Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
Trojden 


Wiek: 32
Posty: 377
Otrzymał 16 punkt(ów)
Skąd: Niemcz
Wysłany: 2009-12-19, 11:31    Bałwanek

[color=#000000]Witam koledzy,

jak zapewne spora część z was wie, że mam dosyć niekonwencjonalne podejście do tworzenia mikrofonów :D Imam się różnych sposobów zdobycia obudowy i oto przedstawiam moje najnowsze dzieło ... Bałwanka :D Obudowa tym razem została wykonana ze stalowej nasadki na ogrodzenia ;) (poprzednie tałatajstwo jak zapewnie niektórzy wiedzą, było wykonane z kolanka od miedzianej rurwy). Przez co posiada odpowiednią masę i niewielki rozmiar sprawia, że dobrze leży w dłoni (fi = 6 cm) Jeśli chodzi o jakość dźwięku i jego moc to póki co mój najlepszy mikrofon i ponad to najbardziej estetycznie wykonany. Zlikwidowałem problem jaki był w Kieszonkowym Miedziaku, znaczy buczenie przy mocowaniu Jack'a. Wkładka jest ta sama jak w Miedziaku. Szczegóły w specyfikacji poniżej:

[b]Specyfikacja[/b]

Siła sygnału: 20mV/Pa/1kHz
Pasmo przenoszenia: 50-7,000Hz
Oporowość: 1M Ohm
Obudowa: Stalowa
Wyjście: Mono Jack

Nazwa "Bałwanek" wzięła się od jego kształtu, ale też nadaje taki delikatny aspekt świąteczny :P Czekam na opinie ;)

Pozdrawiam mikrofonowo

Mieszko "Trojden" S.[/color]
_________________
Gość, niech Blues będzie z Tobą ...

P.S. Każdy zalogowany zobaczy swój login w moim podpisie =P pozdrawiam
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
gvintoo 


Wiek: 32
Posty: 66
Otrzymał 4 punkt(ów)
Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-12-19, 12:37    Odp: Bałwanek

Jak rozwiązałeś problem buczenia? U siebie mam mały problem - póki wszystko uziemiam łapą na jacku jest ok, ale jak przestanę, zaczyna mruczeć. I nie bardzo mam pomysł, do czego by tu uziemić - szczególnie, że obudowa z tworzywa sztucznego.

A pomysłu gratuluję, bardzo zgrabna konstrukcja.
_________________
nie chodzi o to by czuć smutek, tylko o to, by inni go poczuli, a tobie rzucali drobne na piwo
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Trojden 


Wiek: 32
Posty: 377
Otrzymał 16 punkt(ów)
Skąd: Niemcz
Wysłany: 2009-12-19, 13:04    Odp: Bałwanek

Dzięki gvintoo, buczenie niestety też mam i to jest jego wada :/ ale to się dzieje tylko na odkręconym Gainie. Wkurzjące ale jak zaczynam grać to harmonijka wszystko zagłusza. I tak mam mniejsze niż w pierwszych moich kostrukcjach. Rzecz się rozbija o ekranowanie. Metalowa obudowa sama w sobie stanowi ten elemnt. Jeśli masz obudowę z tworzywa to spróbuj ją wyłożyć wewnątrz folią miedzianą i do tego uziemnić, to powinno załatwić sprawę w większym stopniu. Ale nie wiem jak to buczenie zlikwidować w 100% :(
_________________
Gość, niech Blues będzie z Tobą ...

P.S. Każdy zalogowany zobaczy swój login w moim podpisie =P pozdrawiam
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
~Felix 


Posty: 1353
Otrzymał 102 punkt(ów)
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2009-12-19, 14:56    Odp: Bałwanek

Problem buczenia to sprawa przydźwięku albo sprawa sprzęgania.. Może to być przydźwięk sieciowy 50 Hz, lub harmoniczne wtórne.
Ważne, żeby zachować zasady panujące w elektroakustyce.
[u] Masa, czyli ekran musi być połączony od samego wzmaka poprzez złącza i kabel aż do mika.[/u]
Kolejnym krokiem jest zaekranowanie obudów. Folie metalowe też pomagają - oczywiście podłączone do masy.
Kolejna walka z problemami to już jest wytłumianie przez odfiltrowanie zbędnych harmonicznych np. przez zastosowanie filtrów bądź to zaporowych dla danego typu częstotliwości, bądź przepustowych dla danego pasma. Są filtry w kształcie (schemat ideowy) liter [b]L T H i Pi.[/b]
W filtrach [b]ogólnie [/b]najczęściej stosuje się kondensatory, rezystory, ale też cewki i właśnie odpowiednia kompozycja tych trzech elementów w różnych układach ideowych spowoduje znalezienie właściwego pasma lub częstotliwości do odfiltrowania.
Dużo oczywiście zależy od wkładki, czy jest to jest krystaliczna, ceramiczna, czy też dynamiczna.
Samo zastosowanie transformatora dopasowującego impedancję wejścia do wkładki już powoduje zmianę charakterystyki przenoszenia dla danego mika.
Sprzęganie i przydźwięki jest to najczęstszy problem występujący na scenach całego Świata, a tu jest robota dla dobrych akustyków bądź w fazie konstrukcyjnej sprzętu - dla fachowców elektroników. Oczywiście jest to do zrobienia. :)
Trzeba by siąść ze sprzętem i narzędziami (lutownica, oscyloskop) oraz częściami i popracować nad dopasowaniem.
Reasumując Wasz problem to jest zadanie dla uzdolnionego radio-amatora, bądź profesjonalisty elektronika.
Głowa do góry !!! ;) Przy odrobinie wiedzy i trochę szczęścia może też wam się powiedzie.

p.s. też gratuluję pomysłowości z tą kulką...
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 2 punkt(ów):
Trojden, gvintoo
Trojden 


Wiek: 32
Posty: 377
Otrzymał 16 punkt(ów)
Skąd: Niemcz
Wysłany: 2009-12-19, 15:14    Odp: Bałwanek

Dziękuję Ci za tę obszerną wypowiedź Felix. Punkt się należy. Odnosząc się do Twojej wypowiedzi. Zastosowałem kondensator ceramiczny - wysoko napięciowy (kiedyś mi to poradzili na forum jak pierwszego mika konstruowałem i był to Maciek ;) ) aby zmniejszyć sprzęganie i mam wkładkę krystaliczną. Czy jak wrzucę kondensator przepustowy dla pasna 300 - 5000 Hz to zminimalizuję problem?
_________________
Gość, niech Blues będzie z Tobą ...

P.S. Każdy zalogowany zobaczy swój login w moim podpisie =P pozdrawiam
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
~Felix 


Posty: 1353
Otrzymał 102 punkt(ów)
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2009-12-19, 16:16    Odp: Bałwanek

1.Kondensatory ceramiczne są tu jak najbardziej wskazane. :)
2.Wydaje mi się, że nie musi być wyskoko napięciewy konensator bo piki napięciowe nie są tak istotne w tym przypadku.
Ja oczywiście daję zwykle deczko więcej (U + 1/3 nap. znamionowego), niż jest przewidziane napięcie w układzie toru akustycznego - taka zasada.
3.Nie ma takiego pojęcia jak kondensator przepustowy . jest filtr przepustowy choć sam kondensastor ma właściwości tłumiące - tudzież "wygładzające" charakterystykę przebiegu np. sinusoidalnego.
4 Do tego musi byc filtr np. środkowo-przepustowy dla częstotliwości o której wspominaleś. Problem w tym, gdzie jest ta harmoniczna, która ci brużdzi.? Czy to jest poza tym pasmem np. "doły" czy "górka". Jeżeli tak, to idziesz wdobrym kierunku - tylko trzeba jeszcze powalczyć z wartością teko kondensa. lub filtra składającego sie z kilku "kartoflaków" jak w żargonie mówią elektronicy na ten element pasywny.
Najlepiej było by podłaczyć do oscyloskopu i wykryć tą cholerę, a potem obliczyć wartość filtra.
No ale zapewne nie masz możliwości, więc zostaje ci metoda empiryczna. Doświadczanie poprzez zmiany wartości też ma swoj urok w walce z przeciwnościami. :viva:
p.s.
Pozdrawiam - dzisiaj już nie bedę na HARMOSZCE bo zasuwam na Wigilię żeglarską w moim Jacht klubie.)
Oczywiście harp też będzie :harp:
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Pulatom 


Wiek: 29
Posty: 776
Otrzymał 69 punkt(ów)
Skąd: Czerwona Woda
Wysłany: 2009-12-19, 16:37    Odp: Bałwanek

[quote="Trojden"]Czy jak wrzucę kondensator przepustowy dla pasna 300 - 5000 Hz to zminimalizuję problem?[/quote]

Jak wepniesz sygnał przez kondensator szeregowo, a za nim opornik równolegle (opornik nie jest konieczny, chociaż dobrze dobrany zapewnia "stabilizację" częstotliwości progowej, tzn. nie będzie ona szła w dół wraz ze wzrostem oporności wejściowej wzmaka) to obetniesz dół. Jeśli chcesz obciąć górę (w sumie to właśnie to obniża tendencję do sprzęgania), to wpinasz najpierw opornik szeregowo, a potem kondensator równolegle (oba musisz dobrać doświadczalnie). Czyli żeby zrobić filtr środkowo przepustowy RC dajesz: opornik szeregowo, kondensator równolegle, kondensator szeregowo i ew. opornik równolegle (chociaż jego funkcję może spełnić pot głośności, jeśli ma dobrą wartość).
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
gvintoo 


Wiek: 32
Posty: 66
Otrzymał 4 punkt(ów)
Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-12-20, 16:49    Odp: Bałwanek

[b]Felix[/b], dzięki za szczegółowe wyjaśnienia - brumi od przydźwięku sieciowego, biorę się za ekranowanie obudowy. Mam wkładkę krystaliczną Monacor MC-41 - z tego co pamiętam, z przenoszeniem do 5 albo 7 kHz (nie mogę teraz znaleźć datasheetu). Generalnie ze sprzęganiem problemów nie miałem. Ale dzięki ogromne za Twojego posta, wiele wyjaśnia.
_________________
nie chodzi o to by czuć smutek, tylko o to, by inni go poczuli, a tobie rzucali drobne na piwo
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
aansaa 


Wiek: 27
Posty: 800
Otrzymał 31 punkt(ów)
Skąd: PrzejdÄ˝ do mapy
Wysłany: 2009-12-20, 16:55    Odp: Bałwanek

[b]Trojden[/b], nie, no gratuluję :)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Trojden 


Wiek: 32
Posty: 377
Otrzymał 16 punkt(ów)
Skąd: Niemcz
Wysłany: 2010-01-16, 18:11    Odp: Bałwanek

Zastanawiam się czy nie zacząć produkcji tego urządzenia :) Przetestowałem go na próbach zepołu i jest rewelacyjny. Cofam w.wym wadę buczenia :D nie ma przydźwięku sieciowego. W każdym razie na 140W wzmacniaczu Laney'a nie jest słyszalny. Widać mój wzmacniacz 15W Careey'a jest do bani. O dziwo dobrze leży w dłoni, z początku się obawiałem, że mogą ręce cierpnąć, ale nie ma tragedii - po paru godzinach to z każdym mikiem ręce wysiadają :D ale na pewno jest o niebo lepszy od trzymania mikrofonu wokalowego. Środek ciężkości jest ładnie rozłożony. Ma przyzwoitą masę co wielu harpiarzu widzi jako zaletę. Jest wykonany z grubej blachy i nawet jak mi spadł z kabla z wysokości gdzieś 70 cm to nic mu się nie stało. Tylko grill się trochę obluzował. Do tego odznacza się niskimi kosztami produkcji - z robocizną mogę się zamknąć w 70-80 PLN bez lakieru i 80-100 PLN z polakierowaniem. Dokładny szacunek przedstawię jak wykonam pierwsze zamówienie.
_________________
Gość, niech Blues będzie z Tobą ...

P.S. Każdy zalogowany zobaczy swój login w moim podpisie =P pozdrawiam
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
aansaa 


Wiek: 27
Posty: 800
Otrzymał 31 punkt(ów)
Skąd: PrzejdÄ˝ do mapy
Wysłany: 2010-01-16, 18:39    Odp: Bałwanek

Daj próbkę z Laney'em. ;p Mam dostęp do tego i jak czytam, to trzeba to wykorzystać na koncert ;)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Trojden 


Wiek: 32
Posty: 377
Otrzymał 16 punkt(ów)
Skąd: Niemcz
Wysłany: 2010-01-16, 19:33    Odp: Bałwanek

Na życzenie Aansaa'y zamieszczam próbkę z w.wym. Laney'em. Solówka do utworu "Stefa" w moim wykonaniu razem z zespołem Widoki. Miłego słuchania i proszę o oceny

[ Dodano: 2010-01-16, 18:39 ]
Zapomniałem dodać. Solo grane na harmonijce Suzuki Promaster (E)
_________________
Gość, niech Blues będzie z Tobą ...

P.S. Każdy zalogowany zobaczy swój login w moim podpisie =P pozdrawiam
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
  
Odpowiedz do tematu