Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
Trojden 


Wiek: 31
Posty: 377
Otrzymał 16 punkt(ów)
Skąd: Niemcz
Wysłany: 2009-10-18, 13:20    [Problem] Świszczenie stroików na wdechu

Witajcie koledzy, mam następujący problem.

Otóż przy wdychaniu 2 lub 3 kanału świszczą mi stroiki. Czasem ciszej czasem mocniej i mało wprawne ucho by tego nie wychwiciło ale mnie to wkurza niesamowicie :/ Próbowałem odchylić lekko stroiki od blaszek a nawet szlifowałem delikatnie krawędzie stroików (pomysł podsunął i nawet wykonał Pulatom) lecz to niestety nie rozwiązuje problemu. Jeśli macie jeszcze jakieś rady jak można temu zaradzić to byłbym wielce zobowiązany.

Mam nadzieję, ze to nie jest wada konstrukcyjna ... :/
Zaznaczę, że przedmiotem dyskusji jest Suzuki Hammond HA-20 :P
Jego problemem była też blokująca się 6 na wydechu ale temu dało się jakoś zaradzić przez zbliżenie stroika do blaszki (ten blok był nie tylko na mojej harmonijce ale na innym egzemplarzu tego modelu także więc pewnie to już jest wada konstrukcyjna). Szczerze to Hammond to jedyna harmonijka z którą mam tyle problemów :D Promaster chodzi bez zarzutu nie ważne co się z nim zrobi...

Z góry dzięki za porady.

Pozdrawiam hammondowo

Mieszko "Trojden" S.
_________________
Gość, niech Blues będzie z Tobą ...

P.S. Każdy zalogowany zobaczy swój login w moim podpisie =P pozdrawiam
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#minigunmen 


Wiek: 31
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2009-10-18, 13:41    Odp: [Problem] Świszczenie stroików na wdechu

A dałbyś radę to jakoś nagrać? Wtedy może dałoby się bliżej określić przyczynę.
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Trojden 


Wiek: 31
Posty: 377
Otrzymał 16 punkt(ów)
Skąd: Niemcz
Wysłany: 2009-10-18, 15:33    Odp: [Problem] Świszczenie stroików na wdechu

może i by dało radę nagrać, ale zaznaczam, że słabo to słychać a w dodatku coś mi mikrofon szwankuje do nagrań więc na bank nie będzie słychać.

na pewno problem leży w stroikach bo nawet jak przestanę dmuchać to świst (pisk) jest nadal słyszalny tak długo jak drga stroik. Nie umiem tego dokładniej opisać. Po prostu wdycham i mi piszczy skubaniec :/
_________________
Gość, niech Blues będzie z Tobą ...

P.S. Każdy zalogowany zobaczy swój login w moim podpisie =P pozdrawiam
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#minigunmen 


Wiek: 31
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2009-10-18, 15:38    Odp: [Problem] Świszczenie stroików na wdechu

A, mówisz pisk taki.. ale zawsze, za każdym razem? Bo może to jakaś nieszczelność.. nieszczelnośc ust albo w samej harmonijce, podobnie się dzieje jak nie wychodzą overblowy. Kurcze, jakbym to miał w rękach to bym coś z tym zrobił ale nie pasi dmuchać w nie swoją harmonijkę. Zawsze z nią tak było?
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Trojden 


Wiek: 31
Posty: 377
Otrzymał 16 punkt(ów)
Skąd: Niemcz
Wysłany: 2009-10-18, 15:43    Odp: [Problem] Świszczenie stroików na wdechu

Za każdym razem jest pisk, a o nieszczelności nie ma mowy :D w końcu to Suzuki ;) zresztą jak pisałem, problem na bank leży w stroiku.

I nie zawsze z nią tak było i szczerze to nie wiem co mogło to wywołać. Stroik nie wygląda na zdezelowany czy uszkodzony. Po oddaleniu od blaszki stroikowej trochę się pogorszyła ich reakcja :/ i pisk lekko osłabł ale pozostał ...

[size=9][ [i][b]Dodano[/b]: 2009-10-18, 14:45[/i] ][/size]
Może wyjściem byłby zabieg polecany przez Rick'a Epping'a ze srawaniem stroika w trapez ...

Dałoby to co?
_________________
Gość, niech Blues będzie z Tobą ...

P.S. Każdy zalogowany zobaczy swój login w moim podpisie =P pozdrawiam
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#minigunmen 


Wiek: 31
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2009-10-18, 15:52    Odp: [Problem] Świszczenie stroików na wdechu

Może by dało ale to by było równoznaczne z pozbyciem się możliwości ocierania stroika bokiem o rowek.. lepiej by było go wycentrować, sprawdź czy nie ociera, pod światło. Albo czy nie jest za blisko. Może wystarczy go nieco nakierować bardziej na środek prześwitu. Trudno powiedzieć..
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Trojden 


Wiek: 31
Posty: 377
Otrzymał 16 punkt(ów)
Skąd: Niemcz
Wysłany: 2009-10-18, 16:05    Odp: [Problem] Świszczenie stroików na wdechu

Z centrowaniem stroika może być problem, bo w Suzuki czy to Hammondzie, czy Promasterze czy Overdrivie, stroiki są zgrzewane :/
_________________
Gość, niech Blues będzie z Tobą ...

P.S. Każdy zalogowany zobaczy swój login w moim podpisie =P pozdrawiam
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#minigunmen 


Wiek: 31
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2009-10-18, 16:10    Odp: [Problem] Świszczenie stroików na wdechu

Szit... no ale to przynajmniej pozostawia pewność, że się nie przekręcają. W każdym razie zobacz pod światło i daj znać jak to wygląda, bo czasem przy niewielkim zmęczeniu materiału stroik może nieco zmienić kształt w na prawde niewyobrażalnych płaszczyznach.
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Pulatom 


Wiek: 29
Posty: 776
Otrzymał 69 punkt(ów)
Skąd: Czerwona Woda
Wysłany: 2009-10-18, 16:13    Odp: [Problem] Świszczenie stroików na wdechu

Jak stroik ociera bokiem albo czołem o blaszkę (w tym wypadku ma to miejsce na 99%) a nie można go wycentrować, to pozostaje podważenie go wykałaczką i bardzo delikatny szlif bocznej krawędzi/czoła. Może się przy tym minimalnie rozstroić co trzeba będzie skorygować, ale to chyba jedyna metoda.
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#minigunmen 


Wiek: 31
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2009-10-18, 16:16    Odp: [Problem] Świszczenie stroików na wdechu

Hmm a ja sobie przypomniałem o jednym zjawisku. Jeśli ten pisk jest cichrzy niż sam dźwięk stroika to to naturalne zjawisko, przed chwilą podmuchałem w różne harmonijki i zachodzi to we wszystkich bardziej szczelnych harmonijkach. To nie tyle praca samego stroika co odbijanie się dźwięku o pokrywy jak i świst powietrza przechodzącego przez cieniutkie szczelinki po bokach stroików oraz przez stroiki które są w bezruchu (wydechowe w czasie wdechu). Wydaje mi się, że to normalne. Pod warunkiem, że u Ciebie nie dzieje się coś innego...
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Trojden 


Wiek: 31
Posty: 377
Otrzymał 16 punkt(ów)
Skąd: Niemcz
Wysłany: 2009-10-18, 16:37    Odp: [Problem] Świszczenie stroików na wdechu

Czy ja wiem czy to normalne ... piszczy mi tylko Hammond :/ reszta Suzuki jest ok. A szlifu próbowałem :/ Zobaczę jeszcze pod światło ale teraz wyjeżdżam. Jak coś wam jeszcze przyjdzie do głowy to piszcie a wypróbuję ;)
_________________
Gość, niech Blues będzie z Tobą ...

P.S. Każdy zalogowany zobaczy swój login w moim podpisie =P pozdrawiam
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Piotr Filimowski 

Wiek: 41
Posty: 5
Otrzymał 1 punkt(ów)
Wysłany: 2009-10-18, 18:45    re:

Problem można rozwiązać w bardzo prosty sposób: Trzeba przykleić kawałek papierowej taśmy samoprzylepnej (długi na ok 3- 4mm i nie szerszy niż 1/3 grubości stroika ) u nasady stroika ( tu gdzie styka się on z nitem). Można też nasadę stroika wraz z nitem pokryć warstwą specjalnego wosku, problem ten pojawia się też przy wydobywaniu overblow. http://www.overblow.com/?menuid=140

[ Dodano: 2009-10-18, 18:56 ]
Też miałem ten problem w modelach hammond ha-20 , golden melody, pro harp i special 20. Ten kawałek taśmy możesz przykleić nawet dłuższy. W wolnej chwili mogę przesłać Ci fotkę jak to wygląda u mnie w hammondzie.

Pozdravy, growlujący na harmonijce Piotrek
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
  
Odpowiedz do tematu