Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
#Felix 


Posty: 1446
Otrzymał 114 punkt(ów)
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2012-03-16, 14:57    [Rada] Stojąc czy siedząc?

Z pewnością część z Was miała okazję zagrać na scenie nie jeden raz.
Są na tym forum mistrzowie grający systematycznie, ale i też amatorzy grający sporadycznie w rożnych projektach muzycznych.
Mamy, więc jamy, koncerty, występy, „maratony muzyczne’’ etc. etc, w których muzycy nierzadko są fizycznie wyczerpani trudami (czasem wielogodzinnego) przebywania na estradzie w tej samej pozycji. :harp:
Widuje się tu i ówdzie na scenach muzyków( np. gitarzystów klawiszowców, a także harmonijkarzy, którzy preferują granie stojąc, inni zaś siedząc? Jak więc pomóc muzykom zmęczonych trudami nocnego grania?
Pytanie jest może prozaiczne, ale chciałbym się dowiedzieć czy lubicie grać w pozycji stojącej, czy siedząc, czy też nie ma to dla Was żadnego znaczenia? Jak tu znaleźć „zloty środek”? :)
Może dobrym rozwiązaniem mogłoby być krzesło estradowe, z których najczęściej korzystają właśnie klawiszowcy, gitarzyści, czasem również wokaliści.
Może i dla harmonijkarzy ten mebel sceniczny byłby korzystnym rozwiązaniem!?
_________________
Keep breathing music ...
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Zamieszkaly 


Wiek: 28
Posty: 698
Otrzymał 83 punkt(ów)
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-03-16, 16:15    Odp: [Rada] Stojąc czy siedząc?

Moim zdaniem pozycja stojąca jest o wiele wygodniejsza. Lepiej pracuje przepona i w ogóle lepiej się oddycha stojąc. Co do zmęczenia, to podczas wielogodzinnego grania są przerwy. Krzesło barowe jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Można grać solówkę na stojąco, a potem cofnąć się ze dwa kroki do tyłu i "przycupnąć". Przyznam, że zdarzało mi się grać całą noc i jakoś nigdy nie odczuwałem dyskomfortu związanego z bólem, czy zmęczeniem nóg. (Dodam, że zawsze gram na stojąco). Można też spróbować techniki stosowanej przez aktorów. (Nazywa się to potocznie "ciężką dupą"). Ogólnie, chodzi o to, że stoimy, ale czujemy się jakbyśmy siedzieli. Nie jest to łatwe, ale można się tego nauczyć. Dzięki tej technice unikamy zbędnych ruchów: tańczenia, wiercenia się czy przestępowania z nogi na nogę i jednocześnie nie męczy nas wielogodzinne stanie.

Pozdrawiam na stojąco
Mieszko Służewski
_________________
https://www.facebook.com/brodatedzwieki
https://www.youtube.com/c/brodatedzwieki
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
KUKUSIEK 


Wiek: 60
Posty: 94
Otrzymał 8 punkt(ów)
Skąd: Goczałkowice Zdrój
Wysłany: 2012-03-17, 07:26    Odp: [Rada] Stojąc czy siedząc?

Zamieszkaly że Cię nogi nie bolą po całej nocy to wcale mnie nie dziwi - masz dopiero dwadzieścia lat i niby dlaczego miały by cię boleć ,poczekaj na nasze lata a wtedy....... "nogi rade jak d... siądzie" !!!. ;) Co do pozycji stojącej to się z tobą zgadzam jest wygodniejsza i lepiej się panuje nad oddechem.

Pozdrawiam KUKUSIEK
_________________
Od brzmienia harmonijki piękniejsza jest tylko cisza.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 31
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2012-03-17, 10:10    Odp: [Rada] Stojąc czy siedząc?

Ja grałem w obu pozycjach, w obu koncerty po 1,5 godziny. Wygodnie mi było i tak, i tak. Siedząc na krawędzi krzesła, z prostymi plecami oddycha się niemal tak łatwo, jak na stojąco (to są dwie uznawane przez nauczycieli pozycje wokalne, mające zapewnić prawidłowe działanie układu oddechowego). Na siedząco łatwiej tupie się dla utrzymania rytmu. Ale stojąc można sobie pozwolić na ruch sceniczny, bądź zamienienie siebie w metronom bujający się i gibiący na boki, celem lepszego uzmysłowienia sobie rytmiki utworu. Grając na stojąco, jak i na siedząco, w czasie koncertu nie myśli się o zajmowanej pozycji, tylko o graniu. Można zatem wytrzymać przez 1,5 godziny i tak, i tak. Jednak ze względu na większą swobodę na scenę i przez to możliwość nawiązania lepszego kontaktu z publicznością, w końcu wybrałem granie na stojąco.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Żółwik


Wiek: 27
Posty: 134
Otrzymał 6 punkt(ów)
Skąd: Koronowo/Bydgoszcz
Wysłany: 2012-03-18, 12:24    Odp: [Rada] Stojąc czy siedząc?

Ja z racji zmęczenia sportem(a podobno to zdrowie...) używam krzesła barowego do gry. Wiele od estradowego się nie różni a jest tańsze...
_________________
Połowę pieniędzy w życiu przeznaczyłem na instrumenty i alkohol. Drugą połowę zmarnowałem.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Gall Anonim 


Posty: 82
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: World/Polska
Wysłany: 2012-03-22, 00:05    Odp: [Rada] Stojąc czy siedząc?

Jest mi to obojętne, ale jak bym się zmęczył, to też bym sobie klapnął na jakieś wygodne siedzisko.
Krzesło estradowe (najtańsze 195 zł.), wydaje się być optymalnym rozwiązaniem z uwagi na pozycję pół stojącą.
I przepona ma luzik, ale też kręgosłup wytrzyma dłużej. :)
Stołek barowy (ok. 130 zł.) - ma wady: jest ciężki, nie składa się, a więc nie jest wygodny w transporcie.
Nie wszystkie lokale i estrady maja takie mebelki, a przecież gitarzystom i innym wykonawcom też czasami się należy. :)
_________________
Harmonijkarze wszystkich krajów i nacji łączcie się. :) <Gall Anonim>
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
LJay 

Wiek: 23
Posty: 9
Skąd: Wawa
Wysłany: 2012-03-23, 17:57    Odp: [Rada] Stojąc czy siedząc?

Jak kto woli można na jakiś koncercie gra ktoś powoli to na siedząco a potem jak jest "ostre" brzmienie to na stojąco
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Żółwik


Wiek: 27
Posty: 134
Otrzymał 6 punkt(ów)
Skąd: Koronowo/Bydgoszcz
Wysłany: 2012-03-23, 19:17    Odp: [Rada] Stojąc czy siedząc?

Mam takie Coś. Kupiłem na wyprzedaży znanego sklepu na "J" za całe 59zł. Lekkie, składane, doczepić do Case można. Gra się wygodnie. Polecam...
_________________
Połowę pieniędzy w życiu przeznaczyłem na instrumenty i alkohol. Drugą połowę zmarnowałem.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Felix 


Posty: 1446
Otrzymał 114 punkt(ów)
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2012-05-16, 23:21    Odp: [Rada] Stojąc czy siedząc?

Mistrz gra na siedząco, a czasem lubi się pokręcić na wysokim stołku. :)

Taka pozycja i do tego nachylony do przodu, nawet mu nie przeszkadza w pracy przeponą i wydobywaniu czystych dżwięków.

http://www.youtube.com/wa...d&v=yKnG_9q4crA

p.s przyjemne i kojące słuch nagranie :)
_________________
Keep breathing music ...
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Janek Domański 


Wiek: 36
Posty: 160
Otrzymał 16 punkt(ów)
Skąd: Szczecinek/Piła
Wysłany: 2012-05-17, 20:16    Odp: [Rada] Stojąc czy siedząc?

mi na siedząco gra się jakoś tak bardziej leniwie, więc wolę stać. lat mam 29
_________________
jestem janek. czasem robię animacje. na zdjęciu po lewej - synek michaszek
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Pan_Jakub 

Wiek: 30
Posty: 93
Otrzymał 5 punkt(ów)
Skąd: Słupsk/Radom
Wysłany: 2012-10-29, 23:07    Odp: [Rada] Stojąc czy siedząc?

Mnie osobiście bardziej niż stanie męczy trzymanie w dłoniach mikrofonu i nieważne, czy na siedząco, czy na stojąco. Też używam krzesła estradowego - jeśli jestem solistą (występy folkowe). Jeśli gramy długo w szerszym gronie - klasykę, standardy - co jest dla mnie bardziej kłopotliwe (technicznie) siadam na zwykłym krześle - raz żeby się nie wyróżniać jako element sekcji, dwa większy stresik przy takim graniu, trzeba się skupić i nie gwiazdorzyć. Przy blusie - tylko na stojąco. Inaczej nie wypada ;) Trzeba się ruszać dając upust emocją - pomaga to też podobno w oddychaniu.

Wiadomo, tak jak przy śpiewie tak i w harmonijkowaniu - poprawniej stać (przepony, gardła i inne duperszwance). Półsiad na krześle estradowym daje też efekt jak przy staniu, ale można również opanować technikę poprawnego po śpiewaczu siedzenia na krześle.

Pozdrawiam.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
  
Odpowiedz do tematu