Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
Zamieszkaly 


Wiek: 28
Posty: 698
Otrzymał 82 punkt(ów)
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-01-31, 12:24    Odp: Brudny Hohner chromatic II - jak wyczyścić?

A ja się nie zgodzę. Customizacja, może nie poprawia aż tak brzmienia, ale łatwość gry (overy itp.). I Płacenie 100USD za pełną "chromatyzację" diatonika, to wcale nie jest tak dużo.

Na customizowanych harmonijkach nie dość, że łatwiej wykonywać overy, to jeszcze ładniej brzmią. Sam zastanawiam się nad jakimś naprawdę dobrym customem. Jednak podobno harponline się zawinęło i nie będzie już można brać tych fajnych customizowanych harpów.

Może ktoś wie, gdzie można jeszcze dostać dobre customy? Zastanawiam się też nad B-Radical, ale nie wiem, co o niej myśleć.

Pozdrawiam I sorry za rozwijanie off topu.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Medium 


Wiek: 48
Posty: 1674
Otrzymał 203 punkt(ów)
Skąd: Ełk
Wysłany: 2011-01-31, 12:52    Odp: Brudny Hohner chromatic II - jak wyczyścić?

radiomaniak napisał/a:
(...) Customizing za 100 USD to taki sam przerost formy nad treścią jak granitowe bloczki na których audiofile układają kable zasilające sprzęt. Taki kawałek kamienia potrafi kosztować podobnie, a wpływ na dźwięk jest równie trudno mierzalny.


Myślę, że nie jest to do końca tak, jak piszesz.

Po pierwsze: są osoby, które tyle za to płacą, więc nie jest to przerost formy nad treścią. Komuś to musi być potrzebne.

Po drugie: porównanie do cen obsługi instrumentu przez lutnika jest chyba wskazane. Pragnę zauważyć, że w tym przypadku customizer jest lutnikiem, a nawet średni instrument po lutniczej ingerencji brzmi zupełnie inaczej, a gra się na nim znacząco lepiej.

Po trzecie: Prawdziwym wirtuozem będzie ten, kto nie tylko doskonale gra, ale jeszcze i na doskonałym sprzęcie doskonale przygotowanym i doskonale utrzymanym.

Antonio Stradivari pomimo skrzypiec zajmował się wiolonczelami (mało osób o tym wie) i myślę, że naprawdę mistrzowski instrument może zrobić / znacząco poprawić tylko osoba która całkiem nieźle gra i wie co do mistrzowskiej gry jest potrzebne. Stradivari musiał mieć genialny słuch oraz grać i w moim przekonaniu - całkiem przyzwoicie.

Popatrzmy na Zamieszkałęgo - szuka dobrze wykonanego customingu (nawet za zabójczą dla niektórych cenę)

Pozdrawiam

Medium
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 2 punkt(ów):
#minigunmen, radiomaniak
#minigunmen 


Wiek: 32
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2011-01-31, 12:59    Odp: Brudny Hohner chromatic II - jak wyczyścić?

Customizacja wizualna jest jaknajbardziej sensowna. Dużo ludzi lubi, jak jego mienie wygląda przyzwoicie/ładnie lub fantastycznie. Niedługo Smyrdek pokaże Wam harmonijkę, którą mu tuningowałem wizualnie i uszczelniałem/impregnowałem. Jest to co prawda rzecz wykonana w 1 weekend ale chop jest zadowolony. Ja tego dużo nie robiłem ale podejrzewam, że jakbym miał
lepsze narzędzia i więcej czasu, to.. byłoby fajnie.
Medium, za porównanie do lutnika masz punkt. To dokładnie tak. Lutnicza gitara kosztuje już czasem te 2 albo 3 kafle, jak nie więcej.
Dobry instrument to zadbany instrument, który stroi. To robią customizerzy.
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
radiomaniak


Posty: 53
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Katowice
Wysłany: 2011-01-31, 14:48    Odp: Brudny Hohner chromatic II - jak wyczyścić?

Porównanie do lutnika faktycznie bardzo zgrabne i trafne.
Zatem pociągnę temat nieco dalej.
Skrzypce poprawiane przez lutnika nieżadko trafiają do kolejnego lutnika, który patrząc na ten instrument zadaje pytanie "kto to panu tak poprawił?"

Tutaj jest sedno problemu.
Znam jednego lutnika i do żadnego innego skrzypiec Córy nie zaniosę.
Niemniej droga do jego pracowni była usłana lutnikami (dyplomowanymi) których pracę określiłbym raczej jako hochsztaplerkę. :cool:

PS. Niejedno porównanie motoryzacyjne ciśnie mi się na usta ale lutnicy są bardziej finezyjni.

PS2. Co do klientów gotowych płacić każde pieniądze za poprawki nie koniecznie podnoszące wartości produktu, to tylko rzecz marketingu.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#minigunmen 


Wiek: 32
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2011-01-31, 15:01    Odp: Brudny Hohner chromatic II - jak wyczyścić?

radiomaniak, życie :) Ale ktoś to musi robić dobrze i myślę, że rekomendacje najwięcej dają.
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Medium 


Wiek: 48
Posty: 1674
Otrzymał 203 punkt(ów)
Skąd: Ełk
Wysłany: 2011-01-31, 15:09    Odp: Brudny Hohner chromatic II - jak wyczyścić?

Zgadzam się z Tobą.

Miałem na razie kontakt z jednym lutnikiem (gitara syna) i byłem z jego usług bardzo zadowolony (mimo iż nie mogłem go na oczy zobaczyć, przez telefon opisałem co się stało, uzgodniłem zakres prac i jak zostaną wykonane a gitarę odwiózł mój ojciec przy okazji wyjazdu w innym temacie).

Harmonijka to trochę specyficzny instrument, dlatego dobrych customizerów jest niewielu, a Ci, którzy są dobrymi i uznanymi cenią się (i słusznie).

Mimo, że sam się tym trochę param nie zaproponuję swoich usług nikomu ponieważ:
1. nie jestem na tyle dobrym technicznie w grze na diatoniku by wszystkie techniki na over napisać, że mam opanowane (jak również przygotowanie stroików do tych technik).
2. ustawiam i doskonalę stroiki "pod swój oddech", co niekoniecznie musi odpowiadać innym.
3. mam specyficzną manierę gry i wymagania w stosunku do dźwięku, który ma być osiągnięty, co niekoniecznie musi odpowiadać innym.

Dodatkowo: Nie bardzo chcę zdradzać co i jak robię, bowiem nie każdy jest w stanie wykonać tak precyzyjną regulację / poprawkę, a o uszkodzenie stroika bardzo łatwo.

Pozdrawiam

Medium

PS. Przejrzałem cały temat i drobna poprawka. Na filmie pokazującym czyszczenie chromatyka ta tabletka to środek do czyszczenia protez zębowych. Sam jeszcze protezy nie mam, ale widziałem coś takiego u rodziców i dziadków.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
radiomaniak


Posty: 53
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Katowice
Wysłany: 2011-01-31, 17:15    Odp: Brudny Hohner chromatic II - jak wyczyścić?

Reasumując.
"Każdy sobie rzepkę skrobie". A jeśli się boi albo uważa że inni potrafią lepiej to płaci ile da radę. Jest tylko jedno ale.
Koszty.

To ja wolę popracować na fabrycznej SCX a jak coś przestanie brzmieć a nie wystarczy czyszczenie to wymienię płytkę i ... będzie jak nowa.
Tymczasem taka dopasowana harmonijka jak już padnie to żaden następny custom nie zabrzmi tak jak poprzedni.

Teraz posłużę się porównaniem motoryzacyjnym.
Są tacy których kręci podróżowanie, bez znaczenia jest czym i w jakim stanie.
Są i tacy którzy największą przyjemność czerpią z dłubania przy maszynie a niedzielna rundka dookoła osiedla w zupełności im wystarcza.
Są w końcu i tacy którzy ostatnie grosiwo wydadzą na metalik lakier, przyciemniane szyby i 300 W zestaw audio w środku. Nawet jeśli samochód będzie miał sucho w baku.

Ergo, każdy robi to, co lubi.
Pozdrawiam Koleżeństwo,
R.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#minigunmen 


Wiek: 32
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2011-01-31, 17:27    Odp: Brudny Hohner chromatic II - jak wyczyścić?

Koszty mają się tak do tego jak samo wydawanie pieniędzy na harmonijkę w sklepie - nową. Jak kogoś stać, to czemu ma nie kupować droższej? A idąc dalej, jak ktoś lubi harpem za 2 stówki otwierać piwo, to niech to robi, z całą oczywiście odpowiedzialnością na nim.
Ja z racji tego, że jestem studentem ASP 4 roku stoję murem za tym, że jeśli ktoś ceni swoją pracę, jest to jego chleb, to powinno się też za to płacić tyle, ile "wykonawca" sobie życzy, w granicach rozsądku oczywiście. A że wiem po ile dzieła sztuki stoją, to targowanie się w takiej kwestii jest nie na miejscu. Ktoś coś robi z pasją i ma do tego rękę, to chamstwem byłoby powiedzenie mu "Ty to lubisz, to zrób po kosztach bo i tak będziesz się świetnie przy tym bawił". W wykonanie customizowanego harpa wkłada się ciut materiałów, ciut narzędzi a pozostałe 90% tego to dobra łapa i doświadczenie. Nie widzę powodu, żeby komuś płacić "za same śrubki i 5zł za godzinke". To nie paletowanie kostek brukowych.
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
radiomaniak


Posty: 53
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Katowice
Wysłany: 2011-01-31, 17:38    Odp: Brudny Hohner chromatic II - jak wyczyścić?

100% racji minigunmen. Jak ktoś coś robi dobrze to nie wypada postawić piwko i uważać że jest git. No, chyba że na taką zapłatę się artysta umawiał.
Co do słów
minigunmen napisał/a:
Ja z racji tego, że jestem studentem ASP 4 roku stoję murem za tym, że jeśli ktoś ceni swoją pracę, jest to jego chleb, to powinno się też za to płacić tyle, ile "wykonawca" sobie życzy

to pozwolę sobie odwołać sie do prawa rynku.
Artysta żąda tyle ile klient chce zapłacić.
Czyli najpierw umowa później robota a na koniec zapłata i ewentualne bonusy.
Inaczej to nie będzie działać tzn. zawsze ktoś może się poczuć postawiony przed faktem dokonanym. Nieprawdaż? :shock:
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#minigunmen 


Wiek: 32
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2011-01-31, 17:49    Odp: Brudny Hohner chromatic II - jak wyczyścić?

To racja, dokładnie, chociaż ja na przykład mam swoje minimum poniżej którego nie zejdę jeśli chodzi o pewne rodzaje zleceń. Okładka na płytę nie pójdzie taniej niż za 200zł (a to i tak grosze patrząc na to ile ludzie na rynku biorą). Ale to już dyskusja w sumie na oczywisty temat, zdrowo rozsądkowa. Cieszę się, że się zgadzamy.
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
  
Odpowiedz do tematu