Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
dwojcik1 

Wiek: 51
Posty: 11
Skąd: częstochowa
Wysłany: 2012-11-05, 10:03    Odp: Prośba o pomoc w rozwoju umiejętności gry.

witajcie
zacząłem się uczyć na harmonijce
no i w zasadzie zagram już coś, jakieś Kolendy, wlazł kotek, panie Janie i kupę takich prostych melodii
ale coś mi się nudzi tak na okrągło to samo
co radzicie, jak kontynuować naukę ?
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Medium 


Wiek: 47
Posty: 1674
Otrzymał 202 punkt(ów)
Skąd: Ełk
Wysłany: 2012-11-05, 14:40    Odp: Prośba o pomoc w rozwoju umiejętności gry.

Drogi Dwojcik1, witam na naszym forum. Cieszę się, że zacząłeś naukę gry na harmonijce.

Podaj proszę trochę więcej informacji, co chciałbyś osiągnąć. Jaką muzykę chcesz grać, jakie techniki stosować, jaki styl gry chciałbyś doskonalić.

Tak trochę mało danych, żeby odpowiedzieć Ci na Twoje zapytanie.

Pozdrawiam

Medium
_________________
Są dwa piękna: piękno radości i piękno smutku. Wy ludzie Zachodu, wolicie pierwsze – my drugie. Bowiem piękno radości trwa nie dłużej niż lot motyla. A piękno smutku jest twardsze niż kamień.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
dwojcik1 

Wiek: 51
Posty: 11
Skąd: częstochowa
Wysłany: 2012-11-05, 18:56    Odp: Prośba o pomoc w rozwoju umiejętności gry.

dzięki "nedium" za zainteresowanie się tematem
no cóż troszkę sobie pływam na udkach i czasem śpiewamy sobie piosenki żeglarskie
zawsze jest jakaś gitara, śpiewać też ma kto, a ja sobie chcę przygrywać do tych piosenek na harmonijce :) co do osiągnięć. hmm harmonijka to taki instrument kieszonkowy lecz wszechmocny dużo z niej można wycisnąć. chcę opanować ten instrument. jestem zodiakalnym bykiem, a to perfekcjoniści lubiący detale
chcę umieć zagrać ładnie i ciekawie melodię, a jeśli będzie trzeba zagrać przygrywkę gitarzyście żeby szantowanie było jeszcze weselsze ciekawsze i milsze
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
dwojcik1 

Wiek: 51
Posty: 11
Skąd: częstochowa
Wysłany: 2012-11-06, 07:10    Odp: Prośba o pomoc w rozwoju umiejętności gry.

sory "medium" fakt nie zauważyłem musiał mi się paluch prze ślizgnąć
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
KUKUSIEK 


Wiek: 59
Posty: 94
Otrzymał 7 punkt(ów)
Skąd: Goczałkowice Zdrój
Wysłany: 2012-11-06, 08:10    Odp: Prośba o pomoc w rozwoju umiejętności gry.

Słuchaj Koryckiego, a potem próbuj jego zagrywki z słuchu. Tabulatur dla szant jest w dziale tabulatura dość sporo.Męcz to i męcz (ćwicz) a coś ci z tego powinno wyjść ...POWODZENIA !!!! :) :) :)
KUKUSIEK
_________________
Od brzmienia harmonijki piękniejsza jest tylko cisza.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
dwojcik1 

Wiek: 51
Posty: 11
Skąd: częstochowa
Wysłany: 2012-11-06, 08:31    Odp: Prośba o pomoc w rozwoju umiejętności gry.

KUKUSIEK
ćwicze i ćwicze no i wychodzi
jednak ci najlepsi odradzają taby
i ja zauważyłem, że ze słuchu idzie mi lepiej
ale jakoś brakuje mi dalszych koncepcji na edukację
motyw z tytanika ogarnołem w 15 minut ale czy to tak właśnie ma wyglądać ?
1 lub 2 nutki i do sukcesu ?
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
~Felix 


Posty: 1341
Otrzymał 102 punkt(ów)
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2012-11-06, 09:41    Odp: Prośba o pomoc w rozwoju umiejętności gry.

dwojcik1 napisał/a:
jednak ci najlepsi odradzają taby

Ja zalecam grać taką muzykę ze słuchu, a taby używać pomocniczo tylko w momentach wątpliwości co do tonacji i przebiegu utworu.
Słuchając muzyki żeglarskiej lub szant (szanty to muzyka przy pracy na pokładzie lub w kubryku a’capella), czasami chce się przyłożyć harmonijki do ust i zagrać. Tak, więc jeżeli masz w swoich zasobach taką muzę to wybierz ulubione kawałki i podgrywaj sobie, a po jakimś czasie dojdziesz do tego, że zagrasz to dobrze. :harp:
Drugim sposobem, który ja często praktykowałem to wspólne granie podczas rejsów i biesiad żeglarskich np. w jacht klubie, do którego należę.
Zdarzało mi się również zagrać z kilkoma znanymi szantymenami. A jeżeli w końcu znajdziesz się w takim środowisku żeglarsko muzycznym to i może jakaś kapela się wykreuje? :)
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
KUKUSIEK 


Wiek: 59
Posty: 94
Otrzymał 7 punkt(ów)
Skąd: Goczałkowice Zdrój
Wysłany: 2012-11-06, 10:21    Odp: Prośba o pomoc w rozwoju umiejętności gry.

Ja też nie polecam tabów.Graj jak najbardziej z słuchu co najwyżej sprawdź jak już sam grasz jakiś kawałek z tabulaturą na forum. Feliks dobrze ci radzi .... słuchaj, nuć i graj swe ulubione kawałki a na pewno ci to wyjdzie...a brać żeglarska nie przeciągnie cię pod kilem za kawałki które im zagrasz.... :) :) :)
_________________
Od brzmienia harmonijki piękniejsza jest tylko cisza.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
dwojcik1 

Wiek: 51
Posty: 11
Skąd: częstochowa
Wysłany: 2012-11-06, 10:31    Odp: Prośba o pomoc w rozwoju umiejętności gry.

dzięki koledzy tak właśnie robie
myślałem, że to błąd
i zastanawiałem się jak tu się uczyć
mam kumpla żeglarza szantmena od niego dostałem 1 harmonijke co prawda popsutą bo to tak na pamiątke, ale to mnie jakoś tak zmobilozowało.
muszę się z nim umówić bo na gitarze gra, pewnie będzie łatwiej

[ Dodano: 2012-11-06, 10:33 ]
a co do harmonijki to już kupiłem własna
najpierw silwer star (złom) a teraz specjal 20 to dobra harmonijka
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
KUKUSIEK 


Wiek: 59
Posty: 94
Otrzymał 7 punkt(ów)
Skąd: Goczałkowice Zdrój
Wysłany: 2012-11-06, 10:49    Odp: Prośba o pomoc w rozwoju umiejętności gry.

Fakt !! Granie z kimś na pewno ci pomoże (samu czasami uda mi się namówić na takie granie syna ) a jeżeli już nie ma z kim - to słuchawka z utworem w jedno ucho i męczę jakiś utwór aż uznam że TO JEST TO.
Pozdrawiam AHOJ, KUKUSIEK
_________________
Od brzmienia harmonijki piękniejsza jest tylko cisza.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 punkt(ów):
dwojcik1
dwojcik1 

Wiek: 51
Posty: 11
Skąd: częstochowa
Wysłany: 2012-11-06, 10:58    Odp: Prośba o pomoc w rozwoju umiejętności gry.

mój syn 22 lata gra na gitarze ale on to raczej
ponabijać sie z taty to prędzej
zapomnił już jak to było kiedy on szarpał struny i słychać było wielki jazgot
ale ja wtedy byłem cierpliwy a teraz są efekty
ale żeby z tatą poćwiczyć?
musze spróbować :)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
KUKUSIEK 


Wiek: 59
Posty: 94
Otrzymał 7 punkt(ów)
Skąd: Goczałkowice Zdrój
Wysłany: 2012-11-06, 11:14    Odp: Prośba o pomoc w rozwoju umiejętności gry.

Spróbuj ...namów. a jak wam wyjdzie już jeden utwór to na pewno spodoba się wam i pójdziecie dalej. Ja co prawda miałem mały komfort, bo moja 17 letnia latorośl zaczynała się uczyć grać właśnie na szantach. Ale to ty uzbrój się w cierpliwość i ćwicz,ćwicz a efekty przyjdą...... zdziwisz się kiedyś że całkiem dobrze ci to idzie.. ;) ;)
_________________
Od brzmienia harmonijki piękniejsza jest tylko cisza.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
dwojcik1 

Wiek: 51
Posty: 11
Skąd: częstochowa
Wysłany: 2012-11-06, 12:42    Odp: Prośba o pomoc w rozwoju umiejętności gry.

a powiedzcie mi kiedy mogę użyć stwierdzenia
umiem grac na harmonijce?
czy to da sie określić czy w zasacie nauka trwa zawsze ?
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Medium 


Wiek: 47
Posty: 1674
Otrzymał 202 punkt(ów)
Skąd: Ełk
Wysłany: 2012-11-06, 13:49    Odp: Prośba o pomoc w rozwoju umiejętności gry.

To będzie zależało, od tego co i jak chcesz zagrać.
Uczę się samodzielnie trochę ponad trzy lata z internetu, ze słuchu, z każdego źródła i staram się nawet cząstkowe informacje wydobywać z wypowiedzi osób, które umieją więcej i grają lepiej. O ile grę czystym dźwiękiem (blokowanie ustami) opanowałem w miarę znośnie (ciągle jeszcze precyzja bendów kuleje) to z grania tonque blocking'iem (blokowanie językiem) jedynie granie oktawami mam względnie opanowane, a inne techniki muszę dopiero zacząć ćwiczyć. Oczywiście gdybym miał dostęp do jakiegoś nauczyciela lub warsztatów byłoby lepiej, łatwiej i szybciej.

Z moich obserwacji wynika, że powinno się opanować cztery składowe grania:
- Technika Tę przy dobrym nauczycielu na harmonijce można opanować przy regularnych ćwiczeniach po godzinie dziennie nawet w 6 miesięcy, ale realnie to stara maksyma głosi, że jeśli będziemy coś robili godzinę dziennie to po pięciu latach będziemy profesjonalistami. Z drugiej strony widziałem już kilka udanych akcji w Szkole Muzycznej do której uczęszczał syn. Nauka techniki do poziomu zadowalającego do grania (tak trochę lepiej niż czwórka) w 100 dni. Ale intensywność zajęć i spotkań z nauczycielem prawdę mówiąc mnie przeraziła.
- Uczucia To rzecz nie do ocenienia kiedy i jak, a do odczucia. Znam ludzi, którzy po dwóch latach grania potrafią już je wyrażać, ale realnie po jakichś dwóch latach od opanowania instrumentu w stopniu dobrym. Taka dygresja: Czasami gram teściowej przez Skype, twierdzi, że gram tak żałośliwie że aż jej ciężko słuchać, chociaż to takie piękne (jej przynajmniej się podoba), ale to chyba dlatego, że mam takie a nie inne życie i takie uczucia wkładam w grę. Czas wyrażania uczuć może się znacząco skrócić jeśli wcześniej graliśmy na innym instrumencie i mamy już jakieś doświadczenia w panowaniu nad dźwiękiem i jakiś ideał dźwięku w głowie.
- Opanowanie rozłożenia dźwięków w instrumencie. To u każdego indywidualnie. Rozwija się to niejako samoistnie przy budowaniu techniki. Pozwala na improwizację i swobodne granie tego, co chcemy zagrać. Nie podam czasu nawet w przybliżeniu, niektórzy przez całe życie tego nie opanowują. Jedyny sposób który znam i o którym słyszałem to regularna improwizacja na instrumencie np. po 30 minut dziennie. Zazwyczaj już po 3 miesiącach są efekty, ale improwizować można próbować dopiero wtedy, gdy mamy instrument opanowany w stopniu dobrym.
- Muzykalność Czyli to w jaki sposób będziemy przedstawiali motyw który będziemy grali. W tej części widzę odpowiednie wykorzystanie pauz w grze, wypełnienie pauz dodatkowymi riffami, przejściami i wykorzystanie odpowiednich technik tak, by nie "wiało nudą" gdy gramy. Ta część rozwija się gdy słuchamy dużo muzyki z różnymi interpretacjami granymi przez różnych muzyków. Oni nas inspirują. Musimy też mieć trzy pierwsze składowe, by to co chcemy zagrać wyszło. Ta część też jest łatwiejsza do opanowania i szybciej się ją opanowuje gdy grało się już kiedyś na innym instrumencie i gdy się słuchało dużo "dobrej" muzyki.

Dopiero te cztery składowe rozwinięte w stopniu co najmniej dobrym pozwolą na granie. Oczywiście będziemy w czymś mocniejsi w czymś słabsi dlatego jest bardzo istotne, by poznać swoje słabe strony i je "podciągać" do wyższego poziomu w pierwszej kolejności.

Dodatkowo nad uzyskanym brzmieniem z instrumentu w przypadku harmonijki trzeba pracować długo, by mieć to, co chcemy uzyskać. Tu duże znaczenie ma zarówno technika, "tyłkogodziny" spędzone z instrumentem (no ile godzin spędziliśmy na tyłku grając, ćwicząc etc.) i jaki mamy ideał dźwięku który chcemy uzyskać. Czasami pomaga przy tym w pewnym stopniu dobór sprzętu.

Dlatego określenie, że nauka trwa zawsze jest bardzo dobre, ale zadowalające efekty można mieć już po stosunkowo krótkim czasie - jakim to kwestia bardzo indywidualna.

Pozdrawiam

Medium
_________________
Są dwa piękna: piękno radości i piękno smutku. Wy ludzie Zachodu, wolicie pierwsze – my drugie. Bowiem piękno radości trwa nie dłużej niż lot motyla. A piękno smutku jest twardsze niż kamień.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 2 punkt(ów):
dwojcik1, Lizur97
dwojcik1 

Wiek: 51
Posty: 11
Skąd: częstochowa
Wysłany: 2012-11-06, 14:03    Odp: Prośba o pomoc w rozwoju umiejętności gry.

ooooo kolego
to co napisałeś to naprawdę konkretna informacja
dla mnie osobiście motywująca
po takich wypowiedziach utwierdzam sie w przekonaniu, że charmonijka do jednak dobry wybór
pozdrawiam
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
  
Odpowiedz do tematu