Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
DnameIN 

Wiek: 35
Posty: 14
Skąd: PrzejdÄ˝ do mapy
Wysłany: 2014-06-04, 14:06    Czysty 3 draw

Hej,

Od 4 miesięcy męczę namiętnie harmonijkę i doszedłem do etapu, gdzie zaczynam powoli szlifować moje nabyte dotąd umiejętności. Najdziwniejszy problem, a nie mogę niczego na ten temat znaleźć na necie, to fakt, że 3 draw wychodzi mi zawsze z podciągiem na pół tonu. (Dodam, że żadne inne dziury nie sprawiają mi już żadnego problemu) Do tej pory ratowałem się faktem, że jestem w stanie wycisnąć czysty dźwięk w momencie przepuszczenia połowy powietrza przez nos... Nie sądzę jednak, żeby to była dobra praktyka, zwłaszcza, że szybko się zapowietrzam w ten sposób;) Powoduje to sytuacje, w których zagrywam podciąg o pół tonu jedynie "zatykając" ujście powietrza w nosie.

No więc moje pytanie: Czy to jest ok, i mam się tym na razie nie martwić? Być może sprawia mi to problemy bo jeszcze nie "doszlifowałem" tej techniki, a potem przestane na to zwracać uwagę... Czy też mam szukać innego sposobu na wydobycie 3 draw? (jeśli tak, to prosiłbym o porady... wszędzie jest na temat 2 draw, i rzeczywiście miałem z nim problemy, ale trwało to 2-3 dni, a zastosowane techniki nie pomagają na 3 draw)

Ps: mam już 4 różne harmonijki i choć na niektorych podciągi łatwiej mi wychodzą, a na niektórych gorzej, to ten normalny 3 draw zawsze szwankuje niezależnie od modelu.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
MacieJJ 

Posty: 163
Otrzymał 20 punkt(ów)
Skąd: Poznań
Wysłany: 2014-06-04, 15:38    Odp: Czysty 3 draw

Hmm,
Wydaje mi się, że wciąganie powietrza trochę przez nos (jeżeli nie gramy podciągiem) to całkowicie normalna technika. Osobiście sam tak gram wszystkie czyste dźwięki, a kwestia "zapowietrzenia" to kwestia dopracowania techniki i regulacji oddechu. Zatykanie nosa może być moim zdaniem powodem mimowolnego obniżania dźwięku na 3 kanale. Wynika to z faktu, że właśnie przy podciągu zatyka się nos, aby móc regulować ciśnienie powietrza w jamie ustnej (inaczej wyrównuje się ono przez nos właśnie).

W ogóle oddech to chyba najwazniejszy element dobrej gry. Były już o tym tematy. Poszukaj i ćwicz.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 punkt(ów):
DnameIN
DnameIN 

Wiek: 35
Posty: 14
Skąd: PrzejdÄ˝ do mapy
Wysłany: 2014-06-05, 09:44    Odp: Czysty 3 draw

Dzięki za odpowiedź. Tematów już wiele przeglądałem. Mi chodziło o to, czy czasem nie robie jakiegoś wielkiego błędu w tej kwestii, żebym za rok nie musiał spędzić kolejnego na oduczanie złego nawyku...

No nic, zmiatam do szlifowania oddechu w takim razie;)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2014-06-05, 14:53    Odp: Czysty 3 draw

A ja mam w temacie inne zdanie. Nawet grając z klamerką na nosie jestem w stanie zagrać wszystkie dźwięki nieobniżone, jak i potrzebne bendy. Tajemnica tkwi w oddechu i otwarciu gardła, ale nos ma tak naprawdę małe znaczenie. Jest tak naprawdę tylko zaworkiem zabezpieczającym przed zapowietrzeniem.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
MacieJJ 

Posty: 163
Otrzymał 20 punkt(ów)
Skąd: Poznań
Wysłany: 2014-06-05, 22:00    Odp: Czysty 3 draw

Maciekdraheim napisał/a:
Nawet grając z klamerką na nosie jestem w stanie zagrać wszystkie dźwięki nieobniżone, jak i potrzebne bendy. Tajemnica tkwi w oddechu i otwarciu gardła, ale nos ma tak naprawdę małe znaczenie.


Myślę, że wcale nie niezgadzamy się ze sobą;) Choć masz sporo racji.

Napisałem, że technika wciągania powietrza przez nos nie jest nieprawidłowa, natomiast nie napisałem że jedyna słuszna. Ja też zagram wszystkie dźwięki z klamerką na nosie, aczkolwiek wygodniej jest mi osobiście grać z "otwartym" nosem. Pomoga mi to przy regulacji oddechu i sprawieniu aby był bardziej "swobodny". Nos zamykam w trakcie bendingu, choć obecnie robię to całkowicie nieświadomie.

Kiedyś nawet szukałem informacji na ten temat, bo też się zastanawiałem nad prawidłowością tego nawyku. Pamiętam, że taki oddech polecał np. T. Kamiński. Pewnie też wielu innych odradzało - co gracz to inny pogląd.

No i jest kwestia tego, że kolega DnameIN napisał, że z otwartym nosem nie ma problemu mimowolnego obniżania dźwięku. Może to oznaczać, że nie bardzo panuje nad oddechem z zamkniętym nosem. Może zatem "technika otwartego nosa" jest właśnie dla niego. Fakt faktem, ze największa tajemnica tkwi w oddechu w ogóle i to trzeba szlifować.

Miałem chwilę czasu to znalazłem ten temat:
http://forum.harmoszka.co...osem-vt5769.htm
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
DnameIN 

Wiek: 35
Posty: 14
Skąd: PrzejdÄ˝ do mapy
Wysłany: 2014-06-06, 10:57    Odp: Czysty 3 draw

Tak MacieJJ widziałem ten temat, podobna sprawa, z tym że u mnie nadal jest problem z wydobyciem czystego dźwięku na 3 bez oddychania przez nos. W sumie ciekawa sprawa, bo ja także jestem alergikiem, tak jak autor - może w tym jest problem.

Na pewno, po waszych odpowiedziach i dalszym drążeniu tematu, wydaje mi się, że jest to kwestia praktyki i ćwiczeń, tak jak piszecie.

Jak przysiadłem na spokojnie i zaczałem "obserwować", co dzieje się w moim gardle podczas takiego wciągania powietrza to doszedłem do wniosku, że głównym problemem jest moje jeszcze niedoskonałe panowanie nad mięśniami. Czysty dźwięk wychodzi mi kiedy maksymalnie rozluźniam gardło (co niestety powoduje, że większosć powietrza włazi mi do płuc przez nos), a nie mam tak w momencie kiedy "blokuje" przepływ powietrza, by przechodziło przez usta.

W każdym razie po wielu próbach udało mi się wydobyć czysty dźwięk bez "blokowania" nosa, ale jednocześnie nie pobierając przez niego powietrza. To chyba właśnie o to chodziło, będę musiał jeszcze sporo poćwiczyć, ale przynajmniej wiem w którą stronę działać.

Czyli generalnie, wydaje mi się że nos ma być "otwarty", gardło rozluźnione, ale trzeba tak nim sterować, by wlatywało przez usta w przeważającej większości. Być może to kwestia indywidualna i większość robi to naturalnie. Ja nie wiem czym dokładnie powoduje, że to powietrze nie leci mi przez nos...;) Być może właśnie odkryłem jakiś nowy mięśień;P
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
  
Odpowiedz do tematu