Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
Drui 

Posty: 292
Otrzymał 18 punkt(ów)
Wysłany: 2009-12-19, 23:16    [Pytanie] KLD GT-5: Jak to gra?

Co tym sądzicie? Nadaje się do sensownego wzmocnienia harpa?
http://allegro.pl/item859...pa_klasa_a.html
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2009-12-19, 23:23    Odp: [Pytanie] KLD GT-5: Jak to gra?

Wygląda ciekawie, a i patrząc na specyfikację techniczną, może to gadać fajnie. Małe kombo klasy A, czyli takie, jakie były częste w latach 50. 12AX7 na preampie i 6L6 na końcówce powinno gadać całkiem przyjemnie, z tego co wiem Fendery Championy są budowane na tych lampach. Jedyne do czego można się przyczepić to głośnik, 6,5" nie daje aż tyle basu ile by się chciało. Ale za to mamy equalizację, line-out i dwa wejścia, jedno do urządzeń niskooporowych, np. zwykłej wokalówki, a do tego wejście wysokooporowe, do np. mika harpowego. Jest także przełącznik trioda/pentoda, dzięki któremu możemy sobie zrobić z niego wzmak o mniejszej mocy i bardziej kremowym brzmieniu. Nie wiem tylko, jak wpływa na brzmienie pokrętło Gain, czy może być przykładowo skręcone zupełnie na 0. To może być ciekawa propozycja głównie do domowego grania.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Ostatnio zmieniony przez Maciekdraheim 2010-01-01, 03:04, w całości zmieniany 1 raz  
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Drui 

Posty: 292
Otrzymał 18 punkt(ów)
Wysłany: 2009-12-20, 08:54    Odp: [Pytanie] KLD GT-5: Jak to gra?

A jak wyczuwasz jego zachowanie na koncertach/jamach w pomieszczeniach o powierzchni powiedzmy do 200m2 - wyciągnie? a jeśli nie, to czy byłby sens przystawiać mu do głośnika mik wokalowy?
Zwrócił moją uwagę, właśnie przez [b]typy użytych lamp [/b]ale obawiam się [b]reszty[/b] :roll:

ps. Właśnie: co oznacza "klasa A" - to dobrze/źle?
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Pulatom 


Wiek: 29
Posty: 776
Otrzymał 69 punkt(ów)
Skąd: Czerwona Woda
Wysłany: 2009-12-20, 11:32    Odp: [Pytanie] KLD GT-5: Jak to gra?

[quote="Drui"]Właśnie: co oznacza "klasa A" - to dobrze/źle?[/quote]

Klasa A to najprościej mówiąc wykorzystanie jednej lampki w końcówce zamiast pary/czwórki itd. (jednak nie zawsze tak jest, przeciwsobne też bywają w kl. A, ale to raczej w sprzęcie HiFi albo HiEnd, klasa A ma najmniejsze zniekształcenia, ale dla wzmacniaczy instrumentalnych nie jest to takie istotne). Większość wzmaków poniżej 8 wat to właśnie klasa A. Mają one bardzo małą sprawność (np. 40 wat poboru mocy przy 5 watach mocy wyjściowej), ale przy takich małych mocach nie ma to większego znaczenia.
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Drui 

Posty: 292
Otrzymał 18 punkt(ów)
Wysłany: 2009-12-20, 13:05    Odp: [Pytanie] KLD GT-5: Jak to gra?

dzięki
a co sądzicie o możliwości przesteru na nim (tak w stronę chicago ;) )?
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#minigunmen 


Wiek: 31
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2009-12-20, 13:38    Odp: [Pytanie] KLD GT-5: Jak to gra?

Przester na piecu lampowym musi powstawać sam, do tego się używa wysokooporowych mikrofonów :) Wtedy jest chicago. Poczytaj o Shure Green Bullet i podobnych.
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Drui 

Posty: 292
Otrzymał 18 punkt(ów)
Wysłany: 2009-12-20, 14:18    Odp: [Pytanie] KLD GT-5: Jak to gra?

[quote="minigunmen"]Przester na piecu lampowym musi powstawać sam, do tego się używa wysokooporowych mikrofonów :) Wtedy jest chicago. Poczytaj o Shure Green Bullet i podobnych.[/quote]
a kręcenie gałkami? serio, tylko mik? czemu tak, da się to jakoś wytłumaczyć? :roll:
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#minigunmen 


Wiek: 31
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2009-12-20, 14:29    Odp: [Pytanie] KLD GT-5: Jak to gra?

Bo sygnał powoduje przesterowanie końcówki mocy, wtedy przester jest taki dobry. Przester "generowany przez piec" nie brzmi tak dobrze. Kwestia osłuchania a zrozumiesz czemu jest to takie magiczne :)

http://www.youtube.com/user/GoldenBug

Posłuchaj sobie jego testów. Tylko piec i mikrofon, czysty kanał.

Poza tym jest jeszcze pan który testuje piece a nie mikrofony - harpsucker. Poszukaj, posłuchaj :)
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2009-12-20, 16:29    Odp: [Pytanie] KLD GT-5: Jak to gra?

Większość wzmaków z okresu, kiedy kształtowało się "brzmienie Chicago" to wzmacniacze klasy A. Z dobrym mikrofonem nie powinno być żadnego problemu, żeby ukręcić fajny przesterek. Do do większych pomieszczeń... Ja grałem w sporej auli z Epiphonem (5 watt w klasie A) i dał radę bez podkładania mikrofonu, ale podejrzewam, że to przynajmniej po części zasługa akustyki sali. Samemu może mieć problemy z bandem i w większych salach, ale jeżeli jest możliwość puścić go przez mikrofon, to są spore szanse, że da radę :) (oczywiście jak lokalny akustyk wie co robi).
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
binek 


Wiek: 27
Posty: 268
Otrzymał 11 punkt(ów)
Skąd: Radom
Wysłany: 2009-12-22, 11:05    Odp: [Pytanie] KLD GT-5: Jak to gra?

Z tego co miałem okazję czytać zaleca się głośnik 10 calowy... temu może brakować trochę dołu.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Drui 

Posty: 292
Otrzymał 18 punkt(ów)
Wysłany: 2009-12-22, 11:45    Odp: [Pytanie] KLD GT-5: Jak to gra?

[quote="binek"]zaleca się głośnik 10 calowy[/quote]
sorry, jeśli zbyt offtopic ale rozpatruje się średnicę głośnika w przypadku gdy jest eliptyczny (która 'średnica' jest ważniejsza?) - często można tanio wyrwać niezły głośnik samochodowy.. Czy lepiej duży, nawet jeśli ze starego radia?
Czy praktykuje się podłączanie wzmaka pod głośniki samochodowe w DIY? Jak to się sprawdza?
(Wiem, ze ten temat o combo ale mnie naszło to pytanie..)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Młynek 


Wiek: 50
Posty: 730
Otrzymał 68 punkt(ów)
Skąd: Budapeszt
Wysłany: 2009-12-22, 12:46    Odp: [Pytanie] KLD GT-5: Jak to gra?

Krótko:

1. Powinien gadać nieźle, ale głośnik 6,5 cala faktycznie moze mieć mało dołu. Jest spore prawdopodobieństwo, że będzie słabo przenosił te częstotliwości - i wówczas niewiele da krecenie gałami korekcji barwy. Nie można dodać czegoś z niczego - fizyka. Do harpa powinien być minimum 8 cali, a najlepiej 10, ewentualnie 12 (więcej też nie)

2. Z przesterem sprawa jest bardziej skomplikowana. Owszem, wysokooporowy mikrofon + odpowiedni wzmak jest niezbędny. Ale to tylko połowa sukcesu; równie ważny jest uchwyt mikrofonu, sposób zadęcia. Są mistrzowie, którzy uzyskują przester na zwykłych mikrofonach i są niemistrzowie, którzy nawet na idelanie skonfigurowanym sprzęcie nie brzmią jak należy. Przy czym, Minigunmen: pożądany przester to ten powstający z przesterowania końcówki mocy - a więc jak by nie patrzeć jest on generowany przez piec. Podejrzewam, że miałeś na myśli "sztuczny" przester czyli wytwarzany przez dodatkową elektronikę - wszelkiej maści kostki, gainy, "kanały przesterowane", itp. Tu pełna zgoda. Do gitary się nadaje, ale przy harpie skrzeczy i rzęzi - o ile w ogóle się go usłyszy, bo najczęściej sprzęga tak, ze przy pierwszej próbie usłyszymy tylko pisk.

3. Głośnik ma mieć odpowiednie parametry. Nie ma znaczenia, czy jest samochodowy, czy nie. Ale szczerze mówiąc, nie widziałem dziesięciocalowych głośników samochodowych :D Więc nie wróżę sukcesu. Duży ze starego radia - z dużą dozą prawdopodobieństwa będzie idealny. Najlepiej, zeby miał gładką membranę (a taką właśnie miały te stare) - mniej sprzęga i ładniej się przesterowuje. Moze kwestia mniejszej sztywności, nie wiem. Polecam stare Jenseny.

4. W warunkach jamowo-klubowych taki maluch samodzielnie przebije się tylko przy bardzo, bardzo zdyscyplinowanej kapeli (czytaj: grającej z umiarem jeśli chodzi o głośność). Niestety, to u nas rzadsze, niż biały kruk :o Nie wiem, czy poza jamami organizowanymi przez Bartka czy Wiśnię, zdarza się gdziekolwiek. Moje doświadczenia w tym wzgledzie nie są optymistyczne. Oczywiście, podstawienie mikrofonu pod głośnik piecyka i puszczenie na przody jak najbardziej pomoże - pod warunkiem, że jest to możliwe. Często, niestety, nie jest... Niektóre wzmacniacze maja wyjscie liniowe, którym , za pomocą zwykłego kabla jack-jack można je wpiąć wprost do miksera (trzeba tylko się upewnić, jakie napięcie panuje na wyjściu, co by nie spalić miksera; nie kazdy ma separator). Traci się wówczas trochę na brzmieniu, ale czasami jest to jedyne rozwiązanie, jak brak dodatkowego mikrofonu.
_________________
"Skoro uważacie, że blues jest łatwą muzyką, to dlaczego tak niewielu go dzisiaj gra?" - B.B. King
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#minigunmen 


Wiek: 31
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2009-12-22, 13:13    Odp: [Pytanie] KLD GT-5: Jak to gra?

Tak jest, miałem na myśli sztuczny przester. Chyba to na tym forum już pare razy pisaliśmy :D Właśnie, chodzi o różnicę między pojęciem generowania a powstawania naturalnie.

Co do tego, że taki maluch się przebije: spokojnie i przy dużej kapeli, tak jak mówisz Młynek, pod warunkiem, że czują bluesa a nie naparzają i onanizują gryf jakby ich reszta świata nie obchodziła. "nasz" perkusista jest troche młody i czasem przesadza, mieliśmy mu kupić miotełki coby się przyciszył ale ostatecznie gramy w typowym duecie gitara + harp, bo ciężko o kapele w której nie ma kompromisów tylko wszyscy jadą zgodnie w jednym kierunku.
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Drui 

Posty: 292
Otrzymał 18 punkt(ów)
Wysłany: 2009-12-22, 15:55    Odp: [Pytanie] KLD GT-5: Jak to gra?

Młynek: dzięki za rady (praktyczne i teoretyczne :) )
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
  
Odpowiedz do tematu