Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
Żółwik


Wiek: 26
Posty: 134
Otrzymał 6 punkt(ów)
Skąd: Koronowo/Bydgoszcz
Wysłany: 2012-01-18, 19:47    Brudna strona bluesa

No właśnie... Kiedyś nagrywali z różnymi przesterami, szumami i w złej jakości bo nie mieli wyboru. Do pewnego czasu panowała moda żeby było wszystko ładnie, klarownie i miękko. I te czasy mijają! Coraz więcej muzyków bluesowych wraca do brudnego stylu. Hollowbelly, Jack White, Mudlow, The Bonnevilles, Seasick Steve i inni. Dodatkowo zapanowała chyba moda na Redneckowe(dzięki Minigunmenowi wiem co to znaczy) wynalazki typu Cigar Box, cracker amp, dziwne mikrofony zrobione z telefonów i skrzywdzone przez życie gitary. Mi osobiście się to podoba. Uważam że sterylne środowisko na dłuższą metę szkodzi. Co wy o tym myślicie?
Pozdrawiam
Żółw.
_________________
Połowę pieniędzy w życiu przeznaczyłem na instrumenty i alkohol. Drugą połowę zmarnowałem.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Bluesman27 

Wiek: 21
Posty: 5
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-01-18, 20:18    Odp: Brudna strona bluesa

Zdecydownie popieram, podoba mi się takie brzmienie. Aczkolwiek, jak wszystkim może nastąpić pewne "przesycenie" rynku. W każdym razie gitara elektryczna dziadka daje piękny dźwięk, szkoda że nie mam lampowego wzmacniacza do niej. A harmonijka na przesterze też mi bardziej pasuje. No i zastanawiam się nad Cigar Box Guitar.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Mefisteso 

Wiek: 24
Posty: 7
Wysłany: 2012-02-01, 00:24    Odp: Brudna strona bluesa

That's it. Ja bym się cofnął jeszcze dalej, do Delta Bluesa(takiego ostatnio grywam na gitarze akustycznej) ze slapem, nagłymi, czasem wręcz nierytmicznymi zerwaniami ;)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
aansaa 


Wiek: 27
Posty: 800
Otrzymał 31 punkt(ów)
Skąd: PrzejdÄ˝ do mapy
Wysłany: 2012-02-01, 09:20    Odp: Brudna strona bluesa

I właśnie to jakby koloryzuje bluesa! Też wolę słuchać "brudasów" niż czyściutkiego. Lekko rozstrojona harmonijka, lekko nie strojąca gitara, coś tam pobuczy przez kabel we wzmacniaczu, a tu jakiś sąsiad, to czasem nierówno. :)

Żółwik napisał/a:
Dodatkowo zapanowała chyba moda na Redneckowe(dzięki Minigunmenowi wiem co to znaczy) wynalazki typu Cigar Box, cracker amp, dziwne mikrofony zrobione z telefonów i skrzywdzone przez życie gitary. Mi osobiście się to podoba. Uważam że sterylne środowisko na dłuższą metę szkodzi. Co wy o tym myślicie?

Hmm., myślę, że to nie jest jeszcze moda (może nigdy nie będzie?), po prostu ludzie dojrzeli strychy, że coś tam może być użytecznego, że nie trzeba wydawać x $$ aby mieć Super-Duper Gitarę, która i tak za nas nie zagra przecie. Po co mikrofon do harpa za gruba kasę, skoro też za nas nie zagra itd., itd., itd. :)
Czy sterylne środowisko szkodzi? Hmm., tu się nie zgodzę. Każde środowisko coś od siebie daje (np., niesterylne właśnie w/w wynalazki) i może istnieć niezależnie (nawet jeśli się wydaje, że już tego środowiska nie ma) od siebie. Zawsze się znajdzie jakiś zapaleniec, który woli skonstruować cigar boxa niż kupić jakiegoś Fendera. Dlaczego? Bo taki cigar box ma cząstkę duszy swego autora, jego wkład pracy, uczuć i to w jakimś stopniu słychać. ;) Może nie zabrzmi jak ów gitara za xxx $$, ale...ma to cooś. :)

Mefisteso, "My Home Is In The Delta" ;)

Pozdrawiam! :D
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Żółwik


Wiek: 26
Posty: 134
Otrzymał 6 punkt(ów)
Skąd: Koronowo/Bydgoszcz
Wysłany: 2012-02-05, 19:12    Odp: Brudna strona bluesa

aansaa napisał/a:
Czy sterylne środowisko szkodzi? Hmm., tu się nie zgodzę. Każde środowisko coś od siebie daje (np., niesterylne właśnie w/w wynalazki) i może istnieć niezależnie (nawet jeśli się wydaje, że już tego środowiska nie ma) od siebie.

Źle mnie zrozumiałeś. Chodziło mi o to, że jakby muzycy dążyli do coraz większego steryla zrobiłoby się nudno. Coś jak Chess który nie pozwalał swoim podopiecznym bawić się przesterem, a później przyszedł Cream i ich wszystkich wymiótł. Ludzi nie pociąga doskonałość. A przynajmniej nie wszystkich.
_________________
Połowę pieniędzy w życiu przeznaczyłem na instrumenty i alkohol. Drugą połowę zmarnowałem.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
OkoBluesa 


Wiek: 34
Posty: 3
Wysłany: 2013-01-12, 20:16    Odp: Brudna strona bluesa

Koleś gra na 3 strunach, slajd, przestery, tupanie w skrzynię i chyba o to chodzi że brudy są częścią składową bluesa.

_________________
Oko Bluesa
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
  
Odpowiedz do tematu