapewne będę bardzo potrzebował!
_________________
ZAMIAST ZROBIĆ TO ZA MŁODU, TO TERAZ ZROBIĘ TO, ALE DUŻO WOLNIEJ!
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
dżułisz
[Usunięty]

Wysłany: 2016-11-05, 18:08    Odp: [Pytanie] Kryzys wieku średniego..?

Eban60, niechaj Cię błogosławią wszyscy na niebiesiech. Chyba dopadł mnie kryzys początkującego. Coś już poznałem, coraz mniejsze problemy posiadam z wydobyciem pojedynczego dźwięku, a jednak... Odłożyłem harmonijkę. Trochę "bo tak". Ale dzięki Twojemu postowi wziąłem mojego Seydela do ręki. Jak będziesz mieć kryzys, napisz. Zdopinguję Cię. A co do plastikowej paszczy :viva: Mnie w wieku lat ośmiu wybito zęby przednie. Od trzech dekad z okładem cieszę świat porcelanowym uśmiechem. Ostatnio nawet wymieniałem górne jedynki. Da się grać i na szczerbatego.
Pozdrawiam Cię serdecznie. Napisz skąd jesteś.
Janusz
 
 
eban60 

Wiek: 59
Posty: 2
Wysłany: 2016-11-07, 13:35    Odp: [Pytanie] Kryzys wieku średniego..?

Witam dżulisz, tak na początek to jestem osobą wierzącą i wierz mi jestem w tym dobry, a raczej poznany przez niektórych, dlatego i tu dobrze tobie radzę, sprawy dotyczące błogosławieństw ;) zostawmy Panu Jezusowi. Co do tego skąd jestem, okolice Gniezna.

Moja przygoda z harmonijką rozpoczęła się kiedy miałem może 10 lat, wtedy jechałem z ojcem, pamiętam do Pucka i gdzieś po drodze chyba w Bydgoszczy, kupił mi takiego małego brzdąca, o nazwie PICCOLO.
Jakoś dawałem sobie radę, potem przyszła inna szkoła i harmonijka poszła w kąt. Ale sam wiesz jakie to były czasy, prawie żadnych broszur, książek itd, zresztą młodość kieruje się czymś innym i nie ukrywam że mieliśmy( na pewno ja) wszystko gdzieś. Potem grałem jeszcze(próbowałem) trochę w stanie wojennym, potem trochę przed zaobrączkowaniem ;) no a potem to już wiesz, jedno dziecko, drugie itd.

I czas uciekał a ja jak stanąłem w miejscu tak stoję, oczywiście chodzi o naukę bo z wyglądem to poszłem strasznie od tego czasu ;)

Niedawno wpadły mi do ręki Harmonijki mojej ciotki, która dawno temu umarła i powiedziałem sobie NIE!

Coś jest nie tak, widocznie mam się tego uczyć nawet w moim wieku( 56 lat) i zaczynam od listopada powtórnie wracać do nauki i przeglądam, podglądami i wysłuchuje tych, co mają dużo do powiedzenia, albo raczej do zagrania ;D

Narazie jest dobrze, jedynie żona zamyka drzwi i rozwód mi nie grozi, bo swoje eskapady już przeszliśmy :D


Zrobiłem sobie taką swoją motywację, zakupiłem na początek Honera Special 20 i go teraz piłuję ale już po głowie mi chodzi większy wydatek gdyż chce kupić Saydela Cklassic 1847 tylko po to, by leżał i obserwował mnie, by któregoś dnia, zagrać na nim. Tak czy owak, wiem że człowiek jak sobie czegoś do mózgu nie wsadzi, nie zaplanuje ,to nici.

Bardzo często słucham bluesa i nie powiem, dlatego sięgnąłem po harmonijkę ponownie i będę robił wszystko( powiedźmy) by się nauczyć i chwycić to, co mi kiedyś ''uciekło''

Pozdrawiam wszystkich!
_________________
ZAMIAST ZROBIĆ TO ZA MŁODU, TO TERAZ ZROBIĘ TO, ALE DUŻO WOLNIEJ!
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
  
Odpowiedz do tematu