Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
GLAZ

Posty: 2
Wysłany: 2009-08-17, 17:55    I co dalej...?

Witam was wszystkich ;) .
Sorry ze poruszę sprawy prawdopodobnie już nie raz tutaj przerabiane ale szukałem po tematach i odpowiedzi dla siebie nie znalazłem.
Jestem całkowitym muzycznym idiotą więc proszę o wyrozumiałość.

Otóż za harmonijkę złapałem w grudniu no i powiedzmy ze technicznie jestem już w miarę ok.
Ale minęło już te 7 miesięcy a ja mam taki problem, mam wrażenie ze stanąłem w miejscu i za bardzo nie wiem co dalej. Umiem odegrać kilka standardów i trochę jakiś tam swoich posklecanych rytmów czy riffów. Ale nie za bardzo wiem co grac, jak przychodzi co do czego. Nie chce się uczyć kawałków z tabów bo to mi w mojej opinii niczego nie da.
Nigdy na niczym przedtem nie grałem, ale chcę się zabrać za ten instrument na poważnie jednak moja wiedza muzyczna jest zerowa.
Chcę cos z tym począć ale za bardzo nie wiem od czego zacząć. Szczęście ,że dziewczynę mam w szkole muzycznej to zawsze jakąś tam pomoc będę miał ;)

Kilka pytań:

Jak nauczyć się rozpoznawać dźwięki ze słuchu (macie jakieś sposoby, aby wyuczyć się jak brzmi A, F ,C itd... ?) bo wykucie na blaszkę ich układu na harmonijce wydaje mi się średnim pomysłem (będę wiedział ,ze "1" to "c" a na gitarze akordu juz nie rozpoznam). Zdaje sobie ze to prosta sprawa nie jest)

Jeśli (2)to dźwięk[G4] to jakim dźwiękiem jest dwójka zagrana z podciągiem o 0,5 tonu albo o cały?

No i jakie macie sugestie co do dalszej nauki ?
Jakie podstawy teorii powinienem poznać, od czego zacząć?

Sorry, za takie dziecinne pytania ( w stylu co mam robić aby...) ale ja się czuję całkowicie w tym wszystkim zagubiony i skołowany :P .

No i pozdrawiam wszystkich ,którzy tu dobrnęli, o ile znaleźli się tacy. ;)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
djszopen 


Wiek: 26
Posty: 67
Otrzymał 2 punkt(ów)
Skąd: Buk (Wlkp)
Wysłany: 2009-08-17, 18:38    Odp: I co dalej...?

Witaj [b]GLAZ[/b],
Rozpoznawać dźwięków ze słuchu się tak prędko nie nauczysz. Wiem to po sobie. Grając na fortepianie od wielu lat do dziś nie zawsze dokładnie rozpoznam dźwięk. Łatwiej się tego nauczyć grając na skrzypcach czy flecie.
Wiesz, mi się wydaje że jeśli trochę pograsz to w miare załapiesz dźwięki. Lepiej się nie uczyć, że "1 to na gitarze C" bo to zależy tylko i wyłącznie od tonacji harmonijki. Moim zdaniem lepiej wiedzieć jakie jest mniej więcej ułożenie dźwięków (gdzie wyższe, gdzie niższe itd). Ja po paru miesiącach grania już załapałem te dźwięki (choć nie zawsze gram ten dźwięk jaki bym chciał..)
Jeśli dźwięk na 2 kanale to G, to obniżony o pół tonu to Fis (F#), A o cały ton - F.
Wiesz, ja myślę, że harmonijka to na tyle intuicyjny instrument, że za dużo teorii nie musisz znać. Wiele jest ludzi którzy grają na harpie a nie rozumieją za bardzo teorii.
Jeśli już umiesz wydobywać czysto dźwięki to ćwicz podciągi. Próbuj też grac jakieś melodie ze słuchu jeśli nie chcesz z tabulatur (zresztą faktcznie tabulatury rozwojowi nie służą za bardzo).
Noo, myślę że trochę pomogłem.. :)
Pozdrawiam!
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Jarun 


Wiek: 36
Posty: 118
Otrzymał 12 punkt(ów)
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-08-17, 19:09    Odp: I co dalej...?

Słyszałem że aby rozpoznawać dźwięki trzeba mnieć słuch absolutny , a taki mało kto ma . Dyrygenci orkiestr pomagają sobie kamertonami , a harmonijkarze - harmonijką :) Wszystko zależy w jakiej tonacji jest grana melodia i w której pozycji Ty do niej zagrasz . O pozycjach i tonacjach znajdziesz na forum . Jeśli bardzo Ci zalezy na nazwach poszczególnych dźwięków to może komputerowy stroik Ci pomoże jest w internecie nazywa się : AP Tuner 3 . Polecam warsztaty harmonijkowe o których można dowiedzieć się np. ze strony pana Bartosza Łęczyckiego . A no i słuchać harmonijkarzy polskich i zagranicznych . Pozdro !!!
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
GLAZ

Posty: 2
Wysłany: 2009-08-17, 19:10    Odp: I co dalej...?

Dzięki za odpowiedzi ;) .
Zdaję sobie sprawę, że aby grać na tym sprzęcie nie potrzebuje poznania bardzo duzo teorii, no i szczerze srednio mi na tym zależy ;) . Tylko tyle ile potrzebne do bardziej zaawansowanego grania. A no i wiem ze wyslyszec kazdy dzwiek jest bardzo trudno no ale jednak ludzie rozpoznają tonację utworu i potrafią dobrać harmonijkę...
Ostatnio zmieniony przez GLAZ 2009-08-27, 14:25, w całości zmieniany 1 raz  
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2009-08-17, 21:23    Odp: I co dalej...?

Z rozpoznawaniem tonacji/dźwięków jest pewien trick. Jeżeli słychać jakiś dźwięk i Ty zagrasz drugi o tej samej wysokości, obie nuty wpadną w swoisty rezonans, dwa odłosy przemienią się w jeden. Tak można rozpoznać tonację. Jeżeli zassasz 2 na jakimś harpie i otrzymasz ten efekt, to już wiesz którą harmoszkę wybrać. Jeżeli słyszysz, że jest ciut wyżej/niżej, wymieniasz instrument. Później, jak lepiej poznasz harpa, w kawałkach z harmonijką będziesz mógł dość łatwo rozpoznać tonację po samym jej brzmieniu. Także będziesz wiedział, co mniej więcej grajek czyni, tylko osłuchania trzeba.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#minigunmen 


Wiek: 31
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2009-08-18, 11:57    Odp: I co dalej...?

Maciek dobrze mówi. Poza tym, jeżeli harmonijka na zassaniu z 2 nie pasuje ale pasuje na wydechu w 1 to znaczy że musisz wybrać harmonijke w której na drugiej pozycji (wdech z 2) jest ten dźwięk co na wydechu w jedynkę.
Czyli powiedzmy ciągniesz z 2 na harmonijce A, czyli grasz dźwięk E... i nie pasuje..
Ale jak dmuchasz w pierwszy kanał (grasz A) i pasuje.. to znaczy, że musisz wybrać harmonijke w której jest A na wdechu z 2 kanału. Czyli harmonijkę o tonacji nominalnej D. :)
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Trojden 


Wiek: 31
Posty: 377
Otrzymał 16 punkt(ów)
Skąd: Niemcz
Wysłany: 2009-08-25, 09:49    Odp: I co dalej...?

Osobiście myślę, że jeśli masz możliwość (jak pisałeś - dziewczynę w szkole muzycznej) to dobrze jest zacząć grać z innym instrumentem. To najlepszy sposób. Jeśli nauczysz się zgrać z innymi muzykami to dźwięki załapiesz tak czy siak a przy okazji zodobędziesz cenną umiejętność gry w grupie. Ja grałem sam przez jakieś 2-3 lata i nie wiem jakim cudem, ale udało mi się nawet nieźle zgrać z gitarą gdy grałem po raz pierwszy. Jeśli czujesz instrument i dopasujesz tonację to dalej możesz iść już tylko na wyczucie. Czasem może to iść lepiej lub gorzej, ale najważniejsze to mieć frajdę.
_________________
Gość, niech Blues będzie z Tobą ...

P.S. Każdy zalogowany zobaczy swój login w moim podpisie =P pozdrawiam
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
dodazajac 

Wiek: 24
Posty: 2
Skąd: Pszów
Wysłany: 2009-08-30, 18:23    Odp: I co dalej...?

Tez jakis czas temu miałam podobne wrażenie jak gdybym stala w miejscu. Mój znajomy dobry polski harmonijkarz stwierdził ze powinno sie jak najwiecej słuchac kawalkow z harmonijka badz samej harmonijki. wtedy po jakims tygodniu dzien w dzien z jedna piosenka do znudzenia sluchania zalapiesz o co chodzi i (moze z malymi potknieciami) zagrasz ten kawalek. Potem z podkładami, innymi instrumentami albo na co tam wpadniesz. ;]
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
  
Odpowiedz do tematu