Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
alek 

Wiek: 30
Posty: 2
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-10-02, 22:30    "Cicha" harmonijka?

Witam! Jestem tutaj nowy, więc przede wszystkim chciałbym się pokłonić Użytkownikom Forum!!!
Grałem już trochę, a raczej próbowałem grać na Travellerze Hohnera, ale że jest już nieco zniszczony, chcę sobie kupić coś lepszego. Niestety mieszkam w bloku, i gdy tylko zacznę grać, sąsiedzi tłuką w ściany :?
I stąd moje pytanie: czy możecie mi polecić harmonijkę, która brzmi dobrze przy cichej i niezbyt energicznej grze?
Albo może jakąś która ma "z natury" prezytłumiony/niedrażniący sąsiadów ;) dźwięk?
Z góry dziękuję za rady :)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
kamilteau 


Wiek: 29
Posty: 1391
Otrzymał 73 punkt(ów)
Skąd: Olsztyn/Offenburg
Wysłany: 2007-10-03, 10:00    Odp: "Cicha" harmonijka?

Nieco przytłumiony dźwięk (zwłaszcza w dolnych rejestrach) ma Blues Harp Hohnera, ale nie gwarantuję, że nie będzie on przeszkadzał Twoim sąsiadom ;) . Kiedyś aby nie drażnić ludzi próbowałem grać na połowę możliwości swoich płuc, ale to nie jest rozwiązanie, bo wtedy niemożliwe staje się zrobienie np. podciągu. :harp: :harp: :harp:
_________________
"Don't start me talking, I'll tell everything I know..."
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2007-10-03, 11:44    Odp: "Cicha" harmonijka?

Warto jest obkręcić harmonijkę ręcznikiem. Wtedy można całkiem solidnie ją wyciszyć. Niestety, wtedy robienie efektów ręcznych jest niewykonalne.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Cielak 

Wiek: 33
Posty: 29
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: uteibej
Wysłany: 2007-10-03, 13:33    Odp: "Cicha" harmonijka?

Może uzgodnij z sąsiadami w jakich godzinach mógłbyś grać i nie przeszkadzało by im to ;) A jak by wogóle im to nie pasowało to bym ich olał... Proste... :]
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Conex 


Posty: 353
Otrzymał 17 punkt(ów)
Skąd: Tychy
Wysłany: 2007-10-03, 14:08    Odp: "Cicha" harmonijka?

Zgadzam się z przedmówcą... Jeśli im się nudzi, niech się tłuką w czoło. Od 8 do 22 masz prawo (na miarę rozsądku) robić co chcesz. A to że masz przedrażliwionych sąsiadów to nie Twoja wina ;) Na parterze klatki schodowej powinien być wywieszony "regulamin budynku/bloku" - tam wszystko ładnie pisze. Nawet jeśli ktokolwiek by wezwał policję (skrajne przypadki) za zakłucanie porządku- grzecznie schodzisz z mundurowymi na dół i pokazujesz pkt. który traktuje na temat. Proste :)
_________________
| PrezentPrzez.Net -> Koniec z nietrafionymi Prezentami!
| Portfolio graficzne
| Lepsze wyniki w wyszukiwarkach
| Świat gorących samochodów
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
kamilteau 


Wiek: 29
Posty: 1391
Otrzymał 73 punkt(ów)
Skąd: Olsztyn/Offenburg
Wysłany: 2007-10-03, 14:39    Odp: "Cicha" harmonijka?

Conex napisał/a:
Zgadzam się z przedmówcą... Jeśli im się nudzi, niech się tłuką w czoło. Od 8 do 22 masz prawo (na miarę rozsądku) robić co chcesz. A to że masz przedrażliwionych sąsiadów to nie Twoja wina ;) Na parterze klatki schodowej powinien być wywieszony "regulamin budynku/bloku" - tam wszystko ładnie pisze. Nawet jeśli ktokolwiek by wezwał policję (skrajne przypadki) za zakłucanie porządku- grzecznie schodzisz z mundurowymi na dół i pokazujesz pkt. który traktuje na temat. Proste :)


Racja. Mam kolegę, który mieszka w bloku i uczy się grać na harmonijce. Nikomu jakoś nie robi to problemu. Wspomniany przeze mnie wyżej blues harp jest nieco przytłumiony, ale to może nie wystarczyć. Po prostu pechowo trafiłeś z sąsiadami. Współczuję :/ :/
_________________
"Don't start me talking, I'll tell everything I know..."
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Cielak 

Wiek: 33
Posty: 29
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: uteibej
Wysłany: 2007-10-03, 15:33    Odp: "Cicha" harmonijka?

Ja mam takiego sąsiada co wiecznie mu nic nie pasuję... Raz jak ojciec zawiesił stroik bożonarodzeniowy na korytarzu to on powiedział, że pójdzie z tym na policję bo światełka za dużo prądu zużywają (sorry, że offtop ale tacy ludzie żyją na świecie :P ).

Więc co do Ciebie Alku... Rób co chcesz i nie zważaj na sąsiadów (chyba, że straszą policją) :D
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
binek 


Wiek: 28
Posty: 268
Otrzymał 11 punkt(ów)
Skąd: Radom
Wysłany: 2007-10-03, 15:51    Odp: "Cicha" harmonijka?

Trza znac swoje prawa, od 22 to jest cisza nocna więc do 22 możesz grać ile chcesz. Ja na twoim miejscu sąsiadów miałbym mocno w dupie. Żyją w bloku i muszą sie dostosować. Napewno mieli kiedyś jakiś remont w domu i tez kiedyś hałasowali
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Pawlikar 


Wiek: 30
Posty: 90
Otrzymał 17 punkt(ów)
Skąd: Wolsztyn
Wysłany: 2007-10-03, 16:12    Odp: "Cicha" harmonijka?

mieszkam w bloku na 4 piętrze i jak gram to słychać mnie na dole, o dziwo jeszcze nikt nie zaprotestował. Jeśli godzina jest trochę póżniejsza to słabiej dmucham i zmieniam Speciala na BluesBand - w miarę cichy no ale jednak gorsza harmonijka
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Sieja1234 


Wiek: 28
Posty: 330
Otrzymał 14 punkt(ów)
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-10-03, 20:34    Odp: "Cicha" harmonijka?

Ja mieszkam w kamienicy, gdzie jak się głośniej mówi to słychać na piętrze, a jak do tego są otwarte drzwi to na samym parterze (a ja mieszkam na 3 piętrze) Mimo to gram sobie swobodnie, nawet przy otwartych drzwiach i nikomu to problemu nie sprawia.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
MBoX 


Wiek: 32
Posty: 158
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2007-10-04, 21:07    Odp: "Cicha" harmonijka?

Motyw z ręcznikiem jest niezły, stosuje czasem na stancji :] ale ogólnie będąc w domu to gram i nie zwracam uwagi ani na sąsiadów, ani na rodzinkę (bo na szczęście im wogóle nie przeszkadza).
_________________
Listen To The LION... Inside Of You
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Tysek 

Wiek: 26
Posty: 79
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Sierakowice
Wysłany: 2007-10-05, 15:29    Odp: "Cicha" harmonijka?

Zazdroszczę ci, że masz rodzinkę, której nie przeszkadza granie. Jak ja gram dłużej niż pięć minut, albo po godzinie 18 to wszyscy się drą (naszczęście o tej godzinie zazwyczaj nie ma ojca, bo on by odrazu zabrał i dał kare na kompa na tydzień)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
bartek215 


Wiek: 30
Posty: 153
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Lewin Brzeski
Wysłany: 2007-10-05, 16:17    Odp: "Cicha" harmonijka?

Ja czasem żeby nie przeszkadzać wychodzę na podwórko... Na szczęście mój tato bardzo lubi jak gram więc nigdy nikomu nie przeszkadzam... Ewentualnie moja siostra ma problemy ale to też jak ma jakieś zajęcie wymagające skupienia, albo ma gości w postaci bardzo MIŁYCH koleżanek...
_________________
A my siedzimy... Nic się nie dzieje...
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
kamilteau 


Wiek: 29
Posty: 1391
Otrzymał 73 punkt(ów)
Skąd: Olsztyn/Offenburg
Wysłany: 2007-10-05, 18:22    Odp: "Cicha" harmonijka?

Tysek napisał/a:
Zazdroszczę ci, że masz rodzinkę, której nie przeszkadza granie. Jak ja gram dłużej niż pięć minut, albo po godzinie 18 to wszyscy się drą (naszczęście o tej godzinie zazwyczaj nie ma ojca, bo on by odrazu zabrał i dał kare na kompa na tydzień)


Znam ten ból... kiedy rodzinka jest w domu to czasem po prostu nie mogę się otworzyć. Najlepiej gram, kiedy jestem sam w domu :] A ojciec dodatkowo cały czas marudzi mi, że nie gram na akordeonie tylko na harmonijce. Na szczęście jestem już za stary aby dawać mi kary typu szlaban na kompa :P :P
_________________
"Don't start me talking, I'll tell everything I know..."
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Tysek 

Wiek: 26
Posty: 79
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Sierakowice
Wysłany: 2007-10-05, 20:41    Odp: "Cicha" harmonijka?

Mój ojciec uwielbia jak gram na klarnecie (mogę grać forte fortissimo co chce) bo dobrze gram, ale przecież kiedyś też sie na klarnecie uczyłem i grałem gorzej niż teraz po dwóch miesiącach na harmonijce. Nie rozumiem ich.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Sieja1234 


Wiek: 28
Posty: 330
Otrzymał 14 punkt(ów)
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-10-05, 20:47    Odp: "Cicha" harmonijka?

Ja nie gram jak moja mam ogląda TV, bo jej to przeszkadza, a mojemu tacie nie. Może dlatego, ze kiedyś się sam uczył grać na gitarce i też miał trudne początki :D
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
MBoX 


Wiek: 32
Posty: 158
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2007-10-05, 23:39    Odp: "Cicha" harmonijka?

U mnie w domu jedynie mama czasem przyjdzie i powie żebym przymknął drzwi od pokoju jak gram, nigdy nie usłyszałem żadnych wrzutów żebym już przestał grać czy coś tego pokroju :]
_________________
Listen To The LION... Inside Of You
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Conex 


Posty: 353
Otrzymał 17 punkt(ów)
Skąd: Tychy
Wysłany: 2007-10-06, 11:24    Odp: "Cicha" harmonijka?

U mnie jest pod tym względem raczej spokojnie.. ewentualnie jak kogoś faktycznie głowa boli proszą żebym nie grał ;)
_________________
| PrezentPrzez.Net -> Koniec z nietrafionymi Prezentami!
| Portfolio graficzne
| Lepsze wyniki w wyszukiwarkach
| Świat gorących samochodów
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
alek 

Wiek: 30
Posty: 2
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-10-09, 16:52    Odp: "Cicha" harmonijka?

Moja rodzina też na szczęście jest bardzo tolerancyjna pod tym względem :) A jeśli chodzi o sąsiadów to może rzeczywiście za bardzo się przejmuję...
Ale patent z ręcznikiem też jest dobry i działa :D
Dzięki wszystkim za rady i wsparcie :)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Tysek 

Wiek: 26
Posty: 79
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Sierakowice
Wysłany: 2007-10-09, 17:17    Odp: "Cicha" harmonijka?

Zazdroszczę wam tolerancyjnych i wytrzymałych rodzin.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Govean 


Wiek: 34
Posty: 214
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Katowice
Wysłany: 2007-10-10, 08:24    Odp: "Cicha" harmonijka?

Ja ze spokojem gram na saksofonie :D , harmoszka to juz zupełnie wysiada przy tym pod względem głośnosci.. czasami sie rozkreci mocniej piecyk to i gitarka głośno zabrzmi.. jakoś jeszcze nikt do nas nie przyszedł :D ..
A na harmoszce gram czasem i po 23 :)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Dziubasek 

Wiek: 34
Posty: 12
Skąd: Świdnik
Wysłany: 2007-11-01, 13:43    Odp: "Cicha" harmonijka?

Heheh ciekawy watek, ja rowniez mam z sasiadami spokoj, mieszkam na IV pietrze i ogolnie nigdy niekt nie zwracal mi uwagi. A gram czasem i po 22. Pozdrawiam waszych sasiadów. :D
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
SZCZYPIOR 


Wiek: 27
Posty: 830
Otrzymał 24 punkt(ów)
Skąd: Mosina
Wysłany: 2008-02-04, 10:34    Odp: "Cicha" harmonijka?

Alee macie problemy, jest na to rada mieszkają w blokach ja mam swojego doma na szczescie ale bracia i tak marudzą :P
Weźcie wyłóżcie sobie jakies pomieszczenie wytłaczankami do jajek to wam pochłoni fale dźwiękowe
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Osaosowski 

Wiek: 27
Posty: 265
Otrzymał 2 punkt(ów)
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2008-02-04, 12:11    Odp: "Cicha" harmonijka?

Ale niektórzy z was to mają porąbanie! Żeby rodzina zabraniała! Skandal normalnie! Przecież macie prawo rozwijać swoje zainteresowania! U mnie nikt nie marudzi, tylko z dziadkiem nie gadam o harmonijce bo zacznie mnie wnerwiać, że gram na "organkach", że nie gram żadnych melodyjek (jemu się marzy żebym grał to czego on słucha czyli jakieś piosenki z lat 60' 70' ale nie blues tylko- jak to ujął mój tata- "disco polo jego [dziadka] czasów.") ale ogólnie mam luz także z sąsiadami (a pode mną mieszka gość który troche przesiedział w więzieniu :D )

pozdrawiam "osa"
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
kamilteau 


Wiek: 29
Posty: 1391
Otrzymał 73 punkt(ów)
Skąd: Olsztyn/Offenburg
Wysłany: 2008-02-04, 13:58    Odp: "Cicha" harmonijka?

No niestety, Osa, niektórzy tak mają. U mnie cały czas ojciec mi marudzi, że nie gram na akordeonie tylko cały czas na harmonijce. Mówi, że teraz akordeon "ma wzięcie" :/ A co mnie to obchodzi?? Gram przede wszystkim dla siebie i dla własnej przyjemności :P
_________________
"Don't start me talking, I'll tell everything I know..."
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
SZCZYPIOR 


Wiek: 27
Posty: 830
Otrzymał 24 punkt(ów)
Skąd: Mosina
Wysłany: 2008-02-04, 14:25    Odp: "Cicha" harmonijka?

Ja mam tak, że jeden brat sie pluje ze gram na harmonijce, a sam rozkreca elektryka na 1/4 50W............. drugi brat nie gra na niczym ale ze niby w nauce mu przeszkadzam, w dodatku mam jeszcze 3 brata wiec nie moge grac po godzinei 20 bo jest mały.......... znacyzsie zerowka, dlatego mam ustalone ze moge grac 15 minut......... ale itak gram cały czas :D :D :D a jak już wszyscy wchodzą wkurzeni że gram to ide do mojego ulubionego pomieszczenia- do kotłowni, a że jest tam ciepło to siedze tam jest tam też czysto bo mój ojciec lubi porządek mieć wszędzie
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Przemek 


Posty: 80
Otrzymał 4 punkt(ów)
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2008-02-04, 15:17    Odp: "Cicha" harmonijka?

kamilteau napisał/a:
U mnie cały czas ojciec mi marudzi, że nie gram na akordeonie tylko cały czas na harmonijce.

Mi też ojciec mówi żebym się chwycił za akordeon, ale nie zamierzam tego robic:)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
tintirintin 

Wiek: 26
Posty: 10
Skąd: Siemianowice Śląskie
Wysłany: 2008-06-20, 17:29    Odp: "Cicha" harmonijka?

a mój tata sie bardzo cieszy ,że gram na harmonijce. W końcu sam mi ją kupił :P
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
sony 


Wiek: 29
Posty: 20
Otrzymał 17 punkt(ów)
Skąd: Mielec
Wysłany: 2008-06-26, 19:37    Odp: "Cicha" harmonijka?

Nie przejmowal bym sie sasiadami.. wedlug mnie moze trajkotac od rana do 22 :) .. czesto jak ktos do mnie idzie to mowi ze mnie na dole slychac xD
_________________
"Ilu jeszcze jest takich jak on... "
Golden Melody A, Seydel Session C,
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2008-06-26, 19:39    Odp: "Cicha" harmonijka?

Jednak tzw. bon ton nakazuje, aby czasem przejąć się sąsiadami, bo im granie może po prostu przeszkadzać. A żeby życie było miłe i przyjemne szanujmy się na wzajem (ćwiczmy w piwnicy, lepsza akustyka :harp: ).
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
  
Odpowiedz do tematu