Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
Conex 


Posty: 353
Otrzymał 17 punkt(ów)
Skąd: Tychy
Wysłany: 2008-01-30, 10:05    Gitara elektryczna

Jako, że na gitarach znam się tyle co nic, mam trochę dziwne pytanie- czy na gitarze elektrycznej jestem w stanie zagrać kawałki grane na klasku, tudzież akustyku?

Przepraszam z góry za poziom pytania, ale... ;)
_________________
| PrezentPrzez.Net -> Koniec z nietrafionymi Prezentami!
| Portfolio graficzne
| Lepsze wyniki w wyszukiwarkach
| Świat gorących samochodów
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Włóczykij 


Wiek: 28
Posty: 154
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Gorzów WLKP
Wysłany: 2008-01-30, 10:40    Odp: Gitara elektryczna

Zależy o jakie kawałki ci chodzi. Bo jeśli nie masz namyśli jakiego flamenco granego techniką palcową, to zagrasz bez problemu tylko weź pod uwagę to, że na elektryku zabrzmi to inaczej.
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
SZCZYPIOR 


Wiek: 27
Posty: 830
Otrzymał 24 punkt(ów)
Skąd: Mosina
Wysłany: 2008-01-30, 11:38    Odp: Gitara elektryczna

nie no inne gitary są jak harmoszki w innych tonacjach(mniej więcej)
Niewazne w jakiej tonacji grasz na harpi bo grasz tak samo!
poprostu na akustyku nie zrobisz paru efektów elektryczncyh i na odwrót
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Sygi 

Wiek: 28
Posty: 153
Otrzymał 6 punkt(ów)
Skąd: Przysucha
Wysłany: 2008-01-30, 15:28    Odp: Gitara elektryczna

W symulowaniu brzmienia gitary akustycznej przydaje się odpowiedni multiefekt (takie coś co symuluje brzmienie przystawek piezzoakustycznych)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Piotreq 

Wiek: 28
Posty: 21
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-02-04, 14:04    Odp: Gitara elektryczna

Oczywiście, że tak. Zanim kupisz efekt gitarowy (bądź będzie już w gitarze) twój elektryk będzie brzmiał właśnie jak akustyk tudzież klaskyk podłączony do pieca. Jedyną różnicą będzie brzmienie, jednak jest to niewielka różnica.
Co innego, jeśli chciałbyć grać bez pieca: Tutaj pojawiłby się problem: Brak pudła rezonansowego czyni elektryka cichutkim.

Mam nadzieję, że pomogłem.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
annoth 

Wiek: 30
Posty: 9
Skąd: Sanok
Wysłany: 2008-02-04, 16:07    Odp: Gitara elektryczna

No tak... oczywiście...

Elektryk ma identyczny rozkład dźwięków jak każda inna gitara, czy to klasyczna czy akustyczna. Różni się jedynie wyglądem, często ilością progów, a przede wszystkim tym że dźwięk wzmacnia w nim nie pudło rezonansowe jak w klasyku lub akustyku, a elektronika... przetworniki i takie tam.
Drgania strun są "konwertowane" na impulsy elektryczne które wysyłamy kablem gdzieśtam... np do pieca, lub do efektu potem do pieca, lub do kompa... dlatego dziadostwo ma tak duże możliwości... z impulsami elektrycznymi możemy zrobić co nam się podoba...

Można grać na elektryku bez podłączenia, wtedy będzie brzmiał jak klasyk bez pudła...
_________________
"W annoth'u (...) najbardziej denerwuje mnie jego annothowatość."

(c) mjuzik
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
azazel 


Wiek: 32
Posty: 31
Otrzymał 2 punkt(ów)
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2008-02-04, 18:16    Odp: Gitara elektryczna

Dokładnie, elektryk bez żadnego efektu brzmi jak klasyk tudzież akustyk ;) Oczywiście nie identycznie, ale bardzo, bardzo podobnie. I tak jak powiedział kolega powyżej: Można grać na elektryku bez podłączenia, wtedy będzie brzmiał jak klasyk bez pudła... tyle, że bardzo cichutko ;)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Piotreq 

Wiek: 28
Posty: 21
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-02-04, 20:16    Odp: Gitara elektryczna

Raczej jak akustyk bez pudła, a nie klasyk ;-) Nie zapominajmy, że elektryk ma metalowe struny i dlatego nigdy nie bedzie brzmial jak klasyk ktory ma, najczesciej, nylonowe. ;-) To jest ta przewaga akustyka nad klasykiem - brzmienie ;-)
_________________
Make love, not war
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
annoth 

Wiek: 30
Posty: 9
Skąd: Sanok
Wysłany: 2008-02-04, 22:14    Odp: Gitara elektryczna

Piotreq napisał/a:
Raczej jak akustyk bez pudła, a nie klasyk ;-) Nie zapominajmy, że elektryk ma metalowe struny i dlatego nigdy nie bedzie brzmial jak klasyk ktory ma, najczesciej, nylonowe. ;-)

No tak ;) mea culpa :P Zbyt duży skrót myślowy zastosowałem...
Chociaż można spotkać klasyki z metalowymi i akustyki z nylonowymi :P
_________________
"W annoth'u (...) najbardziej denerwuje mnie jego annothowatość."

(c) mjuzik
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
  
Odpowiedz do tematu