Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
aansaa 


Wiek: 27
Posty: 800
Otrzymał 31 punkt(ów)
Skąd: PrzejdÄ˝ do mapy
Wysłany: 2010-01-21, 12:17    Wasi idole harmonijkowi

Wielu z nas ma swoich idoli harmonijkowych. Jedni wielbią Sławka, inni Barta, inni Cielaka, niektórzy p. Kossowską. :0
A jak to jest u Was?? :) Kogo i za co cenicie, lubicie, a być może ubóstwiacie? ;)
Moim idolem i "guru" jest Cielak - vibrato, ten styl i kawałek z płyty poświęconej "Skibie" - "Blues bez pieniędzy"... Ehh... Chciałoby się TAK grać :D
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Damian Domański 

Wiek: 32
Posty: 55
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Strzelce Opolskie
Wysłany: 2010-01-21, 14:09    Odp: Wasi idole harmonijkowi

Właściwie wszyscy którzy grają lepiej ode mnie, sporo ich ;) wszyscy od których mogę się czegoś nauczyć, nie koniecznie gry na harpie, może to być też np. strojenie (ciężko mi się przełamać) lub po prostu ci którzy poświęcają swój czas żeby komuś swoją wiedzę przekazać, często nie biorąc ani grosza.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
mazur 


Posty: 67
Skąd: Białystok
Wysłany: 2010-01-21, 16:17    Odp: Wasi idole harmonijkowi

ja najbardziej lubie gre Sławka Wierzcholskiego :D
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
glazo

Wiek: 27
Posty: 51
Skąd: Lublin
Wysłany: 2010-01-23, 21:54    Odp: Wasi idole harmonijkowi

Bez przesady z tym ubóstwianiem:) Ale nie powiem, że chciałbym za paręnaście lat grać jak teraz Bartek Łęczycki. Na nim się ostatnio wzoruje, będąc jeszcze pod wpływem czwartkowego jam session w Lublinie. I znowu odkopałem gdzieś w pamięci "Męską muzykę" w wykonaniu Waglewski&Łęczycki i teraz nie mogę wyjść z uzależnienia od tej piosenki:)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Jimmy 

Wiek: 109
Posty: 5
Wysłany: 2010-01-24, 13:02    Odp: Wasi idole harmonijkowi

Witajcie, mój pierwszy post na forum!

Generalnie wszystkich, których wymieniłeś uwielbiam. Z polskich jeszcze Dawida Wydrę Romana Badeńskiego i Jasia Kyksa (jego głównie za osobowość, chociaż pięknej gry nie moiżna mu odmówić). W ogóle innym przypadkiem jest tutaj Zygmunt Zgraja. Harmonijka w klasyce, mistrzostwo świata! Tadeusz Trzciński grający w Breakoucie teżdaję rade. Żadna tam wirtuozeria, a chwyta za serducho. Z zagranicy wiadomo, obaj panowie Williamsonowie, Little i Big Walterzy(Boss Blue Harmonica i Little Boy Blue to według mnie "lektura" obowiązkowa każdego harmonijkarza), Sonny Terry, Paul Butterfield, Sugar Blue, J.J Milteau, Howard Levy, Carlos del Junco, Carey Bell, Charlie Musselwhite, Cotton i tak można jeszcze długo, długo. Ale jak mawiał Kapuściński "na każdą stronę tego co napiszesz powinno przypadać 100 stron przeczytanych"
_________________
Blues with a feelin'... that's what I have today
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#minigunmen 


Wiek: 32
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2010-01-24, 17:04    Odp: Wasi idole harmonijkowi

Jak dla mnie Williamson, szkoda, że nie żyje. Z racji, że technicznie to nie są wielkie cuda i jest to do powtórzenia ale jego feeling jest niesamowity.
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Damian Domański 

Wiek: 32
Posty: 55
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Strzelce Opolskie
Wysłany: 2010-01-24, 17:51    Odp: Wasi idole harmonijkowi

[quote="minigunmen"]Jak dla mnie Williamson, szkoda, że nie żyje. Z racji, że technicznie to nie są wielkie cuda i jest to do powtórzenia ale jego feeling jest niesamowity.[/quote]

Czego innego można się spodziewać po kimś kto ma jego wizerunek nawet na walizce z harpami ;) No ale chyba muszę się dołączyć, jego piosenki towarzyszą mi na każdym kroku np.

na jutrzejszym egzaminie z fizyki nie jeden zaśpiewa "you got to help me, I cant do it all by myself" ;)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#minigunmen 


Wiek: 32
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2010-01-24, 17:55    Odp: Wasi idole harmonijkowi

Bylebyś nie miał 'nine below zero' :) Powodzenia i pozdrawiam.
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Smyrdek 


Wiek: 28
Posty: 237
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Łodygowice
Wysłany: 2010-02-22, 22:09    Odp: Wasi idole harmonijkowi

Dla mnie SBWII, Big Walter Horton i Carlos Del junco a z naszych rodaków to bartek Łęczycki, Michał Kielak i Skiba.
_________________
"The answer my friends, is blowin' in the wind, the answer is blowing in the wind..."
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
JayJay 


Posty: 25
Skąd: Mroczne Miasteczko
Wysłany: 2010-05-08, 13:39    Odp: Wasi idole harmonijkowi

Mój harmonijkowy idol to Sławek Wierzcholski, podoba mi się jego gra.

Niedawno byłem na Dniach Gryfina i od godziny 16 oczekiwałem na koncert Dżemu. Przed Dżemem grał zespół Voo Voo z Bartkiem "Borutą" Łęczyckim i tak dawał na tej harmonijce, że mi szczena opadła więc jego także za to lubię, ale o wielbieniu nie ma mowy. :)
_________________

Ostatnio zmieniony przez JayJay 2010-05-08, 17:05, w całości zmieniany 1 raz  
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
michu 


Wiek: 24
Posty: 164
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2010-05-08, 14:54    Odp: Wasi idole harmonijkowi

[quote="JayJay"]Przed Dżemem grał zespół Woo Woo[/quote]
Chyba Voo Voo z Wojtkiem Waglewskim :P
pozdro
_________________
Pozdrawiam :harp:
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
JayJay 


Posty: 25
Skąd: Mroczne Miasteczko
Wysłany: 2010-05-08, 17:04    Odp: Wasi idole harmonijkowi

Masz rację, sorry za błąd.
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
amj 


Wiek: 26
Posty: 5
Wysłany: 2010-05-09, 20:35    Odp: Wasi idole harmonijkowi

Witam!
Ja zainteresowałem się graniem na harmonijce dzięki Little Walterowi ;)
Miałem harmonijkę ok. 10 lat temu ale takie granie to szkoda gadać. Za mały byłem. Harmonijka latała tu i tam aż w końcu jej nie ma. Nie interesowało mnie to :sad: Z resztą nie ważne. Teraz mnie interesuje :]
Little Walterowi zawdzięczam to, że tutaj jestem, na tym forum i że chcę grać. Mogę śmiało powiedzieć: Moim idolem harmonijkowym jest Marion Walter Jacobs.

Pozdrawiam Wszystkich! :papa:
[size=9](to był mój pierwszy post heh)[/size]
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
JayJay 


Posty: 25
Skąd: Mroczne Miasteczko
Wysłany: 2010-05-16, 12:40    Odp: Wasi idole harmonijkowi

[quote="amj"]Witam!
Ja zainteresowałem się graniem na harmonijce dzięki Little Walterowi
[/quote]
Dzięki Tobie go właśnie poznałem! Faktycznie gość jest dobry, no dzięki stary mogę go dołączyć do moich idoli harmonijkowych :D
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Gladias 


Wiek: 23
Posty: 349
Otrzymał 12 punkt(ów)
Skąd: Nysa/Warszawa
Wysłany: 2010-06-03, 14:48    Odp: Wasi idole harmonijkowi

Sonny Boy Williamson II , Little Walter- http://www.youtube.com/watch?v=GID8SPUMDxQ ten kawalek nie daje mi spokoju od dwoch dni:P

Z naszych to: Skiba, Bart Leczycki, Slawek Wierzcholski, "Cielak"
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Paw 


Wiek: 24
Posty: 45
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2010-06-03, 17:02    Odp: Wasi idole harmonijkowi

A ja od swej strony powiem, że żadnego harpiarza za idola nie uważam, bo po prostu ich nie słucham ;) . Nie no, przepraszam - Rysiek w koncertówce robi pół minutowe intra w dwóch kawałkach przeze mnie słuchanych.

Może zabrzmi to nieco absurdalnie, ale moje ucho dźwięku harmonijki nie uważa za jakiś specjalny. Zacząłem na niej grać, bo była pod ręką, a gitara wymaga zbyt wiele wysiłku by zaczęło coś wychodzić.

Wolę raczej ciężkie brzmienia i słucham takich zespołów jak AC/DC, Metallica czy Iron Maiden, a tam raczej trudno o harmoszkę :) . Większość harpiarzy tworzy blues, a w tym nie gustuję. No, może z wyjątkiem Dżemu, jednak to już raczej taka cięższa odmiana.

Istnieje jeszcze jeden powód, dla którego stronię od słuchania zawodowców. Pragnę wytworzyć swój styl, a czerpanie inspiracji od innych z pewnością trochę to zahamuje. Wiem, iż przez to będę musiał tworzyć własne zagrywki, nie wzorując się na nikim i wolniej będę się szkolił, lecz jestem skłonny ponieść taką ofiarę.

Ale żeby było do tematu, niechaj będzie. A więc moim ulubionym harpiarzem jest Ryszard Riedel. Co z tego, że sporadycznie słuchałem jak grał :) .
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Harry 


Wiek: 28
Posty: 983
Otrzymał 40 punkt(ów)
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-06-04, 00:13    Odp: Wasi idole harmonijkowi

Stary, z takim zapałem i z takim nastawieniem, to możę przestań grać?
Po co grać na instrumencie, który Cię nie ciągnie, tylko jest łatwiejszy i to powód nauki?
To jest porażka, sorry.
Masakra, czytam Twój post i się zastanawiam jaki sens ma w ogóle w Twoim wypadku granie.
Może nie wiem, zacznij na grzebieniu grać, ponoć jeszcze łatwiej :)
No a dżem nie jest cięższy, chyba, że od wody ;-)
Riedel zaś, mistrzem harmonijki nie był.
W każdym razie, sorry, ale mnie zniesmaczyłeś.
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Paw 


Wiek: 24
Posty: 45
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2010-06-04, 00:48    Odp: Wasi idole harmonijkowi

Spokojnie, nie nacieraj :) .

Na harmonijce lubię grać, bo cieszy mnie to. Nie powiedziałem, iż dźwięki mnie rażą czy odpychają. Po prostu, nie jest moim ulubionym instrumentem jeśli o słuchanie chodzi. Jednak granie sprawia mi przyjemność i satysfakcję, więc wyrażam chęć nauki. A zapału posiadam sporo i nie wiem skąd wziąłeś informację o jego braku (przeca nigdzie o tym nie napisałem).
Czytam moje powyższe słowa i wygląda to na bardzo specyficzną sytuację, ale cóż... ważne że lubię grać, nie ważne czego wolę słuchać.

Ja jestem z tych najbardziej leniwych, więc jeśli mam wybierać między ciężką do opanowania gitarą a harmonijką, na której po parunastu minutach wychodzi powoli "Wlazł kotek na płotek", to wolę ją. Jednakże zaczynam zagłębiać się w teorię i widzę że to już nie takie proste :) . Ale się zaangażowałem, więc nie rzucę tego.

A co do Dżemu, to chyba mi nie powiesz, że "Czerwony jak cegła" jest na równej ciężkości z... (kurde, teraz by się przydała jednak znajomość bluesowych kapel...) w każdym razie od jakichś kawałków bluesmenów zamieszczonych na tym forum.

O Riedlu napisałem z lekka ironicznie, bo słyszałem jedynie dwa intra w jego wykonaniu (no, może jakieś małe solo w niektórych utworach), a reszty harmonijkarzy w ogóle, więc napisałem że to jego uważam za idola.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2010-06-04, 01:03    Odp: Wasi idole harmonijkowi

[quote="Paw"]Istnieje jeszcze jeden powód, dla którego stronię od słuchania zawodowców. Pragnę wytworzyć swój styl, a czerpanie inspiracji od innych z pewnością trochę to zahamuje. Wiem, iż przez to będę musiał tworzyć własne zagrywki, nie wzorując się na nikim i wolniej będę się szkolił, lecz jestem skłonny ponieść taką ofiarę. [/quote]

Nie mam nic do powodów, dla których grasz, ani do fascynacji muzycznych, ale powyższe podejście wydaje mi się troszkę nierozsądne. Żeby stworzyć coś samemu i żeby było to dobre, trzeba mieć background, podstawę i źródło, z którego coś zaczerpniemy. Wszyscy muzycy, którzy coś osiągnęli sięgali do dorobku tych, którzy byli przed nimi, a co ciekawe, wcale to nie wykluczało indywidualizmu i własnego stylu. Wręcz przeciwnie, pomagało go odkryć! Ale oczywiście zrobisz jak uważasz.

Co do Dżemu i "ciężkości", to sporo rzeczy Muddy Watersa wydaje mi się masywniejszych brzmieniowo, a chcąc posłuchać prawdziwego "brudu i mięsa" warto sięgnąć po gitarowe popisy Hound Dog Taylora :) .
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Paw 


Wiek: 24
Posty: 45
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2010-06-04, 01:30    Odp: Wasi idole harmonijkowi

[quote]Nie mam nic do powodów, dla których grasz, ani do fascynacji muzycznych, ale powyższe podejście wydaje mi się troszkę nierozsądne. Żeby stworzyć coś samemu i żeby było to dobre, trzeba mieć background, podstawę i źródło, z którego coś zaczerpniemy. Wszyscy muzycy, którzy coś osiągnęli sięgali do dorobku tych, którzy byli przed nimi, a co ciekawe, wcale to nie wykluczało indywidualizmu i własnego stylu. Wręcz przeciwnie, pomagało go odkryć! Ale oczywiście zrobisz jak uważasz. [/quote]

Paru znajomych powiedziało mi, że ja gram nieco inaczej, nie tak klasycznie, a to oznaczałoby, iż w miarę szybko (a przynajmniej tak mi się wydaje) osiągnąłem jakąś oryginalność, bo gram nie dłużej niż półtora roku z długimi przerwami. Do gitarowego podkładu brata mini-solówki podobno "w miarę wychodzą".
Jednak jeśli prawisz, iż aby stworzyć coś dobrego, trzeba mieć jakieś wzorce, a nie psują one stylu, to w sumie można od czasu do czasu czegoś posłuchać. Więc jeśli ktoś zna harmonijkarzy parających się rockową bądź metalową muzyką, to byłbym bardzo wdzięczny za ich podesłanie.

A w temacie Dżemu, to się może wyłączę, gdyż za takiego znawcę muzyki się nie uważam, aby szersze dysputy na ten temat prowadzić.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
sebach 

Wiek: 30
Posty: 154
Otrzymał 4 punkt(ów)
Skąd: Krakow
Wysłany: 2010-06-04, 03:20    Odp: Wasi idole harmonijkowi

STEVEN TYLER :)

Czy ktoś z dobrze grających może sie wypowiedzieć w ogole o harmonijkowym skilu tylera ? Mnie sie wydaje, że herosem to on nie jest, ale uwielbiam go nie za skill, tylko za śpiew i to co robił z aero :)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Młynek 


Wiek: 50
Posty: 730
Otrzymał 68 punkt(ów)
Skąd: Budapeszt
Wysłany: 2010-06-04, 11:45    Odp: Wasi idole harmonijkowi

PAW, bez urazy, ale takich bzdur to już dawno nie słyszałem/nie widziałem. "Nie słucham nikogo, bo chcę mieć własny styl"???? A skąd będziesz wiedział, jak go już "wypracujesz" - swoją drogą o owym "wypracowaniu" piszesz na jednym oddechu z deklaracją lenistwa; ciekawe jak chcesz to pogodzić - że nie skopiowałeś kogoś innego?

Poza tym no sorry, ale jeżeli za dowód na słuszność swojej teorii uważasz fakt, że "solówki do podkładu brata podobno mi wychodzą", no to sorry, ale tego to aż szkoda komentować... Pozostaje tylko pogratulować dobrego samopoczucia.

Co do meritum: Rysiek Riedel to wielka, choć tragiczna postać na polskiej scenie rockowej (A NIE BLUESOWEJ), fenomenalny, charyzmatyczny frontman, dość dobry wokalista i nierówny tekściarz - niektóre były wprost genialne, niektóre żenująco grafomańskie.[b] Harmonijkarz natomiast z niego był żaden[/b], ot, czasem dmuchnął parę prostych dźwięków - nierówno, po sąsiadach i bez jakiejś koncepcji. Ale ponieważ był uwielbianym idolem, ludzie uparli się widzieć chodzący ideał, więc skoro kiedyś tam wziął do ręki harmonijkę, to z automatu się zachwycają... Tyleż bezmyślnie, co niesłusznie. Jakby te same frazy grał nie Riedel a Józio X z Pcimia Dolnego, to by go co nahjwyżej wygwizdali...

A Dżem to mieszanina rocka, bluesa i chwilami reggae (np. "Kim jestem", "Paw", Naiwne pytania"), ale przede wszystkim ROCKA. Czysto bluesowych kawałków to mieli może kilka. Też nie rozumiem, czemu się ludzie uparli nazywać ich kapelą bluesową.
_________________
"Skoro uważacie, że blues jest łatwą muzyką, to dlaczego tak niewielu go dzisiaj gra?" - B.B. King
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
gmx

Posty: 233
Otrzymał 26 punkt(ów)
Wysłany: 2010-06-04, 12:01    Odp: Wasi idole harmonijkowi

Podpisuję się pod słowami Młynka.
A co do harmonijkarzy rockowych to może kolega mógłby zajrzeć do odpowiedniego działu. Życzę wytrwałości w wizjonerskim podejściu do harmonijki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Paw 


Wiek: 24
Posty: 45
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2010-06-04, 12:03    Odp: Wasi idole harmonijkowi

[quote]PAW, bez urazy, ale takich bzdur to już dawno nie słyszałem/nie widziałem. "Nie słucham nikogo, bo chcę mieć własny styl"???? A skąd będziesz wiedział, jak go już "wypracujesz" - swoją drogą o owym "wypracowaniu" piszesz na jednym oddechu z deklaracją lenistwa; ciekawe jak chcesz to pogodzić - że nie skopiowałeś kogoś innego? [/quote]

A myślisz, że dlaczego wziąłem udział w teraźniejszym HB? Nie, nie dlatego żeby się przylansować i zdobyć punkty. Chcę posłuchać opinii ludzi na temat mojej gry, a przy okazji porównać się z innymi. Owszem, mógłbym to umieścić z dziale "Nasze Nagrania", jednak nie miałbym porównania no i z moim mułowatym internetem szukanie podkładów jest pracą ogromnie czasochłonną (Nie przesadzam. Ten post najprawdopodobniej dotrze ok. 15 minut po wysłaniu :) ).
Do tego przypadkowe zetknięcie się z kimś grającym zawodowo już mi wystarcza czy gram podobnie czy nie.

[quote]Poza tym no sorry, ale jeżeli za dowód na słuszność swojej teorii uważasz fakt, że "solówki do podkładu brata podobno mi wychodzą", no to sorry, ale tego to aż szkoda komentować... Pozostaje tylko pogratulować dobrego samopoczucia.[/quote]

O solówkach wspomniałem, aby jakoś udowodnić, że można coś osiągnąć, wcale nie wzorując się na lepszych, tylko samemu próbując. A jeśli nie będziemy czerpali inspiracji od nikogo, to chyba oczywiste, iż w szybszym tempie będziemy grać inaczej od pozostałych.

A o Riedlu już napisałem, że to była wypowiedź ironiczna. Najlepiej zostawmy biednego Ryśka w spokoju, bo malutkie śmietnisko się tu zaczyna robić.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
sebach 

Wiek: 30
Posty: 154
Otrzymał 4 punkt(ów)
Skąd: Krakow
Wysłany: 2010-06-04, 12:28    Odp: Wasi idole harmonijkowi

po co w ogóle ta dysputa? Paw lubi posłuchać Iron Maiden, w NWOBHM raczej harmonijki nie ma, moze nie znalazł jeszcze żadnego harmonijkarza który by go inspirował i tyle. Może nie lubi typowego bluesa archaicznego czy tam z mississipi, po co sie w ogole kłócić i wyśmiewać go bo nie robi tak samo jak wszyscy?
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Młynek 


Wiek: 50
Posty: 730
Otrzymał 68 punkt(ów)
Skąd: Budapeszt
Wysłany: 2010-06-04, 13:05    Odp: Wasi idole harmonijkowi

Łomatkocórko, dysputa jest dlatego, bo to forum dyskusyjne. Nikt nikogo ani na nikogo się nie obraża, natomiast tak, jak PAW ma prawo do swoich teorii, tak ja mam prawo je ocenić. Twierdzenie, że bez słuchania innych szybciej wypracowuje się własny styl uważam po prostu za bzdurę, która może wynikać jedynie z ignorancji. I nie mam zamiaru zostawiać tej opinii dla siebie, tak, jak PAW nie zostawił dla siebie swojej.

Im więcej słuchamy, tym więcej znamy, rozwija nam sie wyobraźnia, itd., itp.
Pewnie, że jeśli będziemy słuchać tylko jednego, to będziemy go małpować. Dlatego należy słuchać JAK NAJWIĘCEJ, a nie jak najmniej. Wówczas z mieszanki wielu stylów mozemy wysyntetyzować coś własnego. Wszystko na ten temat.
_________________
"Skoro uważacie, że blues jest łatwą muzyką, to dlaczego tak niewielu go dzisiaj gra?" - B.B. King
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
kamilteau 


Wiek: 28
Posty: 1391
Otrzymał 73 punkt(ów)
Skąd: Olsztyn/Offenburg
Wysłany: 2010-06-04, 17:28    Odp: Wasi idole harmonijkowi

I ja przyłączę się do głosów Maćka i Młynka w tej sprawie. Wypracować własny styl nie słuchając nikogo - w dzisiejszych czasach, w których instrument zwany harmonijką znacznie posunął się do przodu; zresztą nie tylko w nich - to jest po prostu NIEMOŻLIWE. Musimy przynajmniej poznać to, co stworzyli inni, żeby wiedzieć, co można w ich grze zmienić/względnie ulepszyć/zmodyfikować, aby stworzyć coś własnego. Poza tym, jak ktoś mądrze powiedział, na 100 stron przeczytanych powinna przypadać jedna zapisana, tak samo jest z graniem. Muzycy tworzący dzisiaj własny styl po prostu mieszają style gry swoich idoli, bo czegoś różniącego się w 100% od reszty wymyślić się nie da - każdy przecież wdycha i wydycha powietrze przez kanały ;) Więc jeśli mogę coś zasugerować: słuchać, słuchać i jeszcze raz słuchać :) Pozdrawiam pokojowo :)
_________________
"Don't start me talking, I'll tell everything I know..."
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Paw 


Wiek: 24
Posty: 45
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2010-06-04, 18:20    Odp: Wasi idole harmonijkowi

Jeśli tak wszyscy prawicie, to chyba musi coś w tym być. Nie jestem jakimś zbuntowanym nastolatkiem i potrafię zmienić podejście do sprawy po konstruktywnych wypowiedziach innych. Poszperam na forum, a może znajdę coś cięższego z użyciem harmonijki, choć chyba nie ma tego zbyt wiele.

Od czasu do czasu sobie czegoś przesłucham, jednak i tak moją ulubioną zabawą będzie samotne eksperymentowanie.

Dziękuję wszystkim za komentarz. Jeśli mówicie, iż słuchanie nie spsuje stylu, a pomoże się rozwinąć, to jestem naprawdę wdzięczny za wyprowadzenie mnie z błędu. Byłem oporny, ale cóż... chyba taki wiek ;) .
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
gmx

Posty: 233
Otrzymał 26 punkt(ów)
Wysłany: 2010-06-04, 19:50    Odp: Wasi idole harmonijkowi

Jeśli szukasz czegoś niestandardowego na harmonijkę to zacznij od tego:

http://www.archive.org/details/jrnb2004-11-11.shnf

Ostatni utwór: Reverse Technology

Nagranie z 2004 r. - stare ale jare :)

Moim zdaniem lepsza od tej jest wersja koncertowa z płyty Live at Checkers Tavern z 2004 r.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Papuga 


Wiek: 28
Posty: 150
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-06-04, 20:26    Odp: Wasi idole harmonijkowi

Bezsprzecznie Millteau. Ogromnie mnie rusza. Oczywiście wszyscy starzy amerykańscy harmonijkarze: Cotton, Little Walter, Sonny Boy Williamson 2 itd, a także polscy giganci, Bartek Łęczycki, Roman Badeński, Wiśnia, Kielak, Wierzcholski, Skiba... Jednak JJ Millteau jest aktualnie moim ulubionym.
_________________
Mały instrument, wielka moc.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
  
Odpowiedz do tematu