Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
Davidos 


Wiek: 27
Posty: 11
Skąd: 78-400
Wysłany: 2013-05-04, 22:20    Mam dość...

Mam serdecznie dość, teoria mnie do reszty zanudziła, co z tego, że tak wiele wiem o podciągach, tongueblockingach, overblowach itp skoro tak czy siak nie potrafię większości wykonać ?
Mam po prostu dość tego, ja już nie wiem, nic nie potrafię zagrać bo wszystko na YT brzmi inaczej niż ja znajduję do tego taby, uczyłem się House of the rising sun, to po prostu porażka, mój 3 dżwięk jest zupełnie inny niż tam. Uczyłem się Hallelujah, to też wszystko inaczej. Ja już sam nie wiem, nauczyłem się połowę Guantanamery i szczerze mówiąc nic mi to nie daje... szału nie ma zwykła wolna nudna nutka. Szczerze chciałbym się komuś pochwalić co już umiem, a jedyne co potrafie w perfekcji(przynajmniej moim zdaniem), to Czarna kawa, czarny chleb...
Podciągi to mi chyba wychodzą o 1/4 podnieść czy coś w tym stylu, więc praktycznie nie ma różnicy, opanowałem to dość szybko, ale niczego innego nie potrafie i nic innego w życiu mi się nie przydało, chciałbym umieć zagrać coś fajnego, bez tych wszystkich pierdół, overgów..ach itp Chciałbym coś z czego będę miał radość przy graniu i nie będzie to trwało 15 sekund, albo 10 minut... Na wesoło, a nie jakiś koszmar, może ktoś coś polecić ?
Harmoszkę jaką posiadam to - Suzuki ProMaster C-dur.
Na harmonijce bez sensu, bez tabów, bez muzyki gram ze 3 miesiące, tak sam sobie coś układam, a ogólnie z harmoszką się bawię od 7 miesięcy.
_________________
Tylko tworzenie muzyki nadaje życiu sens.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
karol.z 


Wiek: 34
Posty: 332
Otrzymał 20 punkt(ów)
Skąd: Lublin
Wysłany: 2013-05-04, 23:23    Odp: Mam dość...

Powinieneś trochę zmienić podejście do całej sprawy. Po pierwsze póki co nie przejmować się tym, że nie umiesz overblowów. Są one bardzo przydatną techniką ale zaawansowaną. Można grać całkiem nieźle bez tego choć też przestrzegam przed podejściem, że Sonny Boy Williamson nie używał overów a grał świetnie więc mi to tez zbędne. Ale przyjdzie na to czas. Ja jestem na etapie wydobywania overów z pojedyńczych kanałów ale nie kładę jeszcze na to nacisku bo wiem, że musze jeszcze popracować nad techniką , brzmieniem i szybkością m.in dlatego żeby te overy umieć dobrze wykorzystać.

Poza tym radzę znaleźć nauczyciela, który wskaże Ci odp. kierunek.
_________________
https://www.facebook.com/marcinandkarol
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Davidos 


Wiek: 27
Posty: 11
Skąd: 78-400
Wysłany: 2013-05-04, 23:43    Odp: Mam dość...

karol.z napisał/a:
Poza tym radzę znaleźć nauczyciela, który wskaże Ci odp. kierunek.

W moim mieście(Szczecinek) nie ma szans, żebym owego znalazł, a pieniędzy nie mam na dojeżdżanie gdzieś...
_________________
Tylko tworzenie muzyki nadaje życiu sens.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Zamieszkaly 


Wiek: 27
Posty: 698
Otrzymał 80 punkt(ów)
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-05-05, 11:40    Odp: Mam dość...

Polecam lekcję przez skype;)

Sam takie prowadzę. Może nie zastąpią w 100% lekcji prowadzonych na żywo, jednak w niektórych przypadkach są bardzo pomocne i w zasadzie różnica nie jest aż tak wielka.

Pozdrawiam
_________________
https://www.facebook.com/brodatedzwieki
https://www.youtube.com/c/brodatedzwieki
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 punkt(ów):
Davidos
Chabi ^^ 

Wiek: 26
Posty: 31
Otrzymał 2 punkt(ów)
Skąd: Płock
Wysłany: 2013-05-06, 21:06    Odp: Mam dość...

Zluzuj się, puść jakiś podkład i zagraj co Ci sie przyniesie i nie skupiaj się na tym czego nie umiesz, tylko na tym co umiesz i żeby robić to lepiej i się zrelaksuj i będzie lepiej od razu

i nie ma po co tyle myśleć, od myślenia się nic nie zadzieje, lepiej robić tak jak się umie
i starać się zwiększać swój potencjał i przestać się martwić wynikami,
one same przyjdą z czasem, a im więcej będziesz się martwił rezultatem tym gorzej będzie Ci szło, a chodzi przecież tak naprawde o przyjemność z grania, a nie kto ile umie zrobić overblołów na sekunde etc, a jak nie masz przyjemności z tego to po co to robić

edit:
ja rozumiem o co chodzi w temacie, ale moj point jest taki, że rob to na harmoszce co Ci sprawia największą przyjemność, nawet jak może Ci sie wydawać to banalne w porownaniu do kogoś innego, a umiejętności i tak same przyjdą, jeśli będziesz to robil z pasją
a jak w końcu przyjdą skille to zagrasz house of the rising sun czy cokolwiek innego dokładnie tak jak będziesz chciał
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 punkt(ów):
Davidos
Rogalski.Arek 


Wiek: 43
Posty: 303
Otrzymał 11 punkt(ów)
Skąd: Kielce
Wysłany: 2013-05-06, 21:35    Odp: Mam dość...

Ja polecam lekcje z kimś kto zna dobrze temat organkowy np. dużo dobrego słyszałem o lekcjach prowadzonych przez Zamieszkałego, nie to żebym dostawał wynagrodzenie za reklamę :D . Bartek Łęczycki też prowadzi lekcje przez net i jest w tym specjalistą muszę przyznać . Poza tym w sierpniu warsztaty w Puławach a to największa skarbnica wiedzy i doświadczenia. Można stanąć na scenie i spróbować swoich sił, można przetestować przy okazji trochę sprzętu (mikrofony, piece).
Pozdro
_________________
Moja strona foto niezwiązana z harmonijką
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
towal 

Wiek: 29
Posty: 238
Otrzymał 13 punkt(ów)
Skąd: Puławy
Wysłany: 2013-05-06, 22:30    Odp: Mam dość...

Rogalski.Arek napisał/a:
można przetestować przy okazji trochę sprzętu (mikrofony, piece).


Arku, gwoli ścisłości. W Puławach słabo z tym sprzętem : ) Przeważnie gramy na moim małym lampowym piecyku podpiętym do jakiegoś taniego mikrofonu. Ewentualnie do wokalowego na przodach. Solidną dawkę sprzętu można liznąć na warsztatach w Gdyni : )

offtop, ale co tam : )


Pozdrawiam, Piotrek.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Rogalski.Arek 


Wiek: 43
Posty: 303
Otrzymał 11 punkt(ów)
Skąd: Kielce
Wysłany: 2013-05-06, 22:49    Odp: Mam dość...

towal w takim razie czas to zmienić ;)
_________________
Moja strona foto niezwiązana z harmonijką
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
karol.z 


Wiek: 34
Posty: 332
Otrzymał 20 punkt(ów)
Skąd: Lublin
Wysłany: 2013-05-07, 07:33    Odp: Mam dość...

Dlatego Arek bierzemy obowiązkowo majki i swoje HoneyTone :

Cytat:
Ja polecam lekcje z kimś kto zna dobrze temat organkowy np. dużo dobrego słyszałem o lekcjach prowadzonych przez Zamieszkałego, nie to żebym dostawał wynagrodzenie za reklamę


Również polecam lekcje Zamieszkałego, dzięki nim zrobiłem duży krok do przodu. :) [/quote]
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
aansaa 


Wiek: 27
Posty: 800
Otrzymał 31 punkt(ów)
Skąd: PrzejdÄ˝ do mapy
Wysłany: 2013-05-14, 20:55    Odp: Mam dość...

@Arek
Ile za reklamę odstępnego? Może też zacznę klyentelę zbierać Zamieszkałemu. ;)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Zamieszkaly 


Wiek: 27
Posty: 698
Otrzymał 80 punkt(ów)
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-05-15, 09:13    Odp: Mam dość...

Nic nikomu nie płacę, żeby nie było;)
_________________
https://www.facebook.com/brodatedzwieki
https://www.youtube.com/c/brodatedzwieki
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Rogalski.Arek 


Wiek: 43
Posty: 303
Otrzymał 11 punkt(ów)
Skąd: Kielce
Wysłany: 2013-05-15, 10:03    Odp: Mam dość...

A ja od nikogo nie przyjmuję wynagrodzenia ;) przynajmniej na razie ;D
_________________
Moja strona foto niezwiązana z harmonijką
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
aansaa 


Wiek: 27
Posty: 800
Otrzymał 31 punkt(ów)
Skąd: PrzejdÄ˝ do mapy
Wysłany: 2013-05-15, 18:11    Odp: Mam dość...

Aż się prosi o użycie tego głupiego przysłowia: "winny się tłumaczy".
:D

Przepraszam, że ciągnę offtop, ale mam pytanie: Skype kompresuje "w locie" rozmowy i tak też je dekoduje, czyli latencja (opóźnienie) jest małe? Dobrze rozumuję? Bo jestem ciekaw, jakby się spotkać przy piwku i pograć przez Skype.


Co do założyciela tematu: nie przejmuj się. Mam podobnie, gram parę razy na miesiąc i początki też były trudne. Po pierwszym "łał" przyszło wiele niezbyt przyjaznych słów. Ale jeśli masz grać, to granie będzie powracało w najmniej oczekiwanych momentach, serio! Ile to ja razy grając do podkładów stwierdzałem, że "to bez sensu, może zostanę górnikiem" i takie tam, ale granie zawsze wraca i to podwójnie.
Przedwczoraj grałem do podkłądów pierwszy raz od...roku (łoooł, ile to już czasu minęło) i słyszę, żę to już nie to, ale w d to mam. Granie sprawia mi przyjemność i tyle. Jeśli lubisz/kochasz to robić, to musisz to robić. I tyle. A po czasie, na jakimś jamie ktoś Ci powie, że "grasz jak Skiba" (co dla mnie było podbudową totalną, ze wzruszeniem).
Nie łam się!
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
  
Odpowiedz do tematu