Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
pepol50 


Wiek: 61
Posty: 19
Otrzymał 1 punkt(ów)
Wysłany: 2011-12-12, 13:47    [Pytanie] Czy aby nie za późno

Witam wszystkich jestem tu nowy i zupełnie zielony w temacie grania.Niedawno córka kupiła harmonijkę mojej małej wnuczce, pozwoliła mi zagrać i zakochałem się w tym jednym z najmniejszych instrumentów.Od czterech dni wysłuchałem na You Tube z kilkaset utworów różnych wykonawców, a na allegro zamówiłem już harmonijkę suzuki.Zastanawiam się tylko czy aby nie za późno na rozpoczynanie gry i czy moje płuca wydolą?Pozdrawiam wszystkich.
_________________
Nigdy za późno
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#minigunmen 


Wiek: 32
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2011-12-12, 14:03    Odp: [Pytanie] Czy aby nie za późno

Nie za późno, mamy tu wielu ludzi w Twoim wieku, niektórzy się nie udzielają za często ale grają. Miłej przygody z harmonijką :) Harmonijka nie wymaga siły, gra się delikatnie, na tym poziomie na którym oddychamy. A z czasem poprawia wydolność płuc.
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
draconiss 

Posty: 33
Otrzymał 4 punkt(ów)
Skąd: Toruń
Wysłany: 2011-12-12, 14:05    Odp: [Pytanie] Czy aby nie za późno

Witam.

Wydaje mi się, że to trochę pytanie retoryczne patrząc na zdanie umieszczone w podpisie :) Płuca też spokojnie dadzą radę, tym bardziej, że firma zacna,a harmonijka to nie jest jakiś szczególnie siłowy instrument.Czasem wystarczy przez harmonijkę oddychać żeby już uzyskać efekt.Granie siłowe jest nawet niewskazane jeżeli chce się utrzymać jak najdłuższą żywotność i trwałość harmonijki,liczy się głównie technika.Tonacja harmonijki C jak mniemam?

Pozdrawiam.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
pepol50 


Wiek: 61
Posty: 19
Otrzymał 1 punkt(ów)
Wysłany: 2011-12-12, 14:16    Odp: [Pytanie] Czy aby nie za późno

Tak kupiłem w tonacji C,po przeczytaniu recenzji pana Bartosza Łęczyckiego mój wybór padł na harmonijkę suzuki Hammond HA-20, z uwagi na szczelność i chyba łatwiejsze dmuchanie,dzięki za dodanie otuchy,czekam na sprzęt.
_________________
Nigdy za późno
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Medium 


Wiek: 47
Posty: 1674
Otrzymał 202 punkt(ów)
Skąd: Ełk
Wysłany: 2011-12-12, 14:41    Odp: [Pytanie] Czy aby nie za późno

Gratuluję wyboru sprzętu. Tam nie trzeba dmuchać, tam delikatnie się oddycha przez harmonijkę.

Pozdrawiam

Medium
_________________
Są dwa piękna: piękno radości i piękno smutku. Wy ludzie Zachodu, wolicie pierwsze – my drugie. Bowiem piękno radości trwa nie dłużej niż lot motyla. A piękno smutku jest twardsze niż kamień.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
KUKUSIEK 


Wiek: 59
Posty: 94
Otrzymał 7 punkt(ów)
Skąd: Goczałkowice Zdrój
Wysłany: 2011-12-12, 20:43    Odp: [Pytanie] Czy aby nie za późno

Witam!

Rok temu napisałem:
"Ja pięćdziesięciolatek na starość zgłupiałem i próbuję nauczyć się grac na harmonijce ustnej. Mój syn zaczął się uczyć grania na harmonijce ,pościągał z neta tabulatory i męczy (nie powiem że bez efektów) harmonijkę. No i oczywiście prosty temat TATA KUP MI ORGANKI!!!! Po zapoznaniu się z waszymi opiniami zdecydował się na HOHNERA GOLDEN MELODY tonacja C .Przy zakupie w necie sam uznałem żeby dorzucić BLUES HARPA HOHNERA też w tonacji C, i tak ja stary, któremu zawsze się podobał dźwięk tego małego instrumentu doszedł do organek. I tu zaczyna się mój problem mam codziennie czas w pracy około 1,5 godz. (w nocy) próbowałem uczyć się z tabulatorami ale niezbyt mi to idzie. Za to gra z słuchu trochę lepiej. Problem w tym że zacząć potrafię wiele kawałków ale skończyć dokładnie dwa. Prawdą też jest że dopiero próbuję 1,5 miesiąca grać i mam nadzieję że upór i obtarte wargi pozwolą mi zagrać coś więcej niż PAN JEZUS JUŻ SIĘ ZBLIŻA czy SZŁA DZIEWECZKA DO LASECZKA."
-Dziś stwierdzam że warto było !!!! Gra na tym małym instrumencie sprawia mi bardzo wielką przyjemność(co prawda żadne to wirtuozerstwo ale jaka satysfakcja jak zagrasz to co chcesz). Płuca wytrzymają, palę ponad trzydzieści lat i bez problemu daję radę. Na tym forum znajdziesz wielu którzy w zbliżonym do naszego wieku zaczynali swą przygodę z harmonijką, wszystko zależy od twego MŁODZIEŃCZEGO ZAPAŁU !!!!
Tak że ja NAMAWIAM ,NAMAWIAM ,NAMAWIAM !!!! - NA NIC NIE JEST ZA PÓŹNO !!!

Pozdrawiam KUKUSIEK
_________________
Od brzmienia harmonijki piękniejsza jest tylko cisza.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
aeroarte 


Posty: 664
Otrzymał 35 punkt(ów)
Skąd: Starachowice
Wysłany: 2011-12-12, 21:12    Odp: [Pytanie] Czy aby nie za późno

No właśnie, ja w 2007 dopiero zacząłem się uczuć . Czy późno? - kariery pewnie nie zrobię , ale satysfakcja wielka i wielu nowych znajomych, a ostatnio zostałem zaproszony do zagrania i nagrania na płycie AKX 1138 , co prawda myślałem , że czego innego będą oczekiwać, ale dobre i to, więc nigdy nie jest za późno na spełnienie marzeń.
Pozdrawiam i życzę wytrwałości.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
pepol50 


Wiek: 61
Posty: 19
Otrzymał 1 punkt(ów)
Wysłany: 2011-12-13, 14:09    Odp: [Pytanie] Czy aby nie za późno

Właśnie przyszedł instrument,prezentuje się rewelacyjnie,czarny lakier,wyprofilowane krawędzie(wreszcie nie szarpie mi wąsów),dużo cięższe od zwykłych Hohnera.Chyba jak dla mnie za bardzo szczelne bo ciągle słyszę boczne kanały,ale pewnie jeszcze będzie tak długo.Zona wyszła do fryzjera więc korzystam z okazji na całego.Dzisiaj zabieram je ze sobą do pracy,co tam dzisiaj, co noc będę je zabierał i ćwiczył.Dorabiam w ochronie budynku więc chwila zawsze się znajdzie.Co do dźwięku dla mnie rewelacja zupełnie coś innego i nie porównywalnego do zwykłych tanich harmonijek,nie jestem muzykiem ale słuch mam b.dobry.Dźwięki na 9 czy 10 kanale brzmią czysto ,bez jakiś dodatkowych wibracji czy syków.Jestem strasznie zadowolony i dzięki wszystkim za dodanie otuchy.
_________________
Nigdy za późno
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
  
Odpowiedz do tematu