Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
Zoltan 


Wiek: 70
Posty: 14
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2014-02-24, 10:14    Sprzężenia mikrofon-głośnik

Może mnie, Szanowni HarpMani, opieprzycie, że to banały-komunały..., ale:

1/ pozycja ZAWSZE z boku kolumny/komba i możliwie jak najdalej od niej!
NIGDY przed, nigdy za (gdy otwarta).

Jeżeli się to nie uda z braku miejsca na scenie: wskazane ustawienie się pod lekkim kątem (najwyżej 10-15°) - zwłaszcza gdy harpman nieco "wyprzedza" lub stoi za wzmacniaczem.

Tak, żeby boczna płaszczyzna stożka membrany była mniej lub co najwyżej równoległa do płaszczyzny ucha harpmana, a dźwięk dochodzący bezpośrednio z membrany jak najsłabiej docierał do czoła mikrofonu,

2/ w przypadku kierunkowego dynamika (jak SM57, 58, itp.) przy ustawieniu jak w pkcie 1 bok pickupa mikrofonu mozliwie najbardziej równoległy do boku kolumny/komba.

3/ w przypadku dookólnego krystalika ustawienie możliwie najbardziej z boku kolumny/komba,

3/ możliwie długie (i dobre jakościowo!) kable mikrofonowe - oczywiście nie "kilometrowe"!

4/ wg mnie mniejszy Gain </> większy Master (gdy mikrofon nie ma indywidualnego Volume w korpusie/wtyku i o ile Master jest we wzmacniaczu).
Ale to DYSKUSYJNE - więc tu możemy się ostro pospierać i posprzeczać... :D ,

5/ barwa - najniżej "płaski bas" z pełna redukcją treble - ale to już są "intymne" preferencje każdego harpmana.
Też DYSKUSYJNE - więc możemy się jeszcze ostrzej spierać i sprzeczać... :D ,

5/ bardzo wskazany potencjometr w korpusie mikrofonu lub kabel z potencjometrem we wtyku mikrofonowym XLR-m (wykonuję takie!) - do precyzowania poziomu sygnału wyjściowego z mikrofonu.

A teraz już "huzia na Józia" :o :mad: :o :keep:
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
  
Odpowiedz do tematu