Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
*Bart Łęczycki 


Posty: 600
Otrzymał 76 punkt(ów)
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-02-03, 12:44    [Nota] [OT] Kto jest przeciw ACTA i dlaczego?

Witam, chciałbym poruszyć temat, który od kilku dni zdominował wszystkie media.

Widzę, że Admin bardzo zaangażował się w sprawę ACTA, więc może wszyscy porozmawiamy o tym.

1. Czy przeczytałeś cały oryginalny dokument ACTA ?
2. Jakie są argumenty przeciw wprowadzeniu ACTA
3. Jakie są argumenty za wprowadzeniem ACTA

Proszę o poważną i kulturalną dysputę, bo temat jest bardzo poważny.
Może Admin rozpocznie, jeśli czasem tu zagląda...

Pozdrawiam i czekam na Wasze opinie.
_________________
www.bleczycki.com
bleczycki@gmail.com
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Medium 


Wiek: 48
Posty: 1686
Otrzymał 208 punkt(ów)
Skąd: Ełk
Wysłany: 2012-02-03, 13:01    Odp: [Nota] [OT] Kto jest przeciw ACTA i dlaczego?

Widzę, że następuje faza "Konsultacji społecznych" na naszym forum również ;) .

Ad. 1. Niestety nie miałem na razie na to czasu.
Ad. 2. Opierając wiedzę na doniesieniach prasowych / internetowych - wg mojego rozumienia świata - nie widzę takich.
Ad. 3. Opierając wiedzę na doniesieniach prasowych / internetowych:
a) walka z podróbkami - zwiększenie ilości miejsc pracy w Europie - większe zatrudnienia i zarobki (w Polsce również)
b) walka z terroryzmem sieciowym (np. rozsyłaniem spamu i wirusów)
c) możliwość ścigania za granicami przestępców wykorzystujących np. polską myśl techniczną, rozwiązania, lub prawa autorskie (na razie w bardzo ograniczonym zakresie).

Pozdrawiam

Medium
_________________
Są dwa piękna: piękno radości i piękno smutku. Wy ludzie Zachodu, wolicie pierwsze – my drugie. Bowiem piękno radości trwa nie dłużej niż lot motyla. A piękno smutku jest twardsze niż kamień.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Burber 


Wiek: 29
Posty: 218
Otrzymał 7 punkt(ów)
Wysłany: 2012-02-03, 18:13    Odp: [Nota] [OT] Kto jest przeciw ACTA i dlaczego?

Zasugerowałem się tematem i trochę nie na temat. do usunięcia
_________________
Człowiek nieuzbrojony sprowadza na siebie wiele złego, w tym powszechną pogardę
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#minigunmen 


Wiek: 32
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2012-02-03, 19:13    Odp: [Nota] [OT] Kto jest przeciw ACTA i dlaczego?

Jest zasadniczy problem. Idee szczytne ale sposób działania i "honorowy" sposób wprowadzenia tych przepisów pozostawiają wiele do życzenia.

a) Walka z podróbkami niestety umożliwi natychmiastowe wycofanie rzeczy dające nawet absurdalny, znikomy cień podejrzeń, że coś jest podróbką - znikną gitary za 200zł.
b) nie wiem czy ACTA w tym zakresie coś zmieni, wirusy zawsze były i będą
c) obecne przepisy są restrykcyjne a to i tak nic nie daje, ZAIKS np. aż śni się ludziom po nocach i to samym artystom.
To szeroki temat.. i generalnie ACTA trzeba rozpatrywać pod kątem jakości tego dokumentu. Napisany mętnie, daje możliwość bardzo dowolnej i zwykle niekorzystnej interpretacji. Takich bubli nie powinno się wprowadzać.
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Medium 


Wiek: 48
Posty: 1686
Otrzymał 208 punkt(ów)
Skąd: Ełk
Wysłany: 2012-02-03, 19:48    Odp: [Nota] [OT] Kto jest przeciw ACTA i dlaczego?

A już miałem dyskutować z Burberem...

Ad. a) Nie wiem czy lepsze takie podejście, czy to, że w Polsce w niektórych sklepach firmowych od 40 do 80% towaru to podróbki nie wytrzymujące wymagań jakościowych.
Ad. b) Pamiętam jak po raz pierwszy wykorzystano te mechanizmy, żeby odnaleźć "programistę" któy wypuścił wirusa "I love You" i jakie straty (materialne również) poniosły nie tylko wielkie firmy, ale i internauci. Nie wiem czy ich (internautów) ochrona to coś złego. Na domiar wszystkiego nasza rodzima Policja obserwuje nas w i-necie i żeby zaaresztować np. siatkę pedofili trzeba na takiej stronie być obecnym i pozbierać trochę informacji o jej odwiedzających i ich aktywności etc. co skutkuje zatrzymaniem np. 150 osób w 8 krajach. Jak widać ten proceder trwa i bez podpisania ACTA.
Ad. c) Gdyby ktoś mi ukradł jakąś ideę i ją wykorzystał - chyba bym chciał by mój prawnik miał potwierdzenie w ACTA...

Pozdrawiam

Medium
_________________
Są dwa piękna: piękno radości i piękno smutku. Wy ludzie Zachodu, wolicie pierwsze – my drugie. Bowiem piękno radości trwa nie dłużej niż lot motyla. A piękno smutku jest twardsze niż kamień.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
INIM 


Posty: 472
Otrzymał 7 punkt(ów)
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2012-02-03, 20:31    Odp: [Nota] [OT] Kto jest przeciw ACTA i dlaczego?

Oczywiście, że tu zaglądam. Wydaje mi się, że nawet często. ;-)

Zacząłem czytać ten dokument, ale ten prawniczy język jest dla mnie przytłaczający i niezrozumiały, dlatego nie dotrwałem do końca tego dokumentu. Moja opinia opiera się fragmentach ACTY, które ktoś zamieścił w Internecie i mi je "przetłumaczył". Uznaję, że to, co czytałem to prawda, bo nie widziałem nigdzie żadnych informacji, że jakiekolwiek fragmenty należy inaczej czytać niż dana osoba to przedstawiła.

Dla mnie wielkim problemem jest to, że niektóre terminy w tym pakcie nie są uściślone, a niektóre można różnie interpretować, co daje spore pole manewru dla cenzury. Nie ogarniam w ogóle pomysłu pominięcia policji, prokuratury czy sądu w procesie występowania o dane osoby, która miałyby złamać prawo. W praktyce to miałoby wyglądać tak, że jeśli do mnie - jako do admina Harmoszki - odezwie się właściciel praw autorskich (czyli tak naprawdę prywatna firma), że na forum użytkownik X w jakiś sposób złamał prawo, ja mam obowiązek przekazać mu wszystkie dane jakie posiadam o tej osobie. Nie rozumiem tego, bo według mnie od takich rzeczy powinna być policja, prokuratura czy sąd.

Pomysł o tym, że dostawcy Internetu mają monitorować wszystkich swoich użytkowników to po prostu coś strasznego, bo to tak naprawdę znaczy, że mają oni śledzić każdy krok każdego internauty w Internecie. Jeśli ktoś w ogóle powinien nas śledzić to tylko i wyłącznie policja, chociaż i taka perspektywa nie jest dla mnie ciekawa i przypomina mi to czasy o których mnie w szkole uczyli, a opowiadali mi moi rodzice, czy pewnie i Ty Bart i Ty Medium moglibyście coś powiedzieć.

A o patentach pozwólcie, że nic nie powiem, oprócz tego, że po prostu nie rozumiem tego systemu.

W moim mniemaniu ta umowa nie jest dla obywateli, tylko przeciw obywatelom i próbują ją prowadzić tylko po to, aby wielkie koncerny muzyczne, filmowe czy farmaceutyczne miały jeszcze więcej pieniędzy, a małe firemki-konkurencje zniszczyć już na starcie. Dlatego ja jestem przeciw.
_________________
"Stadion Narodowy to zawsze będzie Śląski..."
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#minigunmen 


Wiek: 32
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2012-02-03, 20:41    Odp: [Nota] [OT] Kto jest przeciw ACTA i dlaczego?

Dokładnie INIM.. Ile już razy jakieś prawo w UE było skonstruowane tak, że nagle konkretny producent np. żarówek energooszczędnych będzie świetnie zarabiał. Tak samo koncerny farmaceutyczne.

Nie tylko administratorzy forum ale i dostawcy internetu będą musieli kontrolować ruch w sieci. Nie są w stanie. Właśnie zauważyłem że to też przepis generujący kolejne stanowiska urzędnicze. Czy my żyjemy po to, żeby sobą tylko i wyłącznie zarządzać? Zarządzanie/urzędnicy pochłaniają już dostateczny przedział budżetu państwa a ich liczba ciągle rośnie.

Przepis otwiera furtkę do usuwania wiadomości niewygodnych dla władzy a media władzy służą, szykuje się państwo totalitarne.

Już wystarczy że poranne wiadomości noszą ślady rzetelności a im później danego dnia tym mniej niewygodnych władzy informacji w mediach.
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Felix 


Posty: 1449
Otrzymał 115 punkt(ów)
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2012-02-03, 21:20    Odp: [Nota] [OT] Kto jest przeciw ACTA i dlaczego?

Jestem przeciw ACTA z powodu możliwości łamania swobód obywatelskich przez różne formy inwigilacji m.in. wykorzystywanie danych personalnych.Prosty schemat działania międzynarodowego porozumienia ACTA, który pod szyldem walki z piractwem i troski o własność intelektualną nakładać będzie ograniczające prawa na każdego z nas.
Nie podoba mi się ”maczanie łap” U.S.A. w innych krajach – ostatni przykład szczególnego zainteresowania ambasady tego kraju postępami w procesie podpisywania tej umowy. Jestem przeciw wykorzystywaniu do swoich partykularnych interesów zwykłych obywateli, internautów. :?
Nie jestem przeciw prawom autorskim, ale przeciwko horrendalnym zyskom koncernów medialnych, fonograficznych, informatycznych etc, etc, kosztem bezpośrednich twórców, muzyków, aktorów itp.
Niech finalne produkty typu pyty, filmy, programy kosztują tyle, żeby zwykli ludzie mogli sobie na to pozwolić.
Choćby taki Microsoft i jego twórcy, są jednymi z najbogatszych ludzi, a kosztem kogo?
Gdyby programy były choćby o połowę tańsze, wtedy większa ilość kupujących zrównoważyłaby niższą cenę produktu i wszystkie strony byłyby zadowolone.
_________________
Keep breathing music ...
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
*Bart Łęczycki 


Posty: 600
Otrzymał 76 punkt(ów)
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-02-04, 10:10    Odp: [Nota] [OT] Kto jest przeciw ACTA i dlaczego?

Mnie też się nie podoba ingerencja USA w różne kwestie.
Uważam że program komputerowy np Adobe Audition kosztuje 1600zł, gdyby kosztował 300zł kupiłbym go natychmiast, a tak korzystam z innych programów dołączonych do karty Emu

Fakt że o ACTA najbardziej zabiegają korporacje, natomiast żeby wszystko było jasne nie popieram piractwa i uważam że jeśli kogoś nie stać na Photoshopa to niech korzysta z Gimpa.

BTW Felix a czytałeś ACTA w oryginale? :)
_________________
www.bleczycki.com
bleczycki@gmail.com
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Felix 


Posty: 1449
Otrzymał 115 punkt(ów)
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2012-02-04, 17:15    Odp: [Nota] [OT] Kto jest przeciw ACTA i dlaczego?

Bart Łęczycki napisał/a:
BTW Felix a czytałeś ACTA w oryginale?


W oryginale czyli po angielsku nie czytałem, ale tłumaczenie tak. :)
(mam nadzieję, że to dobry przeklad)

http://www.fakt.pl/ACTA-t...y,143574,1.html

Może treść tłumaczenia tej Umowy przyda się w dalszym toku naszej dyskusji. :)
_________________
Keep breathing music ...
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
ajneck 


Wiek: 53
Posty: 188
Otrzymał 4 punkt(ów)
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2012-02-04, 23:16    Odp: [Nota] [OT] Kto jest przeciw ACTA i dlaczego?

Dla mnie wprowadzenie ACTA w Stanach to takie "zwycięstwo" jak np zwycięstwo Towarzystwa Krzewienia Wstrzemiężliwości we wprowadzeniu prohibicji w latach dwudziestych,czy zwycięstwo homo-lobby dotyczące skreślenia homoseksualizmu z listy chorób w latach siedemdziesiątych.Tyle.
Co z tamtych historii wynikło-wiemy,ale to najbardziej neurotyczne społeczeństwo świata ma niestety krótką pamięć.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
aansaa 


Wiek: 28
Posty: 800
Otrzymał 31 punkt(ów)
Skąd: PrzejdÄ˝ do mapy
Wysłany: 2012-02-05, 00:08    Odp: [Nota] [OT] Kto jest przeciw ACTA i dlaczego?

Czytałem, ale również tylko polski przekład z w/w źródła.
Bartku, czy oryginał czymś się różni od wersji przetłumaczonej? :)

ACTA - przedłużenie i tak już dłuuugich macek wielkich korporacji w wielu gałęziach przemysłu, co doprowadzi do hamowania myśli twórczej. Coś jakby powrót inkwizycji (tak to widzę).

BTW: Proszę o wytłumaczenie jednego - jesteśmy najbliższym "partnerem" USA w Europie, nasi żołnierze oddają życie w słusznej sprawie (ropa, a wiadomo - kto ma ropę, ten ma kasę), teraz Amerykanie chcą nasz gaz łupkowy, a dalej kontrolują nas wizami, normalnie jak bydło jakieś... Gdzie nasz Rząd ma poczucie godności się pytam, gdzie?
Nie jestem jakimś nacjonalistą (nawet wprost przeciwnie - czuję się kosmopolitą), a pisząc "USA" i "Amerykanie" mam na myśli Ich Rząd i Pana Obamę.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
*Bart Łęczycki 


Posty: 600
Otrzymał 76 punkt(ów)
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-02-05, 11:40    Odp: [Nota] [OT] Kto jest przeciw ACTA i dlaczego?

Co do polityki USA zgadzam się jak najbardziej.
A co rozumiesz przez ograniczenie myśli twórczej?

PS jako "oryginał" rozumiem tekst oryginalny oraz/lub przetłumaczony na język rodzimy.
Nie chciałbym się opierać na opracowaniach i interpretacjach.

Jakoś nikt do tej pory nie poruszył kwestii nielegalnych programów, muzyki oraz filmów :)
_________________
www.bleczycki.com
bleczycki@gmail.com
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
MacKill 

Wiek: 34
Posty: 1
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2012-02-05, 13:31    Odp: [Nota] [OT] Kto jest przeciw ACTA i dlaczego?

Cytat:
Jakoś nikt do tej pory nie poruszył kwestii nielegalnych programów, muzyki oraz filmów :)

Jako, że rynek gier już od dłuższego czasu obserwuje wypowiem się tylko na ten temat. Otóż problem piractwa wcale nie jest głównym zmartwieniem takich firm ja EA, Sony, czy innych gigantów rynku elektronicznej rozrywki. Okazuje się, że największe straty dla tych firm to rynek wtórny, czyli kupno z drugiej ręki. Dlatego też wprowadzono jednorazowe kody do gry poprzez internet.

Ale moim zdaniem najgorsze może być brak tzw. zamienników, już nawet nie chodzi o gitary za 200zł ale np. o części zamienne do samochodów. Jeżeli będę ZMUSZANY do kupowania tylko oryginalnych części + cena benzyny to już chyba naprawdę pozostaje mi podróżowanie komunikacją miejską... Brak zamienników drogich leków, to samo...
Dodatkowo takie akcje jak kara 0,5mln euro dla Google Maps za niezdrową konkurencję bo... są darmowe mogą być częstsze i na porządku dziennym. Już czuje co stanie się z open office'm, czy gimp'em.

A jeżeli chodzi o poczucie godności "Naszego Rządu" to chyba nie ma o czym dyskutować, bo one skończyło się się niedługo po II WŚ.

Jako że mam okazję: Panie Bartku jak Pan odczuwa, jako artysta odczuwa piractwo w sieci?
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
*Bart Łęczycki 


Posty: 600
Otrzymał 76 punkt(ów)
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-02-05, 14:29    Odp: [Nota] [OT] Kto jest przeciw ACTA i dlaczego?

MacKill, dziękuję za interesujące uwagi oraz naświetlenie tematu.

Mnie również nie podoba się że wielkie koncerny narzucają swoją wizję funkcjonowania rynku.
Nie podoba mi się że Microsoft zdominował rynek komputerowy za pomocą bublowatych Windowsów czy pakietu Office.

Co do rynku muzycznego muzycznego mam ten komfort że moje płyty nie są w stanie przynieść mi milionowych dochodów, więc jeśli ktoś skopiuje na własny użytek płytę JJ Band czy fragment mojego koncertu live to trudno.
Jednak rozumiem bardziej znanych Artystów jak Cugowski, Górniak czy Raz Dwa Trzy.
Inna sprawa że wielkie koncerny muzyczne wykorzystują muzyków i płacą im grosze ale to już zupełnie inna kwestia.

Bywało że ściągałem z sieci jakąś płytę i jeśli mi się spodobała to ją kupowałem, a jeśli nie to zwyczajnie robiłem miejsce na twardym dysku.
Od 7 lat nie ściągnąłem ani jednej płyty i nie mam zamiaru. Mamy YT, mamy sklepy internetowe z płytami. Stać mnie na wydanie 40zł za muzykę która mi się bardzo podoba, a jeśli mnie nie stać, to mogę słuchać radia (jest teraz mnówstwo stacji tematycznych).

Nie jestem za piractwem, ale chyba nikt z Forumowiczek i Forumowiczów nie jest święty.
Epoka PRL nauczyła społeczeństwo kilku brzydkich nawyków, łapówkarstwa czy złodziejstwa. Starsze pokolenia przekazywały to młodszym.
Czasy się zmieniały i zmieniał się obiekt kradzieży.

Moim zdaniem po prostu przyzwyczailiśmy się do tego że jeśli komuś fizycznie nie wyciągamy z kieszeni czy półki sklepowej to nie jest to kradzież. Otóż jest, choć niebezpośrednia. Oczywiście można by polemizować czy to jest mniejsze zło ukraść bogaczowi 1000zł czy taką kwotę emerytowi. Pozostawiam to etykom i filozofom.

Zwracam się do młodych ludzi w wieku szkolnym/studenckim.
Wyobraźmy sobie sytuację w której codziennie przez tydzień siedzimy nad referatem, wypracowaniem czy prezentacją. Nasz kolega chodzi na imprezy, gra na PS3, ogląda TV.
Dzień przed sprawdzeniem owoców naszej ciężkiej pracy kopiuje bez naszej wiedzy nasze dzieło, nasz czas, zaangażowanie i przysłowiowy "pot".

Zadajcie sobie pytanie: jak byś się poczuł (-a)?
Odpowiedz tylko sobie i nikomu więcej...

Jestem za całkowitą wolnością pod warunkiem że nie naruszamy nią wolności innych ludzi.


PS ale jestem za zamiennikami do samochodów :)
_________________
www.bleczycki.com
bleczycki@gmail.com
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#minigunmen 


Wiek: 32
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2012-02-05, 16:53    Odp: [Nota] [OT] Kto jest przeciw ACTA i dlaczego?

Bart, dobrze Cię rozumiem i mam też swoją wizję traktowania mp3 i muzyki ściąganej z internetu jako biblioteki. Do biblioteki kupuje się książkę raz, autor dostaje za egzemplarz - ewentualnie wydawnictwo JUŻ wypłaciło mu kwotę za dany nakład - a gdzie płyty/ksiązki poszły, to już problem wydawnictwa i tego jak zadbają o sprzedaż. Artysta nie jest bezpośrednio okradany.
Tak jak mówisz, koncerny płacą grosze a same spijają śmietankę zysku, która jest gigantyczna mimo piractwa. Stosunkowo gigantyczna - porównując do tego co dostaje artysta.
No i tak jak mówisz, kupić za 40zł muzykę, która Ci się podoba. Jak się człowiek zapozna z czymś fajnym w "bibliotece" i jest fanem, to sobie kupi oryginałkę :)

Przykład z innej branży.
Szczerze nie mam pojęcia ile zarobiło wydawnictwo B**** wydając katalogi o kilku miastach na południu kraju - zawierające zdjęcia mojego taty - a on dostał kontraktową kwotę. Nie dostałby więcej gdyby sprzedał się cały nakład, natychmiast.

Myślę, że prawo wolnego rynku, jest dobre, a co za tym idzie: Gdyby płyty były sprzedawane w formie mp3, lub w lepszym formacie, taniej, w miejscu gdzie jest na muzykę popyt - w internecie - sprzedałoby się ich więcej, artyści muszą więc dojrzeć do współpracy z platformami sprzedającymi mp3. Po prostu, najzwyczajniej w świecie nośnik jakim jest płyta CD, mimo niesamowitych właściwości jeśli chodzi o jakość nagrań, ma prawo wyjść z obiegu ze względu na problematyczność wszelkiego rodzaju - nietrwałość i podatność na uszkodzenia (płyty zabija światło dzienne!).
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Medium 


Wiek: 48
Posty: 1686
Otrzymał 208 punkt(ów)
Skąd: Ełk
Wysłany: 2012-02-05, 17:25    Odp: [Nota] [OT] Kto jest przeciw ACTA i dlaczego?

Panowie!

Odnośnie wartości podanych przez Barta - zgadam się i staram się tak postępować, mimo iż święty nie jestem. Inna sprawa, że cena oryginalnego CD uważam, że jest zbyt wysoka. Jeśli jeszcze zarabialiby na tym głównie artyści - OK, a że zarabiają koncerny medialne - nie podoba mi się to jak każdy wyzysk (w tym przypadku wyzyskiwany jest artysta).

Odnośnie części samochodowych. Jestem Szefem Wydziału Zapewnienia Jakości w firmie z branży motoryzacyjnej. Ja wiem jakie zamienniki i gdzie można użyć. Jednak te, które nie zagrażają bezpieczeństwu wcale takie dużo tańsze nie są. Kupując znacząco tańsze np. klocki lub tarcze hamulcowe nierzadko ryzykujemy życiem. Jestem przeciwko podróbkom części samochodowych które nie spełniają wymagań jakościowych (a taki jest gównie rynek podróbek części - niestety).

Pozdrawiam

Medium
_________________
Są dwa piękna: piękno radości i piękno smutku. Wy ludzie Zachodu, wolicie pierwsze – my drugie. Bowiem piękno radości trwa nie dłużej niż lot motyla. A piękno smutku jest twardsze niż kamień.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Boodzik 

Posty: 291
Otrzymał 15 punkt(ów)
Wysłany: 2012-02-05, 21:42    Odp: [Nota] [OT] Kto jest przeciw ACTA i dlaczego?

Bart Łęczycki napisał/a:
Co do rynku muzycznego muzycznego mam ten komfort że moje płyty nie są w stanie przynieść mi milionowych dochodów, więc jeśli ktoś skopiuje na własny użytek płytę JJ Band czy fragment mojego koncertu live to trudno.


A z ciekawości, jak zapatrujesz się na kwestię tzw. bootlegów, czyli nagrań koncertów robionych przez fanów i rozpowszechnianych nieodpłatnie?

Cytat:
Jednak rozumiem bardziej znanych Artystów jak Cugowski, Górniak czy Raz Dwa Trzy.
Inna sprawa że wielkie koncerny muzyczne wykorzystują muzyków i płacą im grosze ale to już zupełnie inna kwestia.


Właśnie kwestia jest taka, że nikt nie potrafi WYMIERNIE udowodnić wysokości strat powodowanych przez piractwo. Wzór zysk z płyty x ilość ściągnięć to nieporozumienie. To tak jakby sklep z obuwiem liczył jako stratę każdą przymierzoną przez klienta a niekupioną parę obuwia. Ile płyt, które wpierw ściągnąłem, a potem kupiłem, ilu artytów dzięki temu poznałem, poszedłem na ich koncerty, kupiłem koszulkę lub inny merchandise. Jako ciekawostkę powiem, że po tym jak film Wolverine: Origin wypłynął do sieci 3 miesiące przed premierą, to po przeprowadzeniu wewnętrznego śledzta firma Fox sama stwierdziła, że nie miało to większego wpływu na zyski z kin, bo ściągnęli go w większości albo maniacy, którzy i tak na niego potem poszli, albo osoby, które nie były tym filmem zbytnio zainteresowane. Dodajmy, że "piractwo" napędza wiele innych dziedzin gospodarki (m.in. szybki internet, sprzedaż muzyki w internecie, odtwarzacze mp3)

Cytat:
Bywało że ściągałem z sieci jakąś płytę i jeśli mi się spodobała to ją kupowałem, a jeśli nie to zwyczajnie robiłem miejsce na twardym dysku.


Bywa, że przymierzam przed kupnem buty w sklepie. Jeśli dobrze mi leżą to je kupuję, jeśli nie zwyczajnie wracają na półkę. Nie bardzo rozumiem, czemu międzynarodowe umowy mają mi utrudniać przymierzenie butów.

Cytat:
Od 7 lat nie ściągnąłem ani jednej płyty i nie mam zamiaru. Mamy YT, mamy sklepy internetowe z płytami.


A czemu mam kupować w ciemno skoro mam możliwość przetestować dany produkt przed zakupem?

Cytat:
Moim zdaniem po prostu przyzwyczailiśmy się do tego że jeśli komuś fizycznie nie wyciągamy z kieszeni czy półki sklepowej to nie jest to kradzież.


Dobrze Barku, pożyczam ksiązkę (film) od kolegi (lub wręcz z biblioteki), czytam ją, po czym mu oddaję. Jak to ocenisz? ;) Po prostu w erze internetu mogę takie coś "pożyczyć" od gościa z drugiej strony globu o dowolnej porze dnia i nocy. Efekt postępu technologicznego ;) Żebyśmy mieli jasnośc, jak jakaś płyta mi się podoba to sam chętnie ją kupię. Ale nie widzę powodu, żeby nie mieć dostępu do możliwości przesłuchania czegoś przed zakupem czy do zdobycia wydawnictw u nas niedostępnych (bo np. Amazon do Polski nie wysyła).

Cytat:
Wyobraźmy sobie sytuację w której codziennie przez tydzień siedzimy nad referatem, wypracowaniem czy prezentacją. Nasz kolega chodzi na imprezy, gra na PS3, ogląda TV.
Dzień przed sprawdzeniem owoców naszej ciężkiej pracy kopiuje bez naszej wiedzy nasze dzieło, nasz czas, zaangażowanie i przysłowiowy "pot".


Bartku, nie o to chodzi w ACTA. ACTA wprowadza rozwiązania w stylu "najpierw strzelaj, potem zadawaj pytania". Monitorowanie przeglądanego internetu przez dostawców to też pomysł rodem z orwella.

No i przede wszystkim ACTA cementuje XXwieczny system artysta - wytwórnia - odbiorca. Bo jak w swoich ostatnich dniach pokazał serwis MegaUpload możliwe jest tworzenie muzyki i jej rozpowszechnianie z pominięciem koncernów.

Wyobraźcie sobie, że w XV wieku to króla przychodzi delegacja cechu (taka ówczesna organizacja związkowa ;) ) skrybów i mówi: "Królu, zbanujcie u nas wynalazek tego Gutenberga, bo przez niego nam dochody spadają". Król zbanował, skrybowie dalej trzymali rynek powielania tekstu w garści. A teraz wyobraźcie sobie jak by się potoczył rozwój świata ;)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 31
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2012-02-05, 21:49    Odp: [Nota] [OT] Kto jest przeciw ACTA i dlaczego?

Boodzik napisał/a:
Dobrze Barku, pożyczam ksiązkę (film) od kolegi (lub wręcz z biblioteki), czytam ją, po czym mu oddaję.


Boodziku, niedawno przeczytałem o działaniach unijnych, które mają wprowadzić odpłatność za wypożyczanie książek w bibliotekach ;) . Jeszcze nas świat zaskoczy!
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#minigunmen 


Wiek: 32
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2012-02-05, 22:01    Odp: [Nota] [OT] Kto jest przeciw ACTA i dlaczego?

Boodzik, użyłeś bardzo dużo bardzo trafnych porównań. Tak sądzę też, że to, że magazynujemy czasem długo jakieś mp3 na dysku, nie znaczy, że zostały ukradzione. Najcześciej słucha się czegoś raz, czy dwa a potem leży. Czy to leżenie musi kogoś drażnić? Z całym szacunkiem, jak kupimy płytę to po pierwszym przesłuchaniu już nie ślęczymy nad nią nad każdą nutką żeby "wycyckać" wszystko za co zapłaciliśmy.
Nie uważam, że muzyka powinna być tańsza oczywiście, tylko zwiększenie podaży wymaga zmniejszenia ceny. Czemu z muzyką ma być inaczej niż z czymś innym?
Prawo autorskie z założenia nie powinno wartościować dzieł, co za tym idzie, nic nie jest w świetle prawa autorskiego lepsze od innych dzieł.

Wielu artystów wyszło na przeciw odbiorcom, dając im tak na prawdę więcej, pozyskując liczbę nabywców, za mniejszą kwotę. Sprzedawanie mp3 to przyszłość...
To brzmi tak sucho ale nie będę się bawił w poezję, żeby dostatecznie uwielbić muzykę.

Otwierając coś w przeglądarce też ściągamy coś na dysk. Jak nam wywali korki, to przeglądarka zostawia do ręcznego usunięcia wszystko co ściągnięte. Jeśli nie - to i tak znajduje się na dysku, bo usuwanie plików to usuwanie indeksowania - plik jest zapisany póki nie nadpiszemy danych sektorów dysku. A ponoć wielokrotne nadpisywanie też nie usuwa do końca.

Cementowanie tego układu artysta - wytwórnia - odbiorca jest jak nakaz noszenia ze sobą marmurowych tablic z wyrypanym tekstem piosenki.

A ostatnie porównanie podobało mi się najbardziej.
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
+adamg53

Posty: 1122
Otrzymał 69 punkt(ów)
Wysłany: 2012-02-05, 23:50    Odp: [Nota] [OT] Kto jest przeciw ACTA i dlaczego?

"Jestem przeciwko podróbkom części samochodowych które nie spełniają wymagań jakościowych ". Każdy jest przeciwny temu, ale jakim prawem mają znaleźć się na rynku części nie spełniające tych wymagań, czy ACTA jest tu potrzebna, Jakim prawem klocek hamulcowy mający atest i wszystkie dopuszczenia jest gorszy od zastosowanego kształtu w danej marce. To tak jak byś makaron nitki mógł kupować tylko od nieżyjącego już pomysłodawcy. A co do artystów myślę ze sami się zrzekną opłat, za ich możliwość przesłuchania przed zakupem, inaczej nieznanych nikt nie będzie słuchał za kasę.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Medium 


Wiek: 48
Posty: 1686
Otrzymał 208 punkt(ów)
Skąd: Ełk
Wysłany: 2012-02-06, 08:36    Odp: [Nota] [OT] Kto jest przeciw ACTA i dlaczego?

Niestety, atest, ba nawet homologację dostają często części (lub węzły) które nie spełniają podstawowych wymagań im stawianych (wiem niestety coś o tym). Często przeprowadzam badania np. żarówek samochodowych, bo Dział Zakupów znalazł superokazję w fantastycznej cenie. Już nie pamiętam, kiedy takie żarówki (pomimo wszelkich certyfikatów i homologacji) przeszły badania pozytywnie. Inna sprawa, że świadomość w społeczeństwie jak często należy wymieniać żarówki np. halogenowe, jakich należy użyć, jak wymienić itd. jest znikoma. Co tu mówić o kierowcach, jeżeli tej wiedzy nie mają nawet serwisy samochodowe (co w przypadku wprowadzenia prawa o tym, że 24 godziny na dobę czy lato, czy zima mamy jeździć z włączonymi światłami mijania jest wg mnie karygodne).

Pozdrawiam

Medium
_________________
Są dwa piękna: piękno radości i piękno smutku. Wy ludzie Zachodu, wolicie pierwsze – my drugie. Bowiem piękno radości trwa nie dłużej niż lot motyla. A piękno smutku jest twardsze niż kamień.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Boodzik 

Posty: 291
Otrzymał 15 punkt(ów)
Wysłany: 2012-03-15, 14:28    Odp: [Nota] [OT] Kto jest przeciw ACTA i dlaczego?

http://serwisy.gazetapraw..._ma_zyskow.html

Ciekawy tekst ;)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
  
Odpowiedz do tematu