Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
Tramp24


Posty: 135
Otrzymał 7 punkt(ów)
Wysłany: 2011-08-02, 19:43    Odp: Suzuki Manji M-20

W moim harpiku jest wszystko okey...
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Bluesmaster 


Wiek: 49
Posty: 43
Otrzymał 2 punkt(ów)
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-08-04, 13:57    Odp: Suzuki Manji M-20

To może jeszcze dodam w kilku punktach rezultaty mojej trzymiesięcznej przygody z tym modelem w tonacji C.

1. Pokrywy.
Pokrywy są przepiękne lecz dla mnie niestety niefunkcjonalne ponieważ krawędź "roztrąbu" jest tak ostra że przy dłuższej grze nieprzyjemnie wrzyna się w palce. Dodatkowo denerwuje mnie to że uginają się za najlżejszym naciskiem. Nie robi to co prawda na nich żadnego wrażenia gdyż zaraz wracają do swojego pierwotnego położenia (ścisnąłem je nawet dwoma palcami tak mocno że dotknęły śrubek na płytkach stroikowych i nic - pierwszorzędna sprężysta stal!) ale samo ich uginanie stanowi dla mnie dyskomfort.
W rezultacie przykręciłem z ciekawości pokrywy z padniętego Promastera. Brzmienie stało się jedynie nieco ciemniejsze i dźwięk mniej donośny.
Nie dostrzegłem też żeby przekładka w zauważalny sposób zmieniła szczelność harmonijki. Może te śruby z przodu coś dają ale ja tego nie odczuwam. Wygląda mi to na posunięcie estetyczne wykorzystane później przez machinę marketingową.

2 - Korpus.
Kiedy po raz pierwszy ujrzałem korpus z materiału 21 wieku to nie mogłem oprzeć się wrażeniu że patrzę na kawałek pożółkłego poobijanego plastiku który zacznie się łuszczyć za dotknięciem. Nie o to chyba chodziło specjalistom od wzornictwa w SUZUKI. W końcu wmówiłem sobie że jest to takie "japońskie tworzywo" i od tego czasu nawet zaczęło mi się podobać choć daleko mu do prawdziwego, porządnie zaimpregnowanego drewna jak np. w BigSix czy choćby w BluesHarpie. Tak więc grzebień Manji wygląda na kolejny punkt niepotrzebnego PRu bez większego znaczenia w praktyce.

3 - Stroiki, lasery, bajery..
Stroiki wycinane, pozycjonowane, strojone laserowo. Zgrzewane, nie nitowane ;) słowem - najwyższa precyzja. Dzięki temu mam wrażenie że wszystkie stroiki reagują na zadęcie czystą barwą oraz zbliżoną głośnością i przepustowością powietrza w całym zakresie dźwięków.

4 - Brzmienie, wrażenie z grania.
Hamonijka jest rzeczywiście głośna, jej brzmienie określiłbym jako chropowate, surowe, jakże różne od ciepłego aksamitu BigSixa, zapiaszczonego warkotu Marine Banda czy balsamicznego śpiewu Promastera :)
Przedęcia wychodzą dość łatwo. Dzięki Manji przekonałem się że możliwość wykonanie ich na każdym otworze to nie bajka mitomana lecz namacalny fakt. Inną sprawą jest jakość dźwięku uzyskiwanego za pomocą tej techniki. Choć to indywidualna sprawa to moim zdaniem bez modyfikacji ustawień stroików raczej się nie obejdzie przed poważniejszym występem :)

Jeszcze co do brzmienia to nasi niemieccy koledzy z harponline.de nie używają terminu "brzmienie harmonijki" sugerując że jedynie muzyk ma wpływ na brzmienie. Gdyby tak jednak było to mistrz Łęczycki zamiast na 1847-mce mógłby zacząć wymiatać na grzebieniu a i tak nikt by się nie połapał ;)
A poważnie to o ile słuchaczowi często trudno jest na podstawie brzmienia odgadnąć jaką harmonijkę słyszy o tyle dla samego grającego nie jest to problemem ponieważ będąc najbliżej źródła słyszy bogatsze spektrum dźwięku a tym samym więcej składowych charakterystycznych dla danego modelu. Szczególnie z perspektywy grającego wyraźnie widać zależność brzmienia od modelu harmonijki.


Podsumowując Manji to bardzo dobra harmonijka która na dodatek sama potrafi się doskonale sprzedać bez pomocy naiwnych i naciąganych haseł marketingowych.

Jeśli miałbym wybrać kolejną harmonijkę SUZUKI to wybór padłby jednak na Promastera który przemawia do mnie swym brzmieniem i przyjaznym kształtem pokryw.

Pozdrowienia!

Jeszcze kilka zdjęć hybrydy manji-promastera:
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
swnw

Posty: 11
Wysłany: 2012-08-01, 19:38    Odp: Suzuki Manji M-20

Moja Suzuki M20 C jest chyba zbyt szczelna. Gram na niej z wysiłkiem, a płuca mam naprawdę mocne. Brzmienie - dla mnie zbyt dużo wysokich składowych, piskliwie raczej. Myślę, że trafił mi się taki egzemplarz. Oprócz niej mam, 2 Marine Band DeLuxe, 1 Bushmana, Seydel 1847 i Blues Session Steel tak, że mam z czym porównać. Z tych wszystkich najlepiej gra mi sie na Seydelach, trzecie miejsce Bushman.

swnw
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
kebab 

Posty: 7
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-08-25, 18:45    Odp: Suzuki Manji M-20

Cześć,
Jak wypada Manji przy grze akordowej? Przymierzam się do zakupu pierwszego niehohnerowskiego instrumentu w niskiej tonacji (A, albo Bb). Szukam harmonijki w stroju kompromisowym, na której będę mógł zarówno rozgrywać bluesa ze starych nagrań, jak i melodycznie improwizować. Lubię overblowy, ale absolutnie nie znam się na regulacji stroików. M-20 będzie dobrym wyborem, czy zdecydować się na jakiegoś Seydela?
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Chabi ^^ 

Wiek: 26
Posty: 31
Otrzymał 2 punkt(ów)
Skąd: Płock
Wysłany: 2012-08-26, 12:43    Odp: Suzuki Manji M-20

Lepiej jakąś w kompromisowym jak chcesz grać i akordami i pojedynczymi dźwiękami, jeśli seydle są w kompromisowym, a nie pamiętam, to lepiej jakiegoś seydla. Manji jest w równomiernie temperowanym i akordy nie brzmią dobrze. ; /
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
kebab 

Posty: 7
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-08-26, 16:47    Odp: Suzuki Manji M-20

Bart Łęczycki stronę wcześniej podał, że Manji jest w kompromisowym.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Chabi ^^ 

Wiek: 26
Posty: 31
Otrzymał 2 punkt(ów)
Skąd: Płock
Wysłany: 2012-08-26, 17:20    Odp: Suzuki Manji M-20

Hmm, rzeczywiście, też znalazłem teraz info, że jest w kompromisowym, ale zawsze wydawało mi się, że akordy brzmią gorzej niż np. na harmonijkach Hohnera/minus golden melody. Nie brzmią na niej tak słodko. Może różni się jednak trochę strój manji i bliżej mu jakoś do równomiernie temperowanego i dlatego tak (?).
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#Medium 


Wiek: 47
Posty: 1674
Otrzymał 202 punkt(ów)
Skąd: Ełk
Wysłany: 2012-08-26, 17:39    Odp: Suzuki Manji M-20

Gdzieś widziałem tabelę strojenia Manji. Jeśli dobrze pamiętam, tylko jeden dźwięk z oktawy miał odchyłkę 5 centów. Także mimo, że to kompromisowy, to raczej 12 TET z jedną poprawką.

Pozdrawiam

Medium
_________________
Są dwa piękna: piękno radości i piękno smutku. Wy ludzie Zachodu, wolicie pierwsze – my drugie. Bowiem piękno radości trwa nie dłużej niż lot motyla. A piękno smutku jest twardsze niż kamień.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#Maciekdraheim 


Wiek: 30
Posty: 3603
Otrzymał 295 punkt(ów)
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2012-08-26, 20:27    Odp: Suzuki Manji M-20

Stroje kompromisowe też różnią się od siebie. Przykładem może być porównanie zwykłego Marine Banda i Crossovera, którego mam od wczoraj, obie w tonacji C. Strój kompromisowy i w jednej, i w drugiej, ale strojenie Crossovera bliższe jest 12TET, zaś klasycznej marynki bliższe jest JI.
_________________
Blues is nothing but a good man feeling bad, thinking about the woman he once was with.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
#minigunmen 


Wiek: 32
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2012-08-26, 22:09    Odp: Suzuki Manji M-20

Bo kompromis można wprowadzić w różnym stopniu. Ot wszystko.
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
andy237 

Wiek: 48
Posty: 15
Otrzymał 1 punkt(ów)
Wysłany: 2014-11-29, 23:06    Odp: Suzuki Manji M-20

Również kupiłem sobie Suzuki Manji w tonacji B. I jakież było moje zdziwienie gdy w nią dmuchnąłem, najpierw usłyszałem szum powietrza dopiero później dźwięk. O cichej grze nie było nawet mowy. Nie tak sobie wyobrażałem super szczelną harmonijkę za, w końcu spore pieniądze, wiatr w niej hulał jak w szczelinie okiennej na 10 piętrze. Okazało się że są w sprzedaży partie harmonijek z wadą fabryczną, i ja na taką trafiłem. Radzę przed kupnem przez internet poprosić sklep o porządne sprawdzenie instrumentu.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
#minigunmen 


Wiek: 32
Posty: 2769
Otrzymał 127 punkt(ów)
Skąd: Kat, Ośw, Krak
Wysłany: 2014-12-01, 15:12    Odp: Suzuki Manji M-20

My te fabryczne buble oddaliśmy do hurtowni. A hurtownia innym sklepom :)
_________________
Naprawiam harmonijki! Reguluję pod overbending!- kontakt - PW albo GG albo mail. Paweł Pilnik Pilecki.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
  
Odpowiedz do tematu