Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
adamg53

Posty: 1118
Otrzymał 64 punkt(ów)
Wysłany: 2013-04-13, 22:38    Budowa wzmacniaczy Fender

Dział specyficzny, ale moim hobby jest budowanie wzmacniaczy Fender, mam już parę udanych konstrukcji legendarnych tweedów :Champ, Deluxe, Bassman i Bandmaster. Ciekawe czy ktoś już próbował złożyć takie cacko, barwa przepiękna, przester zajebisty, ale może się niepotrzebnie podniecam ?
Ostatnio zmieniony przez adamg53 2013-04-14, 19:04, w całości zmieniany 1 raz  
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
KatuzaR 


Wiek: 27
Posty: 319
Otrzymał 29 punkt(ów)
Skąd: Kryry
Wysłany: 2013-04-14, 00:56    Odp: Budowa wzmacniaczy Fender

Nie jesteś samotny w swojej pasji. Pulatom się pieców naskładał troszkę, o ile mnie moja zawodna pamięć nie myli :) Znak jakości pana w pomarańczowym :)

http://forum.harmoszka.co...powa-vt3528.htm

Ja może sobie coś najprostszego zdołam sklecić przez letnie wakacje. Kij że będzie charczało, zgrzytało i paliło bezpieczniki. Będzie moje! :P

KatuzaR

PS. Składam wniosek o utworzenie działu DIY ;)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Pulatom 


Wiek: 29
Posty: 776
Otrzymał 69 punkt(ów)
Skąd: Czerwona Woda
Wysłany: 2013-04-15, 14:02    Odp: Budowa wzmacniaczy Fender

Budowa lampiaków to całkiem przyjemna robota; jeśli pominiemy sprawę wysokich napięć i prowadzenia połączeń (zwłaszcza mas :> ), to są to wyjątkowo proste i wdzięczne konstrukcje. Wystarczy dobrze dobrać trio lampa/trafo/głośnik (najlepiej z epoki) i mamy dźwięk, o którym we współczesnych konstukcjach można pomarzyć.

adamg53 napisał/a:
ale może się niepotrzebnie podniecam ?


Na początku jest podniecenie, potem traktuje się lampowce i ten dźwięk jako coś normalnego :P .

KatuzaR napisał/a:
PS. Składam wniosek o utworzenie działu DIY ;)


Popieram.
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
adamg53

Posty: 1118
Otrzymał 64 punkt(ów)
Wysłany: 2013-04-15, 19:46    Odp: Budowa wzmacniaczy Fender

"Wystarczy dobrze dobrać trio lampa/trafo/głośnik (najlepiej z epoki) i mamy dźwięk, o którym we współczesnych konstukcjach można pomarzyć". To podstawa, dobrze brzmiącego wzmacniacza, a szczególnie rodzaj transformatora głośnikowego i głośnika, co do epoki mam źródło produkujące takie transformatory, jedno w Polsce drugie w Indonezji, barwa ich jest piękna.
Co do tematu DIY, popieram i moze coś doradzę.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
KatuzaR 


Wiek: 27
Posty: 319
Otrzymał 29 punkt(ów)
Skąd: Kryry
Wysłany: 2013-04-15, 23:25    Odp: Budowa wzmacniaczy Fender

Pulatom napisał/a:
Budowa lampiaków to całkiem przyjemna robota

Może odkryję nową pasję! Najpierw jednak musze zebrać fundusze,wiedzę i czas do kupy.
Pulatom napisał/a:
jeśli pominiemy sprawę wysokich napięć

Cóż, selekcja naturalna xD

adamg53 napisał/a:
mam źródło produkujące takie transformatory, jedno w Polsce drugie w Indonezji,

Miło mieć takie wtyki :) Może się kiedyś dowiem jakie to źródło :)

Pozdrawiam
KatuzaR
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Pulatom 


Wiek: 29
Posty: 776
Otrzymał 69 punkt(ów)
Skąd: Czerwona Woda
Wysłany: 2013-04-16, 11:15    Odp: Budowa wzmacniaczy Fender

KatuzaR napisał/a:
Cóż, selekcja naturalna xD


Aż tak źle nie jest, żeby była selekcja to trzeba mieć mocnego pecha. Ale krzywdę można sobie zrobić :] .

A co do traforów, nie ma to jak poznanie sztuki ich samodzielnego nawijania. Jak dorwę jakieś rdzenie, to w tym roku może sobie poćwiczę ;) .
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
adamg53

Posty: 1118
Otrzymał 64 punkt(ów)
Wysłany: 2013-04-16, 21:35    Odp: Budowa wzmacniaczy Fender

"A co do traforów, nie ma to jak poznanie sztuki ich samodzielnego nawijania". Ten etap budowy mam już za sobą i uważam że to strata czasu, do profesjonalnego wzmacniacza trafo głośnikowe musi być wykonane perfekcyjnie na co w domowych warunkach nie ma szans, blaszki z demobilu odpadają , tylko żarzone, ale to tylko moje spostrzeżenia.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
KatuzaR 


Wiek: 27
Posty: 319
Otrzymał 29 punkt(ów)
Skąd: Kryry
Wysłany: 2013-04-16, 22:08    Odp: Budowa wzmacniaczy Fender

Gdybyśmy poszukiwali ideału, to gralibyśmy na mikrofonach nie zniekształcających dźwięku oraz na piecach tranzystorowych :) Swoją drogą, stworzenie czegoś zupełnie od podstaw powinno dawać baaardzo dużą satysfakcję :)

Rozumiem, że księga pod tytułem "Nawijactwo, czyli jak nawijać, aby nawinięcie było dobrze nawinięte a nie przewinięte czy niedowinięte, nie za luźne nie za spięte" jest dostępna gdzieś w internecie na rusko tajwańsko chińsko paragwajskich stronach, ale wiedza ta nie zbyt dobrze dopasowana jest do wymagań pieców ( w szczególności harmonijkowych). W skrócie: co czytać? :(

Z góry dziękuję
KatuzaR
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Pulatom 


Wiek: 29
Posty: 776
Otrzymał 69 punkt(ów)
Skąd: Czerwona Woda
Wysłany: 2013-04-17, 08:01    Odp: Budowa wzmacniaczy Fender

adamg53 napisał/a:
"A co do traforów, nie ma to jak poznanie sztuki ich samodzielnego nawijania". Ten etap budowy mam już za sobą i uważam że to strata czasu, do profesjonalnego wzmacniacza trafo głośnikowe musi być wykonane perfekcyjnie na co w domowych warunkach nie ma szans, blaszki z demobilu odpadają , tylko żarzone, ale to tylko moje spostrzeżenia.


To już zależy od chęci i wprawy, blaszki zawsze można dostać z innego źródła niż demontaż. Poza tym wzmak "przesterowy" nie powinien mieć idealnego trafa. To właśnie jego wąskie pasmo i łatwe przesycenie rdzenia przyczynia się do tego pożądanego przez wszystkich crunchu ;) .

KatuzaR napisał/a:
Rozumiem, że księga pod tytułem "Nawijactwo, czyli jak nawijać, aby nawinięcie było dobrze nawinięte a nie przewinięte czy niedowinięte, nie za luźne nie za spięte" jest dostępna gdzieś w internecie na rusko tajwańsko chińsko paragwajskich stronach, ale wiedza ta nie zbyt dobrze dopasowana jest do wymagań pieców ( w szczególności harmonijkowych). W skrócie: co czytać? :(


http://www.mif.pg.gda.pl/...om/transfor.htm

http://www.mif.pg.gda.pl/.../eka/trafo.html

Na dobry początek. A księga też się znajdzie :] .
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 punkt(ów):
KatuzaR
KatuzaR 


Wiek: 27
Posty: 319
Otrzymał 29 punkt(ów)
Skąd: Kryry
Wysłany: 2013-04-17, 09:13    Odp: Budowa wzmacniaczy Fender

Porządny materiał! Na razie tylko przeleciałem wzrokiem, ale jak tylko znajdę trochę wolnego czasu, to się na pewno naczytam :)

Dziękuję!
KatuzaR
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
~Felix 


Posty: 1341
Otrzymał 102 punkt(ów)
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2013-04-17, 10:04    Odp: Budowa wzmacniaczy Fender

adamg53 napisał/a:
"A co do traforów, nie ma to jak poznanie sztuki ich samodzielnego nawijania".

Faktycznie tak jest, ja też przerobiłem setki trafoków, ale robiłem to przemysłowo, (kiedy pracowałem w zakładach MERA), na porządnej nawijarce. Ręcznie nie ma sensu.
Choć do zrobienia takiego pod indywidualne zamówienie trzeba poustawiać maszynę, żeby to zrobić w miarę szybko i dokładnie nawinąć - satysfakcja jest oczywiście.
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Pulatom 


Wiek: 29
Posty: 776
Otrzymał 69 punkt(ów)
Skąd: Czerwona Woda
Wysłany: 2013-04-18, 07:29    Odp: Budowa wzmacniaczy Fender

Nawijanie w rękach faktycznie odpada, ale zawsze można sobie sklecić amatorską nawijarkę i przy pewnej dozie cierpliwości te 3000 czy ile tam trzeba zwojów się nakręci ;) .
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
adamg53

Posty: 1118
Otrzymał 64 punkt(ów)
Wysłany: 2013-04-29, 19:56    Odp: Budowa wzmacniaczy Fender

"wzmak "przesterowy" nie powinien mieć idealnego trafa. To właśnie jego wąskie pasmo i łatwe przesycenie rdzenia przyczynia się do tego pożądanego przez wszystkich crunchu".
Z własnych doświadczeń , zauważyłem że od trafa głośnikowego zależy raczej barwa (niskie , wysokie tony) i moc , wartością kondensatorów też można pogłębić dół, przester jego dynamika , zależy raczej w/g mnie od schematu wzmacniacza, ale ja dopiero się uczę wiec mogę nie mieć racji.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Pulatom 


Wiek: 29
Posty: 776
Otrzymał 69 punkt(ów)
Skąd: Czerwona Woda
Wysłany: 2013-04-29, 21:28    Odp: Budowa wzmacniaczy Fender

Niskie i wysokie jak najbardziej. A ponieważ przy przesterze nie są one mile widziane (im silniejszy, tym bardziej), więc "niepoprawne" trafo spełnia tu swoją rolę wprost wzorowo ;) . Pojemności sprzęgających też lepiej poskąpić, chociaż to ma większe znaczenie już raczej w gitarowcach (zobaczcie np. jakie kondensatory siedzą między stopniami w Marshallach, to nie jest cięcie kosztów).
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Zoltan 


Wiek: 70
Posty: 14
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2013-11-28, 14:48    Odp: Budowa wzmacniaczy Fender

adamg53 napisał/a:
"A co do traforów, nie ma to jak poznanie sztuki ich samodzielnego nawijania". Ten etap budowy mam już za sobą i uważam że to strata czasu, do profesjonalnego wzmacniacza trafo głośnikowe musi być wykonane perfekcyjnie na co w domowych warunkach nie ma szans, blaszki z demobilu odpadają , tylko żarzone, ale to tylko moje spostrzeżenia.


Wierutna bzdura, Waszmość, wierutna bzdura!

To tak, jakbyś rzekł, że nie jesteś w stanie upiec w piekarniku doskonałego domowego chleba na zakwasie, zrobić doskonałego domowego wina - bo w balonie, czy odpędzić za pomoca najprostszej destylarki (spiralna rurka miedziana w puszce z wodą i szybkowar jako retorta) idealnej smakiem brendy - np. kalwadosu, gruszkowicy czy śliwowicy - w porównaniu ze "sklepowymi" ;)

Można! Piekę, nastawiam, destyluję... ;)

Więc można nawinąć - pod warunkiem, że się chce nawinąć tafo głośnikowe a nie drut miedziany na tekstolitową czy plastykową szpulkę.

Robiłem, nawijałem, wszyscy byli zadowoleni, tylko czasu potwornie dużo schodziło - więc wolałem szukać i kupować, co, zwłaszcza w latach 60-70, wcale nie było takie proste :(
Teraz też już nie nawijam samemu nic.

Niemniej, warunkiem jest absolutna staranność i perfekcyjność, podstawowym warunkiem!

Stare "blaszki z demobilu": były porządnie żarzone, czy nie - a jak sądzisz?

Zapewniam Cię, że były, i to zgodnie z najściślejszymi wymogami i procedurami technologicznymi obowiązującymi producentów blach w "owych czasach" w odniesieniu do materiałów magnetycznie miękkich! Żarzone przed i po wykrojeniu - a nie tylko przed i jak najkrócej (bo energia + czas = KOSZTY!!!).

Próbowałeś przełamywać blaszkę ze starego zatrowskiego transformatora głośnikowego (choćby TG2/przezcośtam) i blaszkę z dzisiejszego wzmacniaczowego (lampowego!) i markowego (Fender, Gibson) "chińczyka"?

Przełam je i porównaj ziarno na przełomie..., ja przełamywałem obydwie i porównywałem - i z wykształcenia, i z zawodu jestem dyplomowanym metaloznawcą, więc coś liznąłem "w tem temacie" ;) Lubię i wybieram "starocie"...

Pozdrawiam, Zoltan
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
adamg53

Posty: 1118
Otrzymał 64 punkt(ów)
Wysłany: 2013-11-28, 20:44    Odp: Budowa wzmacniaczy Fender

Widzę że ta wierutna bzdura Ciebie też dotyczy i nie pieczesz już chleba we własnym zakresie, a on taki dobry .
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
  
Odpowiedz do tematu