Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
Gitarnik 


Wiek: 29
Posty: 4
Otrzymał 1 punkt(ów)
Wysłany: 2012-11-27, 00:05    Suzuki Promaster vs Suzuki Fire Breath MR-500

To mój pierwszy post na forum, także Witam Serdecznie :)

Zastanawiam się nad zakupem jednej z owych harmoszek. Stąd moje pytanie o porównanie tych właśnie modeli Suzuki. Jeśli ktoś miał z nimi styczność, to proszę o podane różnic (brzmieniowych jak i tych dotyczących "łatwości" grania), a także opinii o tych modelach.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Medium 


Wiek: 47
Posty: 1673
Otrzymał 202 punkt(ów)
Skąd: Ełk
Wysłany: 2012-11-27, 09:52    Odp: Suzuki Promaster vs Suzuki Fire Breath MR-500

Te harmonijki różnią się prawie wszystkim.

- Płytki stroikowe Promaster - stal nierdzewna; Fire Breath - mosiądz
- Stroiki Promaster - fosforobrąż; Fire Breath - prawdopodobnie mosiądz. Tymi stroikami się Suzuki szczyci, że zostały przeprojektowane i są ustawione do grania z pudełka overami.
- Korpus Promaster - aluminium z kanałami zakończonymi "na prostokątnie"; Fire Breath - palisander z kanałami zakończonymi "na okrągło" (podobnie jak w Manji czy Olive).
- inna ilość śrubek łączących płytki stroikowe
- Pokrywy kształt ten sam, ale Promaster na pokrycie galwaniczne a Fire Breath pokrycie lakiernicze czarne takie samo jak Hammond.

Odnośnie brzmienia, poczytaj:
http://www.ianchadwick.com/essays/harmonicas.htm
Nie dziwi mnie ono mając na uwadze to z czego i jak została zrobiona.
Ogólnie więcej wysokich aliwotów ma Promaster, Fire Breath będzie doskonale reagującą harmonijką z ciepłym, przytłumionym brzmieniem no i cichszym od Promastera.

Oczywiści Fire Breath nie mam i zapewne sporo czasu minie nim ją kupię. To raczej instrument niszowy i skierowany do określonej grupy harmonijkarzy którzy mają już przynajmniej średnie doświadczenie i szukają pewnego specyficznego tradycyjnego brzmienia.

Pozdrawiam

Medium
_________________
Są dwa piękna: piękno radości i piękno smutku. Wy ludzie Zachodu, wolicie pierwsze – my drugie. Bowiem piękno radości trwa nie dłużej niż lot motyla. A piękno smutku jest twardsze niż kamień.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 punkt(ów):
Gitarnik
Harry 


Wiek: 28
Posty: 983
Otrzymał 40 punkt(ów)
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2012-11-28, 07:19    Odp: Suzuki Promaster vs Suzuki Fire Breath MR-500

"- Płytki stroikowe Promaster - stal nierdzewna"
Skąd takie przekonanie? raczej wydaje mi się że to coś z niklem niż nierdzewka. Ale to nie jest raczej ważne:) Ważne, że stroiki wytrzymałe :)

Mam promastera i cenię sobie te harmonijkę. Jest niezwykle wytrzymała i szczelna, gra się na niej wspaniale. Osobiście polecam. Trzeba się na początku trochę przyzwyczaić, ale potem bomba :)

Osobiście nie wydaje mi się, żeby sens miało kupowanie fire breath - jest 70 zł droższa a jeśli faktycznie ma mosiężne stroiki, to w porównaniu z fosforowo-brązowymi wydaje mi się być to tylko wadą. Albo po prostu chwytem marketingowym :)
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Medium 


Wiek: 47
Posty: 1673
Otrzymał 202 punkt(ów)
Skąd: Ełk
Wysłany: 2012-11-28, 08:36    Odp: Suzuki Promaster vs Suzuki Fire Breath MR-500

Te mosiężne stroiki Suzuki są niesamowicie podatne na wszelkiego typu artykulacje. Mam z mosiężnymi stroikami Overdrive, (kiedyś myślałem, że overy na niej "same się pojawiają" bez posiadania wiedzy jak je osiągnąć, po prostu zatyka się dziurkę, a to niestety tak nie jest). Gdyby nie pokrywy w bardzo specyficznym kształcie i utrudniony chwyt bym tylko na niej grał. Ma niesamowite stroiki ...

Myślę sobie, że trwałość stroików też jest ważna, ale czasami nie najważniejsza. Inna sprawa, że do mosiężnych stroików trzeba mieć odpowiednią (jak najwyższą) technikę. Im niższa technika, tym krótszy ich żywot.

Pozdrawiam

Medium
_________________
Są dwa piękna: piękno radości i piękno smutku. Wy ludzie Zachodu, wolicie pierwsze – my drugie. Bowiem piękno radości trwa nie dłużej niż lot motyla. A piękno smutku jest twardsze niż kamień.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
  
Odpowiedz do tematu