Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
Żółwik


Wiek: 26
Posty: 134
Otrzymał 6 punkt(ów)
Skąd: Koronowo/Bydgoszcz
Wysłany: 2011-05-08, 22:32    Piec do Harmonijki w wersji ekonomicznej

Witam! Czy możecie polecić mi jakieś combo które nadaje się do harmonijki a przy okazji przebiję się grając z zespołem przy perkusji? Obecnie gram na chińskiej lampie 10W i nie daje rady. Miło gdyby koszt nie przekroczył 700zł. Wiem że kiedyś był podobny temat niestety nie było w nim jednoznacznych odpowiedzi.
_________________
Połowę pieniędzy w życiu przeznaczyłem na instrumenty i alkohol. Drugą połowę zmarnowałem.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
aansaa 


Wiek: 27
Posty: 800
Otrzymał 31 punkt(ów)
Skąd: PrzejdÄ˝ do mapy
Wysłany: 2011-05-09, 11:56    Odp: Piec do Harmonijki w wersji ekonomicznej

Mam piec Harley Benton 15GA i spisuje się całkiem, całkiem przy graniu z perkusją i gitarami przesterowanymi z efektami. Odpowiednie ustawienie, odpowiedni mikrofon i nie sprzęga i można śmiało ciskać. :) Ale chyba lepiej kupić jakiś tranzystor (jak tak bardzo Ci nie zależy na lampie) z większą mocą. :)

Żółwik napisał/a:
Czy możecie polecić mi jakieś combo które nadaje się do harmonijki

Jak chcesz naprawdę grać, to zagrasz na wszystkim (oczywiście o odpowiedniej mocy) :)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Młynek 


Wiek: 50
Posty: 730
Otrzymał 68 punkt(ów)
Skąd: Budapeszt
Wysłany: 2011-05-09, 13:33    Odp: Piec do Harmonijki w wersji ekonomicznej

No, niezupełnie.. Nie chodzi o to, żeby tylko zagrać, lecz o to, zeby jeszcze jakoś brzmiało... Kiedyś mi ktoś udostępnił na jam session 100 Watowego Marshalla (lampowego!). Po prostu krowa - i co z tego, skoro w małym pubie w piwnicy sprzęgał tak, iż nawet tyle głośności się nie udało z niego wyciągnąć, co zwykle z mojego siedemnastowatowego Dynacorda...

Żółwik, możesz spróbować upolować Fendera Championa 110. To tranzystor, ale podobno zupełnie dobrze się sprawdza z harmonijką - używa go np. Wiśnia, o którym nie da się powiedzieć, że nie umie grać, nie zna się czy nie brzmi... Co prawdo już ich nie produkują, więc nieczęsto się trafiają np. na alledrogo, ale bywają. I wtedy nie są drogie, chodzą nawet poniżej tych 7 stówek. A i ten Harley to moze być dobra opcja, już niejeden go chwalił.
_________________
"Skoro uważacie, że blues jest łatwą muzyką, to dlaczego tak niewielu go dzisiaj gra?" - B.B. King
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Żółwik


Wiek: 26
Posty: 134
Otrzymał 6 punkt(ów)
Skąd: Koronowo/Bydgoszcz
Wysłany: 2011-05-09, 18:07    Odp: Piec do Harmonijki w wersji ekonomicznej

Fendera Championa(120Watt chyba) używa znajomy gitarzysta i diabelnie toto sprzęga. Co do HB 15GA: nie będzie za cichy? Gram na (podobno) 10-watowej lampie i ledwo co mnie słychać, a potencjometr jest rozkręcony do oporu.
_________________
Połowę pieniędzy w życiu przeznaczyłem na instrumenty i alkohol. Drugą połowę zmarnowałem.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
aansaa 


Wiek: 27
Posty: 800
Otrzymał 31 punkt(ów)
Skąd: PrzejdÄ˝ do mapy
Wysłany: 2011-05-09, 18:32    Odp: Piec do Harmonijki w wersji ekonomicznej

Żółwik napisał/a:
Co do HB 15GA: nie będzie za cichy?


Ja tego nie zauważyłem. :) Poza tym, nie zawsze najgłośniej=najlepiej (często gitarzyści popełniają ten problem) :)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Młynek 


Wiek: 50
Posty: 730
Otrzymał 68 punkt(ów)
Skąd: Budapeszt
Wysłany: 2011-05-09, 19:57    Odp: Piec do Harmonijki w wersji ekonomicznej

Żółwik napisał/a:
Fendera Championa(120Watt chyba) używa znajomy gitarzysta i diabelnie toto sprzęga. Co do HB 15GA: nie będzie za cichy? Gram na (podobno) 10-watowej lampie i ledwo co mnie słychać, a potencjometr jest rozkręcony do oporu.

To w takim razie jakiś inny Champion. Ten o którym piszę (Champion 110) ma 25 WAT. A 15 Wat w lampie to wcale nie tak mało, na próbę, jam czy konceert w małym klubie spokojnie wystarcza.
_________________
"Skoro uważacie, że blues jest łatwą muzyką, to dlaczego tak niewielu go dzisiaj gra?" - B.B. King
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
crazycow 

Posty: 1
Wysłany: 2011-05-20, 18:55    Odp: Piec do Harmonijki w wersji ekonomicznej

Witam,

Mam taka małą prośbę dotyczącą Harley Benton'a GA 15 - w wielu postach pojawia się, że to całkiem niezły wzmak pod harpa ale czy ma ktoś jakieś próbki dźwięku tego pieca z harmonijka wlaśnie?

Na youtube jest kilka testów ale to są do GA5 i nie wiem czy to będzie brzmiało tak samo.

Jeżeli gdzieś już jest post o tym to przepraszam za zaśmiecanie.

Pozdrawiam
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Zamieszkaly 


Wiek: 27
Posty: 698
Otrzymał 80 punkt(ów)
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-05-20, 23:31    Odp: Piec do Harmonijki w wersji ekonomicznej

Żółwik, napisz jeszcze, jakiego mikrofonu używasz. Bo może masz po prostu za słaby sygnał.
Tak bywa ze zwykłymi wokalówkami. Jak shure'a sm58 podepniesz na przykład pod blues juniora, to rozkręcony na maksa ledwo daje radę. Co do tanich pieców, to ja mam konstrukcję Pana Dworniczuka, którą dorwałem na alledrogo. Za kopie Fendera Tweda Deluxe zapłaciłem 400 zł. (18 wat na lampie). I przyznam, że jestem zadowolony. Brzmienie tego pieca można posłuchać na youtube: http://www.youtube.com/user/MieszkoSluzewski

Pozdrawiam
_________________
https://www.facebook.com/brodatedzwieki
https://www.youtube.com/c/brodatedzwieki
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Żółwik


Wiek: 26
Posty: 134
Otrzymał 6 punkt(ów)
Skąd: Koronowo/Bydgoszcz
Wysłany: 2011-05-21, 13:32    Odp: Piec do Harmonijki w wersji ekonomicznej

Miałem mikrofon od suzuki(ten na palec) i shure c606. Obecnie składam coś na wkładce W66 tonsila.
_________________
Połowę pieniędzy w życiu przeznaczyłem na instrumenty i alkohol. Drugą połowę zmarnowałem.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Harry 


Wiek: 28
Posty: 983
Otrzymał 40 punkt(ów)
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-05-22, 09:25    Odp: Piec do Harmonijki w wersji ekonomicznej

Myślę, że dobrym pomysłem byłoby kupienie mikrofonu tonsila lub tesli ze względu na transformator dopasowujący - podniesie Ci impedancję z 260 ohm do wysokiej - żeby ruszyć wzmacniacz :)
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Żółwik


Wiek: 26
Posty: 134
Otrzymał 6 punkt(ów)
Skąd: Koronowo/Bydgoszcz
Wysłany: 2011-05-24, 13:42    Odp: Piec do Harmonijki w wersji ekonomicznej

Możesz ująć swoją wypowiedź w trochę bardziej ludzkie słowa? Wybacz ale jestem raczej mało techniczny. Co do mikrofonu... W swoim chcę zamontować potencjometr który sam w sobie zwiększa opór. Wracając do wzmacniaczy to mam okazję korzystnie kupić Behringera GX 108. Grał ktoś? Miał ktoś?
_________________
Połowę pieniędzy w życiu przeznaczyłem na instrumenty i alkohol. Drugą połowę zmarnowałem.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Harry 


Wiek: 28
Posty: 983
Otrzymał 40 punkt(ów)
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-05-26, 19:13    Odp: Piec do Harmonijki w wersji ekonomicznej

Potencjometr to bullshit jest, jak dla mnie. Żeby Ci majk grał lepiej, trzeba kupić transformator dopasowujący albo wyjąć taki z tonsila - z jednej strony lutujesz wkładkę z drugiej wyjście i masz wysoki "opór" :)
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Burber 


Wiek: 28
Posty: 220
Otrzymał 7 punkt(ów)
Wysłany: 2011-05-27, 00:15    Odp: Piec do Harmonijki w wersji ekonomicznej

Dupowato to działa, jak podpinam grundiga gdm 310, który ma transformator chyba taki jak piszesz. Bo na wkładce jest ohmów dużo poniżej 1000, a z transformatora wychodzi bodajże 1020, więc opór duży, ale sprzęga niemiłosiernie. Harleya bentona nie da się rozkręcić powyżej 1/4, a dobry sound wydziela się dopiero od połowy voluma, i tak sobie myślę że to sprzęganie może być spowodowane tym transformatorem. Bo jak piszecie stare wkładki shura nie sprzęgały tak bardzo. A transformatora tam nie ma ino cewka. Więc chyba zalezy to od dopasowania mikrofonu do pieca albo te transformatory potęguję sprzęganie. Zmontuje mica z shurem to zobaczę.
Ty harry potencjometyr dobra rzecz nie żaden bulshitt. Można pieca bardziej rozkręcić i się nie zbliżać coby uszu nie pokalało dżwiękiem nieprzyjemnym.

Pisze tyo po pijaku więc proszę o wyrozumiałość
_________________
Człowiek nieuzbrojony sprowadza na siebie wiele złego, w tym powszechną pogardę
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
  
Odpowiedz do tematu