Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
ma-rucha 

Wiek: 39
Posty: 131
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Katowice
Wysłany: 2011-12-23, 00:20    [Ciekawostka] Niezbędnik harmonijkarza...

Jak w tytule...
Każdy z nas a przynajmniej większość posiada sporą "stajnię" harpów i akcesoriów do nich; mnie interesuje jednak jaką harmoszkę macie przy sobie w codziennych życiowych sytuacjach (praca, szkoła) , bo na pewno przynajmniej jedną nosicie z sobą...
Ja w poprzedniej pracy grałem na starym i rozklekotanym Silver Starze który w dodatku ze względu na brak jednej śrubki był z jednej strony spięty drutem i zabezpieczony... plastrem. Harpik był jednak intensywnie używany i dobrze rozegrany. Gdy zmieniałem pracę, zostawiłem go koledze który lubił mnie słuchać na nockach.
Obecnie staram się mieć zawsze przy sobie Seydla Session Steel i z reguły mam; czasem jednak gdy zostawię go w domu to zawsze potem spotykam na ulicy czy dworcu jakichś muzyków i... nie mogę sobie z nimi pograć, a zawsze wtedy mi się chce najbardziej.
Tak więc niezbędnik posiadać warto; niedługo będę miał większą torbę to pomyśle o drugim "niezbędnym" harpie - może tremolo to będzie....
_________________
Okręt mój płynie dalej... Gdzieś tam...
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
jsg 


Posty: 152
Otrzymał 9 punkt(ów)
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-12-23, 10:32    Odp: [Ciekawostka] Niezbędnik harmonijkarza...

Ciekawe... nie przypuszczałem że to tak wciąga...
Ja mam zawsze przy sobie, latarkę mały maglite, częściej jednak wysłużoną tikka xp petzl . Do tego Leatherman Surge, styrany już, po przerabiany. Wcześniej, a teraz czasem noszę victorinoxa, nie klasycznego, raczej większego niż mniejszego. Zawsze mam przy sobie najmniej dwie fajki i zapas tytoniu i styrane zippo, ale i wodoszczelnie ukryte zapałki... Zestaw ten nie wynika z przypadku, noszenie, takiego arsenału to konsekwencja pewnej długiej do opowiedzenia przygody, która kończy się puentą: "nigdy nie wiesz kiedy zaskoczą Cię góry" i sprawdza się to nawet na łodzi kołysanej morskimi falami, więc taki zestaw towarzyszy mi zawsze...

Ale nie przyszło mi do głowy nosić ze sobą, zawsze i wszędzie harmonijkę... w zasadzie to mam na razie dwie, z czego jedną ubiłem... nie powinienem byłem w niej grzebać. Więc mam jedną harmonijkę i raczej nie noszę jej zawsze i wszędzie, raczej leży sobie na warsztacie i czeka a nikogo nie będzie w pobliżu żeby trochę podzwięczeć.... Ale może kiedy przyjdzie wiosna, czas będzie zapakować plecak i ruszyć czy to w góry, czy na Warmię, a może w przyszłym roku i do Skandynawi, znajdzie się miejsca dla mojej Golden Melody....
_________________
Moja strona, zupełnie nie poświęcona muzyce
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Paw 


Wiek: 24
Posty: 45
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2011-12-23, 12:46    Odp: [Ciekawostka] Niezbędnik harmonijkarza...

U mnie, od ponad dwóch lat, poza domem zawsze w kieszeni spoczywa Special 20 w C. Zabieranie jej to jest już mój odruch, gdy rano zbieram się do szkoły. Bo nigdy nie wiesz, kiedy harp ci się przyda ;) .

Trza będzie się pilnować, żeby na maturę jej nie zabrać. Bo jak wena nagle najdzie, to któż się powstrzyma ;) ?
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Rogalski.Arek 


Wiek: 43
Posty: 303
Otrzymał 11 punkt(ów)
Skąd: Kielce
Wysłany: 2011-12-23, 14:26    Odp: [Ciekawostka] Niezbędnik harmonijkarza...

Odkąd kupiłem dwa małe etui na pasek zawsze mam przy sobie 1847 w C i Solistę Pro z deklami od 1847 w G, jest to absolutne minimum kiedy nie mogę zabrać całego zestawu :D .
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Harry 


Wiek: 28
Posty: 983
Otrzymał 40 punkt(ów)
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-12-24, 09:57    Odp: [Ciekawostka] Niezbędnik harmonijkarza...

Jak mam ze sobą torbę to noszę 4 - dwa speciale w D i G, Goldenkę w A i Session Steel w C.
A jak w kieszni po prostu to absolutnie zawsze mam ze sobą Seydel Session Steel w C :D
Najlepsza harmonijka EVER.
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#minigunmen 


Wiek: 31
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2011-12-24, 12:10    Odp: [Ciekawostka] Niezbędnik harmonijkarza...

Ja biorę ze sobą mój blues canister za każdym razem. Taka metalowa skrzynka z naklejką Jack Daniels, w środku jest wszystko co mi jako tako przyzwoicie gra, czyli 18 harmonijek. Reszta leży w domu.
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
robi-97 

Wiek: 22
Posty: 115
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Kaźmierz
Wysłany: 2012-01-03, 19:55    Odp: [Ciekawostka] Niezbędnik harmonijkarza...

marine band jest ze mna zawsze i wszedzie
_________________
"Śpię na zielonej łące
Lub pod namiotem z brzóz
Czasem dajemy koncert
Ja i ten stary blues"
SDM - po strunach do nieba"
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
IronBone

Posty: 205
Otrzymał 26 punkt(ów)
Wysłany: 2012-01-04, 12:08    Odp: [Ciekawostka] Niezbędnik harmonijkarza...

A ja mam Hohner Crossover. Myślę że to najlepsza harmonijka do noszenia w kieszeni, ze względu na fabryczne etui.

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
mentos 

Wiek: 25
Posty: 2
Skąd: Białystok
Wysłany: 2013-01-06, 13:46    Odp: [Ciekawostka] Niezbędnik harmonijkarza...

Witam.

Ja zawsze mam przy sobie Special 20. Nosze go w oryginalnym (plastikowym) etui, i nie sprawia mi on problemu pomimo swojego rozmiaru (jest o 0.5cm szerszy i dłuższy z każdej strony od mojego harpa).
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
cjsimon 


Posty: 162
Otrzymał 14 punkt(ów)
Skąd: Londyn/UK
Wysłany: 2013-01-07, 09:54    Odp: [Ciekawostka] Niezbędnik harmonijkarza...

Golden Melody w C. Nigdy nie nosze w zadnym pudelku. Zawsze w kieszeni.
Czasami sie zdarza, ze musze najpierw wyciagnac z niej monety i pod kran podstawic zanim zagram :x

ale trzeba bedzie to zmienic bo pewnie jak zabije harmonijke to nie bedzie do smiechu :?
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Zamieszkaly 


Wiek: 27
Posty: 698
Otrzymał 80 punkt(ów)
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-01-07, 22:25    Odp: [Ciekawostka] Niezbędnik harmonijkarza...

Ja mam zawsze przy sobie mojego marine banda deluxxxe (Customa zrobionego przez Minnigunmena). Przywiązałem się do tej harmonijki. Do tego ostatnio noszę przy sobie tabakierę zrobioną z harmonijki (również przez tego samego kolegę z forum).

Pozdrawiam
_________________
https://www.facebook.com/brodatedzwieki
https://www.youtube.com/c/brodatedzwieki
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
GaceQ123 


Wiek: 26
Posty: 172
Otrzymał 14 punkt(ów)
Skąd: Węgrzce, k. Krakowa
Wysłany: 2013-01-08, 11:28    Odp: [Ciekawostka] Niezbędnik harmonijkarza...

Ja tam mam zawsze w plecaku Special 20 w C :) Akurat ja do pracy w plecaku chodzę więc zawsze mam w drodze. Czasem jeżdżę do pracy samochodem to w schowku jest Tombo Lee Oscar w A :)
_________________
"If you can dream it, you can do it " - Walt Disney
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Nandu


Posty: 10
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2013-01-18, 23:27    Odp: [Ciekawostka] Niezbędnik harmonijkarza...

No właśnie! W plecaku więcej się mieści... Ja w swoim przepastnym plecaczku zawsze znajdę miejsce dla harmonijek. Jeden model: Suzuki Manji, sztuk cztery: tonacje A, C, D, G. Stały się moimi przyjaciółkami, ponieważ jestem pod wrażeniem ich żywotności. One grają coraz lepiej :)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Pan_Jakub 

Wiek: 29
Posty: 93
Otrzymał 5 punkt(ów)
Skąd: Słupsk/Radom
Wysłany: 2013-01-19, 11:37    Odp: [Ciekawostka] Niezbędnik harmonijkarza...

Amoim zdaniem to noszenie harmonijek po kieszeniach, wraz z monetami i innym syfem jest bezczeszczeniem instrumentu. Szanujmy nasz instrument i traktujmy go poważnie. Czy saksofoniści noszą swoje instrumenty pod pachą - bez case'a?
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Harry 


Wiek: 28
Posty: 983
Otrzymał 40 punkt(ów)
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2013-01-19, 13:52    Odp: [Ciekawostka] Niezbędnik harmonijkarza...

Ja jeszcze rok temu (w chwili pisania mojego ostatniego posta w tym temacie) nosiłem harmonijki luzem, bez pudełek. Nauczyłem się jednak, że zwyczajnie szkoda instrumentu - od dłuższego czasu już, harmonijki noszę tylko w pudełkach (jeśli luzem), ewentualnie jedną w kieszeni - ale na sercu, pod kurtką - tam nie mam żadnych brudów/monet i jest ciepło :) Teraz kupiłem pokrowiec na harmonijki i już nie boję się o ich bezpieczeństwo wcale :)
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Zamieszkaly 


Wiek: 27
Posty: 698
Otrzymał 80 punkt(ów)
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-01-19, 13:53    Odp: [Ciekawostka] Niezbędnik harmonijkarza...

Nie noszą bo są za duże. I to jest moim zdaniem zaleta harmonijki : Ma możliwości saksofonu (A nawet większe, saksofoniści nie potrafią grać wielodźwięków) i mieści się do kieszeni.
_________________
https://www.facebook.com/brodatedzwieki
https://www.youtube.com/c/brodatedzwieki
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
ma-rucha 

Wiek: 39
Posty: 131
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Katowice
Wysłany: 2014-01-29, 16:41    Odp: [Ciekawostka] Niezbędnik harmonijkarza...

Na dzień dzisiejszy mój niezbędny harp to Big Six :) Zajmuje tak niewiele miejsca że nawet w niedużej torbie ciężko go znaleźć ;D
_________________
Okręt mój płynie dalej... Gdzieś tam...
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
  
Odpowiedz do tematu