Zapamiętaj mnie i lub zarejestruj | Zapomniałem hasła

Artykuły Recenzje Harmonijkowe Bitwy
Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Google
Odpowiedz do tematu
Autor
Wiadomość
Siara 


Wiek: 31
Posty: 11
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-01-14, 19:21    [Problem] Palenie albo granie?

Tak sie zastanawiam czy nałogowe palenie papierosów nie będzie na dłuższą mete przeszkadzać w graniu? Spotkał się może ktoś z takim problemem?
Sam pale całkiem sporo i czasem słuchając cudzych nagrań myśle że nie dałbym rady tak długo pzeciągnąć dźwięku
_________________
home is where the harp is
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Govean 


Wiek: 33
Posty: 214
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Katowice
Wysłany: 2007-01-14, 20:09    Odp: [Problem] Palenie albo granie?

Rzuć palenie! ;P
Ostatnio zmieniony przez Govean 2007-02-20, 23:04, w całości zmieniany 1 raz  
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Rzeszot 


Wiek: 30
Posty: 405
Otrzymał 47 punkt(ów)
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-01-14, 20:39    Odp: [Problem] Palenie albo granie?

Powiem tak. Znam ludzi, którzy palą i na harmonijce wymiatają. Ogólnie chodzi o to, żeby nie palić za dużo, ewentualnie palić i ćwiczyć pojemność płuc, wtedy nie powinno być większego problemu.
Albo po prostu: Rzuć palenie - zdrowiej i taniej ;)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Siara 


Wiek: 31
Posty: 11
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-01-14, 22:39    Odp: [Problem] Palenie albo granie?

Jest to sposób ale bardziej właśnie interesuje mnie pogodzenie tych dwóch rzeczy
"rzuć palenie" - łatwo powiedzieć.
_________________
home is where the harp is
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Menio 


Wiek: 32
Posty: 7
Skąd: Krosno
Wysłany: 2007-01-14, 23:20    Odp: [Problem] Palenie albo granie?

Żeby wystąpiły istotne zmiany w płucach czy przeponie musiałbyś naprawdę dużo, i długo palić:) Prawdopodobnie najbardziej przeszkadzało by Ci to wszystko w grze właśnie podczas rzucania, odksztuszanie było by upierdliwe. No ale coś za coś:) Ostatnio pewien znajomy nałogowy palacz powiedział mi, że nie warto być najzdrowszym na cmentarzu ;-) Być może miał racje:)

Pozdrawiam.
_________________
Gdzie tak keja, a przy niej ten jacht ? STARY JACHT !!! Gdzie ta koja, wymarzona w snach ?
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Siara 


Wiek: 31
Posty: 11
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-01-15, 17:41    Odp: [Problem] Palenie albo granie?

Pozdrów znajomego palacza :lol: Już go lubie :lol:
_________________
home is where the harp is
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Michu
Gość
Wysłany: 2007-01-31, 17:45    Odp: [Problem] Palenie albo granie?

Ja dzięki harmonijce rzuciłem palenie. Zacząłem rzucać parę m-cy po zakupie pierwszej harmonijki. Poprostu jak chciało mi się zapalić to grałem, a paliłem całkiem sporo.
 
 
Pawelek 


Wiek: 28
Posty: 77
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: pom. zach.
Wysłany: 2007-03-25, 17:30    Odp: [Problem] Palenie albo granie?

Przezuc sie na tabake. U niektorych zabija głód nikotynowy, a do tego jaka wspaniala;]
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Rzeszot 


Wiek: 30
Posty: 405
Otrzymał 47 punkt(ów)
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-03-25, 19:39    Odp: [Problem] Palenie albo granie?

Ale powoduje również uzależnienia, oraz prowadzi do wyniszczenia śluzówki nosa, jak również do chorób nowotworowych górnych dróg oddechowych.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Govean 


Wiek: 33
Posty: 214
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Katowice
Wysłany: 2007-03-25, 19:54    Odp: [Problem] Palenie albo granie?

Dlatego też nie polecamy... bo się potem tak wygląda :razz: (żarcik).
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Pawelek 


Wiek: 28
Posty: 77
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: pom. zach.
Wysłany: 2007-03-26, 18:41    Odp: [Problem] Palenie albo granie?

Jak sie snuffa przez rure i metrowe ścieżki sypie, to nie dziw. A tu trzeba się szanować więc z kulturą, z rączki [i żadnych mieszanek, jak ktoś kto np. red bulla z kawka mieszał- barbarzyństwo]

Jak już piszesz takie rzeczy (nie wiem czy ich nie usunę), to przynajmniej przestrzegaj zasad polskiej ortografii. (Już to zmieniłem)
W dalszym ciągu nie wiem co to znaczy "snuffa" - jeśli chcesz to wyjaśnić, to już przez Prywatne wiadomości.
Najlepiej by było gdyby temat tabaki nie był w ogóle poruszany, ale to już nie ważne...
Temacik trochę zszedł na bok, więc powróćmy do niego ;)
Mam nadzieję, że nie masz mi za złe, że napisałem powyższy tekst...

Pozdrawiam,
Admin
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
BadBoy 

Wiek: 26
Posty: 3
Skąd: Z domu
Wysłany: 2007-03-29, 19:36    Odp: [Problem] Palenie albo granie?

"Palenie tytoniu powoduje raka" i tyle
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Osaosowski 

Wiek: 26
Posty: 265
Otrzymał 2 punkt(ów)
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2007-04-18, 22:28    Odp: [Problem] Palenie albo granie?

najlepiej nie zaczynać ale z drugiej strony skomponuj coś strasznie smutnego o swoim uzależnieniu od fajek... to będzie HIT!!!!! ;]
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
misio
Gość
Wysłany: 2007-04-23, 13:21    Odp: [Problem] Palenie albo granie?

Aj tam... Palenie nie jest aż takie złe... W końcu i tak dąży się do tego żeby grać nie płucami ale przeponą nie ?

A co do tabaki... Nie ma lepszych "kropelek" na katar :).
 
 
Faaraon 


Posty: 147
Otrzymał 5 punkt(ów)
Skąd: Toruń
Wysłany: 2007-07-06, 17:56    Odp: [Problem] Palenie albo granie?

Rzeszot napisał/a:
Ale powoduje również uzależnienia, oraz prowadzi do wyniszczenia śluzówki nosa, jak również do chorób nowotworowych górnych dróg oddechowych.


Z tego co ja wiem tabaka nie powoduje żadnych chorób. Poza tym, że fakt wyniszcza śluzówkę po długim i częstym zażywaniu. Raka powoduje spalenie tytoniu i związki które sie zniego wydobywają. Ponadto rakotwórczy w papierosach jest przede wszystkim papier, w większej mierze niz tytoń ; )
Robiono wielokrotnie testy na wywoływanie przez tabakę raka i nigdy niczego nie dowiedziono. Dlatego na żadnej tabakierze nie ma napisu o jakimkolwiek zagrożeniu chorobą (poza tymi o uzależnieniu i ew szkodliwosci działania na śluzówce), gdyż po przeprowadzeniu tychże testów został on wycofany.

Gwoli ściśłości: od tabaki trudno jest się uzależnić, bo ilość przyjmowana po zażyciu z rączki (wg. etykiety tabaczanej z anatomicznej tabakiery, tabaczanego dołka który każdy ma na dłoni) jest tak mała, ze nie powinna powodować uzależnienia. Sytuacja zmienia sie dopiero gdy mamy do czynienia z tzw zażywaniem przez rurę (co oczywiscie mija się z celem zażywania tabaki), czy innymi paskudnymi metodami ciśnieniowymi które bardziej przypomina ćpanie niż cieszenie się tym szlachetnym pyłem.

Warto pamiętać, że tabaka to zapomniana polska tradycja, którą, jak każdą tradycję, warto kultywować.
By nie tworzyć zbytniego offtopu, pozostałe pytania o tabace mozna kierować do mnie na priv.

Powracając do wątku, zakładam odgórnie że palenie jest 'złe' i nie pomaga harpiarzowi ćwiczyć pogłębiania pojemności płuc, co jest tak ważne dla muzyka intrumentu dętego. Ponadto uzależnia, kradnie pieniądze, niezbyt sympatycznie pachnie i jest trujące.
Plusy? Rozluźnia mięśnie, jest towarzyskim elementem spotkania.
Stosunkowo mało, minusy widocznie górują nad plusami. Rada?
Rzuć palenie!
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Szczotker 

Wiek: 26
Posty: 244
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-07-09, 15:11    Odp: [Problem] Palenie albo granie?

Dobra tu policji nie ma, więc mogę się przyznać.
Sam palę nałogowo-14 fajek dziennie.
I powiem szczerze, chcę rzucić ale nie wychodzi. Ale za to rozwiązanie z tabaka nie jest złe.
Tylko, że tabaka też do najtanszych nie należy...
Faaraon: Ciekawe jest to, że papier szkodzi bardziej niż tytoń...
Ale do tematu: Pale stosunkowo krótko(4 miechy) więc jeszcze nie mam problemów z kaszlaniem i nie odczuwam też specjalnej trudności grania szybko i bez przerwy. Mam mocne płuca :)

Bo według mnie to zależy bardziej od umiętności oddychania niż pojemnością płuc.
Ktoś mądry mi kiedys powiedział(nie pamiętam kto ale możliwe, że to nawet ktoś z harmoszki): "Grając na harmonijce ustnej nie dmuchaj/zassysaj poszczególnych kanałów. Po prostu oddychaj."
Pozdrawiam.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Osaosowski 

Wiek: 26
Posty: 265
Otrzymał 2 punkt(ów)
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2007-07-09, 21:08    Odp: [Problem] Palenie albo granie?

w wieku 14 lat... to żeś sie użądził chłopie! Jak naprawde chcesz rzucić to zamiast fajek kupuj se te takie gumy bądź plastru antynikotynowe :)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Szczotker 

Wiek: 26
Posty: 244
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-07-09, 21:12    Odp: [Problem] Palenie albo granie?

Haha ! nie rozmieszaj mnie Osa. Jeżeli wiesz co to głód nikotynowy i go odczuwasz nic Ci nie pomoże. Ewentaulnie silna wola, lub osoba na której bardzo Ci zależy i chcesz zrobić to dla niej. Ale ja takiej nie mam. Jestem tylko małym, głupim chłopczykiem po przejściach. I w dodatku wiecznie zestresowany.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Osaosowski 

Wiek: 26
Posty: 265
Otrzymał 2 punkt(ów)
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2007-07-09, 21:32    Odp: [Problem] Palenie albo granie?

"tam tylko wiara pomoże Ci, wiara i siłą by wygrać z tym, z czym tylu ludzi przegrywa co dzień, pregrywa codzień, przegrywa codzień!!!" (Dżem- Detox) nie wiem bo naszczęście nie pale i nie mam zamiaru! a próbowałeś już plastrów? Może coś dadzą :) mówiłem "jeśli Ci naprawde zależy" warto spróbować :) chyba że już próbowałeś i nie pomogło. Cóż, ja chciałem tylko pomóc :)

aha, po przejściach to i ja jestem! A ze stresem se radze pijąc w spokoju dobrą herbatę, wyciszając sie i słuchając cicho ulubionej muzyki. A później sam gram :)

pozdrawiam
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Rzeszot 


Wiek: 30
Posty: 405
Otrzymał 47 punkt(ów)
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-07-09, 21:56    Odp: [Problem] Palenie albo granie?

Gumy do żucia pomagają, ale trzeba ich sporo rzuć. Problem z nimi jest taki, że strasznie po nich mdli. Sam nie palę i nie mam takich problemów, ale wiem takie rzeczy od kolegów, którzy "próbowali" rzucić.
_________________
"Obecnie bluesmani wolą pokazać w swojej grze jakich technik się nauczyli, zapominając o przekazywaniu przez muzykę swoich uczuć. Sam się do tego przyznaję..." Khalif Wailin' Walter
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Kubux 

Wiek: 25
Posty: 43
Otrzymał 1 punkt(ów)
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-07-10, 00:30    Odp: [Problem] Palenie albo granie?

Szczotker jak wierzysz w to że potrafisz rzucić palenie to potrafisz to zrobić wiarą naprawdę możesz wiele zdziałać w końcu "wiara czyni cuda", poza tym to "odrobina dobrej woli" :) Chcieć to móc, trzeba tylko naprawdę chcieć jeżeli piszesz że chcesz ale nie możesz to znaczy że nie chcesz. Powodzenie w rzuceniu nałogu. I mało kto po przejściach nie jest... A herbata też uzależnia i nie tyle psychicznie, a fizycznie i wiem o tym z własnych doświadczeń.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Szczotker 

Wiek: 26
Posty: 244
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-07-10, 10:42    Odp: [Problem] Palenie albo granie?

Dzięki :)
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Sieja1234 


Wiek: 28
Posty: 330
Otrzymał 14 punkt(ów)
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-07-10, 22:50    Odp: [Problem] Palenie albo granie?

A dobra jest herbatka rooibos a na stresik biała. Biała to to samo co zielona tylko, że młoda i sianem bardziej pachnie i wg. mnie trochę lepsza w smaku.
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Szczotker 

Wiek: 26
Posty: 244
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-07-11, 09:47    Odp: [Problem] Palenie albo granie?

Wy macie sposoby ;D
Jak mam stresa to idę wypić(%), albo zapalić(no akurat teraz już nie, bo rzucam :D )
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Rzeszot 


Wiek: 30
Posty: 405
Otrzymał 47 punkt(ów)
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-07-11, 14:11    Odp: [Problem] Palenie albo granie?

eh.... upadek moralny....
_________________
"Obecnie bluesmani wolą pokazać w swojej grze jakich technik się nauczyli, zapominając o przekazywaniu przez muzykę swoich uczuć. Sam się do tego przyznaję..." Khalif Wailin' Walter
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Szczotker 

Wiek: 26
Posty: 244
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-07-11, 15:42    Odp: [Problem] Palenie albo granie?

Nie pasuje-nie czytaj. Gdybyś miał tak zasrane życie jak ja też byś tylko w ten sposób umiał rozwiązywać swoje problemy.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Rzeszot 


Wiek: 30
Posty: 405
Otrzymał 47 punkt(ów)
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-07-11, 16:40    Odp: [Problem] Palenie albo granie?

no nie wiem, nie wiem. Jest wiele sposobów na rozwiązywanie problemów. Po co pić i palić, można spotkać sie z przyjaciółmi i pogadać, to zawsze pomaga. Sięganie po flaszkę czy też po kiepa pomaga tylko chwilowo, przez co sięga się po kolejnego i kolejnego. W końcu staje się to nałogiem.

Jak zwykliśmy mawiać w czasie kajakowania w niepogodę: Życie to nie bajka, nikt nie drapie Cię po jajkach.
Nikt nie ma kolorowego życia, jedni mają je bardziej szare inni mniej, jednak nie jest to powód żeby łapać za "pseudodopalacze". Alkohol i papierosy powinny być wykorzystywane, aby lepiej się bawić, a nie żeby topić w nich smutki. Zresztą wiele osób mi mówiło, kiedy miałem problemy, żeby nie pic, bo to tylko pogorszy sprawę.

O! Taka to rada starszego!
_________________
"Obecnie bluesmani wolą pokazać w swojej grze jakich technik się nauczyli, zapominając o przekazywaniu przez muzykę swoich uczuć. Sam się do tego przyznaję..." Khalif Wailin' Walter
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Szczotker 

Wiek: 26
Posty: 244
Otrzymał 3 punkt(ów)
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-07-11, 19:52    Odp: [Problem] Palenie albo granie?

Ale o to chodzi, że ja nie piję(lub palę) w samotności. spotykam się z przyjaciółmi i własnie tymi pseudodopalaczami sobie pomagam-chociaż chemicznie staję się szczęśliwszy, zapominam o tym wszystkim.
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
 
Sieja1234 


Wiek: 28
Posty: 330
Otrzymał 14 punkt(ów)
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-07-11, 21:32    Odp: [Problem] Palenie albo granie?

Tym, że palisz pogłębiasz swój kłopot. Bo jak już wszystko przejdzie to zostaniesz z paleniem i im dłużej palisz tym trudniej będzie Ci rzucić.
_________________

Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
Conex 


Posty: 353
Otrzymał 17 punkt(ów)
Skąd: Tychy
Wysłany: 2007-07-12, 04:23    Odp: [Problem] Palenie albo granie?

Problemy... ech, wszyscy je mają. Myślisz, że nie takie jak Ty? ;) Zdziwił byś się.

Niczego jednak nie neguję. Dla każdego, jego indywidualne zmartwienia są większymi od tych które mają inni- ludzka psychika... Ale palenie, czy też skłanianie się ku innym używkom nie jest rozwiązaniem.


Żeby do końca nie robić off topu:
Moim zdaniem papierosy nie są przeszkodą. Sam nie palę, jednak mój ojciec jak najbardziej, a nawet po dłuuugiej przerwie od harpa, kiedy pożyczyłem mu swojego big rivera- bez problemów dawał sobie z nim radę.


Pozdrawiam.
_________________
| PrezentPrzez.Net -> Koniec z nietrafionymi Prezentami!
| Portfolio graficzne
| Lepsze wyniki w wyszukiwarkach
| Świat gorących samochodów
Dodaj punkt autorowi tego posta
 
 
  
Odpowiedz do tematu